Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 sierpnia 2016

Kiko, Long Lasting Stick Eyeshadow, 07

Jeśli o Kiko chodzi, lubię ich lakiery do paznokci. Natomiast produkty do makijażu oczu tej marki, z którymi miałam okazję się zapoznać, niespecjalnie mnie zachwyciły. Bohater dzisiejszej notki, prezent od Hexxany, niestety również nie wkupił się w łaski.


Dużą zaletą cieni w kredce jest łatwość i szybkość stosowania. Produkt Kiko jest do tego wykręcany, więc nie wymaga temperowania, za co duży plus. 07 to bardzo ładny odcień chłodnego złota o mocno shimmerowym wykończeniu.

Dużą wadą cieni w kredce bywa kiepska trwałość, nawet jeśli nakłada się je na zagruntowaną powiekę. Nie inaczej jest niestety w tym przypadku. Na bazie zagruntowanej cieniem kosmetyk Kiko i tak przemieszcza się i zbiera w załamaniu po zaledwie kilku godzinach. Poza tym nie do końca podoba mi się, jak w ogóle wygląda na powiece. Mam wrażenie, że nałożony nawet cienką warstwą tworzy na niej złotą skorupę. Przez to nie wygląda też dobrze jako baza pod cień pudrowy; całość wygląda ciężko i zbiera się po kilku godzinach w załamaniu. W wewnętrznych kącikach też mi się nie podoba.

Znalazłam jednak na ten kosmetyk sposób. Jeśli po skończeniu makijażu oka mam ochotę rozświetlić środek powieki, delikatnie wkepuję troszeczkę cienia Kiko uzyskując zaskakująco ładny efekt. Yay :)

czwartek, 21 kwietnia 2016

Kiko, Colour Shock long lasting eyeshadow, 04

Cień przywędrował do mnie na wypróbowanie od Hexxany. Ot, żebym mogła go sobie porównać choćby z Color Tattoo od Maybelline (moi ulubieńcy). I przyznam, że w moim odczuciu w tym porównaniu kosmetyk Kiko przegrywa. Wprawdzie jest lepiej od tatuaży napigmentowany, a jego trwałość jak na cień o takiej formule zachwyca, ale jednak jest dużo trudniejszy w obsłudze.


Jak to u Kiko, od strony wizualnej wszystko jest świetnie. Solidny słoiczek z matowego szkła i luksusowo wyglądająca złota nakrętką mogą same w sobie mogą stanowić ozdobę toaletki.

Trafił do mnie odcień 04, czyli taupe ze srebrnym brokatem.


Wymieńmy sobie plusy tego produktu:

* świetna pigmentacja
* jest miękki, dzięki czemu nie naciągamy ani nie szarpiemy powiek podczas aplikacji
* bardzo trwały - kiedy zastygnie, niewzruszenie siedzi na swoim miejscu przez kilkanaście godzin bez zbierania się w załamaniach; jedyne co - brokat się trochę osypuje


Czemu zatem napisałam, że kosmetyk jest trudny w obsłudze? Otóż:

* ponieważ jest mocno napigmentowany, ciężko aplikować go po prostu palcem; widać niedociągnięcia
* ponieważ bardzo szybko zastyga, pędzelkiem też ciężko go równo nałożyć, a jeszcze potem rozetrzeć - no, nie da się; to samo tyczy rysowania kreski - produkt bardzo szybko zastyga i ciężko przez to o precyzję

Sama najchętniej korzystam z niego w charakterze kolorowej bazy pod cienie (nie widać wtedy niedociągnięć w aplikacji), ale oczywiście gubi się wykończenie. Drobinki może gdzieniegdzie spod prasowanego cienia przebłyskują, ale nie jest to nawet ułamek błysku ze słocza.

Możliwe też, że ja po prostu ciapa jestem i nie potrafię tego cienia należycie obsłużyć, przez co zbyt surowo go oceniam. Bywa i tak....

sobota, 12 marca 2016

Kiko Nail Lacquer, 377

Piękny różyk Kiko dostałam w prezencie od Hexxany :*

Pojemność: 11 ml
Kolor: jasny róż
Wykończenie: kremowe
Konsystencja: w sam raz
Pędzelek:szeroki i płaski
Krycie: po dwóch warstwach uzyskałam pełne krycie, ale gdzieniegdzie miałam smugi - lakier niestety smuży, jak wiele pasteli
Wysychanie: nie testowałam, użyłam wysuszacza (Ciate)
Zmywanie: bezproblemowe
Trwałość: trzeciego dnia zaczął odpryskiwać z końcówek



Volume: 11 ml
Colour:pastel pink
Finish:cream
Consistency:just right
Brush: broad and flat
Opacity:a two-coater
Drying time: not tested (I used Ciate quick dry top coat)
Removing: no problems
Durability: 3 days on my soft nails

niedziela, 28 lutego 2016

Kiko Nail Lacquer, 362

Lakier znalazłam w prezentowej paczce od Hexxany :*

Pojemność: 11 ml
Kolor: malinowa czerwień
Wykończenie: kremowe
Konsystencja: w sam raz
Pędzelek: szeroki i płaski; dość trudno manewruje się nim przy brzegach
Krycie: dwuwarstwowiec
Wysychanie: po godzinie od nałożenia lakieru i top coatu poszłam spać i jak widać, odbił mi się wzorek od pościeli....
Zmywanie: bezproblemowe
Trwałość: 3 dnia był już widocznie starty na końcówkach



Volume: 11 ml
Colour: raspberry red
Finish:cream
Consistency:just right
Brush: broad and flat
Opacity: a two-coater
Drying time: longer than an hour
Removing: no problems
Durability: 3 days on my soft nails

wtorek, 10 stycznia 2012

Kiko, nail lacquer, 322

Ten lakier znalazłam w wymiankowej paczce od kochanej Lady In Purplee :* Niesamowicie się z niego ucieszyłam, bo nie mam dostępu do Kiko. Lady, dziękuję :)
  • Dostępność: Włochy, Niemcy
  • Cena: nie znam
  • Pojemność: 11 ml
  • Kolor: tutaj lakier mnie zaskoczył, ponieważ widać kolosalną różnicę między lakierem w butelce a kolorem na paznokciach - w butelce widać ładny, średni brąz; na paznokciach (przynajmniej moich) wychodzą z niego wyraźne zielonkawe nuty - uzyskujemy lakier moro :); wykończenie kremowe z ładnym połyskiem
  • Konsystencja: w sam raz
  • Pędzelek: klasyczny, kształtem przypomina pędzelki w lakierach Essence z serii colour&go
  • Krycie: może być jednowarstwowcem, ja dla pewności nałożyłam dwie warstwy
  • Wysychanie: w normie
  • Zmywanie: bez problemów
  • Trwałość: zaczął odpryskiwać drugiego dnia
Mimo że spodziewałam się brązu a nie moro, lakier mi się podoba :)






I got this Kiko nail varnish from Lady In Purplee :*, which made me really happy because Kiko products are not available in Blackpool (or in Poland for that matter). Lady, thank you :)
  • Availability: Italy, Germany
  • Price: don't know
  • Volume: 11 ml
  • Colour: there's a huge difference between what you can see in the bottle and what lands on your nails - in the bottle you can see a taupe shade; on the nails you can clearly see some green tones - I would describe this shade as "military":); cream finish, high shine
  • Consistency: just right
  • Brush: classic; similar to Essence colour&go brushes
  • Coverage: it's a one-coater but I applied two coats
  • Drying time: standard
  • Removing: no problems 
  • Durability: it started chipping on the second day
Despite this discrepancy between the shade in the bottle and on the actual nails, I like this varnish :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...