Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fusswohl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fusswohl. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 grudnia 2016

Dobry zawodnik: Fusswohl, Krem intensywnie nawilżający gliceryna i wosk pszczeli (10% mocznika)

Jako posiadaczka suchych stóp z bardzo szybko rogowaciejącą skórą pięt ustawicznie szukam dobrych kremów do skóry kończyn. Krem intensywnie nawilżający Fusswohl (4,99 zł / 75 ml, dostępny w Rossmannie) zdecydowanie należy do tej kategorii.


Kosmetyk zamknięto w poręcznej tubce z klapką. Ma postać białej, dość treściwej emulsji, która potrzebuje chwili czasu na wchłonięcie. Osobiście stosowałam krem raz dziennie, grubą warstwą na noc, więc siłą rzeczy zostawiał wyczuwalny, natłuszczający film, ale mnie akurat o to chodzi. Zapach jest delikatny, słodki, bez typowej dla tego typu kosmetyków mentolowej nuty. Zawartość tubki towarzyszyła mi przez około dwa miesiące regularnego stosowania.


Krem robi to, co obiecuje w nazwie, czyli intensywnie nawilża. Stosując go nie doświadczałam nieprzyjemnego odczucia suchej, o rozmiar za małej skóry na stopach. Produkt ładnie ją pielęgnował i zmiękczał. Niestety nie zapobiegł całkowicie procesowi rogowacenia moich pięt (mam z tym ogromny problem), ale szczerze mówiąc niewiele kremów sobie z tym radzi i powinnam co dwa miesiące regularnie złuszczać sobie naskórek stóp kwasowymi skarpetkami. Tylko to pozwala trzymać mi pięty w jako takiej formie.

Za piątaka naprawdę warto wypróbować. Oczywiście jeśli potrzebujecie takiego dogłębnego nawilżenia. Pamiętajcie jednak, że wiąże się to z pozostawianiem przez krem tłustego, wyczuwalnego przez dłuższy czas filmu, co nie każdy lubi.

wtorek, 14 czerwca 2016

Fusswohl, krem zmiękczający do stóp

Mocno wkręciłam się w pielęgnację stóp. Po ostatnim niedawnym zrzucaniu naskórka sięgam po peeling i tarkę dosłownie co drugi dzień, byle tylko utrzymać moje rogowaciejące pięty w jako takiej formie. Ważnym krokiem cowieczornej pielęgnacji jest również smarowanie stóp, a sam krem też musi skórę zmiękczać i zapobiegać rogowaceniu. Jak w tej roli sprawdził się krem zmiękczający Fusswohl? Cóż, przeciętnie...

Krem zamknięto w małej tubce z klapką. Do funkcjonalności opakowania nie mam zastrzeżeń, ale szata graficzna specjalnie urodziwa nie jest. Muszę też dodać, że te 75 ml bardzo szybko się skończyło; może w jakiś miesiąc. Zwykle kremy do stóp goszczą u mnie dłużej. Ponieważ jednak produkt kosztował niewiele (4,99 zł) i ponieważ nie podbił mojego serca, nie narzekam.






Kosmetyk ma postać białej, gęstawej emulsji. Pachnie okropnie; jak najtańszy cytrynowy płyn do dezynfekcji muszli klozetowej wlany do ubikacji pełnej starej uryny. Zaprawdę powiadam Wam - dobrze, że stopy są tak daleko od nosa... 

Po aplikacji produkt potrzebuje kilku minut na wchłonięcie i przez jakiś czas czuć na stopach lekko klejący film.


Relaks z tym obrzydliwym zapachem? Dobre sobie, drogi producencie...

Działanie. Krem nawilża stopy i sprawia, że przez jakiś czas po aplikacji są gładkie w dotyku. Niestety twarde pięty zmiękcza tylko na chwilę. Pewnie dlatego, że mocznik jest dopiero gdzieś w połowie składu.... 








No nie zachwycił ten śmierdzielek i nie przewiduję do niego powrotu. Nie przy takiej konkurencji na rynku.

Ciekawi mnie bardzo, czy ktoś z Was go miał? Jak się sprawdził?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...