Lubię zieloną herbatę, choć "czystą" pijam bardzo rzadko - wolę taką z dodatkami. Zieloną herbatę warto lubić ze względu na jej dobroczynne właściwości.W sieci znalazłam bardzo ciekawy artykuł dokładnie je opisujący:
"Do podstawowych właściwości zielonej herbaty zalicza się: właściwości pobudzające wraz ze zwiększaniem koncentracji, właściwości odchudzające, detoksyfikacja organizmu oraz zwalczanie objawów spożycia alkoholu, właściwości przeciwdziałające rozwojowi chorób oraz terapeutyczne. Wszystkie te właściwości mają u swojej podstawy to, że zielona herbata jest niezwykle bogata w substancje o bardzo silnym działaniu. Substancjami takimi są polifenole i kofeina. Dodatkowo zawarte są w niej mikroelementy i witaminy. Swój orzeźwiający smak zielona herbata zawdzięcza polifenolom, a zawarta w niej także kofeina nadaje jej właściwości pobudzających, zwiększających koncentrację i przeciwdziała senności. Podkreślić tutaj należy, że zawartość kofeiny w listkach zielonej herbaty jest nawet kilkukrotnie wyższa niż w ziarnach kawy.
Połączone działanie polifenoli i kofeiny nadaje temu naparowi działanie odchudzające powodując zwiększone tempo metabolizmu tłuszczy. Udowodniono, że przyspieszone tempo “spalania” tkanki tłuszczowej w spoczynku, przy zastosowaniu zielonej herbaty, jest wyższe, niż można by się tego spodziewać, używając samej kofeiny (która sama powoduje podwyższenie metabolizmu). W związku z tym jest “coś” jeszcze w zielonej herbacie, przez co tłuszcze są szybciej metabolizowane. Uważa się, że tym “czymś” jest właśnie efekt współdziałania kofeiny z polifenolami.
Polifenolom uwalnianym podczas parzenia zielonej herbaty przypisuje się także przeciwdziałanie zawałom serca i nadciśnieniu. Szereg badań wykazał bowiem, że substancje te przyczyniają się do rozkładu złogów cholesterolowych w naczyniach krwionośnych (przyczyna ww. chorób), co hamuje i odwraca zmiany chorobowe. Dodatkowo polifenolenole są silnymi przeciwutleniaczmi pomagającymi bronić nasz organizm przed działaniem wolnych rodników." ŹRÓDŁO
Pan i Pani Słomka w trosce o moje zdrowie ;) i wiedząc, że powinnam ograniczyć spożycie kawy na rzecz zdrowszej herbaty sprezentowali mi na Gwiazdkę dwie pyszne zielone herbaty z dodatkami oraz uroczą zaparzaczkę w kształcie czajnika. Zaparzaczka robi furorę u mnie w barze - goście za każdym razem zachwycają się nią, kiedy robię sobie herbatkę :)
Herbata Pobudzenie zawiera żeń-szeń, palczatkę i kawałki jabłka. Jest smaczna, nieco kwaskowata. Rzeczywiście delikatnie pobudza, ale tylko wtedy, kiedy krótko ją zaparzam (3 minuty wystarczą).
Herbata Hiszpańska mandarynka to prawdziwa gratka. Jako fanka cytrusów uwielbiam ją i z niepokojem śledzę jej ubytek. Herbata ma cudny, cytrusowy aromat; orzeźwiająca, cytrusowa nuta jest bardzo wyczuwalna w smaku. Herbata jest naprawdę pyszna :)
To kto się napije ze mną? Kubki w górę! Cheers!







