sobota, 15 grudnia 2012

Mobile Mix #2

 W zeszłą niedzielę odbyło się Staff X-mas Party - personel hotelu, w którym pracuję wybrał się do restauracji Flaming Grill w Blackpool. Niestety nie było to udane wyjście. Nie dość, że jedzenie było niesmaczne, to kilka osób się posprzeczało i atmosfera nie była zbyt przyjemna :/

 We wtorek wybrałam się na zakupy - po obmyślone prezenty świąteczne. Na zdjęciach widok z tramwaju; największe kasyno w Blackpool - Coral Island; wieża widokowa (znowu w trakcie remontu, ona wiecznie jest w remoncie); kawałek plaży i środkowego mola (Central Pier). W Blackpool są trzy mola, na każdym z nich znajdują się jakieś atrakcje, np. karuzele dla dzieci.


Dwa sklepy, które zawsze mnie przywołują, ale tym razem dzielnie się oparłam :D Taaa, nie miałam kasy po prostu...

Pochodziłam troszkę po Primarku, żeby obczaić co i jak. Tutaj rzeczy, które wywołały we mnie reakcję WTF? Nie podoba mi się połączenie grubych swetrów z cienkimi, cekinowymi spódniczkami. To czarne coś to co niby ma być? Krótki habit z białym kołnierzykiem? Poza tym mamy kożuszki pt. kto wygarbował 101 dalmatyńczyków, wzorzyste spodnie i zupełnie niepojęty dla mnie hit - onsies. Ja nie wiem, co ludzie widzą w tych piżamach. Ani to sexi, ani praktyczne (zwłaszcza jeśli chodzi o wypady do toalety...).


 Z kolei wzorzyste sweterki były całkiem ciekawe :) Wąs, wykrzyknik, wzory norweskie i świąteczne... Ten szaro-biało-czarny kardigan machał do mnie paluszkiem, ale nie miałam kasy na zbyciu :((((

Poza tym w Primarku jest ogromny wybór grubych, wzorzystych legginsów. Szkoda, że nie mam nóg do takich rzeczy :(((


Coś jednak tego dnia dla siebie kupiłam: zimowe buty. Koniecznie jakiś potrzebowałam. Te wypatrzyłam w Deichmannie. Ku mojej uciesze były przecenione na 13 funtów (to prawie jak za darmo). Są wyłożone futerkiem i mam nadzieję, że będą ciepłe. Sprawdzimy w Polsce :)
















 Lektura na ten tydzień. Wciągający, wielowątkowy kryminał. Trochę nietypowy, bo od samego początku poznajemy głównego sprawcę morderstwa. Historia opowiadana jest z perspektywy kilku osób przez kilku narratorów. Została mi jeszcze 1/3 do przeczytania, więc zakończenie jeszcze przede mną. Wciąż może się jeszcze coś zaskakującego zdarzyć :]

Umilacze na chłodne wieczory: świeczka o zapachu Spiced Apple i ciepłe, grubaśne skarpetki, które dostałam kiedyś od Przyjaciółki. Jedyne skarpetki, w których jest mi naprawdę ciepło w stópki :)

85 komentarzy:

  1. Noszę takie skarpetki do spania - ja wieczny zmarzluch jestem. ;D
    Sweterek z wąsem jest fajny. Ale to czerwone w grochy.... WTH??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też w swoich śpię, bo bez nich stopy strasznie mi marzną...

      ha ha, no właśnie hipermodna piżamka :D

      Usuń
  2. Szkoda że Primark nie sklepu on-line, lub choć pokazanej kolekcji na stronie. Brat jest w UK i mogłabym mu zlecić kupno, a tak nici ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też żałuję, powinni pomyśleć o czymś takim...

      Usuń
  3. Ten sweter z reniferem! Cudny...
    A ja lubię połączenia swetrów i lekkich spódniczek- sama mam jedną Zarową i lubię ją łączyc z szerokim swetrem:)

    P.S Zapraszam do mnie na moją poniedziałkową akcję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :) dla mnie to za duży kontrast, ale to przede wszystkim noszący ma się czuć dobrze ;)

      Usuń
  4. Piżama piżamą, ale co to wisi obok niej? Jakaś koszula nocna w grochy w stylu flamenco? :D:D:D

    A ja dostałam skarpeciochy frotte od mojej przyjaciółki wczoraj, jako pourodzinowy prezent :D Dwie pary w tym jedna czarna błyszcząca, że normalnie nie wstyd byłoby przyodziać ją na sylwestra :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie, to kolejne onsies, tylko w grochy :P

      Przyjaciele o nas dbają :)

      Usuń
  5. Mnie podoba się sweterek z wąsem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak sobie myślałam, że wpadnie w oko kilku osobom :]

      Usuń
  6. sweterki są słodkie! fajne te podsumowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę, jaka porządna fotorelacja z opisami! :)
    Chcę więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)

      chyba zanosi się na stałą serię na blogu ;)

      Usuń
  8. Też mam takie skarpety:D Zimowe wieczory bez nich byłyby dużo zimniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przy dalmatyńczykach oplułam monitor herbatą rooibos, serio. A ciężko go doczyścić bo jest dotykowy ;)
    Ja też żałuję, że nie mam nóg do grubych rajstop i leginsów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, aż tak? :P

      no właśnie, ale co zrobić :/ pewne trendy mogą nam się podobać, ale jeśli nie wyglądamy dobrze w takich ciuchach, możemy tylko obejść się smakiem...

      Usuń
    2. No jasne, nie ma co robić z siebie kuriozum ;)

      Usuń
    3. Ps, Ja chcę sweter z Mikołajem :D

      Usuń
    4. te swetry wyglądały na takie, co to zmieniają całkowicie fason po pierwszym praniu :/

      Usuń
    5. Jak to primark ;)
      Ale ładne są.

      Usuń
  10. Bez ciepłych, zimowych skarpet nie przezyłabym w tym klimacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w UK jest nieco cieplej niż w Pl, ale i tak bez skarpet ani rusz ;)

      Usuń
  11. O moje ulubione sklepy:) Brakuje Bootsa:)
    Kochana do mnie Primark nie przemawia jakoś, ale buty z D. super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do bootsa za często nie zachodzę, aż tak bardzo mnie nie ciągnie. Co do Primarka, lubię się tam pokręcić, ale ubrania bardzo rzadko kupuję, choć moje piżamki i bielizna głównie stamtąd pochodzą :]

      Usuń
  12. Ooo nieeee:( jaki piękny sweter z wąsem:) ja mam wigilię pracowniczą w ten wtorek co teraz będzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udanej imprezy życzę :)

      a ten sweter z wąsem fajny, ale nie na moją sylwetkę. musiałby być dłuższy; te sweterki były długości do bioder, a ja dobrze się czuję w takich za pupę :)

      Usuń
  13. Onesies mają jedną zaletę - na pewno się w nich nie marznie w nocy :) Chociaż też uważam, że paskudne są straszliwie :) Sweterki fajne, też urzekł mnie ten z wąsem (pasowałby do mojego kubka z takim samym wąsem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w polarowych piżamach też się nie marznie w nocy, a nie wyglądają tak tragicznie :]

      sweterek z wąsem robi furorę ;) mnie nie ruszył, bo on był mniej więcej długości do bioder, a ja lubię dłuższe swetry...

      Usuń
  14. Skarpety są świetne- sama mam podobne właśnie na stopach :) Na zimę są obowiązkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, zimą bez nich nie da się obejść :)

      Usuń
  15. Tez miałam ostatnio wigilię firmową, na szczęście moja przebiegła w sympatycznej atmosferze. Podobają mi się te Twoje posty zdjęciowe :) To był świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobrze :) ja myślę, że my już nie będziemy brać udziału w tego typu wyjściach. ktoś sobie bardzo niewybrednie zażartował z J., więc nie sądzę, że On kiedykolwiek będzie miał ochotę na powtórkę...

      cieszę się, że Ci się podobają :) chciałam dać się poznać od trochę innej, niekosmetycznej strony ;)

      Usuń
  16. Łeee, szkoda, że się impreza nie udała. :(

    Książka zabrzmiała interesująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż zrobić :(

      jak chcesz to Ci ją przywiozę :)

      Usuń
    2. Jak Ci nie będzie za ciężko, to chętnie.
      Chyba że jest taka sobie ;P

      Usuń
    3. jak się zmieści, to wezmę :)

      mi się podoba :)

      Usuń
  17. Śliczne buciki <3 A co do skarpetek, uwielbiam spać w takich :)
    A z Primarkiem jest ogromna tendencja spadkowa. Jak przyjechałam tutaj półtorej roku temu to już nie do końca rozumiałam fenomen tego sklepu, ale teraz z każdą nową kolekcją jest coraz gorzej. Przede wszystkich jakość tych rzeczy jest wprost tragiczna! Te sweterki świąteczne mi się podobały, ale ich cena w stosunku do jakości (i sezonowości) to dla mnie pomyłka. Te futerka widziałam, ale wiesz co, choć się wstydzę to przyznam się, że miałam ochotę kupić sobie te normalnej długości, białe, choć chyba po domu w nim bym chodziła :D
    Szkoda, że wam się impreza nie udała, ale u mnie też było gorzej niż rok temu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      ja w swoich skarpetkach też śpię :)
      do Primarka mam trochę inny stosunek. uważam, że w morzu tandety można tam upolować perełkę. zdarzyło mi się dorwać tam fajne spodnie czy dżinsową koszulę :) a ten szaro-biało-czarny kardigan chyba sobie kupię (jeśli przybędzie mi gotówki), nie był taki najgorszy :]
      do mnie futerka nie przemawiają. lubię je tylko w postaci dodatków typu kołnierzyk przy kurtce czy przy mankietach od rękawów :]

      Usuń
  18. Primarka nie lubię, jakoś nie przekonuje mnie ten sklep, no chyba, że pod kątem ubrań dla dzieci :)

    Ładny model butów, lubię zakupy w Deichmann - szczególnie buty z serii Easy Street, 5th Avenue, Bonne Forme, Medicus. Raz, że skóra a dwa, że mają skórzane wkładki, które są świetnie profilowane.

    Skarpety to u mnie podstawa na cały sezon :) W zależności od pory roku wybieram stosowne. A zimą nie wyobrażam sobie bez nich funkcjonowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię ich bieliznę i piżamki. no i czasem jakąś torebkę/pasek się da tam upolować :) i w ogóle uważam, że wśród całej tej tandety można znaleźć jakąś perełkę. mam kilka naprawdę udanych ciuchów z tego sklepu :)

      dzięki :) te buty to graceland i chyba nie są skórzane, nie za tę cenę, ale zapowiadają się na ciepłe i wygodne - choć to przyjdzie mi jeszcze sprawdzić :]

      Usuń
  19. Oj, współczuję nieudanej imprezy, musiał być kwas :/

    A mi się podoba habit z kołnierzykiem! Do tego "skórzane" legginsy i glanki i mogę wychodzić ^^

    Fajne buty, sama ostatnio pomykam w podobnych, ale z CCC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no był niestety :(

      no nie wiem, ta sukienka była wykonana z jakiegoś dupnego materiału, strasznie się obierała :/

      Usuń
    2. Ale jako model sukienki mi się podoba (: Pewnie gdybym wpadła na taką w jakimkolwiek sklepie i byłaby dobrej jakości, nie wahałabym się długo ^^

      Usuń
  20. też nie rozumiem fenomenu tych piżam :) ani to ładne ani praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że one są dobre tylko dla singli. pomijając utrudnione korzystanie z toalety, co z dżigi-dżigi? ;)

      Usuń
  21. Haha, też mnie bawią takie "okrzyki mody" - chyba o ratunek :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozwaliło mnie to futerko niczym z piesków ;-) Masakra!

    OdpowiedzUsuń
  23. nie ma to jak stęchła atmosfera w pracy:/ współczuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz mi, że jakiś czas temu, kiedy był jeszcze stary menadżer, było o wiele gorzej...

      Usuń
    2. tym bardziej współczuje..

      Usuń
  24. Buciki bardzo mi się podobają, muszę poszukać jakiś w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś mnie tak przyciągnęły od pierwszego wejrzenia :]

      Usuń
  25. Uwielbiam takie skarpetki, bo tez wiecznie marznę :).Buś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak latem o skarpetkach zapominam, tak zimą okazują się niezastąpione :)
      buźka

      Usuń
  26. Podobają mi się te butki - nawet jeśli stawiam na wygodę.
    No i te skarpetki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jako niska osoba lubię wszelkie obcasy :]

      Usuń
  27. Śliczne pantofelki :) Wzorzyste sweterki też przykuwają moje oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. szaro-biało-czarny kardigan w geometryczny wzór piękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i on mi właśnie cały czas siedzi w głowie. będę musiała wysupłać na niego jakieś zaskórniaki :)

      Usuń
  29. O ile mnie wzrok nie myli - w Polsce też takowe buty są, albo były. W październiku kupiłam je w CCC i na drugi dzień zaniosłam do reklamacji ;) - w ciągu całego dnia chodzenia zaczęły się odklejać te takie zatyczki co są u samej góry co trzeba zahaczyć o nie sznurkiem. Pieniądze oddali od ręki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te butki są z daichmanna :) mam nadzieję, że trochę potrzymają :]

      Usuń
  30. Blackpool jest piękne! Zazdroszczę życia w takim ładnym miejscu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życie z dala od rodziny nie jest łatwe, nawet w ładnym miejscu :) ale zgadzam się, blackpool ma swój urok :)

      Usuń
  31. Ja też nie nosze legginsów, mam tak szczupłe nogi, że wyglądam bardzo komicznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam bym wolała szczupłe niż krzywe :D

      Usuń
    2. ja bym mogła miec szczupłe i krzywe byle nie takie serdele jak moje:))

      Usuń
    3. heh, coś tu dużo z nas na nogi narzeka ;)

      Usuń
  32. ee to nie fajnie, że wigilia tak kiepsko się skończyła:/
    tych niektórych trendów mody też pojąć nie mogę, ale takie sweterki we wzorki mi się podobają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też sweterki wpadły w oko co niektóre :)

      Usuń
  33. ahhhh ciepłe skarpety i świeczka zapachowa to idealny odpoczynek po pracy, a jak dodać do tego jeszcze ciekawą książkę to już w ogóle cacy :P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...