Pokazywanie postów oznaczonych etykietą asos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą asos. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Odzieżowe zakupy wyprzedażowe

Wczoraj wspominałam, że stacjonarnie kupiłam jedynie parę spodni. Jednak wyprzedaż w moim ulubionym sklepie online (asos) kusiła mocno, więc w końcu kliknęłam kilka rzeczy...


Ta bluzka była przeceniona z Ł20 na Ł10. A że taki fason lubię...



Wiosną kratka będzie modna, a ja uwielbiam ten motyw. Dodatkowo ta koszula kupiła mnie kolorem. No i ceną. Zamiast Ł65 zapłaciłam Ł20.



Od dawna miałam ochotę na długi kardigan. Ten spodobał mi się ze względu na detale: kieszonki, ciekawe guziki. No i nie kosztował Ł28, a Ł19,50.



Ta kurtka była sporo przeceniona. Cena zjechała z Ł60 na Ł25,50. Jak mogłam nie brać?

Teraz czekam na przesyłkę i mam nadzieję, że wszystkie skarby będą na mnie dobrze leżeć :]

Jak tam, jesteście zadowolone ze swoich łupów?


EDIT, niestety pierwszy sweterek i kurtka nie leżały na mnie dobrze i byłam zmuszona je odesłać :(

niedziela, 16 września 2012

Jesienne zakupy ciuchowe

Kiedy pokazałam Wam TUTAJ śliczną, chabrową sukienkę z koronki, którą kupiłam w asos.com na poprawiny wesela mojego brata, pojawiło się wiele głosów uznania. Nie dziwię się im, jestem w tej sukience zakochana bez pamięci. Idąc za ciosem zdecydowałam się dokupić sobie podobny, ale tańszy model - sukienek nigdy za wiele, prawda? A do tego kocham koronki...


Od razu mówię, że ponieważ mam 160 cm wzrostu, na mnie sukienka kończy się 4-5 cm przed kolanem. Nie jest tak krótka, jak na modelce :) Jest śliczna, choć nieco węższa niż chabrowa koleżanka. Nic to, nie zamierzam więcej przytyć, wręcz przeciwnie...


Przy okazji uzupełniłam niedobory w jesiennej szafie. Jakieś 80% moich ciuchów z zeszłego sezonu albo wyblakło, albo zmieniło fason po wielu praniach, więc odświeżenie garderoby planowałam od dawna. A na asos wiele rzeczy kusiło...


Tunika:


Koszula dżinsowa (marzyłam o takiej od dłuższego czasu):


Na mnie ta koszula jest dłuższa -tak do połowy tyłka, z czego się ogromnie cieszę :)



Bluzka over-size:


Oraz sweterek:


Widzicie wspólny mianownik tych zakupów? Wybieram fasony, które zatuszują mój wystający brzuszek ;) Dostałam go w spadku po mamie i mam go od zawsze, nawet kilka kilogramów temu był to mój "problem". Postawiłam również na różnorodność kolorów i fasonów :)

Ktoś może sobie pomyśli, że reklamuję tutaj asos. Nie, nie reklamuję. Robię tam zakupy, bo lubię. Podoba mi się fakt, że ciuchy zrobione są z porządnych materiałów, którym nie straszna pralka, i że są po prostu dobre skrojone i uszyte. Poza tym nie ma żadnych problemów ze zwrotami. Coś nam nie pasuje, wrzucamy odzież do koperty, wypełniamy stosowny papier, zanosimy na pocztę, a po kilku dniach dostajemy na konto zwrot pieniędzy za odesłany ciuch (a przynajmniej tak to działa w UK).

Chciałabym jeszcze upolować pasek z kokardką oraz "skórzane" legginsy, i jesienna garderoba będzie kompletna. Tak myślę.

Jak tam u Was, jesteście przygotowane ubraniowo na nadchodzące chłody?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...