piątek, 25 maja 2012

Makijaż dedykowany :)

Makijaż dedykowany blogerkom, które go "zasponsorowały" :]


Jakiś czas temu dostałam od kochanej Smokyeveningeyes dwa próbniki cieni z Sephory :) Zaskoczył mnie fakt, że cieni na próbniku jest na tyle dużo, że jest on wielorazowy. Cienie raczej nie powalają pigmentacją, ale dobrze się je aplikuje i blenduje, a na bazie wytrzymały na oku w dobrym stanie aż do demakijażu :)



W makijażu nie użyłam brokatowej zieleni. Dla podbicia koloru złoto i brąz położyłam na złoty cień w kremie Essence (glammy goes to...; pochodzi z wymiankowej paczki od Słomki), a niebieski na kredkę Essence z serii long-lasting. Kreskę na górnej powiece zrobiłam brązową kredką Inika, którą dostałam od Hexxany (:*).


Przepraszam za wszelkie niedoróbki...

Buziaki dla "sponsorek"!

50 komentarzy:

  1. Ładny:) Ja też mam takie próbniki z wymianki:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajna próbka! Tak patrzę i myślę, że gdyby nie cień essence byłyby takie hmm, mało widoczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez kolorowej bazy chyba by się nawet nie dało uchwycić makijażu na zdjęciu; te cienie wymagają podbicia

      Usuń
  3. nie lubie cieni sephora, miałam kiedyś cała duża palete, pojedyncze cienie dobre inne słabiutkie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam, że próbnik mnie nie zachęcił do zakupu cieni

      Usuń
  4. Bardzo łądny, delikatny! ...też mam ten próbnik

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie dzienniaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie Ci w takim złotku:) i widzę, że kredka u Ciebie wspaniale się prezentuje. Mam nadzieję, że dobrze Ci posłuzy bo nie mogłam się z nią dogadać;)
    Bardzo lubię podbijać kolor cieni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. złotko pasuje nam, niebieskookim ;)

      kredka ma ładny kolor i fajną konsystencję, ale niestety najtrwalsza nie jest - ale to stwierdzenie po jednym razie, muszę ją jeszcze potestować

      ja w 90% swoich makijaży podbijam kolor cieni :)

      Usuń
    2. Czyli jednak moje spostrzeżenia się pokrywają co do kredki....liczę, że u Ciebie ta zywotność jest dłuższa bo na moich powiekach wytrzymywała góra pól godziny :( To, co mi się w niej bardzo podoba to KOLOR- cudny brąz i u Ciebie wspaniale widoczny:)
      Organiczne *cudo* za prawie 12 funtów, nieźle się cenia, prawda? to już Maybelline nie wspominajac Essence lepiej się zachwouje. Glossybox przydatnym pudełkiem, bywa;)

      Usuń
    3. przyznam Ci się po cichu, że mam jeszcze jedną kredkę Iniki (w kolorze grafitowym), bo była dodawana w zeszłym roku do jakiejś gazety; kupiłam, wrzuciłam do kosmetyczki i... zapomniałam o niej! no ale teraz potestuję obie i zobaczymy, czy różnią się właściwościami :)

      u mnie ta brązowa kredka zaczęła się kserować po kilku godzinach, więc nie było aż tak źle :) podejrzewam jednak, że na gołym oku (bez cieni) może być dramat

      Usuń
  7. też miałam kilka tych próbników i poza tym złotym kolorem, napakowanym miliardem drobinek fruwających potem po całej twarzy, cienie były całkiem przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi drobinki nie fruwały po twarzy, może przykleiły się do kremowego cienia?

      Usuń
  8. widziałam te próbniki ale sama ich nie posiadałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na dłoni cienie nie wyglądają, jakby miały jakikolwiek potencjał, ale makijaż mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że w tym przypadku bez kolorowej bazy nie warto się zabierać za makijaż

      Usuń
  10. Delikatny i bardzo ładny :) lubię zestawienia w tym stylu - czyli ciepłych i chłodnych kolorów. Tylko bym rozjaśniła zdjęcia/zmieniła kontrast, bo kolor się gubi.. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)

      hm, myślałam, że wszystko w miarę dobrze widać; następnym razem postaram się pobawić kontrastem

      Usuń
  11. ładny delikatesik! nawet nie wiedziałam, że robią takie próbniki.. to znaczy znałam pomadki, ale nie, że cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)

      ja się dowiedziałam dzięki Smoky :)

      Usuń
  12. No ładnie, już masz Sponsorki :D!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie "wtopiłaś" te kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. a Ty wiesz, że ja ich jeszcze nie wypróbowałam ;) muszę kiedyś w końcu usiąść do nich :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładniutko,lubię makijaż w takich kolorach i świetna kreska,kolor taki dzienny i nie przytłaczający oko;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś dostałam taki próbnik do zakupów w Sephorze i faktycznie sporo tam było cieni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, niby takie cienkie paseczki, ale cienia sporo :)

      Usuń
  17. Lubię brązy, bardzo ! :D Ale jesteś rozpieszczana tymi dobrociami hehe :) Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem bardzo rozpieszczana przez kochane blogerki, nie zaprzeczam :)

      Usuń
  18. Ostatnio polubiłam cienie, które nie mają zabójczej pigmentacji. Z nimi też można dużo fajnego.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz? ja zazwyczaj nie mam pomysłów na takie cienie...

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...