niedziela, 31 lipca 2011

Zużycia lipcowe / Finished and done in July


1. Lakier Miss Sporty (lasting colour) 390 Vintage.
1. Miss Sporty (lasting colour) 390 Vintage.
 
2. Zmywacz do paznokci Sally Hansen. Pisałam o nim TUTAJ. Ponownego zakupu nie przewiduję.
2. Sally Hansen moisturising nail polish remover. I reviewed it HERE. I don't think I will buy it again. 

3. Kojące mleczko do demkijażu Garniera. Pisałam o nim TUTAJ. Ponownego zakupu nie przewiduję - mleczka jednak nie są dla mnie.
3. Garmier comforting cleansing milk. I reviewed it HERE. I don't think I will repurchase - I don't like cleansing milks.

4. Antyperspirant Nivea invisible. Pisałam o nim TUTAJ. Lubię :)
4. Nivea invisible for black&white antiperspirant. I reviewed it HERE. Likey :)

5. Krem do rąk The Body Shop z olejkiem migdałowym. Dostałam końcówkę tego kremu od znajomej, kiedy zobaczyła stan moich dłoni.  Końcówka wystarczyła na kilka aplikacji. Na tej podstawie mogę stwierdzić, że krem pięknie pachnie, jest rzadki, szybko się wchłania, a zaraz po aplikacji skóra dłoni jest miękka i nawilżona. Mam ochotę kupić sobie całe opakowanie :)
5. TBS almond oil daily hand & nail cream. I got a 1/4 of the tube from a friend who has seen the (poor) state of my hands. It was enough for just few applications. Therefore, I can only say about the product the following: the cream smells really nice, it's thin and absorbs quickly. Right after application your skin is soft and moisturised. I want more :)


6.  Krem odżywczo-łagodzący pod oczy i na powieki Lirene. Pisałam o nim TUTAJSzukam dalej :)
6. Lirene under eye cream. Not my Holy Grail.

7. Żel pod prysznic TBS z serii earth lovers. Pisałam o nim TUTAJ. Zakup zapewne powtórzę, ale do tej wersji zapachowej raczej nie wrócę.
7. TBS earth lovers shower gel. I reviewed it HERE. I will buy it again but not the pear & lemongrass fragrance version.

8. Żel do higieny intymnej femfresh. Sprawdza się - delikatnie myje i odświeża okolice intymne bez podrażniania. Bardzo go polubiłam.
8. Femfresh intimate hygiene gel. I like it - it's delicate and effective.

9 i 10. Szampon i odżywka Herbal Essences szczęśliwe zakończenia. Szampon myje włosy a odżywka ułatwia rozczesywanie. Produkty mają intensywny, chemiczny zapach. Nie chronią końcówek w najmniejszym nawet stopniu. Nieco obciążają moje dość cienkie włosy. Ogólnie - przeciętne drogeryjne produkty. Dla zainteresowanych - poniżej analiza ich składów.
9 & 10. Herbal Essences happy endings shampoo and conditioner. The shampoo leaves your hair clean and the conditioner makes brushing your hair easier. Both products have intensive, synthetic fragrance. They don't protect hair endings against splitting. Just average drugstore products.

11. Brązujący balsam do ciała Dove summer glow. Pisałam o nim TUTAJ. Lubię i na pewno kupię ponownie :)  
11. Dove summer glow bronzing lotion. I reviewed it HERE. I like it and I'm definitely going to buy it again.



Herbal Essences - szampon szczęśliwe zakończenia:

Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji
Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Ammonium Laureth Sulfate: tensyd. Pochodzenia różnego. Składnik, który jest dobrą, pieniącą substancją dla szamponów i płynów do kąpieli, jest środkiem aktywnie myjącym, odpowiedzialnym za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów. Mimo iż jest substancją łagodniejszą od Ammonium Lauryl Sulfate, może drażnić skórę.
Ammonium Lauryl Sulfate: tensyd. Pochodzenia różnego. Składnik, który jest tanią, dobrą, pieniącą substancją dla szamponów i płynów do kąpieli, jest środkiem aktywnie myjącym, odpowiedzialnym za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów. Substancja drażniąca skórę.
Dimethicone (Polidimetylosiloksan): Emolient tzw. suchy, niekomedogenny. Tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody z naskórka. Substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywanie na mokro i na sucho, zapobiega splątywaniu, wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne, dzięki czemu zapobiega elektryzowaniu się włosów. Poprawia właściwości sensoryczne preparatu. Ułatwia rozprowadzanie, daje efekt wygładzenia. Ponadto jest to substancja przeciwpienną, czyli gasi pianę w preparatach do mycia. Polidimetylosiloksan jest substanjcą transparentną, która nie wykazuje działania toksycznego. Ponadto z powodu dużych cząsteczek nie penetruje w głąb skóry.
Sodium Chloride: Modyfikator reologii. Wpływa na konsystencję kosmetyków myjących - powoduje wzrost lepkości w preparatach zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne.
Glycol Distearate: Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Substancja stosowana jako renatłuszczająca w preparatach myjących. Emulgator W/O. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Pełni rolę modyfikatora reologii (czyli poprawia konsystencję) w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne lub elektrolity (np. chlorek sodu), dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli. Substancja zmętniająca - nadaje perłowy kolor kosmetykom.
Citric Acid (Kwas cytrynowy): zmiękczacz, konserwant, regulator pH, środek wybielający. Pochodzenia roślinnego. Naturalny ekstrakt owoców cytrusowych. Substancja występująca we wszystkich organizmach żywych. Szeroko stosowany w kosmetyce jako środek wspomagający działanie innych składników aktywnych. Składnik pomocniczy w ustawieniu wartości pH. Substancja maskująca (związki organiczne), którą dodaje się do środków kosmetycznych, aby mogła wytworzyć z jonami metali kompleks (całość) przez co może wpłynąć na stabilność i/lub wygląd kosmetyków. Citric Acid należy do kwasów AHA i działa na skórę lekko złuszczająco, dlatego też używany często w peelingach jako jeden ze składników.
Sodium Citrate: Pełni rolę sekwestranta, czyli substancji, która kompeksuje jony metali, dzięki czemu zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność. Regulator pH.
Ammonium Xylenesulfonate: surfaktant, reguluje lepkość produktu.
Cocamide MEA: emulgator, tensyd, regulator lepkości, stabilizator emulsji. Pochodzenia najczęściej roślinnego. Półsyntetyczny składnik uzyskiwany z oleju kokosowego, który jest substancją aktywnie myjąca, odpowiedzialną za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów, dlatego też używany najczęściej do środków myjących m.in. szamponów, płynów do kąpieli, oraz który hamuje tworzenie się zapaleń. Może wytworzyć nitrozaminy.
Parfum: kompozycja zapachowa.
Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride: substancja antystatyczna; kondycjonuje włosy; reguluje lepkość produktu.
Sodium Benzoate (Benzoesan sodu): Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych Jego dopuszczalne maksymalne stężenie to 0,5% (w przypadku stosowania soli tego kwasu jest to 0,5% w przeliczeniu na czysty kwas benzoesowy).
Disodium EDTA: substancja chelatująca, regulator lepkości, zmiękczacz. Pochodzenia chemicznego. Środek chelatujący (związki organiczne), który dodaje się do produktów kosmetycznych, aby mógł wytworzyć z jonami metali kompleks (całość) przez co może wpłynąć na stabilność i/lub wygląd kosmetyków. Składnik używany także jako regulator lepkości w końcowym produkcie (zmniejsza lub podwyższa).
DMDM Hydantoin: Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie wynosi 0,6%.
Tetrasodium EDTA: składnik chelatujący, zmniejsza reaktywność jonów metali, które mogą znajdować się w produkcie.
Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carbohaldehyde, Hexyl Cinnamal, Limonene: składniki zapachowe. Potencjalne alergeny.
Magnesium Nitrate: składnik uzupełniający. Pochodzenia mineralnego. W mieszaninie z palnymi substancjami są łatwo zapalne i mogą się bardzo mocno palić. Szkodliwy przy użyciu wewnętrznym. Może wytworzyć nitrozaminy.
Rubus Idaeus Fruit Extract: wyciąg z owocu maliny, właściwości ściągające, tonizujące, wygładzające.
Hydrolized Silk: substancja antystatyczna; humektant; substancja kondycjonująca włosy.
Paraffinum Liquidum/Mineral Oil (Olej parafinowy): lipid, emolient, substancja antystatyczna, środek rozpuszczający. Jest substancją natłuszczającą, nawilżającą, wygładzającą, zapewniającą ochronę, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Użyta w dużych dawkach tworzy tłusty film, powodując zatykanie porów, przez co skóra pozostaje bez dostępu tlenu. "Zachowanie się" skóry po użyciu oleju parafinowego zależne jest od czystości oleju.
CI 17200: barwnik.
Methylchloroisothiazolinone: Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed zakażeniem mikroorganizmami, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 0,0015%.
Propylene Glycol (Glikol propylenowy): Hydrofilowa substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry. Humektant. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Glikol propylenowy jest bezpieczny do stosowania nawet w stężeniu 50% w gotowym preparacie. Może powodować podrażnienia, jeżeli nakładany jest na skórę chorobowo zmienioną.
Magnesium Chloride: reguluje lepkość produktu.
Methylisothazolinone: konserwant. Substancja wywołująca alergie.
Potassium Sorbate: konserwant. Pochodzenia chemicznego. Zawiera ponad 70% kwasu sorbowego. Kwas sorbowy ulega w organizmie człowieka procesowi beta-oksydacji typowemu dla kwasów tłuszczowych, dzięki temu jest zaliczany do najbezpieczniejszych ze znanych konserwantów. Środek dopuszczony w kosmetykach do maksymalnego stężenia 0,6%. Przy wyższych stężeniach (ponad 0,5%) może wywoływać alergie. Skutecznie hamuje rozwój pleśni i drożdży w produktach o pH 3-6, zaś w pH 7 wykazuje słabą aktywność.
Sodium Benzoate (Benzoesan sodu): Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych Jego dopuszczalne maksymalne stężenie to 0,5% (w przypadku stosowania soli tego kwasu jest to 0,5% w przeliczeniu na czysty kwas benzoesowy). 


Herbal Essences - odżywka szczęśliwe zakończnenia:

Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Stearyl Alcohol (Alkohol stearylowy): emolient, stabilizator, regulator lepkości, środek zmętniający. Pochodzenia różnego. Alkohol tłuszczowy, który w naturze występuje w związanej formie w olejach, tłuszczach i woskach. Jest substancją natłuszczającą, nawilżającą, wygładzającą, zapewniającą ochronę przed wysuszeniem, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka.
Behentrimonium Chloride: konserwant, substancja antystatyczna. Pochodzenia różnego. Półsyntetyczny składnik stosowany głównie w produktach do pielęgnacji włosów (m.in. szampony, odżywki, maski), który jest substancją aktywnie myjącą, odpowiedzialną za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów; dobrze się wchłania i ma działanie wygładzające, dzięki któremu włosy odzyskują swój blask, miękkość i gładkość; jest środkiem ułatwiającym rozczesywanie i zapobiegającym elektryzowaniu się włosów.
Cetyl Alcohol (Alkohol cetylowy): emulgator, wosk, emolient, regulator lepkości. Pochodzenia różnego. Stosowany przy tłustej, zanieczyszczonej skórze. Używany w kremach do rąk, płynach do mycia twarzy, peelingach, odżywkach i maskach dla każdego typu włosów. Dzięki niemu emulsje dobrze się rozprowadzają i wchłaniają, nie pozostawiając tłustego filmu. Składnik o właściwościach wygładzających.
Bis-aminopropyl Dimethicone: silikon.
Isopropyl Alcohol: środek rozpuszczający. Pochodzenia chemicznego. Substancja podobna do alkoholu etylowego, jednakże bardziej wyraźna w zapachu, mniej przelotna i bardziej toksyczna. Ma działanie odtłuszczające i oczyszczające, redukuje wytwarzanie się piany. IPA stosowany jest w preparatach kosmetycznych (do użytku zewnetrznego) jako rozpuszczalnik lub rozcieńczalnik. Zastosowanie znajduje głównie w produktach do pielęgnacji włosów jak wody, spraye.
Parfum: kompozycja zapachowa.
Benzyl Alcohol (Alkohol benzylowy): konserwant, środek rozpuszczający, substancja zapachowa. Pochodzenia chemicznego. Substancja o lekko słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Składnik stosowany najczęściej jako rozpuszczalnik lub zmywacz do farb i lakierów, jego estry używane są w perfumerii do kompozycji zapachowych. Środek o działaniu lekko znieczulającym, w wysokich dawkach może podrażniać skórę.
Disodium EDTA: substancja chelatująca, regulator lepkości, zmiękczacz. Pochodzenia chemicznego. Środek chelatujący (związki organiczne), który dodaje się do produktów kosmetycznych, aby mógł wytworzyć z jonami metali kompleks (całość) przez co może wpłynąć na stabilność i/lub wygląd kosmetyków. Składnik używany także jako regulator lepkości w końcowym produkcie (zmniejsza lub podwyższa).
Linalool (Linalol): Nienasycony alkohol alifatyczny z grupy terpenów. Imituje zapach konwalii. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
Propylene Glycol (Glikol propylenowy): Hydrofilowa substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry. Humektant. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Glikol propylenowy jest bezpieczny do stosowania nawet w stężeniu 50% w gotowym preparacie. Może powodować podrażnienia, jeżeli nakładany jest na skórę chorobowo zmienioną.
Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carbohaldehyde, Hexyl Cinnamal, Limonene: substancje zapachowe, potencjalne alergeny.
Sodium Hydroxide: regulator pH. Dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu.
Magnesium Nitrate: składnik uzupełniający. Pochodzenia mineralnego. W mieszaninie z palnymi substancjami są łatwo zapalne i mogą się bardzo mocno palić. Szkodliwy przy użyciu wewnętrznym. Może wytworzyć nitrozaminy.
Rubus Idaeus Fruit Extract: wyciąg z owocu maliny, właściwości ściągające, tonizujące, wygładzające.
Hydrolized Silk: substancja antystatyczna; humektant; substancja kondycjonująca włosy.
CI 17200: barwnik.
Methylchloroisothiazolinone: Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed zakażeniem mikroorganizmami, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 0,0015%.
Magnesium Chloride: reguluje lepkość produktu.
Methylisothazolinone: konserwant. Substancja wywołująca alergie.
Citric Acid (Kwas cytrynowy): zmiękczacz, konserwant, regulator pH, środek wybielający. Pochodzenia roślinnego. Naturalny ekstrakt owoców cytrusowych. Substancja występująca we wszystkich organizmach żywych. Szeroko stosowany w kosmetyce jako środek wspomagający działanie innych składników aktywnych. Składnik pomocniczy w ustawieniu wartości pH. Substancja maskująca (związki organiczne), którą dodaje się do środków kosmetycznych, aby mogła wytworzyć z jonami metali kompleks (całość) przez co może wpłynąć na stabilność i/lub wygląd kosmetyków. Citric Acid należy do kwasów AHA i działa na skórę lekko złuszczająco, dlatego też używany często w peelingach jako jeden ze składników.
Sodium Benzoate (Benzoesan sodu): Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych Jego dopuszczalne maksymalne stężenie to 0,5% (w przypadku stosowania soli tego kwasu jest to 0,5% w przeliczeniu na czysty kwas benzoesowy).
Potassium Sorbate: konserwant. Pochodzenia chemicznego. Zawiera ponad 70% kwasu sorbowego. Kwas sorbowy ulega w organizmie człowieka procesowi beta-oksydacji typowemu dla kwasów tłuszczowych, dzięki temu jest zaliczany do najbezpieczniejszych ze znanych konserwantów. Środek dopuszczony w kosmetykach do maksymalnego stężenia 0,6%. Przy wyższych stężeniach (ponad 0,5%) może wywoływać alergie. Skutecznie hamuje rozwój pleśni i drożdży w produktach o pH 3-6, zaś w pH 7 wykazuje słabą aktywność.

Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com

sobota, 30 lipca 2011

TAG: Nigdy nie wychodzę z domu bez...

Kolejny TAG :) Ten przywędrował do mnie od Smoky Evening Eyes - dziękuję :) Jest mi niezwykle miło :)


Zasady:

1. Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście (można dołączyć zdjęcia)

2. Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją kto Cię otagował,

3. Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom


Moje 5 produktów:

1. Podkład - nie wyjdę z domu bez ujednolicenia cery. Ulubionego podkłądu wciąż poszukuję, obecnie na prowadzeniu są Healthy Mix Bourjois i Smooth Effect Foundation Max Factora.
2. Korektor na wypryski - niestety niespodzianki pojawiają się u mnie dość często. Obecnie stosuję korektor dual action Rimmela albo dream mousse concealer Maybelline. 
3.  Puder - mam cerę mieszaną z tłustą strefą T, która wymaga zmatowienia. Obecnie stosuję puder prasowany Stay Matte z Rimmela, ale kiedy go wykończę, będę dalej szukać ideału.
4. Maskara - rzęsy mam z natury cienkie, krótkie i rzadkie. Lubię testować nowe maskary, ale za swoje KWC w tej kategorii uważam Masterpiece Maxxx z Max Factora.
5. Kreska - nie muszę cieniować oka, ale kreski noszę niemalże codziennie. Tu moim KWC jest fioletowy żelowy eyeliner Essence :)


Taga przekazuję: 



Mam nadzieję, że zabawa dotrze do każej blogerki :)

Dove summer glow, nourishing lotion for fair to normal skin

Niestety (a może stety) nie mam czasu na opalanie się. Zresztą to i tak niezdrowe ;) Ale latem nie chcę straszyć swoją bladością - wybawieniem okazały się balsamy brązujące. Nigdy nie używałam samoopalacza; boję się, że porobiłabym sobie smugi i plamy. Bardzo lubię balsam brązujący Garniera, ale w tym roku chcialam potestować coś innego, więc w Bootsie zaopatrzyłam się w Dove summer glow.

KWC -  dużo negatywnych recenzji, a ja z produktu jestem jak najbardziej zadowolona...

Z wizażu:
"Sumer Glow odżywia oraz stopniowo podkreśla naturalny kolor skóry. Balsam zapewnia piękną barwę letniej opalenizny przez cały rok. Nowa wersja balsamu zawiera unikalną formułę Deep Care Complex - zawierającą składniki odżywcze i nawilżające identyczne z naturalnie występującymi w skórze, znane z korzystnego wpływu na procesy biologiczne na poziomie naskórka:
- CLA (sprzężony kwas linolowy) pomaga poprawiać właściwości barierowe skóry.
- Olejek ze słonecznika jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6.
- Aminokwasy wbudowane w NMF (naturalny czynnik nawilżający skóry) m.in. kwas mlekowy i kolagen utrzymują prawidłowe nawilżenie skóry i nadają jej miękkość.
- Humektanty np. glicerol odpowiedzialne za utrzymanie prawidłowego nawilżenia skóry, procesów złuszczania i funkcji barierowych naskórka.
Dzięki temu skóra utrzymuje odpowiednie nawilżenie oraz zdrowy wygląd. Innowacyjna technologia zawarta w balsamie Dove odżywia oraz sprawia, że skóra staje się bardziej gładka i miękka, a składniki zapewniają 24 godzinne nawilżenie.
"

  • cena: około 5 funtów; ok. 20 zł
  • pojemność: 250 ml
  • dostępność: drogerie
  • opakowanie: plastikowe, nieprzezroczyste; korek z klapką; żeby zużyć produkt do końca opakowanie trzeba przy końcówce rozciąć
  • kolor: żółtawy
  • zapach: słodkawy, przyjemny, podczas aplikacji nie czuć zapachu samoopalacza; skóra zaczyna pachnieć samoopalaczem (ale niezbyt intensywnie) po kilku godzinach
  • konsystencja: balsam jest dość rzadki, dzięki czemu bardzo łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania; dzięki konsystencji jest również wydajny, mi 250 ml wystarcza na ponad miesiąc codziennego stosowania
  • podrażnienia: u mnie nie wystąpiły
Jest to balsam stopniowo brązujący. Optymalną opaleniznę uzyskujemy po 3-4 dniach. Potem, mimo codziennego stosowania, opalenizna już się nie pogłębia - kolor zostaje ten sam. A jaki to kolor? Posiadana przeze mnie wersja do skóry jasnej i normalnej nadaje skórze naturalną, złocistą opaleniznę bez żadnych pomarańczowych nut. Nie wiem natomiast, jak zachowuje się wersja do ciemniejszych karnacji...
Stosując tego typu produkty należy pamiętać o regularnym złuszczaniu. Ja co dwa dni robię sobie pod prysznicem ścierającą sesję z gąbką Syrena - opalenizna nieco blednie, ale po aplikacji świeżej porcji balsamu wszystko wraca do normy. Dzięki zabiegom eksfoliacyjnym oraz starannej aplikacji produktu nie mam na skórze plam ani nieestetycznych zacieków, a kolor, jeśli już schodzi, schodzi równomiernie.
Producent chwali się kompleksem DeepCare, który ma nadać skórze gładkość i miękkość oraz zapewnić jej 24-godzinne nawilżenie. Moim zdaniem nawilżenie jest kilkugodzinne, 24 godziny to duża przesada. Zauważyłam natomiast, że przy regularnym stosowaniu balsamu moja skóra rzeczywiście jest gładka i taka... hm, elastyczna?
Mi produkt jak najbardziej przypadł do gustu - zwłaszcza ładny kolor opalenizny, mało intensywny zapach samoopalacza, który czuć na skórze dopiero po kilku godzinach, oraz gładkość i elastyczność skóry. Produkt mógłby lepiej nawilżać, ale jeśli raz na kilka dni wysmaruję się czymś treściwszym, wszystko jest OK. Ja ze swej strony balsam polecam :)

 

Unfortunately (or maybe fortunately?), I don't have any time to sunbathe. Well, it's not healthy anyway ;) However, in the summertime I don't want to look like a ghost so I use bronzing lotions. I like the one by Garnier but this year I wanted to try something new, so I went to Boots and bought Dove summer glow nourishing lotion.

  • price: circa £5
  • volume: 250 ml
  • availability: chemists'
  • packaging: plastic, opaque; when you can't squeeze anything out any more, cut the packaging - there'll be still a lot of product left at the bottom
  • hue: yellowish
  • fragrance: sweet, quite nice - you can't smell self-tanner during application, the scent of self-tanner appears after several hours but it's not strong
  • consistency: the lotion is quite thin and therefore very easy to massage into your skin; it absorbs quickly; 250 ml bottle should last for more than a month if you use the product every day
  • irritations/allergies: I didn't experience any
As the manufacturer says, this is a moisturiser with a subtle self-tanner to gradually build a tan. The optimal tan appears after 3-4 days - then the colour stays the same. My lotion (for fair to normal skin) gives me natural-looking gold tan without any orange undertones. However, I don't know if this is the case with the other version (for dark skin)...
When using such products you have to remember to exfoliate regularly. Owing to regular exfoliation (I do it every second day with an exfoliating sponge) and careful application I do not have any spots or smudges on my skin.

The manufacturer boasts about DeepCare complex which is supposed to make your skin smooth and soft as well as providing 24-hour moisture. As to the moisture, in my opinion 24 hours is an exaggeration. However, I noticed that after a month of regular use my skin is smooth and ... flexible?
To conclude, I like this product for the natural-looking tan, lack of intensive self-tanner scent, and for making my skin smooth. The lotion is not moisturising enough but what I do is applying some rich body butter every several days and then everything's OK :)

Skład:

Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji
Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
Isopropyl Palmitate (Palmitynian izopropylu): Ciekły wosk. Emolient tzw. suchy. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyków - daje dobry poślizg przy rozsmarowywaniu (np. pomadek na ustach), zmniejsza lepienie i tłustość kosmetyku. Plastyfikator sztyftu - nadaje elastyczność sztyftom, zapobiega ich kruszeniu. Pełni rolę rozpuszczalnika dla innych substancji hydrofobowych zawartych w kosmetykach. Lepiszcze substancja wiążąca składniki kosmetyków.
Stearic Acid (Kwas stearynowy): emulgator, stabilizator emulsji, tensyd. Ma własności aktywnie myjące, gruntownie oczyszcza skórę. Chroni przed wysuszeniem.
Dihydroxyacetone: Cukier. Niestabilny chemicznie. Dobrze rozpuszczalny w wodzie i etanolu. Substancja stosowana głównie w samoopalaczach, kosmetykach solaryjnych i kosmetykach do opalania. Substancja barwiąca skórę. Powoduje zabarwienie skóry na skutek reakcji z aminokwasami zawartymi w naskórku. W jej wyniku tworzą się barwne, nierozpuszczalne w wodzie pigmenty. Reakcja przebiega z wydzieleniem charakterystycznego zapachu. Intensywność koloru zależy m.in. od zawartości DHA w kosmetykach oraz od grubości warstwy rogowej. Powrót skóry do jej własnego koloru zależy od szybkości złuszczania komórek górnej warstwy naskórka.
Glycol Stearate: Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Substancja stosowana jako renatłuszczająca w preparatach myjących. Emulgator W/O, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Pełni rolę modyfikatora reologii (czyli poprawia konsystencję) w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne lub elektrolity (np. chlorek sodu), dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli. Substancja zmętniająca - nadaje perłowy kolor kosmetykom.
Dimethicone (Polidimetylosiloksan): Emolient tzw. suchy, niekomedogenny. Tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody z naskórka. Substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywanie na mokro i na sucho, zapobiega splątywaniu, wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne, dzięki czemu zapobiega elektryzowaniu się włosów. Poprawia właściwości sensoryczne preparatu. Ułatwia rozprowadzanie, daje efekt wygładzenia. Ponadto jest to substancja przeciwpienną, czyli gasi pianę w preparatach do mycia. Polidimetylosiloksan jest substanjcą transparentną, która nie wykazuje działania toksycznego. Ponadto z powodu dużych cząsteczek nie penetruje w głąb skóry.
PEG-100 Stearate: emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Pełni rolę modyfikatora reologii w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne, dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli. Ponadto pełni rolę solubilizatora, czyli umożliwia wprowadzanie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie, np. kompozycje zapachowe, wyciągi roślinne, substancje tłuszczowe.
Collagen Amino Acids (Aminokwasy z kolagenu): Substancja nawilżająca włosy i skórę. Nie penetruje w głąb naskórka ani włosów, działa na powierzchni, wiążąc wodę. Kondycjonuje skórę i włosy - zmiękcza i wygładza. Działa antystatycznie, czyli zmniejsza elektryzowanie się włosów.
Helianthus Annuus Hybrid Oil: hybrydowy olej słonecznikowy; emolient.
Isomerized Linoleic Acid: tworzy warstwę okluzyjną na skórze, kondycjonuje skórę.
Lactic Acid (Kwas mlekowy): Substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Kwas mlekowy stosowany jest głównie w balsamach do pielęgnacji skóry suchej, przesuszonej, a w wyższych stężeniach np. do zrogowaciałej skóry stóp. Modyfikator pH. Humektant.
Potassium Lactate: eksfoliant, humektant.
Sodium PCA: Substancja filmotwórcza, hydrofilowa, rozpuszczalna w wodzie. Jest odpowiedzialna za utrzymywanie wody w naskórku, dzięki czemu go nawilża, a także zmiękcza i wygładza skórę. Humektant.
Urea (mocznik): hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Humektant.
Cyclopentasiloxane: polimer siloksanowy. Emolient. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na ich powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje skórę i włosy, czyli zmiękcza i wygładza. Zapewnia łatwiejszą aplikację i rozprowadzanie preparatu na skórze.
Isohexadecane: środek rozpuszczający, emolient. Znajduje zastosowanie w kosmetyce jako rzadki lipid, lekko rozprowadzający się na skórze.
Glyceryl Stearate (Stearynian glicerolu): Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Emulgator W/O. Substancja konsystencjotwórcza, wpływa na lepkość gotowego produktu i poprawia właściwości użytkowe.
Polysorbate 60: emulgator, tensyd. Pochodzenia najczęściej chemicznego. Emulgator i koemulgator w emulsji typu O/W (olej w wodzie). Dobrze tolerowana substancja, aktywnie myjąca, odpowiedzialna za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów.
Sorbitan Isostearate (Izostearynian sorbitanu): Emulgator W/O, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Emulsja to forma fizykochemiczna, która powstaje w wyniku wymieszania fazy wodnej i fazy olejowej. Przykłady emulsji kosmetycznych to: kremy, mleczka, balsamy, lotiony. Pełni rolę modyfikatora reologii (czyli poprawia konsystencję) w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne. Jest to możliwe dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli.
Stearamide AMP: surfaktant, kontroluje lepkość produktu.
Citric Acid (Kwas cytrynowy): zmiękczacz, konserwant, regulator pH, środek wybielający. Pochodzenia roślinnego. Naturalny ekstrakt owoców cytrusowych. Substancja występująca we wszystkich organizmach żywych. Szeroko stosowany w kosmetyce jako środek wspomagający działanie innych składników aktywnych. Składnik pomocniczy w ustawieniu wartości pH. Substancja maskująca (związki organiczne), którą dodaje się do środków kosmetycznych, aby mogła wytworzyć z jonami metali kompleks (całość) przez co może wpłynąć na stabilność i/lub wygląd kosmetyków. Citric Acid należy do kwasów AHA i działa na skórę lekko złuszczająco, dlatego też używany często w peelingach jako jeden ze składników.
Cetyl Alcohol (Alkohol cetylowy): emulgator, wosk, emolient, regulator lepkości. Pochodzenia różnego. Stosowany przy tłustej, zanieczyszczonej skórze. Używany w kremach do rąk, płynach do mycia twarzy, peelingach, odżywkach i maskach dla każdego typu włosów. Dzięki niemu emulsje dobrze się rozprowadzają i wchłaniają, nie pozostawiając tłustego filmu. Składnik o właściwościach wygładzających.
Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer: stabilizator emulsji, środek zmętniający, regulator lepkości.
Potato Starch Modified: regulator lepkości.
Disodium EDTA: substancja chelatująca, regulator lepkości, zmiękczacz. Pochodzenia chemicznego. Środek chelatujący (związki organiczne), który dodaje się do produktów kosmetycznych, aby mógł wytworzyć z jonami metali kompleks (całość) przez co może wpłynąć na stabilność i/lub wygląd kosmetyków. Składnik używany także jako regulator lepkości w końcowym produkcie (zmniejsza lub podwyższa).
Parfum: substancja zapachowa.
Methylparaben, Phenoxyethanol, Propylparaben: konserwanty, mogą wywoływać alergie.
Caramel: barwnik. Pochodzenia roślinnego. Brązowy barwnik uzyskiwany przez kontrolowane podgrzewanie różnych cukrów lub przez działanie na cukry kwasów owocowych, zasad czy soli.
Maltodextrin: substancja absorbcyjna, lepiszcze, stabilizator emulsji, substancja filmotwórcza – kondycjonuje skórę.
Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool: substancje zapachowe, potencjalne alergeny.
CI 16255, CI 47005: barwniki.

Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com

piątek, 29 lipca 2011

Max Factor, Smooth Effect Foundation, natural 50 (podkład kryjąco-nawilżający)

Próbkę tego podkładu dostałam od Śmieti - dziękuję :) Bardzo się cieszę, że dzięki Tobie miałam okazję go wypróbować :)
Recenzję Śmieti znajdziecie TUTAJ.

Z wizażu:
"Sekret perfekcyjnego krycia Smooth Effect Foundation leży w formule SkinTone zawierającej substancje silnie nawilżające. To właśnie dzięki intensywnemu nawilżeniu skóra staje się idealnie gładka. Pigmenty matujące pozwalają natomiast na zamaskowanie wszelkich niedoskonałości - takich, jak rozszerzone pory czy przebarwienia. Teraz cera będzie świeższa i bardziej promienna niż kiedykolwiek.
Smooth Effect Foundation jest odpowiedni również dla kobiet z wrażliwą cerą oraz dla osób z trądzikiem, ponieważ jego formuła nie blokuje porów. Podkład jest dostępny w szerokiej gamie kolorystycznej, która podkreśli i wyrówna każdy odcień skóry.

  • cena: ok. 40 zł, w promocjach taniej ;)
  • pojemność: 30 ml
  • dostępność: drogerie
  • przeznaczenie: podkład kryjąco-nawilżający
  • kolor: 50 natural jest dość jasnym odcieniem nieco wpadającym w róż - bałam się tej kapki różu, ale na szczęście po nałożeniu podkładu nie wyglądałam jak prosiaczek. Nie zauważyłam, żeby podkład ciemniał na mojej twarzy w ciągu dnia.
  • zapach: produkt bezzapachowy
  • konsystencja/krycie: podkład ma bardzo przyjemną, kremową konsystencję. Pozwala ładnie się rozsmarować bez smug (nakładałam go palcami). Pozostawia satynowe wykończenie, a skóra jest gładka w dotyku. Ma średnie krycie, nie jest ciężki i nie tworzy na buzi maski. Po rozsmarowaniu stapia się ze skórą i wygląda bardzo naturalnie. Nie podkreśla suchych skórek. Ładnie maskuje mniejsze niedoskonałości, ale nie chowa pryszczy - tu potrzebny będzie korektor. Zauważyłam, że jeśli się go zbyt intensywnie wciera w twarz, nieco się roluje.
  • opakowanie: ja miałam próbkę; standardowe opakowanie to plastikowa tubka
  • wydajność: tu niestety nie jestem w stanie się wypowiedzieć
  • podrażnienia/alergie: nic takiego nie odnotowałam; podkład mnie nie zapchał
  • działanie: podkład ładnie ujednolica skórę twarzy i wizualnie ją wygłądza. Nie podkreśla porów. Wygląda bardzo naturalnie. Moja tłusta strefa T wymaga zmatowienia po 3-4 godzinach - standard. Nie wiem, czy produkt nawilża, ja zawsze nakładam krem nawilżający pod podkład.
  • nie widzę informacji, żeby produkt zawierał SPF.
Nie spodziewałam się, że ten podkład tak mi się spodoba. Uwielbiam jego przyjemną konsystencję oraz naturalny efekt na twarzy, a poziom krycia w pełni mnie zadowala. Z tego, co czytałam, do wyboru jest dość dużo kolorów, więc zapewne znajdę dla siebie jasny odcień wpadający w żółć :)  Moja strefa T zaczyna świecić się po 3-4 godzinach, ale to u mnie akurat standard. Po wyzerowaniu moich podkładów na pewno się na niego skuszę :) Plus za to, że dużo łatwiej go zdobyć niż produkty Dermacolu :)

EDIT: Po odstawieniu hormonów zmienił mi się typ cery z mieszanej na tłustą. Wraz z tą zmianą podkład zaczął utleniać  mi się na twarzy na pomarańczowo :(


Porównanie z innymi podkładami / shade comparison:

od lewej / left to right: Dermacol Make-up Cover 208; Dermacol Elixir Make-up 01; Max Factor Smooth Effect 50 natural; Rimmel Renew & Lift 103; Astor Mattitude 001; Soraya Anti-Ageing sceniczny 02; Revlon Color Stay 150 Buff; Dermacol Mousse Make-up 7

I got a sample of this foundation from Śmieti - thank you! I'm really glad that I could try this product :)
Superdrug website:

  • Glides on effortlessly for a smooth even finish
  • Suitable for sensitive skin
  • Won't clog pores
  • Oil free 

My review:
  • price: circa £8
  • volume: 30 ml
  • availability: chemists'
  • shade: 50 natural is a fair shade with a hint of pink - I was afraid of the pink but, fortunately, the product doesn't make me look like a piglet. The foundation doesn't oxidise on my face.
  • fragrance: none
  • consistency/coverage: nice, creamy consistency. The foundation is very easy to apply evenly (I use my fingers). Your face looks really natural and the skin is smooth to touch. The foundation provides medium coverage - it evens out the skin tone but doesn't hide the blemishes. It doesn't get cakey or dry your skin.
  • packaging: plastic tube
  • irritations/allergies: I didn't experience any; no break-out either
  • effects: the foundation evens out your skin tone and leaves the skin smooth to touch. It doesn't highlight your pores. More importantly, it looks very natural. My T-zone gets shiny after 3-4 hours, a standard time in my case.
  • no SPF
I really like this foundation. I love its consistency, the way it glides on, and the natural finish. The coverage is satisfactory. I have read that the product comes in many different shades so I should find a beige shade without any pink undertones easily :) When I'm done with my foundations, I'm definitely going to buy this one :)

czwartek, 28 lipca 2011

Makijaż w pomarańczy, turkusie, żółci i zieleni / Orange, turquoise, yellow & green EOTD

Na początku pragnę gorąco podziękować Teraztojajestemsprite, Lajfstyle, Burn i Atinie za otagowanie :) Odpowiedź na taga znajdziecie TUTAJ :)




I oczko na dziś:

Górna powieka: baza Artdeco, żółty, pomarańczowy i niebieski z paletki Sunset Sleeka, carny eyeliner Wibo - a ponieważ kreska jak zwykle nie wyszła, poprawiłam ją czarną kredką NYR; tusz Sexy Curves Rimmela

Dolna powieka: zielona kredka Maybeline khol express, pawiozielony cień z paletki the Original Sleeka, biała kredka Inglot na linii wodnej
Upper lid: Artdeco primer; yellow,orange, and blue shades from Sleek Sunset palette; black Wibo eyeliner - the line wasn't perfect so I added some NYR pencil eyeliner; Sexy Curves mascara by Rimmel

Lower lid: Maybelline khol express in metallic green; green shade from Sleek the Original eyeshadow palette; white Inglot Soft Precision Eyeliner on the waterline

środa, 27 lipca 2011

Maseczki Dermiki z serii Let's Dance - podsumowanie / Dermika face masks, Let's Dance series - conclusions

W skład serii Let's Dance wchodzi osiem maseczek, z których przetestowałam siedem - nie lubię masek typu peel-off (maseczka nazywa się Street Dance), więc z tej jednej zrezygnowałam. Testowałam:

Dermika's Let's Dance series consists of 8 face masks. I tested 7 of them. The eighth one, Street Dance, is a peel-off mask - I don't like those so I didn't bother to buy it. 
Here are the masks I tested:


Wszystkie maseczki kupiłam w Naturze (widziałam je też w Rossmannie) za około 4 zł. Każda z nich ma pojemność 10 ml.

I bought the masks in Natura (Poland) but I also saw them in Rossmann (Poland). They cost circa PLN 4 each. Volume: 10 ml.

Szczegółowe recenzje  / My detailed reviews:

Wśród maseczek znalazły się zarówno perełki, jak i buble. Niektóre maseczki wzbudziły raczej mieszane uczucia. Pamiętajcie proszę, że przedstawiam tu swoje subiektywne opinie :)

Some of the masks turned out to be really good, some of them were not worth the time, some of them left me with mixed feelings. I'm going to share my experiences with you but please note that these are my personal (subjective) opinions :)

 
PEREŁKI / MASKS DEFINITELY WORTH TRYING:

Maseczka Hip-Hop
Maseczka w kolorze błotnej zieleni. Jest bardzo gęsta (przez co saszetka wystarcza na jedną aplikację) i tępo się rozprowadza. Uwaga! Maseczka śmierdzi rozkładającymi się rybami i zapach ten czuć przez cały czas; mi robiło się od niego autentycznie niedobrze - miałam odruch wymiotny. JEDNAKŻE okazało się, że jest to najlepsza oczyszczająca maseczka, której próbowałam do tej pory. Po zmyciu pory były ściągnięte jak nigdy (efekt utrzymał się przez dwa dni!), ani śladu sebum. Maska nie tylko wchłonęła całe sebum, ale wszelkie inne zanieczyszczenia. Buzia aż trzeszczała w dotyku od czystości i rzeczywiście była supermatowa. Maska podsuszyła również mniejsze wypryski. Oczywiście skórę trzeba było nawilżyć, ale nie była jakoś nieprzyjemnie ściągnięta. Najgorzej śmierdząca i najlepiej działająca maseczka oczyszczająca, z jaką się spotkałam. Czyli: chcesz być piękna, to cierp ;) Dla efektów zdecydowanie warto :)

Hip-Hop:
Colour: muddy green. The mask is very thick (therefore one sachet equals one application) and quite difficult to apply. The product stinks of rotting fish and you can smell the stench all the time you keep the mask on your face. It made me feel sick. HOWEVER, this turned out to be the best cleansing mask I have ever tried. The mask minimised my pores (for two days!) as well as absorbing the oil from my face. My face was really, really clean and super mattified. The product also helped with smaller pimples. Obviously, having washed the mask off I had to apply a moisturiser, but the skin was not overly dry. The worst smelling and the best working cleansing mask ever :)





Maseczka Funky:
Maseczka ma kolor gorzkiej czekolady i intensywny (dla mnie trochę zbyt intensywny) czekoladowy zapach. Jest gęstawa i wymaga cierpliwości przy zmywaniu z twarzy. Jej skład, mimu 7 konserwantów na końcu listy, jest całkiem do rzeczy, co przekłada się na działanie maseczki. Po zmyciu twarz była zmatowiona, ale promienna, miała wyrównany koloryt, była dobrze nawilżona oraz, czego jeszcze chyba nie doświadczyłam, była wygładzona i napięta - moje bruzdy na czole były wyraźnie spłycone choć oczywiście nie zniknęły.

Funky:
Colour: dark chocolate. The mask smells intensively of chocolate (I find the smell a little too heavy) and it's quite thick. It requires some patience to remove. The list of ingredients, despite 7 preservatives it features, is quite good, so the mask works. When I washed it off, my face was mattified yet radiant, and the skin tone - evened out. What is more, my skin was moisturised and amazingly smooth, with the wrinkles on my forehead noticeably shallower.

 
Obie maseczki bardzo polubiłam i gorąco polecam :)


MASECZKI, KTÓRE WZBUDZIŁY MOJE MIESZANE UCZUCIA / MASKS WHICH LEFT ME WITH MIXED FEELINGS:


Maseczka Salsa:
Maseczka jest bardzo rzadka, wodnista, może przeciekać przez palce, więc trzeba być ostrożnym podczas aplikacji (ale za to saszetka wystarcza na 5-6 zastosowań). Producent zaleca wtarcie w twarz tego, co się nie wchłonęło - na noc można tak zrobić, ale jeśli nakładamy maseczkę przed imprezą, radzę ją zmyć z buzi, bo produkt pozostawią na twarzy lepką warstwę, na którą makijażu na pewno nie nałożymy. Maseczka ma intensywny, chemiczny, pomarańczowy zapach (aż 11 substancji zapachowych w składzie), a parując szczypie w oczy. Wiele minusów, prawda? Z drugiej strony jednak zauważyłam, że produkt koi skórę, niweluje zaczerwienienia i wyrównuje jej koloryt (obserwacje z perspektywy cery naczynkowej). Jeśli pozostawimy maseczkę na twarzy na noc, obudzimy się z matową, ale nawilżoną buzią. Zimą nawilżenie może być jednak za słabe. Nie wykluczam, że wrócę do tej maski, jeśli nie znajdę lepszego produktu, który wyraźnie koiłby moją naczynkową cerę.

Salsa:
The mask is very thin so you have to be very careful during application. One sachet contains enough product for 5-6 applications. The manufacturer suggests massaging the excess product into your skin after 20 minutes - well, you can do that if you apply the mask before going to bed. If you are going out, you have to wash it off because the product leaves a sticky film on your skin. The mask smells intensively of (synthetic) oranges - 11 parfumes on the list of ingredients. It sligthly irritated my eyes - I cried after every single application. However, I noticed that the mask helped with the redness of my skin and evened out its tone. If you leave the mask on your face for the whole night, you are likely to wake up with mattified yet moisturised skin. However, the mask may not be that effective during winter (moisture-wise). 
 



Maseczka Jazz:
Maseczka ma przyjemny, delikatny, cytrusowy zapach, a konsystencją przypomina glinkowe maseczki Ziaji. Zmycie jej z twarzy wymaga dużo cierpliwości. W składzie znajdziemy zarówno dobroczynne składniki pochodzenia naturalnego jak i chemię w postaci 7 konserwantów. Co do działania - maseczka nazywa się wygładzająca i wygładza rzeczywiście świetnie. Dodatkowo matuje i delikatnie oczyszcza skórę twarzy. Niestety, wbrew obietnicom producenta, nie robi nic z porami i zaskórnikami. Można ją kupić, jeśli chcecie samego wygładzenia i delikatnego oczyszczenia. Do walki z zaskórnikami i rozszerzonymi porami radzę wybrać coś innego :)

Jazz:
The mask smells nicely of citrus fruit. Consistency-wise it reminds me of Ziaja's masks with clay. It requires some patience to remove. It contains both beneficial ingredients and chemicals, such as 7 preservatives. It's a smoothing mask and it smoothes wonderfully. Additionally, it mattifies and delicately cleanses your skin. However, the mask is also supposed to minimise enlarged pores (I really need that) and get rid of blackheads, none of which happened in my case.




MASECZKI, KTÓRE ZUPEŁNIE SIĘ NIE SPRAWDZIŁY / DISAPPOINTMENTS:


Maseczka American Smooth:
Maseczka ma przyjemną konsystencję (przypomina konsystencję glinkowych masek Ziaji) i nieco chemiczny, ale nie nieprzyjemny zapach. Mimo iż ma być to maseczka oczyszczająca, w składzie znalazły się tylko 2 oczyszczające składniki, za to składników zapachowych jest aż 9. Producent obiecuje szybkie i dogłębne oczyszczenie skóry, nawilżenie oraz gładkość i promienność cery. Maskę mamy nałożyć na 3-5 minut, więc cały proces rzeczywiście jest szybki. Ja od maseczek oczyszczających oczekuję przede wszystkim oczyszczenia i zwężenia porów. Tutaj pory przed i po wyglądały tak samo - wielki zawód. Po zastosowaniu maseczki twarz była matowa (maska wchłonęła sebum) i gładka w dotyku. Maska wberw obietnicom nie nawilża w wystarczającym stopniu - czułam potrzebę nałożenia dodatkowo kremu. Czy skóra była promienna? Szczerze mówiąc, nie zaobserwowałam takiego efektu. Za to zauważyłam, że alantoina przyspieszyła gojenie się małych ranek. Moich oczekiwań maseczka niestety nie spełniła.

American Smooth:
Consistency of a rich face cream. Synthetic but not unpleasant scent. Although this is supposed to be a cleansing mask, it contains only two cleansing ingredients but as many as 9 parfumes. According to the manufacturer, the mask is supposed to leave your skin deeply cleansed, moisturised, smooth, and radiant. The whole process is supposed to be quick as we should apply this mask for 3-5 minutes. As to the effects - when applying cleansing masks I expect them to minimise my pores. This one didn't do that. However, I can't say that it didn't work at all. The mask absorbed some oil, leaving my skin mattified and smooth to touch. The skin wasn't moisturised enough though - having removed the mask I had to apply a moistuiriser. The mask also helped with some small cuts on my face.


 

Maseczka Disco:
Maseczka ma kolor pomidorowej czerwieni i jest bardzo płynna, przez co źle się ją aplikuje, bo rozlewa się między palcami. Saszetka wystarcza na 3 aplikacje. Z założenia ma pachnieć żurawiną, ale moim zdaniem zapach jest zbyt słodki i zbyt intensywny, dla mnie nieprzyjemny. Producent zaleca, aby po 15-20 minutach wetrzeć resztę maski w twarz. To chyba jakiś żart. Maska jest pomidorowoczerwona i nie wchłania się w buzię. Przy próbie wcierania roluje się pod palcami; kolor oczywiście pozostaje na buzi. Maska nawilżająca? Bynajmniej. Buzia nie była ani trochę nawilżona i bardzo chętnie przyjęła krem. Maska wygładzająca? No OK, buzia była gładka w dotyku, ale wątpię, żeby maska wygładziła zmarszczki. Plus chociaż za to, że twarz była matowa. Maska nie robi nic. Nie nawilża, może ewentualnie lekko wygładza, ale nie jest to nic spektakularnego. Do tego nieprzyjemnie pachnie.

Disco:
Tomato red colour. The mask is very thin and therefore difficult to apply. One sachet contains enough product for three applications. The mask is supposed to smell of cranberry. In my opinion the scent is too sweet and too heavy, I really don't like it. The manufacturer suggests massaging the excess mask into your skin after 15-20 minutes. It's a joke. What you have on your face is a tomato red layer of something that won't absorb into the skin. You have to wash it off. Effects? The mask doesn't work. It doesn't moisturise the skin, it smoothes it only a little bit. At least it left my face mattified but that's not enough.






Maseczka Twist:
Maseczka prawie nie pachnie, coś tam czuć, ale zapach jest niezwykle subtelny. Jej skład na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo przyjazny, choć u mnie nie przełożyło się to na wymierne działanie. Nakładałam ją przed spaniem i teoretycznie tłusty film, który produkt pozostawia na twarzy, nie powinien mi przeszkadzać, ale on był naprawdę bardzo tłusty, czułam się, jakbym wysmarowała buzię masłem. Rano twarz była nawilżona. Kropka. Obiecywanej miękkości i "szaleńczej gładkości" nie odnotowałam. Ani ich, ani żadnego innego pozytywnego (oprócz nawilżenia) działania. Do tego wszystkie pory były pootwierane i straszyły otoczenie swoją wielkością i głębią. 

Twist:
Very subtle scent. Consistency of a thin face cream. One sachet contains enough product for 2-3 applications. As to the effects, I didn't fell in love with this mask. First of all, I hated the greasy film on my skin, even though I should not have minded since no one could see it (I always apply masks before going to bed). It felt like butter, yuk! Second of all, the mask moisturised my skin and that's it. No promised smoothness and softness. However, somehow the mask had made my pores expand so I had a rather nasty surprise when I took a look in the mirror the next day.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...