Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alterra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alterra. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 czerwca 2018

Alterra, olejek do włosów

Bardzo lubię olejki w swojej pielęgnacji i chętnie testuję różne różnistości, o ile spodoba mi się skład. Tak było, kiedy w Rossmannie wypatrzyłam olejek do włosów Alterry (12,99 zł/50 ml). 


Olejek ma lekko żółtawy kolor i piękny, owocowo-kwiatowy zapach. Nie należy do gatunku suchych, więc, jak radzi sam producent, należy uważać z ilością. Mieszka w plastikowej buteleczce ze sprawnie działającą pompką. Bardzo się cieszę, że producent postawił na plastik, bo w razie draki, czyli wyśliźnięcia się butelki z otłuszczonych dłoni, nie trzeba sprzątać bałaganu ;)


Ja, osoba dorosła o prostych jak druty, średnioporowatych kłakach, stosowałam ten kosmetyk do olejowania włosów przed myciem. Moje kłaki są zdrowe, więc dużego pola do popisu olejek nie miał. Zauważyłam, że delikatnie je nawilżał i dodawał im blasku.

Za to na suchych lokach mojej prawie-pięciolatki produkt sprawdził się wyśmienicie w charakterze odżywki bez spłukiwania, nakładanej po myciu włosków. Nawilżał je, wygładzał, pomagał redukować puch, ułatwiał rozczesywanie - słowem, spisał się na medal. Jego działanie zależy więc od typu włosa [cóż za błyskotliwa konkluzja Kingo, pac pac po pleckach]. Ja na pewno przytulę butelczynę jeszcze nie raz, o ile (oby nie!) nie trafi do kategorii 'cena na do widzenia', co w Rossmannie nie jest niestety niczym niespotykanym.

środa, 18 maja 2016

Alterra, krem do rąk bio rumianek/jojoba

Fakt: mam bardzo suche i problematyczne dłonie, które kochają mocznik.

Fakt: większość mocznikowych kremów do rąk charakteryzuje się ciężkawą konsystencją i wolną wchłanialnością, a czasem przeszkadza  to w codziennym funkcjonowaniu. Z tego tytułu zdarza mi się poszukiwać innych rozwiązań. Stąd - krem Alterry. Złapałam go w CND i nie widuję już w sklepach sieciówki. Post zatem powstaje głównie ku pamięci.

Krem znajduje się w zielonkawej tubie zamykanej na zatrzask. To lubię.











Kosmetyk pachnie podobnie jak wiele innych rumiankowych kremów do dłoni. Jest koloru białego i zdaje się być treściwy, ale po rozsmarowaniu szybko się wchłania i nie obtłuszcza wszystkiego wokół.






Skład kosmetyku ułatwił mi decyzję o zakupie. Skusiły mnie zawarte tu oleje i masło shea.










Kiedy moja skóra była sucha i ściągnięta, krem zapewniał jej natychmiastową ulgę, która trwała do dwóch godzin lub pierwszego mycia rąk. Długofalowych zmian nie zauważyłam, ale też nie po to krem ten kupowałam. Jako dzienne smarowidło do torebki (szybkie wchłanianie, przynoszenie ulgi, nieobtłuszczanie wszystkiego dookoła) kosmetyk spisał się zadowalająco.

poniedziałek, 16 marca 2015

Alterra, serum Orchidea, skóra dojrzała i wymagająca

Serum Alterry kupiłam zapobiegawczo na zimę. Wiadomo, o tej porze roku skóra bardziej obrywa ze względu na zimno na zewnątrz i sztuczne ogrzewanie wewnątrz. Stwierdziłam, że przyda mi się dodatkowa dawka nawilżenia, bo moja tłusta cera o tej porze roku lubi się odwadniać, a działanie anty-age w moim wieku (prawie 29 lat) też jest już mile widziane. Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że przez przypadek odkryję fantastyczny krem na noc (o nim innym razem), który pomoże mi i mojej skórze przeżyć zimę w zgodzie, bez niesnasek.


Ale wracając do serum. Otrzymujemy je w szklanym opakowaniu z pompką. Wizualnie prezentuje się ono przyjemnie, ale pompka doprowadzała mnie do szewskiej pasji, gdyż dozowała sobie produkt, jak chciała. Czasem przy jednym pompnięciu wychodziła zbyt duża porcja, czasem trzeba było naciskać dozownik kilka razy. Czasem produkt strzelał sobie wgłąb łazienki (zwłaszcza gdy była świeżo wysprzątana), innym razem trafiał tam, gdzie miał, czyli na dłoń. Pod koniec produktu pompka w ogóle zawiodła, ale że się daje ją bez problemu odkręcić, a serum ma konsystencję rzadkiego żelu, można było je sobie z butelki wylać. Nienawidzę chimerycznych pompek, wiecie? Nie po to kupuję kosmetyki, żeby sobie nerwy psuć.

Co jeszcze? Mazidło ma żółtawy kolor i pachnie spirytusem z kwiatkami. Alkohol znajduje się na drugim miejscu w składzie i pełni rolę zarówno naturalnego konserwantu, jak i rozpuszczalnika dla roślinnych ekstraktów. Jeśli ktoś nie lubi i unika - ostrzegłam.


Konsystencja serum wręcz wymusza na nas zrobienie sobie krótkiego masażu twarzy podczas aplikacji. Bez masażu nie spodziewajcie się błyskawicznego wchłaniania; produkt trzeba wmasować w skórę. Przez kilka minut zostawia na niej nieco lepką warstwę, ale z czasem ta lepkość znika. Serum rzeczywiście lekko nawilża skórę i wygładza ją. Nie jest to jednak efekt na tyle spektakularny, żeby można było sobie darować nałożenie kremu. Przynajmniej nie zimą. Jak dla mnie jest to kosmetyk wspomagający, a nie zastępujący krem. Ja czasem aplikowałam je pod krem (na noc), a czasem stosowałam w ciągu dnia, kiedy chciałam jedynie lekko nawilżyć skórę, a wiedziałam, że za kilka godzin sięgnę po coś treściwszego. Pod makijaż nie próbowałam.

Serum mnie nie podrażniło, nie zapchało, nie zauważyłam też negatywnego wpływu obecnego tu alkoholu na skórę.

Za trzydziestomililitrowe opakowanie zapłaciłam w Rossmannie poniżej 10 zł. Towarzyszyło mi przez około 4,5 miesiąca stosowania raz dziennie.

Mimo iż nie mogę powiedzieć, że ten kosmetyk nic nie robi, aż tak zachwycona nim nie jestem, żeby zaraz biec po kolejną flaszkę do drogerii. Mogę bez niego żyć. I bez tej psującej nerwy pompki jak najbardziej też.

sobota, 21 grudnia 2013

Alterra, masło do ciała winogrona i kakao

 O przedmiocie dzisiejszej notki czytałam na blogach wiele pozytywnych opinii. Poza tym będąc w ciąży szukałam nawilżaczy bezpiecznych pod względem składu. Tym sposobem kupiłam w Rossmannie za około 12 zł/200 ml masło Alterry.

Produkt zapakowano w biały, plastikowy słoik - czyli opakowanie charakterystyczne dla maseł. Mi odpowiada fakt, że to plastik a nie szkło, bo mam dwie lewe ręce. Tu nic zbić się na kafelkach nie mogło...





 Masło jest, jak widać, białe. Zapach ciężko opisać. W opiniach, które czytałam twierdzono, że produkt pachnie jak ciasto drożdżowe. Nie wiem, może? Nie będę dyskutować z nosem tylu osób. Dość, że aromat ten jest całkiem przyjemny.

Kosmetyk ma zbitą konsystencję, ale nie utrudnia to aplikacji. Należy jednak wsmarowywać go w skórę mniejszymi porcjami, bo, jak to kosmetyki naturalne mają w zwyczaju, może się trochę mazać i bielić skórę zanim się wchłonie. Nałożony w odpowiedniej ilości wchłania się szybko i nie zostawia po sobie nieprzyjemnego filmu.

Masło ma nawilżać i pielęgnować skórę, i to właśnie robi. Mam skórę normalną i mi wystarczyła aplikacja raz dziennie, by cieszyć się komfortowym nawilżeniem. Dla mnie miodzio.





W składzie znajdziemy różne naturalne oleje i masła. Alkoholu nie czułam (chodzi mi o zapach); składnik ten nie wysuszał mi też skóry.







Jest to naprawdę dobre masło. W sumie nie mam kosmetykowi nic do zarzucenia.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Alterra, krem do rąk granat i aloes, skóra bardzo sucha

O tym kremie czytałam wiele sprzecznych opinii. Są osoby zachwycone jego działaniem. Są osoby, które twierdzą, że krem wysusza zamiast nawilżać. Są w końcu osoby, u których produkt zostawiał tłustą warstwę na skórze i nie chciał się wchłaniać. Ostatecznie stwierdziłam, że najlepiej sprawdzić na sobie ;)

Krem oceniam z perspektywy osoby z bardzo problematyczną skórą dłoni. Moje dłonie praktycznie zawsze są suche, skórki - twarde i skłonne do zadzierania; zimą borykam się z pękającą skórą o fakturze papieru ściernego.


Krem zamknięto w tubce z wygodnym korkiem na zatrzask. Pojemność 75 ml wystarczyła mi na 3 tygodnie stosowania kilka(naście) razy dziennie. Mazidło jest koloru białego i ma średnio gęstą konsystencję. Pachnie słodko; ma tę samą nutę zapachową, co produkty do włosów granat i aloes. Produkt łatwo się rozprowadza. Moja sucha skóra dłoni bardzo szybko go spija. U mnie mazidło nie zostawia tłustej warstewki na dłoniach, ale czuję na nich jakby suchy film a'la niewidzialne rękawiczki.

Skład produktu jest naturalny, przyjazny dla skóry.

Jeśli chodzi o działanie, byłam z kremu zadowolona. Po jego użyciu moje dłonie były nawilżone i przyjemnie miękkie do pierwszego kontaktu z wodą. Może przez te 3 tygodnie ogólny stan nawilżenia naskórka nie zwiększył się zauważalnie, ale dzięki regularnemu smarowaniu dłoni tym produktem nie odczuwałam nieprzyjemnej suchości. Skórki też wyglądają nieco lepiej niż zazwyczaj.

Krem okazał się przyzwoitym produktem. Myślę, że będę do niego wracać :)

czwartek, 20 grudnia 2012

Alterra, krem przeciwzmarszczkowy pod oczy z ekstraktem z dzikiej róży

Krem pochodzi z wymianki z Lady In Purplee :*


Zacznę od tego, że produkt zaskoczył mnie wydajnością. Używałam go przez pół roku! Wprawdzie raz dziennie - na dzień, ale przez bite 6 miesięcy.

Krem otrzymujemy w wygodnej tubce o pojemności 15 ml. Mazidło jest koloru białego i pachnie różami. Ma dość lejącą konsystencję. Składowo produkt przedstawia się bardzo zachęcająco :)


Przejdę do właściwości. Mimo lekkiej konsystencji i wklepywania, krem bardzo wolno się wchłania i zostawia na skórze wyczuwalny film. Pomimo tego świetnie współpracuje z korektorami pod oczy - jest dla nich idealną bazą. Mazidło bardzo dobrze nawilża skórę pod oczami, ale nie zauważyłam wyraźnego ujędrnienia, więc na noc stosowałam mocniejszego zawodnika :) Na dzień krem był bardzo dobry, nie mam mu nic do zarzucenia :)

niedziela, 25 listopada 2012

Alterra, Extreme Lash Mascara

Generalnie bardzo lubię markę Alterra. Owszem, nie wszystkie kosmetyki, które testowałam, zdobyły moje serce, ale mam kilka ulubieńców od tego producenta (mam na myśli zwłaszcza wycofany krem do mycia twarzy oraz szampony, odżywki i maskę do kłaków). Niestety i ta przyzwoita marka wyhodowała na swoim łonie bubelka...


Maskarę dostałam od niezawodnej Hexany :* Nie wiem gdzie i za jaką kwotę została zakupiona. Wiem, że w Polsce kolorówka Alterry nie jest dostępna...

Produkt ma pojemność 7 ml. Jak widać, szczoteczka jest klasyczna; kształtem przypomina spiralę, którą ma np. Multi Action Mascara od Essence, ale jest nieco większa. Szczoteczką operuje się względnie łatwo, ale nie jest ona mistrzem w rozdzielaniu i rozczesywaniu rzęs. Oczywiście, na to ostatnie wpływ ma również konsystencja tuszu - ten tu jest dość wodnisty, więc siłą rzeczy ma tendencję do sklejania.

Producent obiecuje podkreślenie, wydłużenie oraz nadanie rzęsom objętości - czyli wszytko, czego osobiście oczekuję od tuszu. Co tu dużo mówić, obietnice NIE SĄ SPEŁNIONE. Maskara daje efekt "moje rzęsy tylko czarne". Jeśli więc macie rzęsy takie jak ja - rzadkie, krótkie i w ogóle mało imponujące - efekt na pewno Was nie zadowoli.


Jednakowoż zdecydowanie najgorszą wadą tego produktu, która czyni go w moich oczach bublem, jest intensywne osypywanie się i robienie nam pod oczami klasycznej pandy już kilka godzin po aplikacji. Stare znane przysłowie prawi, że do trzech razy sztuka. Ja dałam temu panu dokładnie szans pięć i za każdym razem z lubością się osypywał i rozmazywał. Nie mam do niego już cierpliwości - zapewne po prostu zaliczy kosz, bo użerać się z gagatkiem nie będę.

Podsumowując, nienajlepsza szczoteczka w połączeniu z wodnistą konsystencją powoduje sklejanie rzęs; za pomocą maskary pięknych firanek nie uzyskamy; wreszcie produkt bardzo się osypuje i rozmazuje już po kilku godzinach od aplikacji. Jestem na nie.

piątek, 16 listopada 2012

Oda do kremu do mycia twarzy z wyciągiem z dzikiej róży od Alterry



O kremie do mycia twarzy od Alterry!
Jesteś, oprócz olejków myjących, moim ideałem wśród produktów do demakijażu i oczyszczania twarzy.
Zamknięto cię w wygodnym opakowaniu z klapką.
Opakowanie nie pozwala ocenić stopnia zużycia, ale mogę z tym żyć.
Jesteś biały i na tyle rzadki, że bez problemu wydobędę cię z tubki do ostatniej kropli.
Twój zapach kojarzy mi się z dzieciństwem.
Berbeciem będąc w drodze do podstawówki mijałam krzaki dzikich róż.
Kwitnąc cudnie pachniały.
O kremie do mycia twarzy od Alterry!
Przenosisz mnie w tamte nieskomplikowane czasy.

O kremie do mycia twarzy od Alterry!
Uwielbiam cię!
Jesteś niesamowicie przyjemny w użyciu i skuteczny.
Dobrze radzisz sobie z makijażem.
I oczu, i twarzy.
Nawet tusze do rzęs i eyelinery ci nie straszne.
Dobrze radzisz sobie też z myciem twarzy.
Takie 2 w 1.
Nie podrażniasz, nie uczulasz mnie.
Masz świetny skład.

Drogerio Rossmann, czemuś nas połączyła tylko po to, by nas rozdzielić?*

__________________________________
* Jak dowiedziałam się po bezskutecznych poszukiwaniach w kilku świątyniach pod szyldem Rossmann, produkt został wycofany ze sprzedaży i nie wiadomo, czy w ogóle wróci :((((

piątek, 29 czerwca 2012

Alterra, Anti-Age Pflegekapseln, Orchidee / Kapsułki pielęgnujące z wyciągiem z orchideii

I bought this product in Poland. Therefore, I wrote a review only in Polish. However, if you have any questions or would like me to translate this review for you, drop me a line. I will be delighted to help :)
*** 



Kapsułki kupiłam (ok. 5 zł / 7x0,38 ml) pod wpływem pozytywnych opinii na blogach ;) Są dostępne oczywiście w Rossmannie. No i podczas ostatniego pobytu w Polsce zrobiłam sobie tygodniową testową kurację. Z jakim rezultatem? Kosmetyk bardzo polubiłam!


Po pierwsze, produkt bardzo ładnie, kwiatowo pachnie. Kto kiedykolwiek poczuł smrodek Dermogala, ten doceni ładny zapach kapsułek Alterry :) Każda rybka wystarcza oczywiście na jedną aplikację na twarz i szyję. Po ukręceniu ogonka wylewamy na dłoń mieszankę naturalnych olejków i wyciągów (olej ze słodkich migdałów, olej z jojoby, witamina E, olejek różany, wyciąg z orchidei, olej rycynowy) i aplikujemy na skórę. Można przy tym wykonać krótki masaż twarzy. Mieszanka jest dość tłusta i w moim przypadku (cera bardzo tłusta) produkt wchłaniał się przez kilka godzin. Z tego tytuły stosowałam kapsułki tylko na noc. Rano moja skóra była nawilżona, uspokojona i bardzo przyjemna w dotyku. Nie musiałam, jak zaleca producent, łączyć kapsułek z kremem. Produkt mnie nie zapchał ani nie podrażnił.


Polecam! Sama będę do kapsułek wracać; jest tyle sposobów, na jakie można je wykorzystać... Można wzbogacać nimi maseczki do twarzy i inne kosmetyki; można stosować je na skórki i dłonie; można łączyć je z kremem w okresie, kiedy skóra potrzebuje dodatkowej dawki nawilżenia (np. zimą); można w końcu zabrać je ze sobą na wyjazd w zastępstwie kremu na noc :) 



czwartek, 16 lutego 2012

Alterra, Haarkur, granatapfel & aloe vera - maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych granat i aloes

I bought this product in Poland. Therefore, I wrote a review only in Polish. However, if you have any questions or would like me to translate this review for you, drop me a line. I will be delighted to help :)

************************************************************** 

Uwielbiam produkty do włosów Alterry. Wyjątkowo służą moim kłaczkom. Nie inaczej jest z tą maską. W tym miejscu muszę zaznaczyć jednak, że nie mam zniszczonych włosów. Wręcz przeciwnie. Nie zaszkodziło mi to jednak w wypróbowaniu tego cudeńka :)

Produkt zakupiłam w Rossmannie za około 9 zł/150 ml. Maska zamknięta jest w bardzo miękkiej plastikowej tubie z zatrzaskiwaną klapką. Produkt jest bardzo gęsty, ale łatwo rozprowadza się na włosach i z nich nie spływa. Pachnie słodko, owocowo - dla mojego nosa przyjemnie.

Według producenta maska nawilża i pielęgnuje włosy. Niestety nie powiem Wam, czy poradzi sobie z nawilżeniem włosów suchych i zniszczonych. Na moje dość zdrowe włosy działa wyśmienicie - pozostawia je miękkie i lśniące bez obciążania (trzymam ją na włosach kilka minut). Maska ułatwia również ich rozczesywanie. Ja jestem zachwycona :)

Skład produktu jest świetny. Próżno szukać w nim silikonów, parabenów, czy parafiny. Maska nie zawiera również żadnych syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących oraz substancji pochodzenia zwierzęcego. Na liście widnieją takie dobroci jak gliceryna, olej sojowy, olej z nasion granatu, masło shea, olej z krokosza barwierskiego, olej rycynowy, wyciągi z granatu, aloesu i akacji, pantenol, witaminy E i C, olej z nasion słonecznika oraz olejki eteryczne. 

Ja ze swojej strony serdecznie polecam. Znacie tą maskę. Lubicie?


poniedziałek, 19 września 2011

Alterra, Feuchtigkeitsmaske Aloe Vera / Maseczka nawilżająca z aloesem

Maseczkę dostałam od Hexxany :* Dziękuję kochana :) Przyznam, że po przeczytaniu recenzji na wizażu (KLIK), gdzie wiele dziewczyn donosiło o przypadkach poparzeń, trochę się bałam jej wypróbować. Z drugiej strony chusteczki do demakijażu Alterry mi nie zaszkodziły, więc postanowiłam zaryzykować... I wiecie co? Dobrze zrobiłam :)

Z wizażu:
"Maseczka nawilżająca Alterra z wyciągiem z aloesu to kojąca i dostarczająca równowagi pielęgnacja opracowana z myślą o szczególnych potrzebach skóry suchej i wrażliwej. Roślinna gliceryna trwale równoważy gospodarkę wodną skóry. Wartościowy olejek z jojoby w połączeniu z masłem shea i masłem kakaowym wygładzają ją. Olejek migdałowy, oliwa z oliwek i olejek sojowy dostarczają ponadto dodatkowej dawki pielęgnacji. Ciepły i świeży zapach rozpieszcza zmysły. Testy dermatologiczne potwierdzają dobrą tolerancję maseczki nawilżającej Alterra przez skórę. Jest ona wyraźnie nawilżona, a jej naturalna witalność - zachowana.
Gwarantowane cechy produktu:
- nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących,
- bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
- tam, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów,
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie."

  • Dostępność: Rossmann
  • Cena: ok. 3 zł
  • Pojemność: dwie saszetki po 7,5 ml
  • Kolor: biały
  • Zapach: słodki, dziwny; maseczka pachnie tak samo jak chusteczki do demakijażu.
  • Konsystencja: tłustawego kremu; nic nie spływa z twarzy; po zmyciu maski twarz była matowa.
  • Wydajność: przy aplikacji pędzlem jedna saszetka wystarcza na dwa razy.
  • Podrażnienia: u mnie nie wystąpiły, ale wiele dziewczyn donosi o przypadkach poparzeń, co może wynikać albo z obecności w masce alkoholu, albo z uczulenia na jakiś składnik. W związku z tym radzę wam przeprowadzić próbę uczuleniową na małym kawałku skóry.
  •  Skład: jak to u Alterry - przyjazny (analiza poniżej). ALE! w składzie mamy alkohol.
  • Działanie: po zastosowaniu maseczki twarz, choć matowa, była ładnie nawilżona i bardzo przyjemna i gładka w dotyku. Zapach, który mi się akurat nie podoba, nie rozpieścił moich zmysłów, ale za to skóra miała się bardzo dobrze. Na mnie maska zadziałała, jak zadziałać miała :)
Ze swojej strony maseczkę polecam, ale pamiętajcie o przeprowadzeniu próby uczuleniowej!




I got this mask from Hexxana :* Thank you :) I confess that having read some unfavourable reviews of this product, a vast majority of which claimed that the mask might burn your face, I was a little afraid to give it a try.  On  the other hand, not so long ago I had Alterra's facial cleansing wipes and they didn't do any harm to my skin, so I decided to take a risk... And guess what - it was a right decision :)

Essentially, this is a moisturising and nourishing mask. It's supposed to leave your skin hydrated and smoother. The manufacturer also claims that the mask is well tolerated by even dry and sensitive skin. Additionally, the product doesn't contain any colourants, parfumes, preservatives, silicones, and mineral oils. Also, it's dermatologically tested. Sounds good ;)
  • Availability: Rossmann, Poland
  • Price: circa PLN 3
  • Volume: two sachets of 7,5 ml
  • Hue: white
  • Fragrance: sweet, strange; the mask smells the same as the Alterra's cleansing wipes.
  • Consistency: of a rich moisturiser; the product stays put where you applied it; when you wash the mask off, your face is mattified.
  • Number of applications: one sachet contains enough product for two applications (when you use a brush).
  • Irritations/allergies: none in my case but I've read that a lot of girls experienced severe irritation (after applying the mask), which, I presume, might have resulted from the alcohol in the formula or an allergic reaction to some other ingredient. Anyway, my advice is to first apply a little product to your arm/leg/cheek and check your skin's reaction.
  • List of ingredients: seems to be quite skin-friendly although the product contains alcohol.
  • Effects: the mask left my skin mattified yet moisturised and smooth to touch. So, it worked the way it was supposed to :)
I recommend this product. However, be warned that a lot of girls experienced irritation, so remember to check the reaction of your skin before applying the mask!


Skład / Ingredients:


Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji

Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Olej migdałowy): Pochodzenia roślinnego. Migdał zawiera 80% kwasu olejowego (oleinowego), 15% kwasu linolowego, 3-5% kwasu palmitynowego, 20% białka, składniki mineralne takie jak: potas, wapń, żelazo, fosfor, magnez, witaminy: E, PP, z grupy B. Nadaje się dla każdej skóry. Jest substancją natłuszczającą, nawilżającą, zapewniającą ochronę. Rozprowadzony na skórze nie daje efektu ciężkości, jest dobrze wchłaniany, nie lepi się. Polecany szczególnie do pielęgnacji skóry dziecka. Działa łagodnie, nie drażni i uspokaja.
Zea Mays Germ Oil: olej z kukurydzy. Olej jest stosowany w przemyśle kosmetycznym w celu uelastycznieniu, odżywienia, łagodzenia oraz w celu poprawienia mikrokrążenia skóry. Jest doskonały do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. (http://www.twoja-kosmetyczka.pl/artykul/slowniczek/38,olej-z-kukurydzy.html)
Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
Glycine Soya (Soybean) Oil: olej sojowy. Olej uzyskiwany z nasion soi, zawiera duże ilości lecytyny i witaminy E, nadaje się, więc do wytwarzania kremów i olejków kąpielowych. Polecany głównie dla cery tłustej, mieszanej i zanieczyszczonej, bardzo dobrze się wchłania. Często spotykany jako baza w naturalnych kosmetykach. (http://kosmetykinaturalne.blogspot.com/2008/05/najcenniejsze-oleje-rolinne-sposoby-na_03.html)
Alcohol: środek rozpuszczający. Jest bardzo dobrym środkiem rozpuszczający dla licznych substancji. W roztworze wodnym od 15% jest mocnym środkiem konserwującym i dezynfekującym. Etanol w stężeniu ponad 30% ma działanie odciągające wodę przez co znacznie drażni skórę. Skoncentrowany alkohol jest trujący. Etanol ze względu na swoje tonizujące, oczyszczające, odtłuszczające, odświeżające działanie jest głównym składnikiem w kosmetyce.
Olea Europaea (Olive) Fruit Oil: oliwa z oliwek. Odżywia skórę i pozostawia na niej ochronny film. (http://lilinatura.pl/shop/skladniki%20m-z.html)
Sorbitol: substancja hydrofilowa, nawilżająca. Wiąże wodę na powierzchni naskórka, dzięki czemu odpowiednio nawilża. Zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Sorbitol posiada słodki smak, dlatego stosowany jest w produktach do higieny jamy ustnej w celu polepszenia smaku. Humektant. Wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyku - zwiększa kleistość preparatów. Ponadto pełni rolę rozpuszczalnika dla innych substancji hydrofilowych zawartych w kosmetyku.
Cetearyl Alcohol (Alkohol cetearylowy): emulgator, emolient, regulator lepkości, stabilizator emulsji, środek zmętniający. Pochodzenia różnego. Substancja natłuszczająca, nadająca skórze miękkość, elastyczność i gładkość.
Cetearyl Glucoside: Substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych. Zmniejsza ewentualne działanie drażniące innych substancji powierzchniowo czynnych (anionowych). Emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Pełni rolę modyfikatora reologii (czyli poprawia konsystencję) w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne, dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli.
Palmitic Acid (Kwas palmitynowy): Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Nadaje połysk. Emulgator W/O.
Stearic Acid (Kwas stearynowy): emulgator, stabilizator emulsji, tensyd. Ma własności aktywnie myjące, gruntownie oczyszcza skórę. Chroni przed wysuszeniem.
Parfum: substancja zapachowa.
Simmondsia Chinensis Seed Oil: wyciąg z nasion jojoby. Intensywnie nawilża, pielęgnuje skórę i włosy (http://lilinatura.pl/shop/skladniki%20m-z.html); reguluje lepkość produktu.
Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter (Masło shea): Pochodzenia roślinnego. Afrykańskie drzewo Butyrospermum Parkii Kotschy, z którego owoców (orzechów) otrzymywany jest, poprzez tłoczenie, tłuszcz. Owoce te zawierają do 50% cennego tłuszczu. Masło Shea bogate jest w naturalną alantoinę, witaminę E, prowitaminę A, posiada lekki (3-4) filtr ochronny (UVB). Jest tłuszczem, który daje konsystencję w emulsjach, dzięki czemu stwarza śmietankowy, stabilny produkt kosmetyczny. Jego bogaty skład czyni go również substancją aktywną. Masło Shea ma właściwości wygładzające, natłuszczające, nawilżające, sprawia, ze skóra jest elastyczna, miękka i gładka. Znajduje zastosowanie w emulsjach wszelkiego rodzaju, balsamach, maściach przy suchej, wrażliwej, dojrzałej skórze, do kremów ochronnych, przy chorobach skóry jak np. łuszczyca.
Cocoa Butter: masło kakaowe. Surowiec izolowany z ziaren drzewa kakaowego Theobroma cacao. Zawiera alkaloidy purynowe, głównie teobrominę oraz olej (około 60% nasyconych kwasów tłuszczowych), garbniki i sole mineralne (przede wszystkim magnez). Wykazuje wysoką biozgodność ze skórą. Przyspiesza proces opalania, doskonale poprawia koloryt skóry. Posiada skuteczne właściwości ochronne przed promieniowaniem UVB. Zapobiega nadmiernemu wysuszaniu naskórka. (http://www.ziaja.com/slownik,litera:m,t:98.html)
Xanthan Gum: składnik wiążący, stabilizuje emulsje, surfaktant, emulgator, reguluje lepkość produktu.
Bisabolol: Alkohol występujący w olejku eterycznym z rumianku. Substancja aktywna, wykazuje szerokie spektrum działania kosmetycznego (wywołuje efekt kosmetyczny na skórę), działanie antyseptyczne, łagodzące, przeciwzapalne. Substancja stosowana w wielu produktach kosmetycznych.
Linalool (Linalol): Nienasycony alkohol alifatyczny z grupy terpenów. Imituje zapach konwalii. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
P-Anisic Acid: substancja nadająca smak i zapach.
Sodium Lactate (sól sodowa kwasu mlekowego): hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek).
Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder: Wśród szerokiego wachlarza działań aloesu podkreślić trzeba działanie: żółciopędne, przeczyszczające, stymulujące, tonizujące, wzmacniające, regulujące, regenerujące, przeciwzapalne, bakteriobójcze, grzybobójcze, przeciwrobacze, przeciwbólowe, immunostymulujące, biostymulujące, antyrakowe, hamujące krwawienia, łagodzące, uspokajające, gojące rany. (http://www.kostkowski.eu/publikacje/98-aloes.html)
Limonene: Jednopierścieniowy weglowodór terpenowy. Imituje zapach skórki cytrynowej. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
Tocopherol: Substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej. Witamina E wykazuje zdolność wbudowywania się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, dzięki czemu wzmacnia barierę naskórkową. Wzmocnienie bariery naskórkowej nie tylko utrudnia wnikanie substancji obcych i zapobiega podrażnieniom, ale także hamuje TEWL (transepidermalną utratę wody) dzięki czemu wpływa na poprawę nawilżenia skóry. Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry. Przeciwutleniacz (antyoksydant). Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych. Dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego.
Sodium Hydroxide: regulator pH. Dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu.
Geraniol: Nienasycony alkohol alifatyczny z grupy terpenów. Imituje zapach pelargonii. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
Helianthus Annuus Seed Oil: olej z pestek słonecznika. Kosmetyczne zastosowanie oleju z nasion słonecznika obejmuje przede wszystkim odbudowę ochronnej warstwy lipidowej skóry, jej regenerację, wygładzenie  i uelastycznienie. Działa również przeciwzapalnie i normalizująco. (http://www.kobieta.info.pl/zioolecznictwo/833-sonecznik-zwyczajny)
Lactic Acid (Kwas mlekowy): Substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Kwas mlekowy stosowany jest głównie w balsamach do pielęgnacji skóry suchej, przesuszonej, a w wyższych stężeniach np. do zrogowaciałej skóry stóp. Modyfikator pH. Humektant.
Citronellol (Cytronellol): Alifatyczny alkohol terpenowy. Imituje zapach róży i geranium. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
Citral: alifatyczny aldehyd terpenowy. Imituje zapach cytryny. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów.

Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com

środa, 29 czerwca 2011

Alterra, Glanz-Shampoo Aprikose & Weizen (szampon nadający połysk MORELA I PSZENICA) + Alterra, Glanz-Spulung Aprikose & Weizen (odżywka nadająca połysk MORELA I PSZENICA)

Post o moich hitach w dziale szampony i odżywki. Po prostu uwielbiam te produkty. Niestety nie są dostępne w Anglii a nie mogę zabrać ich ze sobą do bagażu podręcznego, więc używam tylko kiedy jestem w Polsce. Mowa o szamponie i odżywce Alterry z morelą i pszenicą. Są przeznaczone do włosów pozbawionych blasku i łamliwych .

This post is about my favourite shampoo and conditioner ever. Unfortunately, they're not available in the UK and they cannot travel with me in my hand luggage so I use them only when I'm in Poland. I'm talking about Alterra apricot & wheat shampoo and conditioner.



Szampon


Ogólna charakterystyka:
  • cena: 8,99 zł
  • dostępność: Rossmann
  • pojemność: 200 ml
  • kolor: produkt bezbarwny
  • konsystencja: żel, kiedy myjemy włosy szampon przez kilkanaście sekund przylega do powierzchni włosa nie chcąc dać się wmasować, potem da się go spokojnie wszędzie rozprowadzić
  • zapach: morelowy, bardzo przyjemny
  • opakowanie: plastikowa butelka, w której nie widać stopnia zużycia produktu; wygodny korek na zatrzask
  • wydajność: szampon słabo się pieni, więc miałam tendencję do nabierania większej niż zazwyczaj ilości, co przełożyło się na zmniejszoną wydajność - butelka 200 ml wystarczyła mi na około 3 tygodnie (myję włosy co drugi dzień); dla porównania - po zużyciu butelki szamponu mam wciąż pół butelki odżywki, którą aplikowałam bardziej oszczędnie
  • skład: świetny - brak konserwantów, sztucznych barwników, silikonów, parafiny, związków olejów mineralnych, wiele ekstraktów roślinnych; uwaga wrażliwcy - szampon zawiera alkohol
  • podrażnienia: szampon nie podrażnił skóry głowy, nie wywołał łupieżu, nie obciążył włosów
  • działanie: szampon delikatnie, ale skutecznie oczyszcza włosy, są po nim sypkie i lśniące, choć splątane - brak silikonów (dla mnie to nie jest problem)

Shampoo

Short characteristics:
  • price: PLN 8.99
  • availability: Rossmann, Poland
  • volume: 200 ml
  • colour: no colour
  • consistency: of a gel; when you start washing your hair it stays on top of your hair for several seconds, then the massaging makes it reach the scalp 
  • fragrance: very nice, the product smells of apricot
  • packaging: opaque, plastic bottle 
  • I was done with a 200 ml bottle of this shampoo in three weeks (I wash my hair every second day), which is faster than usually - the product doesn't foam as much as drugstore shampoos so you tend to use more of this shampoo than of any drugstore shampoo during one bath
  • list of ingredients: very impressive; no preservatives, colourants, silicones, mineral oils; lots of natural extracts; the shampoo contains alcohol
  • irritations/allergies: I didn't experience any
  • does it work: yes! The shampoo leaves your hair clean and lustrous. They're tangled though because of the lack of silicones (personally, I don't mind)

Skład:

Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji

Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Lauryl Glucoside (Poliglukozyd laurylowy): Substancja łagodna dla skóry, łagodzi ewentualne drażniące działanie wywołane przez anionowe substancje powierzchniowo czynne na skórę. Substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Pełni rolę modyfikatora reologii (czyli poprawia konsystencję) w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne, dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli. Ponadto pełni rolę solubilizatora, czyli umożliwia wprowadzanie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie, np. kompozycje zapachowe, wyciągi roślinne, substancje tłuszczowe.
Sodium Coco Sulfate: emulgator, substancja myjąca.
Cocamidopropyl Betane: substancja myjąca - usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych substancja powierzchniowo czynnych. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Pełni rolę modyfikatora reologii (czyli poprawia konsystencję) w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne, dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli.. Kokamidopropyl betaina jest bezpiecznym składnikiem stosowanym przede wszystkim w produktach spłukiwanych. Ze względu na właściwości myjące nie ma zastosowania w produktach pozostających na skórze.
Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
Lauroyl Sarcosine: substancja antystatyczna, substancja myjąca.
Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract: wyciąg z owocu moreli pospolitej. Działa nawilżająco.
Triticum Vulgare Extract: wyciąg z pszenicy. Pielęgnuje i chroni włosy. (http://lilinatura.pl/shop/skladniki%20m-z.html)
Vitis Vinifera Extract: wyciąg z winogron. Każda część tych owoców jest źródłem cennych składników. Miąższ zawiera witaminy z grupy B, witaminę C, sole mineralne oraz cukry. Działa na skórę energizująco i odżywczo, dodaje jej blasku. Zawarte w nim kwasy owocowe redukują nadmierne wydzielanie sebum, lekko złuszczają naskórek. Skórki są bogatym źródłem polifenoli, które wzmacniają barierę obronną skóry, chronią ją przed przyspieszającymi starzenie wolnymi rodnikami. Natomiast olej uzyskiwany z pestek winogron ma właściwości nawilżające, odżywcze i wygładzające. (http://polki.pl/uroda_twarz_artykul,10019006.html)
Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride: substancja antystatyczna.
Hydrolyzed Wheat Protein: substancja antystatyczna, filmotwórcza, kondycjonuje skórę i włosy.
Alcohol: środek rozpuszczający. Jest bardzo dobrym środkiem rozpuszczający dla licznych substancji. W roztworze wodnym od 15% jest mocnym środkiem konserwującym i dezynfekującym. Etanol w stężeniu ponad 30% ma działanie odciągające wodę przez co znacznie drażni skórę. Skoncentrowany alkohol jest trujący. Etanol ze względu na swoje tonizujące, oczyszczające, odtłuszczające, odświeżające działanie jest głównym składnikiem w kosmetyce.
Gardenia Tahitensis Flower Extract: ekstrakt z kwiatu gardenii. Kondycjonuje skórę i włosy.
Cocos Nucifera (Coconut) Oil (Olej kokosowy): Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy.
Tocopherol: Substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej. Witamina E wykazuje zdolność wbudowywania się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, dzięki czemu wzmacnia barierę naskórkową. Wzmocnienie bariery naskórkowej nie tylko utrudnia wnikanie substancji obcych i zapobiega podrażnieniom, ale także hamuje TEWL (transepidermalną utratę wody) dzięki czemu wpływa na poprawę nawilżenia skóry. Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry. Przeciwutleniacz (antyoksydant). Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych. Dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego.
Parfum, Linalool, Geraniol, Citral, Limonene: substancje zapachowe, wg producenta naturalne olejki eteryczne.

Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com
Odżywka
Ogólna charakterystyka:
  • cena: 8,99 zł
  • dostępność: Rossmann
  • pojemność: 200 ml
  • kolor: biały
  • konsystencja: bardzo gęsty krem, ze względu na gęstość trochę trudno się rozprowadza (ale nie ma tragedii)
  • zapach: morelowy, bardzo przyjemny
  • opakowanie: plastikowa butelka, w której nie widać stopnia zużycia produktu; wygodny korek na zatrzask
  • wydajność: w moim przypadku dwa razy większa niż szamponu, produkt powinien wystarczyć mi na 5-6 tygodni (myję włosy co drugi dzień)
  • skład: świetny - brak konserwantów, sztucznych barwników, silikonów, parafiny, związków olejów mineralnych, wiele ekstraktów roślinnych; alkohol na drugim miejscu w składzie - mi nie zaszkodził, ale osoby z bardzo wrażliwą skórą powinny być świadome jego obecności
  • podrażnienia: odżywka nie podrażniła mi skóry głowy, nie wywołała łupieżu, nie obciążyła włosów
  • działanie: odżywka nabłyszcza i wygładza włosy, sprawia, że są miękkie, wyglądają zdrowo i mają piękny, zdrowy blask. Uwaga, produkt nie ułatwia rozczesywania włosów.
Conditioner
Short characteristics:
  • price: PLN 8.99
  • availability: Rossmann, Poland
  • volume: 200 ml
  • colour: white
  • consistency: of a thick cream, the product is a little difficult to spread on your hair
  • fragrance: very nice, the product smells of apricot
  • packaging: opaque, plastic bottle
  • this 200 ml bottle should last for about 5-6 weeks (I wash my hair every second day) - two times longer than a bottle of shampoo
  • list of ingredients: very impressive; no preservatives, colourants, silicones, mineral oils; lots of natural extracts; the conditioner contains alcohol!
  • irritations/allergies: I didn't experience any
  • does it work: of course! The conditioner leaves my hair lustrous, smooth, soft and healthy-looking. The hair is a little tangled though. 
 
Skład:
Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji


Aqua (Woda): środek rozpuszczający.

Alcohol: środek rozpuszczający. Jest bardzo dobrym środkiem rozpuszczający dla licznych substancji. W roztworze wodnym od 15% jest mocnym środkiem konserwującym i dezynfekującym. Etanol w stężeniu ponad 30% ma działanie odciągające wodę przez co znacznie drażni skórę. Skoncentrowany alkohol jest trujący. Etanol ze względu na swoje tonizujące, oczyszczające, odtłuszczające, odświeżające działanie jest głównym składnikiem w kosmetyce.

Cetearyl Alcohol (Alkohol cetearylowy): emulgator, emolient, regulator lepkości, stabilizator emulsji, środek zmętniający. Pochodzenia różnego. Substancja natłuszczająca, nadająca skórze miękkość, elastyczność i gładkość.

Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.

Stearamidopropyl Dimethylamine: zapobiega elektryzowaniu się włosów, emulgator, surfaktant.

Myristyl Alcohol: stabilizator emulsji, substancja zapachowa, emolient, regulator lepkości.

Glycine Soya Oil: olej sojowy. Olej uzyskiwany z nasion soi, zawiera duże ilości lecytyny i witaminy E, nadaje się, więc do wytwarzania kremów i olejków kąpielowych. Polecany głównie dla cery tłustej, mieszanej i zanieczyszczonej, bardzo dobrze się wchłania. Często spotykany jako baza w naturalnych kosmetykach. (http://kosmetykinaturalne.blogspot.com/2008/05/najcenniejsze-oleje-rolinne-sposoby-na_03.html)

Triticum Vulgare Oil: olej z (kiełków) pszenicy. Jest stosowany w kosmetykach do cery suchej i dojrzałej, a także do cery mieszanej. Używany jest również do suchych i łamliwych włosów. Działa ujędrniająco i opóźnia procesy starzenia się skóry. (http://www.zrobsobiekrem.pl/?88,olej-z-kielkow-pszenicy-naturalny)

Sodium Lactate (sól sodowa kwasu mlekowego): hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek).

Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract: wyciąg z owocu moreli pospolitej. Działa nawilżająco.

Sodium Hyaluronate: Składnik tkanki skórnej. Zawartość tego kwasu (kwas hialuronowy) w skórze zmniejsza się wraz z wiekiem. W kosmetykach z najwyższej półki kwas hialuronowy jest ważną substancją czynną, regulującą naturalne gromadzenie wilgoci. (http://www.patandrub.pl/pl/surowce/Kwas+hialuronowy.html)

Citric Acid (Kwas cytrynowy): zmiękczacz, konserwant, regulator pH, środek wybielający. Pochodzenia roślinnego. Naturalny ekstrakt owoców cytrusowych. Substancja występująca we wszystkich organizmach żywych. Szeroko stosowany w kosmetyce jako środek wspomagający działanie innych składników aktywnych. Składnik pomocniczy w ustawieniu wartości pH. Substancja maskująca (związki organiczne), którą dodaje się do środków kosmetycznych, aby mogła wytworzyć z jonami metali kompleks (całość) przez co może wpłynąć na stabilność i/lub wygląd kosmetyków. Citric Acid należy do kwasów AHA i działa na skórę lekko złuszczająco, dlatego też używany często w peelingach jako jeden ze składników.

Lactic Acid (Kwas mlekowy): Substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Kwas mlekowy stosowany jest głównie w balsamach do pielęgnacji skóry suchej, przesuszonej, a w wyższysz stężeniach np. do zrogowaciałej skóry stóp. Modyfikator pH. Humektant.

Tartaric Acid: substancja zapachowa, regulator pH.

Vitis Vinifera Extract: wyciąg z winogron. Każda część tych owoców jest źródłem cennych składników. Miąższ zawiera witaminy z grupy B, witaminę C, sole mineralne oraz cukry. Działa na skórę energizująco i odżywczo, dodaje jej blasku. Zawarte w nim kwasy owocowe redukują nadmierne wydzielanie sebum, lekko złuszczają naskórek. Skórki są bogatym źródłem polifenoli, które wzmacniają barierę obronną skóry, chronią ją przed przyspieszającymi starzenie wolnymi rodnikami. Natomiast olej uzyskiwany z pestek winogron ma właściwości nawilżające, odżywcze i wygładzające. (http://polki.pl/uroda_twarz_artykul,10019006.html)

Helianthus Annuus Seed Oil: olej z pestek słonecznika. Kosmetyczne zastosowanie oleju z nasion słonecznika obejmuje przede wszystkim odbudowę ochronnej warstwy lipidowej skóry, jej regenerację, wygładzenie  i uelastycznienie. Działa również przeciwzapalnie i normalizująco. (http://www.kobieta.info.pl/zioolecznictwo/833-sonecznik-zwyczajny)

Lauroyl Sarcosine: substancja antystatyczna, substancja myjąca.

Hydroxyethylcellulose: Modyfikator reologii (zmienia konsystencję) -zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu, dzięki czemu wpływa także na stabilność piany.

Gardenia Tahitensis Flower Extract: ekstrakt z kwiatu gardenii. Kondycjonuje skórę i włosy.

Cocos Nucifera (Coconut) Oil (Olej kokosowy): Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy.

Tocopherol: Substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej. Witamina E wykazuje zdolność wbudowywania się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, dzięki czemu wzmacnia barierę naskórkową. Wzmocnienie bariery naskórkowej nie tylko utrudnia wnikanie substancji obcych i zapobiega podrażnieniom, ale także hamuje TEWL (transepidermalną utratę wody) dzięki czemu wpływa na poprawę nawilżenia skóry. Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry. Przeciwutleniacz (antyoksydant). Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych. Dodatek antyoksydantów zapewnia trwałość produktów, wydłuża ich przydatność do użycia, zabezpiecza przed powstawaniem nieprzyjemnego zapachu, zmianami barwy oraz konsystencji produktu gotowego.

Ascorbyl Palmitate (Palmitynian askorbilu): antyoksydant. Substancja wykorzystywana często jako zamiennik witaminy C, ale nie działa przeciwrodnikowo tak skutecznie. Środek używany jako składnik wspomagający i antyutleniacz do ochrony wrażliwych na tlen lipidów. Stosowany także jako lekki konserwant dla naturalnych olejów, aromatów, farb, wosków i olejów jadalnych.

Parfum, Linalool, Geraniol, Citral, Limonene: substancje zapachowe, wg producenta naturalne olejki eteryczne.

Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com


Szampon i odżywka wspólnymi siłami (nigdy nie stosowałam samego szamponu) sprawiają, że moje włosy są czyste, miękkie, zdrowe i lśniące. Brak silikonów i olejów mineralnych to dodatkowy, niezaprzeczalny atut. Uwielbiam i szczerze polecam, choć osoby z wrażliwą skórą głowy powinny pamiętać, że produkty zawierają alkohol.

I love this combo for leaving my hair clean, soft, smooth, lustrous and healthy. I love the fact that the shampoo and conditioner are natural yet not expensive. I recommend these products but if you have sensitive skin, remember that they contain alcohol. 

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...