środa, 10 lipca 2013

Stara Mydlarnia, hot chocolate face mask, anti-age

Maseczkę kupiłam w Drogerii Natura za ok. 5 zł/10 g. Saszetkę zużyłam na jedną, hojną aplikację na twarz i szyję.

Muszę przyznać, że sesja z maseczką była ogromną przyjemnością.

















Mazidło ma kolor gorzkiej czekolady i konsystencję Nutelli. Cudnie pachnie czekoladą i zapach ten towarzyszył mi w trakcie całej półgodzinnej sesji z produktem. Maseczka nie zaschła przez ten czas na twarzy. Ponieważ już podczas aplikacji wiedziałam, że będzie problem z jej usunięciem (maże się podczas zmywania i brudzi wszystko dookoła), przezornie zrobiłam to pod prysznicem. Zmycie maseczki zajęło mi dobrych kilka minut. I to w sumie jedyny znaczący minus produktu.















Maseczkę nałożyłam na zimno, bo moje naczynka nie lubią, żeby je rozgrzewać. Po zmyciu moja skóra była rozświetlona, wygładzona i bardzo przyjemna w dotyku, a jej koloryt wyrównany. Miałam też wrażenie, że pory były nieco zwężone.

Produkt zawiera olej mineralny, ale nie przełożyło się to u mnie na wysyp. Jednakowoż osoby ze skórą skłonną do zapychania powinny zachować ostrożność...









Pozostaje mi tylko napisać, że maseczka zafundowała mi pięknie pachnące pół godziny, po których skóra twarzy prezentowała się ładnie i promiennie. I nie poszło w biodra ;) Czego chcieć więcej?


poniedziałek, 8 lipca 2013

Tuli, mydło naturalne mleczne

Dziś będzie króciutko o szóstym i ostatnim mydle Tuli, z którym miałam do czynienia. To mydło również mnie nie zachwyciło...

  • kostka wystarczyła mi na 3 tygodnie cowieczornych pryszniców
  • mydło ma delikatny, "mydlany" zapach - nic szczególnego i na pewno zapachem  nie umila kąpieli
  • produkt wysuszał mi skórę
  • kostka nie pieniła się za dobrze, musiałam spieniać ją w dłoniach
  • produkt myje skórę, czyli spełnia swoją podstawową rolę

Z oferty mydlarni poznałam mydła miodowe, owsiankę, czekoladowe, kokosowe, mleczne i z jedwabiem. Z tych sześciu tylko mydło kokosowe w miarę przypadło mi do gustu. Produkty mają może i przyjazne składy, ale brakowało im walorów zapachowych, nie były umilaczami kąpieli. Z tego tytułu przygodę z Tuli uważam za zakończoną.

niedziela, 7 lipca 2013

Mobile Mix, czyli okruchy codzienności (25)

 Mmm, to był pyszny obiad. Jak go zrobiłam?
1. Ugotowałam kaszę w osolonej wodzie (200 g).
2. W woku podsmażyłam pokrojoną cebulkę. Kiedy się zaszkliła, dodałam kaszę, puszkę pomidora, puszkę czerwonej fasolki i puszkę kukurydzy.
3. Dusząc danie na małym ogniu, wszystko doprawiłam solą i chili według uznania. Na koniec dorzuciłam trochę ketchupu, żeby całość była ostro-słodko-kwaskowata.
4. Wypełniłam farszem wydrążone papryki i podgotowałam w bulionie aż papryki zmiękły (około 5 minut). Podałam z grillowaną piersią z kurczaka :)


 Kontynuacja "Imienia wiatru". Równie wciągająca, acz bardzo, bardzo szczegółowa. Na trzecią część przyjdzie mi jednak poczekać, bo jeszcze nie została wydana :]



















Tydzień 22. Kiedy tylko zaczęłam jakieś półtora tygodnia temu odczuwać małe kopniaki, brzuch bardzo wyskoczył do przodu...

















Wczorajszy outfit :)





















Miłej niedzieli!

sobota, 6 lipca 2013

Sally Hansen, Salon Manicure, Ballet Rouges

  • Dostępność: swoją sztukę kupiłam w drogerii internetowej ekobieca.pl
  • Cena: 12 zł
  • Pojemność: 14,7 ml
  • Kolor: śliczny róż z brzoskwiniowymi tonami; kremowe wykończenie
  • Konsystencja: gęstawa
  • Pędzelek: szeroki i płaski - taki, jakie lubię najbardziej
  • Krycie: w zasadzie jedna warstwa od biedy ujdzie, ale dwie wyglądają lepiej
  • Wysychanie: nie testowałam, użyłam wysuszacza
  • Zmywanie: bezproblemowe
  • Trwałość: trzeciego dnia odnotowałam widocznie starte końcówki i pierwsze małe odpryski
Lakier mógłby być trwalszy, ale za przepiękny kolor wybaczam. Cieszę się również, że nie kosztował tyle, ile trzeba wydać na te lakiery w Douglasie, bo 50 zł to on nie jest wart...



  • Availability: I bought it in a Polish store online (ekobieca.pl)
  • Price: PLN 12
  • Volume: 14.7 ml
  • Colour: pretty pink with some peach undertones
  • Consistency: thick-ish
  • Brush: broad and flat, very comfortable
  • Coverage: one coat could be enough; I prefer to apply 2 coats
  • Drying time: not tested
  • Removing: no problems
  • Durability: 3 days

czwartek, 4 lipca 2013

Interpunkcja: przecinek część 1

Przecinek jest jednym z najbardziej problematycznych znaków przestankowych. Dlaczego? Ponieważ musimy pamiętać mnóstwo zasad dotyczących jego stosowania. Zasad jest mnogość, dlatego też mnogość tekstów publikowanych w sieci zawiera interpunkcyjne błędy... Czasem więc warto zajrzeć do słownika, co dziś uczynimy (Wielki Słownik Języka Polskiego PWN).

PS. Mimo że na studiach spełniłam wiele godzin wczytując się w te zasady, nigdy do końca ich nie opanowałam... Staram się pisać poprawnie, ale nikt nie jest nieomylny.


O wtrąceniach:

 "90.1. Przecinek — najczęściej używany znak rozdzielający — może wystąpić pojedynczo lub podwójnie.
Przecinek podwójny służy do wydzielania wyrazu lub grupy wyrazów w obrębie wypowiedzenia, np.
Lało wtedy, pamiętam, jak z cebra.
(M. Dąbrowska)
Było to, jeśli się nie mylę, przed miesiącem." (klik)

"90.2. Zamiast przecinków w takim wypadku można użyć myślników lub nawiasu. Należy jednak pamiętać, że:
a) myślniki oznaczają wydzielenie mocniejsze niż przecinki, a słabsze niż nawiasy;
b) nawias oznacza wydzielenie najsilniejsze.
Zasadniczo jednak przecinków używamy pojedynczo do oddzielania części wypowiedzenia. W tym wypadku należy stosować zasady wymienione i scharakteryzowane poniżej." (klik)
 
 
 
Przecinek pomiędzy zdaniami podrzędnymi i nadrzędnymi:

"90.A.1. Zdanie podrzędne (określające) zawsze oddzielamy przecinkiem od zdania nadrzędnego bez względu na kolejność tych zdań, np.
Słowacki w okresie mistycznym wyznawał, że pisze tylko to, co mu aniołowie dyktują.
(J. Parandowski)
Myślę, że czeka nas jeszcze w przyszłości zasadnicza dyskusja o kryteriach, które rządzą doborem materiału literackiego wprowadzanego w pole edukacji, chociaż można powiedzieć, że dyskusja taka toczy się permanentnie, ponieważ niewiele jest rzeczy w szkole wzbudzających większe emocje niż lista lektur szkolnych.
(J. Sławiński)
 
a) Zdanie podrzędne wplecione w zdanie nadrzędne musi być wydzielone przecinkami z obu stron — bez względu na typ spójnika następującego po owym zdaniu podrzędnym:
Po wschodzie słońca, gdy niebo trochę się wypogodziło, wypłynęli na jezioro.
Pójdę na pocztę, która jest za rogiem, i wyślę list.
Zabierzemy ze sobą Anię, która tu jest, albo poczekamy na Jolę.
 
b) Zasada ta dotyczy również równoważników zdań:
Mnie już nic nie ulży, a wino najmniej.
(K. Makuszyński)
Późno, bo dopiero po trzech miesiącach, przyszedł pierwszy list.
Gertruda, zakasawszy rękawy, wlewała do wody wywar zielony z igieł świerkowych i rumianku.
(J. Iwaszkiewicz)" (klik)

"90.A.2. Zdanie podrzędne jest zwykle wprowadzane przez jeden z następujących wyrazów (spójników, zaimków lub partykuł):
aby, acz, aczkolwiek, albowiem, azali, , ażeby;
bo, boć, bowiem, by, byle, byleby;
chociaż, chociażby, choć, choćby, chybaby, chyba że, chyba żeby, co, cokolwiek, czy, czyj;
dlaczego, dlatego, dlatego że, dokąd, dokądkolwiek, dopiero, dopiero gdy, dopóki;
gdy, gdyby, gdyż, gdzie, gdziekolwiek;
ile, ilekolwiek, ilekroć, ile razy, ile że, im, , iżby;
jak, jakby, jak gdyby, jaki, jakikolwiek, jakkolwiek, jako, jakoby, jako że, jakżeby, jeśli, jeśliby, jeżeli, jeżeliby;
kędy, kiedy, kiedykolwiek, kiedyż, kim, kogo, komu, kto, ktokolwiek, którędy, który;
ledwie, ledwo;
mimo iż, mimo że;
na co, niech, nim;
odkąd, o ile;
po co, po czym, podczas gdy, pomimo iż, pomimo że, ponieważ, póki, przy czym;
skąd, skądkolwiek, skoro;
tak jak, tylko że, tym bardziej że;
w miarę jak, wprzód nim, w razie gdyby;
za co, zaledwie, zanim, zwłaszcza gdy, zwłaszcza jeżeli, zwłaszcza kiedy, zwłaszcza że;
że, że aż, żeby.
 
UWAGA 1: Należy jednak pamiętać o niestawianiu przecinka w utartych zwrotach i frazeologizmach, które często są wprowadzane przez jeden z wymienionych powyżej spójników. Do najczęściej spotykanych tego typu konstrukcji należą następujące połączenia — traktowane nie jako zdania podrzędne, lecz jako pojedyncze okoliczniki:
jak z bicza trzasł, kto wie co, leżeć jak ulał, nie wiadomo kiedy, nie wiedzieć po co, po raz nie wiem który, uciec gdzie pieprz rośnie, wiedzieć co w trawie piszczy.
Należałoby tym samym odróżniać wypowiedzenia strukturalnie identyczne, które nabierają zróżnicowanego znaczenia jedynie przez zastosowanie lub pominięcie przecinka, np.
Kto wie co by się wtedy z nim stało. (= Nikt nie wie, co by się wtedy z nim stało),
ale: Kto wie, co by się wtedy z nim stało? (= Który z was wie, co by się wtedy z nim stało?),
Nie wiadomo kiedy zrobiła się z niej kolubryna. (= Niepostrzeżenie zrobiła się z niej kolubryna),
ale: Nie wiadomo, kiedy zrobiła się z niej kolubryna. (= Nie jest jasne, kiedy zrobiła się z niej kolubryna).
 
UWAGA 2: Przecinek należy również pominąć przed zaimkami względnymi wprowadzającymi takie pozorne zdania podrzędne, które nie są rozwijane, np.
Nie dostał kolacji i nie miał pojęcia dlaczego.
Postanowił kupić mieszkanie, lecz nie wiedział kiedy.
Wiadomo co. – ale: Wiadomo, co wolno.
Wiemy kto. – ale: Wiemy, kto to.
Nie wiem jak. – ale: Nie wiem, jak dalej." (klik)

"90.B.1. Nie rozdziela się przecinkiem połączeń partykuł, spójników i przysłówków ze spójnikami, np. chyba że, chyba żeby, ile że, jak gdyby, jako że, mimo że, pomimo to, pomimo że, tylko że, tym bardziej że, właśnie gdy, właśnie jak, właśnie kiedy, podczas gdy, zwłaszcza gdy, zwłaszcza jeżeli, zwłaszcza kiedy, zwłaszcza że. Przecinek należy postawić przed całym wyrażeniem (jest to tzw. cofanie przecinka). Przykłady:
Nie chciał się położyć, pomimo że był śpiący.
Napiszę na pewno, chyba żebym zapomniał." (klik)

"90.B.2. Połączenia przysłówków, zaimków lub wyrażeń przyimkowych ze spójnikami oddzielamy przecinkiem wówczas, gdy na przysłówek, zaimek lub wyrażenie przyimkowe pada akcent zdaniowy; mówiąc, wyróżnimy te wyrazy za pomocą akcentu, a w miejscu przecinka zrobimy pauzę oddechową, np.
Powinieneś postępować tak, aby nikogo nie skrzywdzić.
Wzbogacił się wówczas, gdy odziedziczył duży spadek.
Cenię go tym bardziej, że jest człowiekiem wspaniałomyślnym.
Zanieś tę książkę tam, skąd ją przyniosłeś.
W powyższych przykładach przysłówki, zaimki lub wyrażenia przyimkowe pełnią funkcję okoliczników w zdaniach głównych. Używając odpowiednich okoliczników, podkreślamy czas (wówczas), sposób (tak), stopień (tym bardziej) oraz miejsce (tam). Wyrażenia o identycznej lub podobnej budowie występują również w funkcji spójników zestawionych; w takich wypadkach należą one do zdania podrzędnego, a przecinek stawiamy przed nimi:
Powinieneś postępować szlachetnie, tak aby nikogo nie skrzywdzić.
Wzbogacił się, wówczas gdy odziedziczył duży spadek.
Zanieś tę książkę, tam skąd ją przyniosłeś.
Jeśli jednak pierwszy człon takiego połączenia poprzedzony jest dodatkowym określeniem typu: dopiero, właśnie, przecinek stawiamy między jego składnikami:
Zadzwonię do ciebie dopiero wtedy, gdy skończę rozmowę z interesantem.
Zanieś tę książkę właśnie tam, skąd ją przyniosłeś.
Najczęściej spotykanymi połączeniami tego typu są: dlatego iż, dlatego że, dopiero gdy, podobnie jak, potem gdy, tak aby, tak by, tak iż, tak jak, tak jakby, tak że, tak żeby, taki jak, taki sam jak, tam gdzie, tam skąd, ten sam co, teraz gdy, to co, tym bardziej iż, tym bardziej że, w miarę jak, wprzód nim, wtedy gdy, z chwilą gdy." (klik)

"90.B.3. Nie rozdziela się dwóch sąsiadujących spójników, spójnika i zaimka względnego, zaimka względnego i spójnika, typu a choć, a gdy, a jeśli, a kiedy, a mianowicie, a ponieważ, a więc, a że, i choć, który jeśli, że aby, że gdy, że jeśli, np.
Często chadzał na spacery, a gdy się zmęczył, siadał zawsze na tej samej ławce.
Opowiadał wszystkim, że gdy wygra dużo pieniędzy, rozda je ubogim.
Przyrzekł mi, że jeśli będzie trzeba, zawsze mi pomoże.
Zdania tego typu możemy jednak wydzielić dwoma przecinkami lub dwoma myślnikami, gdy chcemy podkreślić, że są zdaniami wtrąconymi:
Wrócił z zagranicy i, choć potrzebował odpoczynku, rzucił się w wir codziennych zajęć.
Opowiadał wszystkim, że — gdy wygra dużo pieniędzy — rozda je ubogim." (klik)

"90.B.4. Imiesłów zakończony na -ąc, -łszy, -wszy — bez względu na to, jak interpretujemy jego funkcję w zdaniu — w zasadzie oddziela się przecinkiem wraz z ewentualnymi jego określeniami od poprzedzającej go lub następującej po nim reszty zdania lub wydziela się go przecinkami, jeśli jest wtrącony w zdanie (por. Aneks I – Interpunkcja):
Patrząc z bliska na telewizor, męczysz wzrok.
Wlókł się, kulejąc, brzegiem lasu.
Obudziwszy się, o niczym już nie pamiętał.
Przeskoczywszy rów, znalazł się już na swoim polu.
Uczniowie, słuchając napomnień, spoglądali na siebie z zakłopotaniem.
Dzięki temu, robiąc nadal swoje, nikomu się nie narażali.
UWAGA: W odniesieniu do imiesłowu wyjąwszy (= oprócz) jednak przecinek się pomija: Wyjąwszy słodycze nie miał żadnych słabości.
 
a) Przecinka nie stawia się pomiędzy zwrotem imiesłowowym a bezpośrednio poprzedzającym go spójnikiem (np. i, a, , że) lub zaimkiem względnym (np. jaki, który, co):
Nie spodziewał się, że napisawszy bardzo dobry artykuł, będzie go musiał jeszcze poprawiać.
Gonzalo pędem biegł z obawy, żeby tamci jemu w tłumie nie zginęli, i odnalazłszy ich, mnie znaki dawał, bym pośpieszał.
(W. Gombrowicz)
 
b) Wyjątek możemy uczynić tylko w wypadkach, gdy chcemy podkreślić, że po spójniku nastąpiło zawieszenie głosu, tzn. że zdanie ma charakter wtrącony, np.
Powiedziała, że ma nas dość i obróciwszy się na pięcie, wyszła.
Powiedziała, że ma nas dość i, obróciwszy się na pięcie, wyszła.
W pierwszym przykładzie informujemy jedynie o dodatkowych okolicznościach towarzyszących wydarzeniu. W drugim dorzucamy poboczną informację, a zawieszając głos, zapowiadamy, że zaskoczy ona słuchacza." (klik)

środa, 3 lipca 2013

Dermika, Nocne Życie, ekspresowa maseczka bankietowa pod makijaż

Maseczkę dostałam od Słomki :*

Produkt zapowiadał się bardzo ciekawie, ale ostatecznie mnie nie zachwycił...

Maseczka ma postać białego, dość rzadkiego kremu. Wchłania się prawie w całości w około 10 minut. Ewentualny nadmiar należy zebrać płatkiem kosmetycznym. Producent wyraźnie podkreśla, aby każdą połówkę saszetki (poj. 5 ml) przeznaczyć na jedną aplikację. Mazidło ma słodki, dość intensywny zapach.










Zacznę swoje marudzenie od tego, że przez kilka minut po aplikacji maseczki piekły mnie oczy, a tego bardzo, bardzo nie lubię.

Przed pierwszym użyciem miałam zagwozdkę, czemu to producent zaleca nałożenie maski po aplikacji kremu pielęgnacyjnego. Tajemnica szybko się rozwiązała. Otóż maseczka nie ma sama w sobie działania pielęgnacyjnego i nie nawilża skóry. Właściwie moim zdaniem to nie jest nawet maseczka. Produkt zachowuje się jak silikonowa baza pod makijaż. Silikony natychmiastowo wygładzają skórę i sprawiają, że jest jedwabista w dotyku. Poza tym produkt sprawia, że skóra jest zmatowiona na dobrych kilka godzin. I wszystko byłoby super, gdyby "maseczka" nie zawierała miliona drobinek złotego brokatu, mającego nadawać twarzy rozświetlenie. Osobiście nie mam nic przeciwko efekcie glow, ale nie takim od brokatu. Jako posiadaczka cery tłustej brokatu nie znoszę...

Swoje sesje z maseczkami odbywam zawsze na noc, więc i tym razem nie było inaczej. Chcę przez to powiedzieć, że nie stosowałam produktu pod makijaż i nie wiem, jak by się tu sprawdził. No ale skoro "maseczka" zachowuje się jak silikonowa baza, myślę, że makijaż trzymałby się na niej dobrze...



Czy polecam? Nie jako maseczkę, ale jako silikonową, matującą bazę pod makijaż, o ile nie przeszkadzają Wam maluteńkie drobinki brokatu rozsiane po całej twarzy. I polecam nakładanie produktu na dobrze nawilżający krem, bo matuje naprawdę mocno.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Zużyciowe podsumowanie czerwca 2013

Kocham:



 W czerwcu w koszu wylądowało dość dużo opakowań :]

Saszetki i próbki:


Próbki kremów Ziaja i DLA oraz żelu do mycia twarzy i bazy zwężającej pory z Yves Rocher dostałam od Stri, maseczkę Ziaji (moja ulubiona z tej serii) podrzuciła mi JuicyBeige, a maseczkę pod oczy i na skórę wokół ust (recenzja) - Lady In Purplee. Dzięki Dziewczyny :* Myślę, że w przyszłości skuszę się na żel do mycia twarzy YR. Dobrze mył buzię, ładnie pachniał i nie ściągał skóry - zrobił na mnie dobre wrażenie. Do cytrynowego masełka do skórek z Lawendowej Farmy (recenzja) raczej już nie wrócę. Nie poprawił stanu moich skórek niestety.


Reszta:

  • Flos-Lek, żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i babką lancetowatą; recenzja; polecam zwłaszcza dla młodych dziewczyn
  • Flos-Lek, Winter Care, ochronna pomadka do ust; recenzja; dobrze spisywała się pod kolorówką (samodzielnie może być za mało natłuszczająca, żeby dobrze chronić usta zimą), ale nie polubiłam jej zapachu/posmaku, więc powrotu nie będzie
  • Flos-Lek, dr Stopa, Intensywnie nawilżający krem do stóp 15% mocznik; recenzja; bardzo dobry, treściwy, odżywczy krem do stóp (niestety nie zapobiega twardnieniu pięt, ale mimo wszystko jeden z lepszych kremów, które stosowałam)
  • Perfecta Oczyszczanie, peeling enzymatyczny; recenzja; bubelek - nie spełniał swojej roli, więc ostatecznie skończył jako krem do stóp
  • Paese, Colore Mio lipgloss 504; recenzja; błyszczyk o ładnym koloru i wykończeniu, ale również niesamowicie klejący i z niewygodnym aplikatorem
  • Alterra, krem do mycia twarzy z wyciągiem z dzikiej róży, który sprezentowała mi Beauty In English; recenzja; uwielbiam i opłakuję wycofanie tego produktu z Rossmanna
  • Neal's Yard Remedies, bee lovely hand cream; recenzja; kosmetyk, który mimo dobrego składu zawiódł na całej linii :(
  • Schwarzkopf, Gliss Kur, odżywka ultimate volume; recenzja; byłam z niej zadowolona
  • brązowa saszetka to pomarańczowy peeling do twarzy od Starej Mydlarni; ma ładny pomarańczowy zapach, siłę tarcia określiłabym jako średnią - robi, co ma robić bez podrażniania buzi (drobinki ścierające to polietylen umieszczony w kremowej bazie); jednak nie widzę sensu wydawania 4 zł na saszetkę na kilka użyć...
  • Clinique, City Block Sheer, filtr do twarzy SPF 25; tę miniaturkę sprezentowała mi Hexxana; produkt jest lekko koloryzowany, przez co delikatnie wyrównuje koloryt twarzy (ale jej nie przyciemnia), a co za tym idzie, nie bieli; bezzapachowy; przez pierwsze dwa tygodnie używania ładnie mnie matowił, ale potem skóra się przyzwyczaiła i przetłuszczała się w swoim normalnym tempie; pod koniec tubki zaczął się rozwarstwiać; dobrze chronił przed słońcem; ogólnie byłam z niego całkiem zadowolona, ale na lato wolę dwa razy wyższy faktor ;)
  • Biochemia Urody, Mleczko jedwabne do włosów; przelałam je sobie z oryginalnego opakowania do buteleczki z pompką - tak było mi wygodniej; mleczko ma dość rzadką konsystencję i dziwny zapach; do samego końca nie wyrobiłam sobie o tym produkcie zdania; zdawał się nie robić żadnego wrażenia na moich kłakach (powrotu raczej nie przewiduję)
  • olejek pod prysznic Isana o zapachu wanilii i jagód; mył, przyjemnie pachniał, nie wysuszał skóry - czego chcieć więcej?
  • Palmer's, masło do ciała; miało bardzo twardą, zbitą konsystencję; topiło się pod wpływem ciepła skóry; pachniało słodko, kakaowo; było bardzo tłuste (bazą mazidła jest olej mineralny i masło kakaowe), zostawiało wyczuwalny film na skórze i długo się wchłaniało; smarowałam nim rosnący brzuch i piersi, natłuszczenie skóry odczuwałam przez kilkanaście godzin, ale miałam właśnie wrażenie, że mazidło skórę tylko natłuszczało bez dogłębnego nawilżenia (niemniej w czasie tych 3-4 tygodni stosowania na wspomniane rejony nie dorobiłam się żadnych rozstępów)
  • suchy olejek do ciała Garnier; przyjemnie pachniał; opakowanie (atomizer) nie przypadło mi do gustu - jeśli chodzi o tłuste produkty, wolę pompki; olejek dobrze się wchłaniał, ale był niestety dla mnie za mało nawilżający
  • antyperspirant Dove; od kilku miesięcy nieco więcej się pocę, ale nie chcę stosować blokerów; antyperspiranty Dove służą mi obecnie lepiej niż kulki Nivea czy Garnier
  • cukrowy peeling do ciała Hean limonka i żeń-szeń; kuriozalna sprawa - w składzie nie dopatrzyłam się cukru, choć ma to być z nazwy peeling cukrowy; produkt dobrze się pienił; siłę ścierania określiłabym jako średnią (oczywiście drobinki złuszczające to był polietylen); pachniał intensywnie, cytrusowo, chemicznie
  • pasta do zębów Colgate total; kupuję regularnie

Znacie któryś z tych kosmetyków? Jak Wasze wrażenia?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...