Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lipca 2015

Liebster Blog Award

Na tego TAGa odpowiadałam na blogu kilkakrotnie na przestrzeni kilku ostatnich lat. Tym razem do tablicy wywołały mnie Kasia oraz Anastazja. Chętnie odpowiem na pytania Dziewczyn, ale tym razem swoich już nie będę układać ani nikogo tagować, bo raz, że wymyślałam kilkakrotnie po 11 pytań a dwa nie wiem, kto już brał udział w zabawie, a kto nie - ostatnio TAG ten przewija się na mojej liście czytelniczej, a obserwuję sporo blogów i nie mam czasu na ich wertowanie i weryfikowanie, kto brał udział w zabawie, a kto nie. Proszę o wyrozumiałość :)

Do dzieła!

Pytania od Kasi.

1. Co chciałabyś robić w życiu?
Rozwinąć swój biznes (otworzyliśmy pensjonat w Blackpool, zapraszam!), ponownie zostać mamą, pisać nadal bloga i może napisać w końcu książkę.

2. Dlaczego prowadzisz bloga?
Przyjaciółki w Polsce, a tu nie znam nikogo podzielającego moją pasję. A przecież muszę się gdzieś wygadać na temat kosmetyków ;) Poza tym blog to dla mnie codzienny kontakt z językiem polskim i źródło nowych, cennych znajomości.

3. Gdybyś mogła spełnić jedno życzenie, co by to było?
Żeby moi najbliżsi żyli jak najdłużej w jak najlepszym zdrowiu.

4. Jedna cecha charakteru, którą w sobie najbardziej cenisz.
Pracowitość.

5. Jedna cecha charakteru, której u siebie najbardziej nie lubisz.
Niecierpliwość. Nie lubię na nic długo czekać a poza tym łatwo się niecierpliwię, kiedy córcia jest w moim odczuciu niegrzeczna.

6. Jeden element Twojego wyglądu, który podoba Ci się najbardziej?
Mam ładne usta.

7. Jeden element Twojego wyglądu, który chciałabyś najbardziej zmienić?
Chciałabym nie mieć tendencji do tycia w brzuchu i boczkach. 

8. Miejsce na ziemi, w którym chciałabyś mieszkać najbardziej.
Polska. Serio.

9. Książka, która wpłynęła na Twoje życie.
Seria o "Harrym Potterze", bo zadecydowała o moim zamiłowaniu do fantastyki jako gatunku.

10. Film, który wpłynął na Twoje życie.
Chyba jeszcze takiego nie obejrzałam...

11. Osoba, która ma na Ciebie największy wpływ.
Mój partner. Oboje jesteśmy uparci, więc często jesteśmy zmuszeni szukać jakiś kompromisów. 



Pytania od Anastazji:

1. Dokąd pojedziesz w wymarzoną podróż? 
Na Karaiby. Stamtąd pochodzi mój facet.

2. Jaką książkę możesz polecić na czas plażowania?
Hm, nie trafiłam ostatnio na nic z kategorii "lekkie i przyjemne" (moja ostatnia lektura traktowała o życiu w getcie warszawskim), więc na ten moment nic nie przychodzi mi do głowy...
   
3. Mam słabość do... 
Słodyczy i słonych przekąsek niestety.

4. Jakie jest Twoje życiowe motto, maksyma, którą się kierujesz? Twoja wartość nadrzędna.
 Nic nie jest w życiu tak ważne, jak Rodzina.
 
5. Co uważasz za swoje największe osiągnięcie w życiu?
Ją:


Mam nadzieję, że uda mi się wychować córeczkę na dobrego, wartościowego człowieka.


6. Ile czasu spędzasz na tworzeniu nowych wpisów blogowych? 
Zależy jakie to wpisy. Jedne potrafię napisać w kilka-kilkanaście minut (na przykład lakierowe), inne zajmują kilka godzin (denka, szersze przeglądy). Dużo czasu zajmuje ogarnięcie zdjęć. Z racji prowadzenia pensjonatu i bycia mamą mam ograniczony czas na blogowanie i bywa, że muszę sprężać się z pisaniem. Bywa też, że przez kilka dni z rzędu nie mam czasu na napisanie posta lub jestem zbyt zmęczona, żeby sklecić przyzwoicie brzmiące zdania. Kiedy tylko mogę (czyli mam czas i wyrobioną opinię), staram się pisać "na zapas".

7. Jakie czasopisma czytasz?
Od czasopism zdecydowanie wolę książki, najchętniej fantasy i historyczne. Czasem kupuję brytyjskie magazyny kobiece, kiedy są w nich jakieś ciekawe dodatki.

8. Z jakim bohaterem filmu/serialu utożsamiasz się?
Kiedy byłam dzieckiem, chciałam być Czarodziejką z Księżyca. Od tamtego czasu jednak nie było takiego filmowego lub serialowego bohatera, z którym bym się utożsamiała.

9. Wypoczynek nad morzem czy w górach?
Zdecydowanie w górach. Uwielbiam się po nich włóczyć.

10. Czynność, której nie znosisz wykonywać.
Sprzątać łazienki...

11. Gdybyś miała możliwość zamieszkania w innym kraju, jaki byłby to kraj i dlaczego?
Polska, serio. Ustawicznie tęsknię za rodziną i przyjaciółmi i chciałabym być bliżej nich. Poza tym w UK od jakiegoś czasu jest swojego rodzaju nagonka na imigrantów, co sprawia, że nie czuję się tu jak w domu. 



Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was swoimi odpowiedziami. Miłej niedzieli!

niedziela, 16 listopada 2014

TAG: Perfekcyjna Pani Domu

OTAGowała mnie Justyna vel Maroccanmint. Znamy się osobiście; Justyna to naprawdę świetna babka jest :) 

A wracając do TAGu; kiedyś byłam straszną pedantką, ale przyjście na świat dziecka zrewolucjonizowało tę dziedzinę. Odpuściłam, perfekcyjną panią domu nie jestem... i dobrze mi z tym (albo tak sobie wmawiam).

OK, to może przejdę do pytań.


Dwa obowiązki domowe, które lubisz robić w domu.
Lubię robić pranie (i lubię zapach czystej bielizny), bo nie zajmuje to za dużo czasu. Po prostu wrzucam wszystko do pralki, a w rękach spieram tylko duże plamy zanim ubrania tam trafią. Lubię też prasować. Nie wiem czemu; z jakiegoś powodu zawsze tę czynność lubiłam. Uspokaja mnie, a przy okazji mogę robić coś jeszcze, np. oglądać wiadomości, youtube, itp.


Dwa obowiązki domowe, których nie lubisz robić w domu.
Nienawidzę sprzątać łazienki. Nie znoszę tego. Nie jestem też wielką fanką zmywania garów, ale nie unikam tego. Nie pozwalam im piętrzyć się w zlewie całymi dniami.

Czy lubisz gotować? Jeśli tak to jaka jest twoja popisowa potrawa?
Bardzo lubię gotować! A moją popisową potrawą będą chyba nadziewane papryki. Nadzienie zmieniam - czasem to kuskus z warzywami, czasem ryż z warzywami, czasem kasza z fasolą; zwykle przyrządzam je na pikantnie. W ogóle lubię pikantną kuchnię. Papryk nie nadziewam mielonym mięsem, bo mój facet lubi konkretne mięsko, więc zawsze jest coś na boku, np. pieczona pierś kurza.


Podziel się dwoma trickami a'la Perfekcyjna Pani Domu.
Nie jestem perfekcyjną panią domu i nie mam takich tricków...

Wymień dwóch ulubieńców pani domu.
Eeee, pralka i odkurzacz?

Mieszkanie czy dom?
Osobiście wolałabym dom. Mieszkania są dobre, ale sąsiadów sobie nie wybieramy, a oni czasem potrafią bardzo utrudniać życie i wzywać policję, kiedy w ich mniemaniu telewizor jest za głośno po 22.00 (pisane z doświadczenia)...


Kto prowadzi budżet domowy?
Obecnie ja, ale decyzję o większych wydatkach podejmujemy wspólnie.

Pedantka czy bałaganiarz?
Kiedyś byłam pedantką, ale teraz odpuściłam i nie biegam ze szmatą za córeczką. Chce nabrudzić, porozrzucać przedmioty - pozwalam. Dziecko w ten sposób poznaje świat.

Jak wyglądałby Twój wymarzony dom?
Miałby przestrzenne, dobrze oświetlone pomieszczenia i nowoczesne meble. Nie jestem fanką ciężkich, topornych mebli, nie znoszę bibelotów, bo tylko zbierają kurz. Dywanów też nie darzę wielką miłością - wolę drewniane podłogi, które mogę przemyć mopem i pozbyć się szybko kurzu i brudu.

Tradycja wyniesiona z domu, którą praktykujesz do dziś?
Wigilia i Wielkanoc przypominają te świętowane w moim rodzinnym domu :)


Nie taguję nikogo imiennie, ale jeśli masz ochotę odpowiedzieć na TAG - czuj się zaproszona :)

sobota, 20 września 2014

Liebster Blog Award

Do zabawy wytypowała mnie Athoualia (intryguje mnie, jak wymawia się Twój nick...). Dziękuję, jest mi bardzo miło :) Idea zabawy polega na odpowiedzeniu na jedenaście pytań zadanych nam przez blogera, który zaprosił nas do zabawy, potem należy wymyślić własny zestaw jedenastu pytań i wskazać kolejnych jedenastu blogerów, którzy, jeśli zechcą, mogą na owe pytania odpowiedzieć. No to do dzieła!


1. Jakiej muzyki słuchasz?
Słucham tego, co mi puszczą w radio czy na kanale muzycznym w tv. Muzyka to dla mnie "background noise", nie przywiązuję do niej aż takiej uwagi, aczkolwiek lubię, kiedy w tle ciągle coś gra. Z lat mojej wczesnej młodości zostało mi jednak upodobanie do rocka.

Jako ciekawostkę dodam, że moje dziesięciomiesięczne niemowlę uwielbia utwór "Sing" w wykonaniu Eda Sheerana. Kiedy Mała słyszy tę melodię, zaczyna się śmiać i próbować tańczyć :)

 
2. Jaką herbatę lubisz?
Ostatnio bardzo smakuje mi herbata gruszka i karmel Liptona. Pyszna! Ogólnie jestem jednak kawoszem.
 
 
3. Ulubione ziółko?
 Eeee. Czy pietruszka, kolendra, koperek, bazylia, oregano i majeranek w kuchni to zioła?
 
 
4. Który suplement diety w kapsułkach uznałabyś za niepotrzebny?
Szczerze mówiąc w ogóle nie biorę suplementów, chyba że przypisze mi je lekarz (np. w ciąży musiałam łykać żelazo, no i brałam kwas foliowy jeszcze przed poczęciem dziecka). Nie przepadam za tabletkami. Wolę dostarczać sobie witamin w warzywach i owocach.
 
 
5. Homeopatia - za czy przeciw?
Nigdy nie interesowałam się tematem, nie mam więc żadnej wiedzy w tym zakresie, a co za tym idzie - nie mam zdania.
 
 
6. Kosmetyki z wyższej (Vichy, Ilcsi) czy niższej (Z Rossmanna, Biedronki etc.) półki?
Bardziej niż marka i cena interesuje mnie skład kosmetyków i czy dostosowany jest on do potrzeb mojej skóry.
 
 
7. Co wzięłabyś na bezludną wyspę? Wymień 5 rzeczy.
Hm. Pewnie wzięłabym kindle'a wypełnionego książkami (chociaż po kilku tygodniach padłaby mu bateria i tyle by było z czytania; z drugiej strony z jednej papierowej książki nie byłoby zbyt długo pożytku, chyba że chciałabym się nauczyć jej na pamięć), filtr przeciwsłoneczny, zapalniczkę, wielofunkcyjny scyzoryk i sieci (do łapania ryb i ptaków).
 
 
 
8. Jakie kino lubisz?
Oglądam bardzo mało filmów. Pewnie kilka na rok (wolę seriale). Najbardziej lubię ekranizacje przeczytanych książek. Lubię też bajki i baśnie. Wczoraj obejrzałam "Maleficent" i podobało mi się :)
 
 
9. Do jakiego kraju byś pojechała?
Do Polski. Zawsze, kiedy mogę. Tęsknię. Bardzo. Już za kilka dni przyjadę na chwilę z Małą do kraju :)
 
 
10. Jakie masz sposoby na dobry, spokojny sen?
Nie mam takich. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam dobry, spokojny sen. Mam problemy z zaśnięciem (często zasypiam kilka godzin po położeniu się do łóżka, nad ranem), budzę się też w nocy średnio co dwie godziny. Naprawdę nie pamiętam, kiedy się ostatnio wyspałam.
 
 
11. Ulubiona literatura (horror, romans, popularno-naukowe itd.) i najlepsza książka przeczytana w tym roku to...
 Moim ukochanym gatunkiem jest fantasy. Sięgam również po książki obyczajowe. W tym roku przeczytałam kilka powieści Llosy, kilka kryminałów, "The Host" Stephanie Meyer, a teraz czytam "Zimową opowieść" Helprina. Niestety ze smutkiem stwierdzam, że żadna z lektur nie wybiła się nad inne i nie potrafię wskazać najlepszej...



All righty. Teraz muszę wymyślić własne pytania. No to jedziemy:
 
1. Czy poza blogowaniem masz inne hobby?
2. Jakich tricków pielęgnacyjnych lub makijażowych nauczyłaś się od swojej mamy?
3. Twój pierwszy kosmetyk kolorowy?
4. Czy jest taki kosmetyk, który uwielbiałaś, a który zniknął z rynku? Nie chodzi o limitki :)
5. Limitki - jaki jest Twój stosunek do nich?
6. Twój signature scent, flagowy zapach?
7.  Usta - wyraziste czy neutralne?
8. Torebka na co dzień - mała listonoszka czy wielki shopper?
9. Toaletka - must have czy zbędny mebel?
10. Jak przechowujesz swoje lakiery do paznokci?
11. Czy malujesz paznokcie u stóp zimą?
 
 
Do odpowiedzi, jeśli tylko mają ochotę, zapraszam autorki poniższych blogów:
 
http://chwila-dla-mamy.blogspot.co.uk/
http://crushonlipstick.blogspot.co.uk/
http://smaruje.blogspot.co.uk/
http://beautywizaz.blogspot.co.uk/
http://9thprincessblog.blogspot.co.uk/
http://refreshing-mind-of-slonku.blogspot.co.uk/
http://malowanalala88.blogspot.co.uk/
http://dziewczynazkotem.blogspot.co.uk/
http://elaree.blogspot.co.uk/
http://anneblush.blogspot.co.uk/
http://keepcalmanddonotscratch.blogspot.co.uk/

oraz wszystkich chętnych :)

wtorek, 13 maja 2014

TAG: Ekstremalne scenariusze - wersja urodowa.

Do TAGu zaprosiła mnie Kasia. Dziękuję :) Jeśli jesteście ciekawe moich odpowiedzi, zapraszam.





1. Musisz pozbyć się wszystkich swoich podkładów i możesz zatrzymać tylko 1 z wyższej półki i 1 z drogeryjnych - które to będą? 

Szczerze mówiąc nie testowałam podkładów wysokopółkowych, więc nie mogę żadnego wybrać. Jeśli chodzi o podkłady drogeryjne, również nie mam ulubieńca. Wolałabym mieć możliwość zatrzymania swojego podkładu mineralnego z Lily Lolo. Nie pochodzi z drogerii, ale łatwo kupić go w sieci :)

2. Idziesz na rozmowę o pracę i pani przeprowadzająca rozmowę ma szminkę na zębach - mówisz jej o tym czy unikasz tematu? 

Zależy, jak ocenię jej charakter. Jeśli wyda mi się osobą bardzo poważną i surową, unikam tematu. "Równej babce" chyba bym powiedziała...
 
3. Masz zły humor/ czujesz się nieswojo i chcesz sobie poprawić humor - jaką pomadkę nałożysz żeby poczuć się piękniejszą? 

Pomadki nie poprawiają mi aż tak humoru, jak lakiery do paznokci... Zatem na ustach wylądowałoby coś niezobowiązującego, ale wymalowałabym paznokcie na jakiś wesoły odcień, np. słoneczną żółć :)



4. Cofasz się na 1 dzień do swoich lat nastoletnich - co zmieniłabyś w swoim makijażu i fryzurze?

Nie ścinałabym włosów "na grzybka" - wyglądałam tragicznie. Nie farbowałabym ich szamponetkami na bakłażan i buraczkową czerwień - wyglądałam tragicznie. Nie zrobiłabym blond pasemek, bo rozjaśniacz spalił mi wlosy.

Nie używałabym kuleczek brązujących na całą twarz zamiast pudru :P



5. Prosisz fryzjera o obcięcie włosów do ramion a'la Pixie Lott, ale fryzjer źle Cię zrozumiał i obciął Ci włosy na chłopaka (pixie cut) Co robisz?

a) Uśmiechasz się, dziękujesz a po wyjściu dzwonisz do mamy rozhisteryzowana.
b) Wybuchasz płaczem i sytuacja robi się niezręczna.
c) Skarżysz się managerowi i żądasz zwrotu pieniędzy.

Kiedyś bym się uśmiechnęła i podziękowała, a po wyjściu z salonu rwałabym włosy z głowy. Dziś powiedziałabym bez ogródek, co myślę o takiej usłudze, i zażądałabym zwrotu pieniędzy.



6. Twój przyjaciel/przyjaciółka robi Ci niespodziankę i zaprasza na 4-dniowy wyjazd za miasto. Masz 1 godzinę żeby się spakować - którą paletę 'do wszystkiego' spakujesz do kosmetyczki? 

Paletkę PUPA, którą wygrałam niedawno w rozdaniu. Jest idealna na takie okazje :)



7. Okradziono Twój dom - nie martw się, wszyscy są bezpieczni, ale włamywacz splądrował Twoją toaletkę. O który produkt martwisz się najbardziej i masz nadzieję że nie został skradziony?

Martwię się o swoją kolekcję pomadek. Nie zdążyłam wszystkich jeszcze przetestować :P

8. Twoja koleżanka pożycza od Ciebie kosmetyki i oddaje je w okropnym stanie. Co robisz?

a) Udajesz że nie zauważyłaś/ że nic się nie stało
b) Prosisz żeby odkupiła zniszczony produkt
c) Po kryjomu robisz to samo z jej kosmetykami

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Trudno mi sobie wyobrazić taką sytuację. Wiem, że pożyczyłabym kosmetyki tylko zaufanym osobom i nie sądzę, aby one mi je zniszczyły...

To już wszystko, taki przerywnik. Do TAGu zapraszam wszystkich chętnych :)

sobota, 27 października 2012

TAG: Osłoda dnia jesiennego

Zacznę od małej prywaty. Dawno nie osiągnęłam takiego poziomu stresu, jak dzisiaj. "Nowy" menadżer (chyba już nieaktualne) nie przyszedł do pracy i do tej pory się do nikogo nie odezwał. Aktualnie od kilku godzin jestem w hotelu zupełnie sama (szef ma dwa hotele i jest w tym drugim - większym), mam na głowie bar, telefony, zażalenia od klientów, itp. Od wczoraj są problemy z ogrzewaniem i ciepłą wodą. Normalnie małe piekełko! Dlatego korzystając z faktu, że chwilowo nikogo nie ma w barze, postanowiłam oderwać się trochę od ponurych myśli i opublikować drugiego posta dzisiaj...

Otagowały mnie Kosmetyczny-przekładaniec i Kosmetyczna Kraina. Bardzo dziękuję! Od razu przyznam się Wam, że nienawidzę jesieni i zimy. Jako urodzona latem jestem ciepłolubną istotą :)


 Zasady:
1. Umieść na blogu wpis, a w nim banner tagu oraz link do inicjatora zabawy - Sonji.
2. Napisz, kto Cię otagował.
3.  Opisz i/lub pokaż za pomocą zdjęć, w jaki sposób radzisz sobie z jesienną chandrą, co poprawia Ci nastrój jesienią. 
4. Otaguj minimum 5 osób.


 Ostrzegam, że nie będę odkrywcza w swoich sposobach na rozprawienie się z chandrą...

1. Blog


To moje małe miejsce w sieci każdego dnia odciąga mnie od smuteczków dnia codziennego. Uwielbiam dla Was pisać, uwielbiam czytać Wasze posty, uwielbiam z Wami rozmawiać...

2. Książki

Od kiedy stałam się posiadaczką Kindle 3, czytam, co tylko dusza zapragnie :) Obecnie jednak czytam książkę w papierowej formie - "Heretycka królowa" pióra Michelle Moran. Kupiłam ją kilka miesięcy temu na wyprzedaży w księgarni Matras :]


3. Seriale

Ostatnio absorbują mnie zwłaszcza trzy:

The Vampire Diaries (nowy sezon :])


  2. Supernatural



3. Once upon a time

Tak, uwielbiam fantasy :]
4. Kubek czarnej kawy
  
Niejednokrotnie wspominałam, że jestem kawoszem :) Uwielbiam smak i aromat kawy. Piję bez mleka, z którym (wraz z jego przetworami) rozstałam się kilka miesięcy temu. Kawa na tym zyskuje, a nie traci :)


5. Zakupy
Ponieważ, jak wspominałam, poziom stresu sięgnął dziś zenitu, odwiedziłam asos.com. W drodze do mnie są:
 




 klik



Tak, dużo tego, ale w październiku pracowałam średnio po ponad 90 godzin tygodniowo (przynajmniej 13 do 17 godzin dziennie), więc mi się należy :]


6. Kieliszek różowego wina
Tak naprawdę jesienią i zimą najlepszy jest grzaniec, ale naczynka mniej buntują się po "normalnym" winku :)
7. Dobre jedzenie, słodycze i słone przekąski
Dużo pracuję, mało śpię, więc staram się przynajmniej dobrze zjeść :) Zazwyczaj gotuję obiad z samego rana, a potem odgrzewam :) Kocham kurczaka we wszelkich postaciach. Mięsku zawsze towarzyszą warzywa :) Posiłki jadam zdrowe, ale gubią mnie przekąski, ponieważ często poprawiam sobie humor czekoladą i czipsami :) Stąd moje wahania wagi...
8. Makijaż
Lubię się malow. Czuję się atrakcyjniej w makijażu. Tym bardziej, że nie mam idealnej cery a moja opadająca powieka, jeśli jej nie skoryguję makijażem, sprawia wrażenie, jakbym cały czas była smutna...



9. Malowanie paznokci. 

Odpręża mnie to i relaksuje :)



   

10. Maseczki

Przy tym trybie życia ratują mi buzię :)

   

Nic mi już nie przychodzi do głowy, więc to by było na tyle :]

Tag zalewa blogosferę, więc nie będę tu nikogo wywoływać do tablicy i zmuszać do odpowiedzi. Zapraszam wszystkie chętne :)  

niedziela, 21 października 2012

Wyróżniona...

Dostałam szalenie miłe wyróżnienie od dwóch blogerek - Joanny_N i JuicyBeige, do których uwielbiam zaglądać, i z którymi dobrze mi się "gada". Bardzo Wam dziewczyny dziękuję!

Serdecznie zapraszam na blogi Dziewczyn. Zapewniam, że niesamowita lekkość pióra Asi oraz fantastyczne zdjęcia i przemyślane recenzje Juicy zatrzymają Was tam na dłużej :)





A ja wyróżnienie przekazuję:

gdyż cudowne te dziewuchy znam osobiście i uwielbiam spędzać z nimi czas - i wirtualnie, i w realu. Pasji, kreatywności i cierpliwości żadnej z nich nie brakuje :)

poniedziałek, 8 października 2012

Słówko o blogowaniu, czyli TAG Moje Blogowe Sekrety :)

Przyznam się szczerze, że dzisiaj nie planowałam nic publikować. Nie chciało mi się grzebać w słowniku ortograficznym czy pisać kolejnej recenzji... Ale okazało się, że Natalia mnie otagowała w zabawie o sekretach blogowania, więc stwierdziłam, że jednak przezwyciężę lenia i się odezwę :]






Zasady:
1. Zamieść baner w poście odpowiadającym na TAG.
2. Napisz kto cię otagował i zamieść zasady zabawy.
3. Odpowiedz na wszystkie pytania.
4. Zaproś do zabawy 5 innych blogerek. 


1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty?
Bloga założyłam 20 grudnia 2010 roku. Staram się publikować codziennie, ale od czasu do czasu robię sobie krótkie przerwy :)


2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności?
Na bloga zaglądam kilka razy dziennie, ale po włączeniu komputera pierwsze, co robię, to sprawdzenie poczty :)


3. Czy twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym że prowadzisz bloga?
Rodzinie wspominałam, ale raczej ich to nie interesuje (moi rodzice nie są zaprzyjaźnieni z komputerem, a bracia siłą rzeczy nie interesują się tematyką :]); niektórzy znajomi wiedzą, inni nie. Ale nie mam oporów przed podzieleniem się ze znajomymi tą informacją, nie wstydzę się ani bloga, ani swoich zainteresowań :)


4. Posty jakiego typu interesują cię najbardziej u innych blogerek?
W zasadzie chętnie czytam wszystko. Lubię i makijaże, i recenzje, i mobile mixy, ulubieńców, itp. itd.


5. Czy zazdrościsz czasem blogerkom?
Tak, ale bez zawiści. Czasem sobie westchnę - ooo, chciałabym takie włosy/taką cerę/umieć tak się pomalować, itp. :)


6. Czy zdarzyło ci się kupić jakiś kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na swoim blogu?
Owszem, zdarzyło się :) Chociażby ostatni zakup paletki Respect Sleeka :)


7. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy?
Tak, ale staram się nie szaleć. Wiem, na ile mogę sobie finansowo pozwolić :)


8. Co blogowanie zmieniło w twoim życiu?
Blogowanie sprawiło, że jestem szczęśliwsza i mam większą wiedzę. Dzięki blogowaniu mogę sobie popisać, a pisać uwielbiam; mam codzienny kontakt z językiem polskim (a to ważne, bo w moim najbliższym otoczeniu nikt po polsku nie mówi); poznałam wiele fantastycznych osób; mam z kim pogadać o swoich zainteresowaniach; nauczyłam się, co siedzi w kosmetykach, które z tych substancji szkodzą mojej skórze/włosom, a które są dla nich dobre; poznałam wiele świetnych kosmetyków, które mi służą.... Można wymieniać i wymieniać :)


9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?
Głównie z zawartości swoich kosmetyczek i pudła z lakierami. Staram się przeplatać ze sobą posty dotyczące pielęgnacji, kolorówki i lakierów do paznokci, żeby nie było nudno. Od czasu do czasu dodaję jakiś makijaż. Oczywiście inspirują mnie również Wasze blogi :)


10. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga tak, że chciałaś go usunąć?
Nigdy!


Pytanie dodatkowe (nie musisz na nie odpowiadać jeśli nie chcesz).
Co najbardziej denerwuje cię w blogach innych dziewczyn?
Najbardziej denerwuje mnie niedbalstwo w sferze językowej. Jeśli w treści postów błąd na błędzie błąd pogania, a do tego przecinki, kropki i inne znaki interpunkcyjne nie istnieją, nie jestem w stanie takiego bloga czytać. Oczywiście nie mówię o sytuacjach, kiedy komuś gdzieś wkradł się błąd, ale jest wiele blogów, których autorów jakiekolwiek zasady ortograficzne, gramatyczne i interpunkcyjne w ogóle nie interesują. Jestem zdania, że język to nasze dziedzictwo i trzeba je pielęgnować. I uważam, że jeśli już pisać dla szerszej publiczności - to należy robić to w miarę poprawnie :)
 
 
Ponieważ nie wiem, które z Was na taga już odpowiadały (krąży on po blogosferze od jakiegoś czasu), taguję wszystkie chętne :)


***
Jeszcze jedna sprawa: niedawno Em. opublikowała ranking 150 najpopularniejszych blogów kosmetycznych. Ku mojej ogromnej radości This is another blog about beauty stuff znalazł się w srebrnej pięćdziesiątce. W tym miejscu pragnę serdecznie Wam, czytelnikom, podziękować :* Jesteście niesamowici!!!



Pozwólcie, że do Was pomacham

 

Dziękuję, że jesteście, czytacie i rozmawiacie ze mną :*

czwartek, 27 września 2012

TAG: Moja Pielęgnacja Paznokci

Paznokci Świat zaprosiła mnie do TAGa o pielęgnacji paznokci. Muszę przyznać, że uważam temat za ogromnie interesujący i jestem ciekawa Waszych odpowiedzi. Może dzięki temu ulepszę własną pielęgnację :)

Ok, przejdźmy do części formalnej:


Zasady:
1. Jedna bądź więcej fotek z kosmetykami do pielęgnacji (odżywki,serum,olejki itp; itd)
2. Wklejamy Baner TaGu u siebie na blogu w poście,wraz ze zdjęciem kosmetyków

3. Otagowanie co najmniej 5 osób

4. Zostawienie komentarza z linkiem do posta zawierającego TaG

5. Nie TaGujemy osoby która, TaGowała Ciebie i osób wcześniej oTaGowanych


Zaczynamy! Moja pielęgnacja paznokci jest nierozerwalnie związana z pielęgnacją dłoni. Zacznę od tego, że mniej więcej raz w tygodniu wykonuję peeling dłoni i skórek, ukręcony samodzielnie z oliwy z oliwek, soli/cukru i kilku kropel cytryny. Po takim peelingu bardzo łatwo odsuwa się skórki bez dodatkowych chemicznych wspomagaczy.

Jeśli zaś chodzi o codzienną pielęgnację, nie jest to nic skomplikowanego. Kilka razy dziennie wcieram w dłonie, skórki i paznokcie krem do rąk (obecnie mój ukochany krem od Bielendy - kuracja parafinowa). Na noc zaś mieszam krem z maścią z witaminą A:



Poza tym na noc smaruję skórki i paznokcie dodatkowo jakimś masełkiem do tego przeznaczonym. Na chwilę obecną:



A w zapasach czekają:


Czasem zdarza mi się wcierać w skórki jakiś olejek (np. rycynowy, arganowy, oliwkę Hipp), ale szczerze mówiąc preferuję właśnie masełka. Mam wrażenie, że w moim przypadku sprawują się lepiej.

Ponieważ moje paznokcie z natury są kruche i łamliwe, zawsze mam na nich lakier, gdyż stanowi on swojego rodzaju dodatkową warstwę ochronną. I to rzeczywiście działa! Wystarczy, że po zmyciu lakieru odpuszczę sobie pomalowanie paznokci, mogę liczyć na kilka połamanych pazurów. Ponieważ maluję paznokcie 2-3 razy w tygodniu, sięgam po bezacetonowe zmywacze. Moimi absolutnymi ulubieńcami są zmywacze z Barbry i Inglota, gdyż zawierają w sobie olejki, które dodatkowo nawilżają skórki i paznokcie. Do skracania paznokci używam papierowych pilników.

Na chwilę obecną nie mam na stanie żadnej odżywki do paznokci. Wróć! Mam duet Nail Tek, ale nie sięgam po niego często, bo boję się formaldehydu. Z bezformaldehydowych odżywek używałam kiedyś Sensique i bombę witaminową Killy's, ale żaden z tych preparatów nie wzmocnił mi paznokci.

Poza tym kilka tygodni temu zaczęłam łykać suplement skrzyp+pokrzywa, na który namówiła mnie farmaceutka, kiedy kupowałam w aptece kwas foliowy. Nie wierzyłam za bardzo, że suplement coś zdziała, a tymczasem już po 2 tygodniach zaobserwowałam, że paznokcie zrobiły mi się grubsze, mocniejsze i szybciej rosną.

Jak widać, moja pielęgnacja nie jest bardzo rozbudowana, choć wydaje mi się, że dość optymalna. Mimo że działam regularnie, miewam co roku okresowe problemy z dłońmi, paznokciami i skórkami. Głównie spotyka mnie to zimą, kiedy niskie temperatury (a kremuję dłonie, noszę rękawiczki, itp.) doprowadzają do maksymalnego przesuszenia skóry, jej pękania, i zwiększonej łamliwości paznokci, oraz w okresie mniej więcej od maja/czerwca do października, na które to miesiące przypada szczyt sezonu turystycznego w Blackpool i moja aktywna praca barmanki.


Taguję:

sobota, 22 września 2012

So Sweet Blog Award

Słodkie wyróżnienie doszło i do mnie od przesympatycznej Basi8212. Bardzo, bardzo Ci dziękuję. Jest mi niesamowicie miło :* 






Sama pragnę obdarzyć ciasteczkiem:

  • Słomkę - w realu od 7 lat moją drogą Przyjaciółkę, a w sieci blogerkę o ciętym poczuciu humoru i ironicznym stylu pisania. Jaka by nie była długość posta, po dojściu do końca w głowie zostaje myśl "To już?". Można czytać, i czytać, i czytać...
  • Stri-lingę - bo jest jedyna w swoim rodzaju :)
  • Katalinę - bo jest przemiłą i piękną dziewczyną z drygiem do makijażu :)
  • Hexxanę - bo jesteśmy do siebie tak niesamowicie podobne pod wieloma względami :)
  • Basię - bo jest przesympatyczną osóbką. Bardzo przyjemnie się czyta Jej bloga :)
  • Lady In Purplee - bo mimo że nie znamy się osobiście, czuję jakbym znała Ją od lat :)
  • Kleopatre - bo ma dryg i do makijażu, i do zdobienia paznokci (przyznam, że trochę tęsknię za migdałowym kształtem Twoich paznokci :P)
  • Rudą - bo fajnie pisze i ma przepiękną tęczówkę :)
  • BeautyWizaz - bo jest bezinteresowna i ma cudowne włosy
  • Cammie - bo posługuję się cudowną, niemal literacką polszczyzną. Gdyby Cammie napisała książkę, w te pędy pobiegłabym do księgarni :)
  • Atquę - za serię retro i za rzetelne recenzje :)
  • Kosodrzewinę - bo zachęca mnie, by raz na jakiś czas zrezygnować z książek fantasy na rzecz klasyki :)
  • Jamapi - bo Ją lubię i już :)
  • Kartokę - bo jest sympatyczną "gadułą" (w dobrym tego słowa znaczeniu!) :)
  • Siempre la belleza - bo sama potrafi ukręcić sobie kosmetyki (podziwiam!) i dzieli się z nami ciekawymi przepisami :)
  • Malowaną Lalę - bo, jak ja, kocha fantasy :)

środa, 15 sierpnia 2012

TAGi dwa :)

Zostałam ostatnio podwójnie oTAGowana :)

Pierwszy TAG przywędrował do mnie od Kataliny :* Zasady są niemal identyczne, jak w szalejącym w kwietniu TAGu 11 questions (na który odpowiedziałam TUTAJ). Mamy odpowiedzieć na 10 pytań ułożonych przez blogerkę, która nas otagowała, po czym powinnyśmy ułożyć własne 10 pytań i puścić TAGa dalej.

Do dzieła :) Pytania od Kat:

1. Jaka jest Twoja pierwsza myśl po przebudzeniu?
hm, w co by tu się ubrać?

2. Jaka czynność pozazawodowa pochłania najwięcej Twojego wolnego czasu?
są to trzy czynności: blogowanie, oglądanie seriali i czytanie książek - w tej kolejności :]

3. Gdybyś mogła urządzić swój pokój/dom/mieszkanie w dowolnym stylu - jaki byłby to styl i dlaczego?
styl minimalistyczny, wręcz surowy: jasne przestrzenie, proste meble, żadnych bibelotów i pierdółek, które tylko zbierają kurz

4. Gdybyś mogła na jeden dzień stać się dowolną postacią - realną lub fikcyjną, żyjącą lub nie - kogo byś wybrała i dlaczego?
chyba Ninę Dobrev - z dwóch powodów. po pierwsze, chciałabym się przekonać, jak to jest przed kamerą. po drugie - dzień u boku Iana Somerhaldera? I'm in! ;)

5. Czy masz idola? Jeśli tak, to kogo?
nikt mi nie przychodzi na myśl, więc chyba nie mam

6. Czy jest taki film, który możesz oglądać dziesiątki razy i wciąż Cię nie nudzi? Jaki?
"Pearl Harbour"; ta historia zawsze mnie wzrusza; poza tym mamy tam dwóch przystojnych facetów i świetną muzykę

7. Jakie miejsce w kraju, lub na świecie chcesz koniecznie obejrzeć? Z jakiego powodu?
Karaiby, żeby na własnej skórze poznać kulturę, z której wywodzi się mój t.ż. :)

8. Jaki kolor przeważa w Twojej szafie?
wariacje na temat granatu i niebieskości oraz szarość, czerń i róż

9. Twój największy powód do dumy?
chyba jeszcze nie mam :(

10. Czy masz jakiś ukryty talent, którym chciałabyś podzielić się z czytelnikami Twojego bloga?
nie śpiewam, nie rysuję, nie tańczę... swojego czasu wyszywałam różne rzeczy na kanwie i dość dobrze mi to wychodziło, ale czy do tego jest potrzebny jakiś szczególny talent? raczej duże pokłady cierpliwości i dobry wzrok :)


Mój zestaw pytań:
1. Jakie jest Twoje ulubione wykończenie cieni? Dlaczego?
2. Gdzie siebie widzisz za 20 lat?
3. Jesteś realistką czy marzycielką? A może z czasem to się zmieniło?
4. Preferujesz szminki czy błyszczyki? Dlaczego?
5. Podążasz za trendami? Założyłabyś daną rzecz tylko dlatego, że jest modna, choć nie wyglądasz w niej korzystnie?
6. Robisz w życiu to, co zawsze chciałaś robić? Czy może rzeczywistość zweryfikowała Twoje plany i marzenia?
7. Akceptujesz siebie taką, jaką jesteś, czy też chciałabyś coś zmienić w swojej powierzchowności?
8. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku? Dlaczego?
9. Twoje ostatnie pielęgnacyjne odkrycie?
10. W jakiej "fryzurze" śpisz?

Ze względu na fakt, że, jak wspomniałam, podobny TAG niedawno krążył po blogosferze i wiele dziewczyn go realizowało, nie taguję nikogo osobiście. Zapraszam do zabawy wszystkie chętne :)


***

Drugim TAGiem poczęstowała mnie Youżyczka.


zasady:
1. Każda oznaczona osoba musi opowiedzieć 5 faktów o sobie, i zamieścić je na swoim blogu
2. Wybierasz 10 następnych nowych  osób do TAG'u
3. Wymień w poście, kto Cie otagował i które osoby Ty tagujesz
4. Nie oznaczaj ponownie osób, które były już otagowane
5. Dodaj baner zabawy

Tego typu zabawa również kursowała kilka razy po blogosferze. Fakty o sobie zamieszczałam przynajmniej dwukrotnie - TU i TU.


Dziś pięć kolejnych faktów czy sekretów (jak zwał tak zwał):
1. Mieszkam w Wielkiej Brytanii od lipca 2010 roku.
2. Uwielbiam różowe wino. To mój ulubiony alkoholowy trunek. Za wódką z kolei nie przepadam.
3. Raz przez przypadek trafiłam do klubu z kobiecym striptizem.  Było... nudno :P Tzn. fajnie było spotkać się ze znajomymi, ale samo show mnie nie zaciekawiło.
4. Makijażu musiałam uczyć się sama. Moja mama nigdy mnie niczego w tym temacie nie nauczyła. Zresztą sama kurczowo od lat trzyma się tego samego wzorca: jeden cień (szary) na całą powiekę, tusz do rzęs, błyszczyk, podkład.
5. Nie przepadam za kolorem żółtym. Nie mam nic żółtego w swojej szafie ani pudle z lakierami do paznokci.

Jako że i ten TAG jest wtórny, zapraszam do zabawy osoby, które po prostu mają ochotę na niego odpowiedzieć :) Bez ciśnień :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...