czwartek, 20 października 2011

Przyjemności ciąg dalszy - paczka od Stri-lingi :)

Dzisiaj doszła druga wyczekiwana paczka :) Niedawno zorganizowałyśmy wymiankę ze Stri-lingą - zależało jej na pewnym peelingu do ciała... Tak to się zaczęło :)

Stri, cały czas zbieram szczenę z podłogi - ile dobra zawierała ta paczka! Kolega z pracy trzyma się ode mnie z daleka, ponieważ wydałam z siebie kilka dziwnych pisków przy rozpakowywaniu ;)

Genralnie Stri miała pewne wytyczne, ale paczka zawierała wiele niespodziewanych bonusów. Z pielęgnacji spodziewałam się "rybek" Dermogal. Oprócz nich w paczce były rybki Allergal, dwie nowe dla mnie, maseczkomaniaczki, maseczki (AA i L'biotica) i trzy maseczki, które uwielbiam i pisałam o tym na blogu (maska anty-stress Ziaji oraz maseczki Funky i Hip-Hop Dermiki).



A kolorówka... Wow. SIEDEM lakierów do paznokci. Tak. Siedem. Prosiłam Stri o 265 Sky Over Silk Road Sensique (ha! teraz mam dwa egzemplarze ;)) i o 78 blue addicted z Essence. Stri dorzuciła jeszcze popularnego Trendsettera z serii multidimension, 84 midnight charm z serii colour&go (oba z Essence), 228 i 229 miss selene oraz kolor suede MIYO. Dostałam również bardzi mi teraz potrzebną odżywkę Lovely. Do tego Stri dopadła Catricowego kameleona! Dzięki! Dzięki! Dzięki! Wprawdze trochę się pokruszył w drodze, ale spokojnie da się go używać :) Kameleonowi towarzyszył drugi cień z mojej Catricpwej wishlisty - 400 My First Copperware Party. Oba cienie są boskie. Kremowy cień z Essence (03 Steel The Show) również jest boski.



Stri, paczka na pewno nie jest skromna. Wręcz przeciwnie - na bogato! Bardzo, bardzo dziękuję :* Cieszę się, że wkrótce będę miała okazję Cię wyściskać :*

środa, 19 października 2011

Paczka od Słomki

Przyszła dziś do mnie jedna z dwóch wyczekiwanych paczek :) Do wymianki ze Słomką doszło tak: Słomka jest, jak my wszystkie, kosmetykoholiczką ;) A że to moja przyjaciółka, chciałam jej podesłać nowości Rimmela. W międzyczasie i ku mojej wielkiej radości Słomka założyła bloga :D I zaproponowała, że mi również coś podeśle. Nie wiedziałam, co znajdę w paczce, a znalazłam same smakołyki - Słomciu kochana, bardzo Ci dziękuję!


Jak wiecie mam hopla na punkcie maseczek - Słomka przysłała mi trzy :) Wkrótce wypróbuję :) 

Odkąd na blogach kusicie nowościami z Essence, kremowe cienie do powiek nie dawały mi spać po nocach. Słomka przysłała mi jeden w cudownym kolorze - 02 Glammy Goes To... Kochana, lepiej nie mogłaś trafić - odcień bardzo mi się podoba :)

Jestem lakieroholiczną a Słomka o tym bardzo dobrze wie :) W paczce nie zabrakło dwóch lakierów z najnowszej LE Sensique - 262 Indian Rose i 265 Sky Over Silk Road. Coś czuję, że jutro któryś z nich wyląduje na pazurach :D

Jeden kosmetyk bardzo mnie zaintrygował. Błyszczyk (Essence, 02 Turn To Lucky), który zmienia kolor w zależności od nastroju? Ciekawe...

I coś, co mnie straaasznie ucieszyło - odsypki dwóch ślicznych pigmentów Inglota (48 i 85). Pamiętam, jak poszłyśmy razem do Inglota w Gdańsku. Ja kupowałam tęczowe cienie, Słomka przypatrywała się pigmentom. Ze względu na długie paznokcie trochę trudno się jej pigmenty słoczowało, więc przyszłam z pomocą, skoro pazurów zapuścić nie mogę ;) Nieźle się wtedy bawiłam, a Ty?

W paczce był również list, ale Wam go nie pokażę ;)


Dziękuję kochana, sprawiłaś mi wiele radości :* :* :*


Essence, colour&go, 48 Meet Me Now!

  • Dostępność: drogerie Natura, Douglas
  • Cena: 5,49 zł
  • Pojemność: 5 ml
  • Kolor: moim zdaniem jest to kolor koktajlu jagodowego; wykończenie - to chyba żelek, poprawcie mnie jeśli się mylę :)
  • Konsystencja: lakier jest dość rzadki
  • Pędzelek: charakterystyczny dla tej serii, fajnie przycięty, wygodny - ja je bardzo lubię :)
  • Krycie: na zdjęciach mam dwie warstwy, ale gdzieniegdzie widać jeszcze prześwity...
  • Wysychanie: niestety dość długo schnie
  • Zmywanie: bez problemów
  • Trwałość: zaczął odpryskiwać i łuszczyć się już drugiego dnia :(

Kolor niesamowicie mi się podoba. Powiedziałabym nawet, że jest w ścisłej czołówce moich najulubieńszych kolorów. Dlatego tym bardziej boli mnie ten brak trwałości :(


  • Availability: Natura, Douglas - Poland
  • Price: PLN 5.49
  • Volume: 5 ml
  • Colour: of blueberry coctail (at least in my opinion); I think it's jelly finish - please correct me if I'm wrong
  • Brush: comfortable
  • Coverage: in the pictures you can see two coats; a third one would do no harm.
  • Drying time: the varnish dries annoyingly slowly
  • Removing: no problems
  • Durability: like most of my polishes from this series, it started chipping on the second day after application :(
I simply love this shade. I really do. That's why it makes me so sad that the varnish is of such poor quality :(

wtorek, 18 października 2011

Oczko: fiolet i toffi / EOTD: purple and toffee

Bo byłam ciekawa jak fiolet i toffi będą wyglądać na moim oczku :)

W makijażu użyłam cieni Bow, The Mail i Gift Basket ze sleekowej paletki Oh So Special; fioletowego eyelinera Sleeka, maskary Lancome Hypnose Drama oraz białej kredki Soft Precision Inglota.
 
 
Because I wanted to see if purple & toffee work on me :)

I used Bow, The Mail and Gift Basket shades from Sleek Oh So Special palette, purple Sleek eyeliner, Lancome Hypnose Drama mascara, and white Inglot soft precision pencil eyeliner.

poniedziałek, 17 października 2011

TAG: Tell me about yourself award

Zostalam otagowana przez Caathy - dziękuję!

Jako że odpowiadałam już na dwa tagi o identycznych zasadach, kilka faktów o mnie znajdziecie TUTAJ i TUTAJ


A wracając do Tell me about yourself award...


Zasady:
- napisz kto przyznał Ci nagrodę 
- napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
 - nominuj 15 blogerek


7 (kolejnych!) faktów o mnie:

1. Jestem dość niska - mam niecałe 161 cm wzrostu. Nie przeszkadza mi to jednak - przynajmniej mogę nosić obcasy :)

2. Uwielbiam swoje tęczówki! Mój tata ma czysto niebieskie oczy, oczy mamy są szaro-zielone; moje to taka mieszanka niebieskości (która dominuje), szarości i zieleni. Dzięki temu pasuje mi wiele cieni, które normalnie nie pasowałyby do niebieskiej tęczówki :) Co dziwne, kolor oczu zmienia mi się w zależności od pogody i nastroju - kiedy jestem wesoła, a za oknem świeci słońce, oczy mam bardziej niebieskie. Kiedy mi smutno, a do tego pogoda jest nieprzyjemna, moje tęczówki są szare.

3. Pozostając przy temacie oczu - przez 99% czasu mam ogrooomne źrenice - przykrywają prawie całą tęczówkę. Zwężają się właściwie tylko przy mocnym świetle albo kiedy fotografuję jakiś swój makijaż stojąc przy oknie :P (stąd nie widać tego na zdjęciach). Jeszcze w czasach szkolnych kilku nauczycieli myślało, że biorę narkotyki. A ja mam po prostu taką urodę i te źrenice również w sobie lubię :)

4. Zawsze uwielbiałam czytać i pisać. W liceum raz nawet wygrałam konkurs literacki (trzeba było napisać krótkie opowiadanie), a zbiór opowiadań wszystkich uczestników został w niewielkim nakładzie opublikowany  :)

5. W czasach szkolnych byłam bardzo wysportowana. W podstawówce i w gimnazjum byłam w szkolnej reprezentacji koszykówki. W liceum przerzuciłam się na lekkoatletykę - biegałam na dystansach 300 m, 400 m i 800 m. W biegu na 400 m zaszłam najdalej - w drugiej klasie liceum zajęłam czwarte miejscie w województwie :) Teraz natomiast mam zerową formę :( Na studach bardziej siedziałam w książkach niż się ruszałam, i tak zostalo do dziś :(

6. Nie lubię imprezować w klubach. Po prostu nie lubię i już. Jestem raczej domatorką niż imprezowiczką.

7. Nie palę papierosów i nie cierpię tego nałogu. Niestety mój facet pali i nic sobie nie robi z moich próśb i sugestii, żeby rzucić faje :(


Ponieważ wszystkie blogerki, których blogi codziennie odwiedzam, pisały już o sobie (czasem raz, czasem więcej razy), postanowiłam otagować tylko jeden blog - Czekam i pachnę. Blog jest młodziutki, ale świetnie pisany :) A do tego jego autorka, Słomka, to bliska mojemu sercu osóbka :*

niedziela, 16 października 2011

Oh So Special make-up

Brwi: jaśniejsza kredka do brwi Essence

Twarz:
  • korektor pod oczy Skin 79 Line Cover
  • podkład Dermacolu mousse make-up 7
  • róż w musie (mousse blusher) Dermacolu
  • korektor dream mousse concealer Maybelline
  • puder Stay Matte Rimmela
  • bronzer Rimmela
  • rozświetlacz Manhattan
Oko: 
  • baza Artdeco
  • górna powieka: cienie Bow, Pamper, Ribbon, Boxed, Wrapped Up i The Mail; czarna kredka Maybelline
  • dolna powieka: brązowa kreska Sensique exotic flower; cienie Pamper, Boxed i Wrapped Up; biała kredka soft precision Inglota na linii wodnej
  • tusz Lancome Hypnose
Usta: szminka Maybelline 150 Rose sequin



Eyebrows: Essence Eyebrow Designer

Face:
  • Skin 79 Line Cover concealer
  • Dermacol mousse make-up in 7
  • Dermacol mousse blusher
  • dream mousse concealer by Maybelline
  • Stay Matte pressed powder by Rimmel
  • natural bronzer by Rimmel
  • highlighting powder by Manhattan
Eyes: 
  • Artdeco primer
  • upper lid: the following Sleek Oh So Special shades - Bow, Pamper, Ribbon, Boxed, Wrapped Up and The Mail; black Maybelline pencil eyeliner
  • lower lash line: brown Sensique exotic flower pencil eyeliner; Pamper, Boxed and Wrapped Up shades; white Inglot soft precision eyeliner on the waterline
  • mascara: Lancome Hypnose
Lips: Maybelline lipstick in 150 Rose sequin

Dax Cosmetics, Perfecta Oczyszczanie, peeling drobnoziarnisty / small-grain face scrub

Na KWC produkt zbiera pozytywne recenzje. Czy podzielam zdanie wielu zadowolonych użytkowniczek?

  • Dostępność: drogerie.
  • Cena: ok. 2 zł/10 ml; ok. 12 zł/60 ml.
  • Pojemność: do wyboru saszetka o pojemności 10 ml lub tubka o pojemności 60 ml.
  • Dla: suchej i normalnej skóry.
  • Kolor: niebieski (barwnik w składzie).
  • Zapach: świeży, kojarzy mi się z męską wodą toaletową.
  • Konsystencja: jakby żelowa? z wieloma małymi drobinkami, których nie widać, kiedy patrzy się na produkt, ale czuć je, kiedy się go używa.
  • Wydajność: bardzo dobra, do wymasowania twarzy używam kropli wielkości ziarna grochu.
  • Podrażnienia: tu muszę uważać - mam cerę naczynkową i policzki niestety mi się zaogniają, jeśli masuję je zbyt intensywnie :( Myślę, że osoby o mniej wrażliwej cerze nie będą mieć żadnych problemów.
  • Skład: bardzo dobry - analiza poniżej.
  • Działanie: peeling dobrze oczyszcza pory i świetnie ściera martwy naskórek. Drobinki może i są małe, ale ostre. Skóra po użyciu produktu jest gładziutka i promienna. Do tego peeling nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia skóry - czego chcieć więcej?
Mam cerę naczynkową i z peelingami muszę uważać - staram wybierać się te delikatne. Wiem, że powinnam stosować peelingi enzymatyczne, ale one niestety nie dają mi takiego poczucia porządnego oczyszczenia jak peelingi mechaniczne. Peeling drobnoziarnisty Perfecty to świetny produkt - bardzo dobrze działa, a do tego ma przyzwoity skład. Niestety jest dla moich naczynek zbyt inwazyjny, nawet jeśli masuję policzki delikatnie (a nie mogę pomijać policzków, bo tam od czasu do czasu pojawiają się u mnie suche skórki). Dlatego serdecznie polecam ten produkt nie-naczynkowcom i nie-wrażliwcom - na pewno warto go wypróbować. I tu dobra wiadomość - peeling można kupić zarówno w saszetce (świetny pomysł, jeśli ktoś chce produkt przetestować bez inwestowania w pełnowymiarowe opakowanie, ja tak właśnie zrobiłam) lub w tubce - podoba mi się taka polityka firmy :)



Today I'm going to review another Polish product. I know I review a lot of products which are not available in the UK but you have to know that I'm a fan of the Polish cosmetics industry...
  • Availability: Polish chemists'.
  • Price: circa PLN 2/10 ml; circa PLN 12/60 ml.
  • Volume: you can either buy a sachet of 10 ml or a 60 ml tube.
  • What: small-grain face scrub for normal and dry skin.
  • Hue: blue.
  • Fragrance: very fresh, I have associations with an eau de cologne.
  • Consistency: of a gel? with a lot of small grains.
  • You need a drop of the size of a garden pea for one application.
  • Irritations: my skin is prone to spider veins so I have to be extrememly careful - if I massage my skin too enthusiastically with the scrub, my cheeks get really red :( However, I think that it will not be the case in people without such problems.
  • List of ingredients: quite impressive.
  • Effects: the scrub cleanses your pores and gets rid of the dead skin cells. The grains are small but sharp. The product leaves your skin very smooth and radiant. It doesn't dry your skin.
My skin is prone to spider veins. Therefore, I have to be very careful when it comes to scrubs - I tend to use the delicate ones. I know I shouldn't use scrubs at all but nothing else removes dead skin cells this effectively. Perfecta's small-grain scrub is great - it works and the list of ingredients is more than decent. Unfortunately, it's just too sharp for my spider veins. Therefore, I recommend this scrub to anyone without such skin problems and to anyone who doesn't have sensitive skin. You can either buy, like me, a sachet (just to try the product) or the whole tube - a brilliant policy of the brand:)


 
Skład:

Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji


Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Cocamidopropyl Betane: substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych substancja powierzchniowo czynnych. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Pełni rolę modyfikatora reologii (czyli poprawia konsystencję) w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne, dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli.. Kokamidopropyl betaina jest bezpiecznym składnikiem stosowanym przede wszystkim w produktach spłukiwanych. Ze względu na właściwości myjące nie ma zastosowania w produktach pozostających na skórze.
Polyethylene (Polietylen): Substancja stosowana jako ścierniwo. Stosowany w pilingach jako substancja ścierająca zrogowaciały naskórek, a także w pastach do zębów. Polietylen niskocząsteczkowy tworzy na powierzchni skóry i włosów film, który ogranicza nadmierną utratę wody z powierzchni, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza naskórek i włosy. Modyfikator reologii - wpływa na konsystencję, powoduje wzrost lepkości fazy olejowej preparatu.
Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
PVM/MA Decadiene Crosspolymer: lepiszcze, tworzy ochronny film na skórze, kontroluje lepkość.
Butylene Glycol: humektant, środek rozpuszczający. Substancja wchodząca w skład naturalnego czynnika nawilżającego. Używany jest jako środek ekstrakcyjny dla roślin, do produkcji ekstraktów roślinnych. Ma działanie lekko konserwujące.
Rosa Gallica Flower Extract: ekstrakt z róży Rosa Gallica -jest niezwykle bogaty w bioflawonoidy oraz lotne olejki eteryczne. Działa antyseptycznie, nawilżająco i tonizująco. Łagodzi podrażnienia, nie narusza naturalnego płaszcza ochronnego skóry, a cera uzyskuje iście różaną świeżość. (http://www.alina.com.pl/index.php?page=Structure&id=20)
Silica (Krzemionka): Substancja czyszcząca i polerująca w pastach do zębów. W kosmetykach przeznaczonych do cer przetłuszczających się i mieszanych wykorzystywana jako substancja matująca. Popularny wypełniacz. Poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyków pudrowych, poprawia ich przyczepność oraz ułatwia rozprowadzenie. Stabilizator emulsji (np. kremów), przedłuża trwałość kosmetyków, zapobiega przed rozwarstwianiem. Wykorzystywany jako modyfikator reologii, wpływa na konsystencję kosmetyku, zwiększając lepkość.
Sea Salt: Sól morska ma działanie relaksujące i uspokajające. Wykorzystywana jest także w leczeniu dermatologicznym, gdyż działa przeciwzapalne i antybakteryjne. Kąpiel z dodatkiem soli morskiej wygładzi skórę oraz uspokoi ją. Natomiast włosy z tendencją do falowania spryskane wodą z solą morską nabiorą naturalnego skrętu. (http://www.twoja-kosmetyczka.pl/artykul/pielegnacja-ciala/303,domowe-spa.html)
Lactose: humektant.
Cellulose: Celuloza występuje w rolinach, jako ważny produkt asymilacyjny wzmacniający ich strukturę. W kosmetyce pochodne dodają konsystencji, wygładzają i zmiękczają skórę. (http://www.channoine.pl/html/de_wirkstofflexikon_c.html)
Hydroxypropyl Methylcellulose: lepiszcze, stabilizator emulsji, tworzy ochronny film na skórze, kontroluje lepkość, substancja antystatyczna.
Tocopheryl acetate (Tokoferol acetat): Antyoksydant. Pochodzenia różnego. Vitamina E otrzymywana najczęściej syntetycznie, związana z estrem kwasu octowego (dla lepszej stabilności). Ceniony za swoje właściwości wolnorodnikowe (zwalcza wolne rodniki), które powstają np. poprzez promieniowanie UV, zatem zapobiega niszczeniu cząsteczek komórek tłuszczowych. Wygładza zmarszczki (zapobiega ich pogłębianiu), sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Przeznaczony jest dla każdego typu skóry i włosów, ale szczególnie polecany przy bardzo suchej, uszkodzonej przez słońce, dojrzałej skórze. Działa hamująco na zapalenia, leczniczo, posiada lekki, naturalny faktor ochronny (1,5-2), zapobiega oksydacji emulsji i olejów przez co przedłuża ich ważność. Działanie lecznicze, ochronne w porównaniu z czystą witaminą E jest jednak słabsze.
Retinyl Palmitate: kondycjonuje skórę, wystawiona na działanie promieni UV substancja może zniszczyć DNA komórek i spowodować mutacje genów, co może doprowadzić do raka.
Panthenol (Pantenol): Prekursor witaminy B5 (kwasu pantotenowego), prowitamina B5. Hydrofilowa substancja nawilżająca. Substancja aktywna, wywołuje efekt kosmetyczny na skórę: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Pantenol wykorzystywany jest w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów, dzięki zdolności wnikania w ich strukturę. Nadaje skórze uczucie gładkości.
Allantoin (Alantoina): Substancja chroniąca skórę przed drobnymi uszkodzeniami, zranieniami, otarciami i oparzeniami słonecznymi. Kremy z alantoiną polecane są osobom z trądzikiem i widocznymi na skórze konsekwencjami zmian trądzikowych w celu ich likwidacji. Nadaje się również dla dojrzałej, suchej skóry, znajduje zastosowanie w produktach do pielęgnacji niemowląt. Także składnik preparatów do higieny jamy ustnej. Alantoina wygładza, leczy rany, łagodzi podrażnienia, pobudza tworzenie się komórek, uważana jest za dawcę wilgoci.
Sodium Hydroxide: regulator pH. Dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu.
Disodium EDTA: substancja chelatująca, regulator lepkości, zmiękczacz. Pochodzenia chemicznego. Środek chelatujący (związki organiczne), który dodaje się do produktów kosmetycznych, aby mógł wytworzyć z jonami metali kompleks (całość) przez co może wpłynąć na stabilność i/lub wygląd kosmetyków. Składnik używany także jako regulator lepkości w końcowym produkcie (zmniejsza lub podwyższa).
Methylchloroisothiazolinone: Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed zakażeniem mikroorganizmami, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 0,0015%.
Methylisothazolinone: konserwant. Substancja wywołująca alergie.
2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol: konserwant. Może wytworzyć nitrozaminy. Związek halogenoorganiczny, zawiera pochodne formaldehydu.
Parfum: substancja zapachowa.
CI 42090: barwnik.

Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...