Ależ ten czas szybko leci... W tym tygodniu skończy się Rainbow Project, a przecież dopiero co się zaczął! Prawie dwa miesiące przeleciały niemalże niepostrzeżenie. I trochę mnie to przeraża...
Ale do rzeczy. Na potrzeby tygodnia różowego pomalowałam paznokcie lakierem missguided, który był dodany w zeszłym roku do któregoś brytyjskiego "Cosmo". Magazyn ten, wiadomo, żadnych przydatnych treści nie zawiera (czerp przyjemność z seksu! orgazm wielokrotny! 100 sposobów na sprawienie MU przyjemności! uwierz w siebie, a osiągniesz wszystko! bla bla bla), ale skusiłam się, bo lakier marki missguided w kolorze missbehave jest ładny, oczywiście jeśli ktoś przepada za słodkim różem. Ja przepadam :) Dodatkowo zaszalałam i nakleiłam (krzywo, ale musicie mi to wybaczyć) różowe serduszka na palcu serdecznym :P
Lakier jest dość rzadki, ale da się nad nim panować. Na zdjęciach mam 2 warstwy, ale powinnam była dołożyć kolejną, bo białe końcówki były wciąż widoczne. Lakier nie smuży. Pędzelek jest nieco zbyt cienki jak na mój gust. Zmyłam mani po trzech dniach, miałam wyraźnie starte końcówki, ale żadnych odprysków, co zapewne zawdzięczam nail tekowi. Butelczyna zawiera 13 ml tego pięknisia. Podobno kosztuje to to 7 funtów.
Jak Wam się podoba?















