Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianki do mycia twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pianki do mycia twarzy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Phenome, non-drying cleansing foam

Dziś przychodzę z rekomendacją dla miłośników pianek do mycia twarzy. Otóż non-drying cleansing foam z Pheonome jest naprawdę przyjemna, a miałam okazję się o tym przekonać dzięki Hexxanie.

Może nie jest to najważniejsza sprawa, ale pianka ma bardzo przyjemny acz delikatny, słodki zapach. Co ważniejsze, rzeczywiście po umyciu twarzy nie ma uczucia przesuszenia i ściągnięcia naskórka.


Przyznam, że zwykle nie sięgam po delikatne dla skóry pianki do wieczornego zmywania z twarzy resztek całodniowych brudów. W tej roli wolę wykorzystywać naturalne mydła bądź żele. Nie mam podstaw podejrzewać, że pianki są mniej skuteczne, ale mam taką niewytłumaczalną psychiczną blokadę. W związku z tym piankę Phenome oddelegowałam do porannego zmywania nocnej pielęgnacji i w tej roli sprawdziła się bez zarzutu, a dzięki swojej delikatności i ładnemu zapachowi fundowała mi chwilę przyjemności z rana. Okazała się też wydajna, gdyż korzystałam z jej dobrodziejstw przez dobre cztery miesiące.

Acha, opakowanie ma ładne, wygodne i funkconalne.

Naprawdę nie ma się czego czepiać.

Znacie?

wtorek, 28 stycznia 2014

Organic Therapy, pianka do oczyszczania twarzy ekstrakt angeliki

Piankę kupiłam w sklepie Kalina za 16 zł/150 ml. Produkt towarzyszył mi przez trzy miesiące (stosowałam raz dziennie, wieczorem) i okazał się pielęgnacyjnym hitem ubiegłego roku. Rewelacja.

Zanim przejdę do właściwiej opinii, wyjaśnijmy sobie jedną rzecz. Jest to pianka do oczyszczania twarzy, a nie do demakijażu. Producent nigdzie nie sugeruje, że możemy użyć kosmetyku w tym celu. Ja najpierw wykonuję demakijaż olejkiem myjącym i micelem, a potem doczyszczam twarz jakimś środkiem myjącym - właśnie takim, jak ta pianka. Dopiero wtedy mam pewność, że dobrze pozbyłam się z twarzy wszelkich zabrudzeń.


Niesamowicie aksamitna pianka do mycia twarzy wyśmienicie oczyszcza skórę, zmiękcza, nawilża i zapewnia jej komfortową pielęgnację.
Delikatny aromat pianki poprawia nastrój, pobudza pozytywne emocje.
Organiczny ekstrakt Dzięgielu wchodzący w skład pianki zawiera dużą ilość Witamin i mikroelementów, posiada działanie regenerujące i odżywcze, dodaje skórze gładkości, sprężystości i naturalnego blasku.
Organiczny olej Wiesiołka posiada wspaniałe działanie odmładzające i regenerujące
Ekstrakt Magnolii koi, regeneruje, a ekstrakt Lilii hamuje powstawanie zmarszczek i starzenie się skóry.

Sposób użycia: Niewielką ilość pianki nanieść na twarz, wmasować i zmyć wodą.
Skład: Aqua with infusions of Organic Angelica Archangelica Extract, Organic Oenothera Biennis Oil, Magnolia Acuminata Bark Extract, Lillium Candidum Flower Extract;Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Decyl Glucoside, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid.
no parabens
no glycols
no phthalates
no silicones
no syntetic dyes


Piankę zapakowano w plastikową butelkę o estetycznej szacie graficznej. Jest to opakowanie typu air-less. Pompka się nie zacina i działa bez zarzutu do samego końca.

Pianka ma niezwykle przyjemny, delikatny zapach. Mi aromat ten kojarzy się z bzem, ale czytałam też opinie, że produkt pachnie... gruszkami.


Pokochałam ten kosmetyk za zapach i delikatność. PO UPRZEDNIM DEMAKIJAŻU pianka dobrze domywa skórę z resztek zabrudzeń, a przy tym jej nie wysusza. Po zastosowaniu produktu moja skóra nigdy nie była nieprzyjemnie ściągnięta (choć nawilżona też nie była...), co bardzo doceniam zwłaszcza w obecnej porze roku. Nigdy też nie szczypały mnie po nim oczy, choć specjalnie pianki w tych rejonach nie stosowałam.

Do demakijażu raczej się nie nada, jest za delikatna na takie zabiegi. Zwróćcie jednak uwagę, że produkt nie do tego służy...

W obiecane działanie regenerujące i przeciwzmarszczkowe kosmetyku najzwyczajniej nie wierzę. W końcu produkt tego typu ma za krótki kontakt ze skórą, żeby coś zdziałać w tym kierunku.


Ja nie mam żadnych zastrzeżeń. Wręcz przeciwnie - po zapoznaniu się z tym produktem mam apetyt na więcej kosmetyków marki no i powrót do tej pianki. Będzie mi jej brakowało.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...