Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki do brwi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki do brwi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 grudnia 2019

Warto się zainteresować: Models Own, Runway Foundation SPF 30 oil-free (white 01); ColourPop, Precision Brow Pencil (dope taupe)

Chcę dziś krótko napomknąć o dwóch kosmetykach, które u mnie sprawdzają się wyśmienicie i jestem z nich ogromnie zadowolona. Uważam, że warto zwrócić na nie uwagę.

Od dłuższego czasu odchodzę od zwykłych drogeryjnych podkładów na rzecz lekkich minerałów, ale czasem jeszcze zdarza mi się po jakiś sięgnąć. Zwykle jednak owe fluidy są mi za ciemne, ale to nic, bo jest on - Runway Foundation od Models Own w białym kolorze. Niesamowity produkt. Jest bardzo dobrze napigmentowany, dzięki czemu potrzeba go niewiele, żeby widocznie rozbielić sobie podkład. Samodzielnie daje satynowo-matowe wykończenie, które długo trwa na skórze, więc tak - podkłady rozświetlające po zmieszaniu z Runway Foundation są nieco mniej rozświetlone, ale też dużo trwalsze na mojej tłustej cerze. Ja sobie to cenię, bo zwykle bardzo szybko się wyświecam po użyciu płynnych podkładów. Poza tym kosmetyk Models Own nie ma tendencji do warzenia się, ciaskowania, a także mimo dużej zawartości silikonów nie szkodzi mojej cerze. Gdybym planowała pozostać przy płynnych podkładach (a nie planuję), byłby stałym elementem moich kolorówkowych zakupów.

Dodam jeszcze, że użyłam tego kosmetyku na mojej córci (zamiast białej farbki czy innego ustrojstwa) do makijażu halloweenowego, kiedy Mała postanowiła przeobrazić się w Środę Addams. Moje dziecię ma sporo ciemniejszą karnację od mojej, a jednak po użyciu kosmetyku była bielsza ode mnie, ha!



Drugim kosmetykiem, po który sięgam z ogromną przyjemnością i satysfakcją jest kredka do brwi Precision Brow Pencil amerykańskiej marki ColourPop. Moim zdaniem jest to kosmetyk bez wad: do wyboru mamy dziewięć odcieni, grafit rzeczywiście jest precyzyjny, ani twardy, ani miękki; kredki używa się szybko, bezproblemowo i jest długotrwała - nie rusza się z miejsca aż do demakijażu. Mnie nic więcej nie potrzeba. Kolor, który sobie zdalnie wybrałam, dope taupe, też mi bardzo odpowiada, bo wygląda na mnie naturalnie.
 
 

Bardzo, bardzo lubię tę kredeczkę. I siebie w makijażu powyżej ;)

czwartek, 14 kwietnia 2016

Essence, eyebrow designer, 05 soft blonde

Makijaż brwi to u mnie pozycja obowiązkowa. Sięgam zarówno po cienie, maskary, jak i kredki do brwi. Mam to szczęście, że moje nie wymagają wypełnienia, a jedynie przyciemnienia, gdyż jestem blondynką o jasnej oprawie oczu.

Kredkę Essence dostałam od Kasi i z miejsca polubiłam się z tym produktem.


Produkt jest latwy w użyciu i do przyciemnienia brwi nadaje się świetnie. Ma jasny, jakby karmelowy kolor, który nie jest chłodny, ale do mojego typu urody dobrze pasuje. Ponieważ do kredki dodano wosk, zdecydowana większość pigmentu zostaje podczas aplikacji na włoskach, nie na skórze. Wosk sprawia też, że moje brwi nie wymagają dodatowego usztywnienia. Last but not least, kredka jest trwała i zostaje na swoim miejscu od aplikacji do demakijażu.

Minusów w tym konkretnym przypadku się nie dopatrzyłam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...