piątek, 23 marca 2012

Czas na (zieloną) Herbatę :)

Lubię zieloną herbatę, choć "czystą" pijam bardzo rzadko - wolę taką z dodatkami. Zieloną herbatę warto lubić ze względu na jej dobroczynne właściwości.W sieci znalazłam bardzo ciekawy artykuł dokładnie je opisujący:

"Do podstawowych właściwości zielonej herbaty zalicza się: właściwości pobudzające wraz ze zwiększaniem koncentracji, właściwości odchudzające, detoksyfikacja organizmu oraz zwalczanie objawów spożycia alkoholu, właściwości przeciwdziałające rozwojowi chorób oraz terapeutyczne. Wszystkie te właściwości mają u swojej podstawy to, że zielona herbata jest niezwykle bogata w substancje o bardzo silnym działaniu. Substancjami takimi są polifenole i kofeina. Dodatkowo zawarte są w niej mikroelementy i witaminy. Swój orzeźwiający smak zielona herbata zawdzięcza polifenolom, a zawarta w niej także kofeina nadaje jej właściwości pobudzających, zwiększających koncentrację i przeciwdziała senności. Podkreślić tutaj należy, że zawartość kofeiny w listkach zielonej herbaty jest nawet kilkukrotnie wyższa niż w ziarnach kawy.
Połączone działanie polifenoli i kofeiny nadaje temu naparowi działanie odchudzające powodując zwiększone tempo metabolizmu tłuszczy. Udowodniono, że przyspieszone tempo “spalania” tkanki tłuszczowej w spoczynku, przy zastosowaniu zielonej herbaty, jest wyższe, niż można by się tego spodziewać, używając samej kofeiny (która sama powoduje podwyższenie metabolizmu). W związku z tym jest “coś” jeszcze w zielonej herbacie, przez co tłuszcze są szybciej metabolizowane. Uważa się, że tym “czymś” jest właśnie efekt współdziałania kofeiny z polifenolami.
Polifenolom uwalnianym podczas parzenia zielonej herbaty przypisuje się także przeciwdziałanie zawałom serca i nadciśnieniu. Szereg badań wykazał bowiem, że substancje te przyczyniają się do rozkładu złogów cholesterolowych w naczyniach krwionośnych (przyczyna ww. chorób), co hamuje i odwraca zmiany chorobowe. Dodatkowo polifenolenole są silnymi przeciwutleniaczmi pomagającymi bronić nasz organizm przed działaniem wolnych rodników." ŹRÓDŁO


Pan i Pani Słomka w trosce o moje zdrowie ;) i wiedząc, że powinnam ograniczyć spożycie kawy na rzecz zdrowszej herbaty sprezentowali mi na Gwiazdkę dwie pyszne zielone herbaty z dodatkami oraz uroczą zaparzaczkę w kształcie czajnika. Zaparzaczka robi furorę u mnie w barze - goście za każdym razem zachwycają się nią, kiedy robię sobie herbatkę :)

Herbata Pobudzenie zawiera żeń-szeń, palczatkę i kawałki jabłka. Jest smaczna, nieco kwaskowata. Rzeczywiście delikatnie pobudza, ale tylko wtedy, kiedy krótko ją zaparzam (3 minuty wystarczą). 



Herbata Hiszpańska mandarynka to prawdziwa gratka. Jako fanka cytrusów uwielbiam ją i z niepokojem śledzę jej ubytek. Herbata ma cudny, cytrusowy aromat; orzeźwiająca, cytrusowa nuta jest bardzo wyczuwalna w smaku. Herbata jest naprawdę pyszna :)

To kto się napije ze mną? Kubki w górę! Cheers!

środa, 21 marca 2012

Superdrug, Natural High, brightening eye cream (rozjaśniający krem pod oczy)

Zacznę od tego, że biorę udział w projekcie Rainbow u Panny Dominiki :)


 ***
Dzisiaj kolejny produkt z naturaln(iejsz)ej linii Superdrug zwanej Natural High - krem pod oczy. W tym roku stuknie mi 26 lat, więc krem pod oczy to po prostu must-have, zwłaszcza, że po rodzicach widzę, iż w przyszłości właśnie te rejony mogą zdradzać mój wiek... 

Jeśli chodzi o skórę pod oczami, nie narzekam na wyraźne cienie (mam leciuteńkie zasinienia w wewnętrznych kącikach, ale są bardzo łatwe do ukrycia), ale moją zmorą są coraz widoczniejsze zmarszczki mimiczne (i jest ich niestety coraz więcej!). Mój krem idealny ma nawilżać, zapobiegać powstawaniu nowych linii i spłycać te istniejące. Czy krem Natural High spełnił moje oczekiwania?

Krem kupiłam w zeszłym roku w drogerii Superdrug w promocji 3 produkty Natural High za 5 funtów. Normalnie kosztuje 4,99 funtów/15 ml (obecnie jest w promocji i kosztuje 2,49 funtów). Wiem, że w Polsce produkty tej linii można dostać w perfumeriach Marionnaud.

Krem ma żółtawy kolor i dość gęstą jak na krem pod oczy konsystencję. Wchłania się bardzo szybko i idealnie nadaje się pod makijaż - dobrze współpracuje z korektorami pod oczy. Mieści się w typowej dla tego typu produktów higienicznej tubce i jest bardzo wydajny - używałam go przez kilka miesięcy (4? 5?) dwa razy dziennie. Nie podrażniał mnie, nie wywoływał łzawienia. Skład wygląda całkiem obiecująco - znajdziemy w nim olej ze słodkich migdałów, olej z nasion siemienia lnianego, olej z nasion słonecznika, olej z dzikiej róży, ekstrakt z czarnej borówki, ekstrakt z trzciny cukrowej, ekstrakt z pomarańczy, ekstrakt z cytryny, ekstrakt z klonu cukrowego oraz ekstrakt z kwiatu arniki. Żeby nie było jednak idealnie, na liście składników doszukamy się silikonów, PEGu, oleju mineralnego, BHT, fenoksyetanolu i pięciu parabenów.

Producent twierdzi, że krem zawiera cząsteczki odbijające światło, dzięki czemu ciemnie cienie pod oczami są mniej widoczne a zmęczona skóra jest rozświetlona. Poza tym krem ma ujędrniać delikatną skórę wokół oczu.  Jak już wspominałam, cieni nie posiadam - u siebie nie zauważyłam efektu rozświetlenia. Natomiast krem naprawdę dobrze nawilżył skórę pod oczami i ją widocznie ujędrnił. Niestety zmarszczki jak były, tak są. Może powinnam przestać się uśmiechać? Nie, tak się nie da :)

Ja z kremu byłam zadowolona, więc polecam :)



Today I'm going to write a few words about an eye cream from Superdrug's Natural High series. I am almost 26 so a good eye cream is a must-have to prevent wrinkles. Looking at my parents I have to take precautions so that when I reach 40 people won't be able to tell my age...

As for my under-eye area, I can't complain about dark circles but I have visible laughter lines (and there is more and more of them). I want my eye cream to moisturise the skin, prevent wrinkling, and reduce the existing lines. Did Natural High eye cream meet my expectations?

I bought this product in a 3 for £5 promotion last year. The Superdrug website says that the cream costs £4.00/15 ml but at the moment there is a 50% off promotion.

The cream is yellowish. Consistency-wise it's quite thick but it absorbs quickly. It cooperates well with any under-eye concealer. It comes in a typical, hygienic tube. It took me several (4 or 5) months to finish it (I applied it twice a day). The product didn't cause any irritation. The list of ingredients features 10 natural oils and extracts but, unfortunately, the product also contains silicones, PEG, mineral oil, BHT, phenoxyethanol, and five parabens. 
The manufacturer says: This brightening eye cream contains reflective light particles to help reduce the appearance of dark shadows and illuminate tired skin. With a super fruit blend to improve firmness around the delicate eye area. As I said, I have no dark circles but I haven't noticed any brightening effect. However, what I did notice is that the cream moisturised the skin. Additionally, the skin appears to be firmer. Unfortunately, the existing lines didn't disappear. Maybe I should stop smiling... Nah, I don't think so :) 

To sum up, it's a decent eye cream and I recommend it :)


Analiza składu wykonana TYM narzędziem:

Ingredient analysis done with THIS tool:

IngredientNotesFunction Sunscreen ComedogenicIrritationSafety
Aqua Solvent
Cyclomethicone Solvent
Antistatic
Emollient

0 0
Betaine Antistatic
Moisturizer

Sweet Almond Oil

Linseed Oil

Glycerin Solvent
Moisturizer

0 0
Glyceryl Stearate Emollient
Emulsifier

PEG-100 Stearate Surfactant
Sunflower Plant extract
Mica Pigment
Rosa canina

Dimethicone

1 0
Creatine

Vaccinium myrtillus

Sugar Canc

Sodium lauroyl lactylate Emulsifier
Orange

Lemon

Sugar Maple

Arnica montana Anti-inflammatory
Astringent

Ceramide Moisturizer
Ceramide 3 Moisturizer
CERAMIDE 6 II Moisturizer
Cholesterol Moisturizer
Emulsifier

0 0
Phytosphingosine

Dimethicone Crosspolymer

Propylene Glycol Solvent
Moisturizer

0 0
Sorbitan trioleate Emulsifier
Xanthan Gum Emulsifier
Sodium acrylates copolymer

Paraffinum Liquidum Solvent
Antistatic

0 0
BHT Preservative
Carbomer Emulsifier
0 1
Disodium EDTA

PPG-1 TRIDECETH-6 Emollient
Sodium Hydroxide pH Adjusters
5
Silica

Phenoxyethanol Preservative
Methylparaben Preservative
0 0
Butylparaben Preservative
Ethylparaben Preservative
0 0
Propylparaben Preservative
0 0
Isobutylparaben Preservative
CI 77891 Pigment
Sunscreen
  0 0
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...