Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peelingi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peelingi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 maja 2019

Natinuel, Poli Soft, RNA-DNA, PHAs Complex

Z bohaterem niniejszego wpisu zetknęłam się dzięki Hexxanie. Zanim go od Niej dostałam do przetestowania, nie wiedziałam o istnieniu marki. Zreszą, jak widać na jego prostym opakowaniu (zwykła plastikowa butelka z korkiem typu press, który bardzo szybko się zapchał wysuszonymi resztkami kosmetyku), produkt przeznaczony jest z założenia do użytku profesjonalnego, przez co rozumiem salony kosmetyczne. 



Mazidło jest żelem zawierającym wysokie stężenie kwasów PHA (m.in. glukonolakton, kwas laktobionowy). Nakłada się je na twarz, w zależności od potrzeb, na 4-7 minut. Rekomendowane jest dla cer wrażliwych. Ma regulować fizjologiczną odnowę naskórka, zwiększyć poziom jego nawilżenia oraz wzmacniać barierę ochronną przed czynnikami zewnętrznymi.

Wszytko pięknie-ładnie, ale żadnej z tych rzeczy (oprócz zwiększenia nawilżenia) raczej nie da się zaobserwować lub odczuć gołym okiem. 

Ja stosowałam ten żel co 5-6 dni. Tuż po nałożeniu odczuwałam delikatne pieczenie skóry, ale nigdy nie przełożyło się ono na bolesne podrażnienie. Rzecz jednak w tym, że po zabiegach niespecjalnie widziałam różnicę w stanie swojej skóry. Być może miała ona miejsce na poziomie komórkowym, ale tego oczywiście nie jestem w stanie stwierdzić. Większego nawilżenia też raczej nie odczułam, ale akurat pod tym względem moja skóra jest w dobrej kondycji i kosmetyk zwyczajnie nie miał pola do popisu.

Podsumowując, zupełnie nie wiem, co o tym produkcie myśleć. Huh.

środa, 16 stycznia 2013

Queen Helene, Oatmeal'n'Honey Natural Facial Scrub

Dziś opowiem Wam o mechanicznym peelingu do twarzy, którego sporą odlewkę dostałam od Hexxany :* Ponieważ moja naczynkowa cera nie przepada za peelingami mechanicznymi (teraz zresztą praktycznie przerzuciłam się na enzymatyczne), stosowałam produkt od dobrych kilku miesięcy tylko raz na dwa tygodnie.


Peeling ma bardzo ciekawą konsystencję. W dotyku jest trochę jak mokry piasek plażowy. Za złuszczanie odpowiadają sproszkowane łupiny orzecha, które są zmielone dosłownie do wielkości piasku. Baza jest kremowa i zapewnia odpowiedni poślizg.

Peeling delikatnie się pieni i jest niezwykle wydajny. Pachnie bardzo słodko, miodowo, dość intensywnie.

Produkt bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, a przy tym nie wysusza nadmiernie skóry. Poziom "zdzierania" można stopniować w zależności od stosowanej siły nacisku. Coś w tym peelingu jednak sprawiało, że po zabiegu moje naczynka były nieco zaognione, mimo iż newralgiczne miejsca masowałam bardzo delikatnie... Myślę, że to nie łupiny orzecha, a jakiś inny składnik, którego jednak nie potrafię wskazać, bo naczynka były trochę zaognione również w przypadku, kiedy produkt stosowałam jako maseczkę (jako maseczka oczyszczająca sprawuje się poprawnie, na co zapewne ma wpływ glinka w składzie).

Ogólnie myślę, że to dobry drobnoziarnisty peeling, choć sama raczej do niego nie wrócę, ponieważ moje naczynka zdecydowanie wolą peelingi enzymatyczne.

Skład:
Aqua, Juglans Regia (Walnut) Shell Powder, Sodium Lauryl Sulfate, Stearic Acid, Avena Sativa (Oat) Kernel Meal, Honey, Glyceryl Stearate, Stearyl Alcohol, Glycerin, Kaolin, Cocamidopropyl Betaine, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Triethanolamine, Fragrance, Carbomer, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Phenoxyethanol.

niedziela, 16 października 2011

Dax Cosmetics, Perfecta Oczyszczanie, peeling drobnoziarnisty / small-grain face scrub

Na KWC produkt zbiera pozytywne recenzje. Czy podzielam zdanie wielu zadowolonych użytkowniczek?

  • Dostępność: drogerie.
  • Cena: ok. 2 zł/10 ml; ok. 12 zł/60 ml.
  • Pojemność: do wyboru saszetka o pojemności 10 ml lub tubka o pojemności 60 ml.
  • Dla: suchej i normalnej skóry.
  • Kolor: niebieski (barwnik w składzie).
  • Zapach: świeży, kojarzy mi się z męską wodą toaletową.
  • Konsystencja: jakby żelowa? z wieloma małymi drobinkami, których nie widać, kiedy patrzy się na produkt, ale czuć je, kiedy się go używa.
  • Wydajność: bardzo dobra, do wymasowania twarzy używam kropli wielkości ziarna grochu.
  • Podrażnienia: tu muszę uważać - mam cerę naczynkową i policzki niestety mi się zaogniają, jeśli masuję je zbyt intensywnie :( Myślę, że osoby o mniej wrażliwej cerze nie będą mieć żadnych problemów.
  • Skład: bardzo dobry - analiza poniżej.
  • Działanie: peeling dobrze oczyszcza pory i świetnie ściera martwy naskórek. Drobinki może i są małe, ale ostre. Skóra po użyciu produktu jest gładziutka i promienna. Do tego peeling nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia skóry - czego chcieć więcej?
Mam cerę naczynkową i z peelingami muszę uważać - staram wybierać się te delikatne. Wiem, że powinnam stosować peelingi enzymatyczne, ale one niestety nie dają mi takiego poczucia porządnego oczyszczenia jak peelingi mechaniczne. Peeling drobnoziarnisty Perfecty to świetny produkt - bardzo dobrze działa, a do tego ma przyzwoity skład. Niestety jest dla moich naczynek zbyt inwazyjny, nawet jeśli masuję policzki delikatnie (a nie mogę pomijać policzków, bo tam od czasu do czasu pojawiają się u mnie suche skórki). Dlatego serdecznie polecam ten produkt nie-naczynkowcom i nie-wrażliwcom - na pewno warto go wypróbować. I tu dobra wiadomość - peeling można kupić zarówno w saszetce (świetny pomysł, jeśli ktoś chce produkt przetestować bez inwestowania w pełnowymiarowe opakowanie, ja tak właśnie zrobiłam) lub w tubce - podoba mi się taka polityka firmy :)



Today I'm going to review another Polish product. I know I review a lot of products which are not available in the UK but you have to know that I'm a fan of the Polish cosmetics industry...
  • Availability: Polish chemists'.
  • Price: circa PLN 2/10 ml; circa PLN 12/60 ml.
  • Volume: you can either buy a sachet of 10 ml or a 60 ml tube.
  • What: small-grain face scrub for normal and dry skin.
  • Hue: blue.
  • Fragrance: very fresh, I have associations with an eau de cologne.
  • Consistency: of a gel? with a lot of small grains.
  • You need a drop of the size of a garden pea for one application.
  • Irritations: my skin is prone to spider veins so I have to be extrememly careful - if I massage my skin too enthusiastically with the scrub, my cheeks get really red :( However, I think that it will not be the case in people without such problems.
  • List of ingredients: quite impressive.
  • Effects: the scrub cleanses your pores and gets rid of the dead skin cells. The grains are small but sharp. The product leaves your skin very smooth and radiant. It doesn't dry your skin.
My skin is prone to spider veins. Therefore, I have to be very careful when it comes to scrubs - I tend to use the delicate ones. I know I shouldn't use scrubs at all but nothing else removes dead skin cells this effectively. Perfecta's small-grain scrub is great - it works and the list of ingredients is more than decent. Unfortunately, it's just too sharp for my spider veins. Therefore, I recommend this scrub to anyone without such skin problems and to anyone who doesn't have sensitive skin. You can either buy, like me, a sachet (just to try the product) or the whole tube - a brilliant policy of the brand:)


 
Skład:

Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji


Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Cocamidopropyl Betane: substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych substancja powierzchniowo czynnych. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Pełni rolę modyfikatora reologii (czyli poprawia konsystencję) w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne, dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli.. Kokamidopropyl betaina jest bezpiecznym składnikiem stosowanym przede wszystkim w produktach spłukiwanych. Ze względu na właściwości myjące nie ma zastosowania w produktach pozostających na skórze.
Polyethylene (Polietylen): Substancja stosowana jako ścierniwo. Stosowany w pilingach jako substancja ścierająca zrogowaciały naskórek, a także w pastach do zębów. Polietylen niskocząsteczkowy tworzy na powierzchni skóry i włosów film, który ogranicza nadmierną utratę wody z powierzchni, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza naskórek i włosy. Modyfikator reologii - wpływa na konsystencję, powoduje wzrost lepkości fazy olejowej preparatu.
Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
PVM/MA Decadiene Crosspolymer: lepiszcze, tworzy ochronny film na skórze, kontroluje lepkość.
Butylene Glycol: humektant, środek rozpuszczający. Substancja wchodząca w skład naturalnego czynnika nawilżającego. Używany jest jako środek ekstrakcyjny dla roślin, do produkcji ekstraktów roślinnych. Ma działanie lekko konserwujące.
Rosa Gallica Flower Extract: ekstrakt z róży Rosa Gallica -jest niezwykle bogaty w bioflawonoidy oraz lotne olejki eteryczne. Działa antyseptycznie, nawilżająco i tonizująco. Łagodzi podrażnienia, nie narusza naturalnego płaszcza ochronnego skóry, a cera uzyskuje iście różaną świeżość. (http://www.alina.com.pl/index.php?page=Structure&id=20)
Silica (Krzemionka): Substancja czyszcząca i polerująca w pastach do zębów. W kosmetykach przeznaczonych do cer przetłuszczających się i mieszanych wykorzystywana jako substancja matująca. Popularny wypełniacz. Poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyków pudrowych, poprawia ich przyczepność oraz ułatwia rozprowadzenie. Stabilizator emulsji (np. kremów), przedłuża trwałość kosmetyków, zapobiega przed rozwarstwianiem. Wykorzystywany jako modyfikator reologii, wpływa na konsystencję kosmetyku, zwiększając lepkość.
Sea Salt: Sól morska ma działanie relaksujące i uspokajające. Wykorzystywana jest także w leczeniu dermatologicznym, gdyż działa przeciwzapalne i antybakteryjne. Kąpiel z dodatkiem soli morskiej wygładzi skórę oraz uspokoi ją. Natomiast włosy z tendencją do falowania spryskane wodą z solą morską nabiorą naturalnego skrętu. (http://www.twoja-kosmetyczka.pl/artykul/pielegnacja-ciala/303,domowe-spa.html)
Lactose: humektant.
Cellulose: Celuloza występuje w rolinach, jako ważny produkt asymilacyjny wzmacniający ich strukturę. W kosmetyce pochodne dodają konsystencji, wygładzają i zmiękczają skórę. (http://www.channoine.pl/html/de_wirkstofflexikon_c.html)
Hydroxypropyl Methylcellulose: lepiszcze, stabilizator emulsji, tworzy ochronny film na skórze, kontroluje lepkość, substancja antystatyczna.
Tocopheryl acetate (Tokoferol acetat): Antyoksydant. Pochodzenia różnego. Vitamina E otrzymywana najczęściej syntetycznie, związana z estrem kwasu octowego (dla lepszej stabilności). Ceniony za swoje właściwości wolnorodnikowe (zwalcza wolne rodniki), które powstają np. poprzez promieniowanie UV, zatem zapobiega niszczeniu cząsteczek komórek tłuszczowych. Wygładza zmarszczki (zapobiega ich pogłębianiu), sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Przeznaczony jest dla każdego typu skóry i włosów, ale szczególnie polecany przy bardzo suchej, uszkodzonej przez słońce, dojrzałej skórze. Działa hamująco na zapalenia, leczniczo, posiada lekki, naturalny faktor ochronny (1,5-2), zapobiega oksydacji emulsji i olejów przez co przedłuża ich ważność. Działanie lecznicze, ochronne w porównaniu z czystą witaminą E jest jednak słabsze.
Retinyl Palmitate: kondycjonuje skórę, wystawiona na działanie promieni UV substancja może zniszczyć DNA komórek i spowodować mutacje genów, co może doprowadzić do raka.
Panthenol (Pantenol): Prekursor witaminy B5 (kwasu pantotenowego), prowitamina B5. Hydrofilowa substancja nawilżająca. Substancja aktywna, wywołuje efekt kosmetyczny na skórę: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Pantenol wykorzystywany jest w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów, dzięki zdolności wnikania w ich strukturę. Nadaje skórze uczucie gładkości.
Allantoin (Alantoina): Substancja chroniąca skórę przed drobnymi uszkodzeniami, zranieniami, otarciami i oparzeniami słonecznymi. Kremy z alantoiną polecane są osobom z trądzikiem i widocznymi na skórze konsekwencjami zmian trądzikowych w celu ich likwidacji. Nadaje się również dla dojrzałej, suchej skóry, znajduje zastosowanie w produktach do pielęgnacji niemowląt. Także składnik preparatów do higieny jamy ustnej. Alantoina wygładza, leczy rany, łagodzi podrażnienia, pobudza tworzenie się komórek, uważana jest za dawcę wilgoci.
Sodium Hydroxide: regulator pH. Dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu.
Disodium EDTA: substancja chelatująca, regulator lepkości, zmiękczacz. Pochodzenia chemicznego. Środek chelatujący (związki organiczne), który dodaje się do produktów kosmetycznych, aby mógł wytworzyć z jonami metali kompleks (całość) przez co może wpłynąć na stabilność i/lub wygląd kosmetyków. Składnik używany także jako regulator lepkości w końcowym produkcie (zmniejsza lub podwyższa).
Methylchloroisothiazolinone: Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed zakażeniem mikroorganizmami, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 0,0015%.
Methylisothazolinone: konserwant. Substancja wywołująca alergie.
2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol: konserwant. Może wytworzyć nitrozaminy. Związek halogenoorganiczny, zawiera pochodne formaldehydu.
Parfum: substancja zapachowa.
CI 42090: barwnik.

Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com

sobota, 1 stycznia 2011

Lirene Dermoprogram, Beauty Care, Peeling gruboziarnisty / Coarse-grained peeling

Co by nie mówić, peeling jest podstawą pielęgnacji. Dlatego będąc jeszcze w Polsce kupiłam peeling firmy Lirene, bo mam zaufanie do tej marki. I na tym produkcie się nie zawiodłam. Producent pisze: „Masaż peelingiem oczyszcza, poprawia ukrwienie i elastyczność skóry oraz ułatwia wchłanianie substancji aktywnych kosmetyków”. I tak się dzieje:)
Dalej czytamy: „kompleks substancji złuszczających usuwa obumarłe komórki naskórka, zapobiegając tworzeniu się zaskórników”. Może, jeśli ktoś ma cerę suchą lub normalną. Ja borykam się z cerą mieszaną, więc samo usuwanie martwego naskórka nie zapobiega całkowicie powstawaniu zaskórników. Aczkolwiek jest ich mniej.
Kolejny składnik, masło kakaowe, ma zapewniać „odczucie gładkiej i pełnej relaksu skóry”. Potwierdzam, skora jest gładka, ale nieco ściągnięta i bardzo się prosi o maseczkę lub krem.
Ostatni istotny składnik, alantoina, „wygładza i sprawia, że skora staje się aksamitna”. Tak, to prawda! Skóra twarzy jest bardzo miła w dotyku:)

Peeling może być stosowany do pielęgnacji każdego typu cery. Używamy go dwa razy w tygodniu.

Jak widać z powyższych komentarzy, jestem zadowolona z działania peelingu. Naprawdę nie mam mu nic do zarzucenia. Nie tylko spełnia swoją funkcję, ale jest do tego baaardzo wydajny (wystarczy niewielka ilość na oczyszczenie twarzy) i tani (ok. 14,50 zł). Drobinki są dość duże, ale rzadko rozmieszczone, dlatego nie robimy buzi krzywdy. Kosmetyk ma kremową konsystencję i przyjemny zapach. Ja mam cerę naczynkową i z założenia powinnam stosować peelingi enzymatyczne, ale one nie oczyszczają twarzy tak, jak bym sobie życzyła. Ten peeling jest na tyle delikatny, ze nie pogarsza stanu naczynek:)

A Wy, jakie peelingi lubicie?

zdjęcie: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=16449

Cleansing the skin is an imortant part of our beauty routine. The manufacturer of the product I am reviewing today says: "The massage using coarse-grained peeling cleanses the skin, improves its circulation and suppleness and facilitates absorption of acive substances present in cosmetic products". Well, all this takes place when you use Lirene's peeling.
This product boasts three main ingredients: the complex of exfoliating substances, cocoa butter, and allantoin. According to the label, the complex "removes dead epidermal cell from the skin surface". Well, it does. "Cocoa butter makes the skin smooth and relaced". Again, affirmative. "Allantoin smoothes out the skin and leaves it velvet-like". Yes, I agree.

The product is suitable for all skin types. It is to be used twice a week.

As you can see, I think that this product works. It lives up to the manufacturer's promises. What is more, it is cheap (around £5) and lasts for a long time. The formula is nice, as is the scent. And, most importantly, the peeling does not do any harm to my dilated capillaries. Delicate, yet effective. What else can you wish for?

Do you have a favourite peeling? Which brand?

Note: the quotations come from Lirene's official translation. I just copied the product description from the label. It is not my translation.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...