Mała ma w końcu paszport, więc jutro przyjedziemy na chwilę do Polski. Nie mogę się doczekać, bo w kraju nie byłam od roku...
Zawsze podczas swoich przyjazdów dokonywałam *spontanicznych* zakupów, a duża część tych kosmetyków tak naprawdę nie była mi potrzebna. Tym razem postanowiłam sprawę przemyśleć i zakupy zaplanować. Raz, że z dzieckiem nie będę miała czasu biegać po drogeriach, a dwa - kupię tylko to, co jest mi potrzebne i będę wiedziała, jaki przygotować sobie budżet.
Zacznę od złożenia zamówienia w aptece DOZ.
1. szampon do włosów z rumiankiem i słonecznikiem Fitomed
Nigdy nie miałam szamponu marki i jestem go bardzo ciekawa.
2. Ziołowy żel do mycia twarzy z mydlnicą lekarską Fitomed
Niedawno przeszłam się po drogeriach Superdrug i Boots w poszukiwaniu myjadła do twarzy o przyjaznym składzie i cenie, i niestety nie znalazłam. Stąd ten wybór.
3. Tonik nawilżający Fitomed
Bo po umyciu twarzy należy przywrócić jej prawidłowe pH, a nawilżenie nie zaszkodzi :)
4. Krem-maseczka na naczynka Flos-lek.
Niedawno miałam dwie podwójne saszetki tej maski. Produkt rzeczywiście koił moje naczynka, więc bez wahania sprawię sobie całą tubkę.
5. Regenerum, serum regeneracyjne do paznokci
Czytałam o nim na blogach sporo dobrego :)
6. Oxedermil, krem na pękające pięty regeneracja i odbudowa
Karminowe usta bardzo nim kusiła. Może by pomógł na moje zgrubiałe pięty?
7. Farmona, ziołowa sól do kąpieli stóp
W UK nie znalazłam żadnej sensownej soli do stóp.
8. Octenisept.
Przejdę się też do Rossmanna po jakąś maskę do włosów (może Ziaja?), matujący filtr do twarzy Ziaja (o ile jest w Rossie dostępny), ukochaną pomadkę ochronną Alterry, jakiś filtr do ciała, bzowy peeling Joanny, za którego zapachem tęsknię, krem do rąk z 5% mocznika Isany, żel do higieny intymnej Ziaja (najlepiej wersję z kwasem hialuronowym, w białym opakowaniu z pompką), oraz filtry dla córeczki.
Złożę też zamówienie na e-naturalne na dwa produkty: mój ulubiony peeling enzymatyczny z owoców tropikalnych oraz potrójny kwas hialuronowy.
Możliwe też, że skuszę się na korektor pod oczy od Bell.
No! Mam nadzieję, że będę trzymać się listy i obejdzie się bez szaleństw :)






