czwartek, 9 maja 2013

Zakupy ciuchowo-obuwniczo-kosmetyczne oraz kolejna paczka od Flos-Lek

Niedawno pokazywałam Wam kilka topów i sukienkę, które kupiłam w sklepie asos z okazji rosnącego brzuszka. Dziś z kolei wybrałam się na polowanie na spodnie, ponieważ połowa mojej spodniowej garderoby za bardzo uciska talię (już! nie spodziewałam się, że to tak szybko nastąpi). Przeżyłam też małą załamkę, bo ciążowe spodnie oferowane przez sieciówki są drogie - droższe niż takie ze standardowej oferty, a przy tym wybór nie jest oszałamiający. W sumie nie powinnam być zdziwiona, bo zostałam ostrzeżona przez Przyjaciółkę, która pożyczyła mi parę dżinsów (a ponieważ były drogie, trochę boję się je nosić, żeby Jej ich nie zniszczyć/poplamić) i legginsy. Mimo wszystko to niesprawiedliwe...

Ok, skusiłam się na legginsy z Primarka (nie są stricte dla kobiet w ciąży, ale są luźne w talii i wygodne) oraz dżinsy z H&M:



Ponieważ ostatnio rozkleiły mi się baleriny i japonki, uzupełniłam braki, stawiając na najbardziej uniwersalny z kolorów:


Poczłapałam również do Superdrug, bo poddałam się chciejstwu na paletkę Ultra Matte Darks i prześliczny róż Pomegranate, które wisiały na mojej wish-liście od dobrego pół roku. Do koszyka wrzuciłam również polecany przez Asię zmywacz Bourjois a także wypatrzone trzy przepiękne lakiery Maybelline. W buteleczkach wyglądają jak marmurki, jestem ich ogromnie ciekawa! A że w drogerii była promocja 3 for 2 na całą kolorówkę, w sumie zaoszczędziłam 8 funtów. To lubię :D

A w ogóle wracając do paletek Sleek... Czy tylko ja tak mam, że ogromnie podobają mi się młodsze dzieci marki? Uwielbiam paletki Repsect i OSS; Ultra Matte Darks już dawno temu mnie zauroczyła. Z kolei paletki Sunset, Storm i Original jakoś mnie tak nie ruszają...



Last but not least, otrzymałam dziś przesyłkę od naszej polskiej marki Flos-Lek. Jako posiadaczka cery naczynkowej będę testować nowość w postaci linii z arniką, skierowanej właśnie dla naczynkowców. W paczce była też pewna niespodzianka, ale to temat na osobnego posta :]


115 komentarzy:

  1. Jakie 'śmiechowe' lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialnie wyglądają, więc szybciutko je pokazuj :)

      Usuń
    2. już mam jeden na paznokciach :)

      Usuń
  2. Koleżanka z grupy na uczelni jest właśnie w ciąży i jak czasem opowiada o cenach ciuchów to mi po prostu szczęka opada ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam dziś w kilku sklepach i nie widziałam spodni ciążowych poniżej 25 funtów! masakra jakaś :/ muszę zapolować online...

      Usuń
    2. to jest niefajne, bo przecież taka kobieta ma sporo innych wydatków na głowie. wyprawka swoje kosztuje :/

      Usuń
    3. Ja w lumpkach polowałam na ciążowe ciuchy typu spodnie i szersze płaszcze, a tuniki mi mama szyła, bo ceny zabijają, a przecież kupuje się to raptem na kilka miesięcy :/

      Usuń
    4. u mnie nie ma typowych lumpków. są charity shopy, gdzie zwykle panuje niesamowity misz-masz; każdy ciuch z innej parafii, jak już coś wpadnie w oko, to nie ma rozmiaru...

      Usuń
    5. Ja też obecnie próbuję upolować jakieś ciążowe dżinsy w UK, ale ceny rzeczywiście są przerażające, poluję w charity shopach ale nic nie ma :( Ostatnio znalazłam w Asdzie jegginsy, czyli połączenie dżinsu i legginsów, wzięłam rozmiar większy niż do tej pory nosiłam i jak na razie jest w miarę komfortowo.

      Usuń
    6. zajrzyj do matalan. widziałam w ich sklepie internetowym dżinsy ciążowe za 16 funtów, czyli w miarę tanio :)

      nie cierpię buszować po charity shopach. nigdy nie potrafię nic dla siebie znaleźć...

      Usuń
  3. Różowy lakier wygląda ciekawie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie najbardziej intryguje ten biało-czarny :)

      Usuń
  4. Dużo tego masz. Co to za zmywacz? Idę go obejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten zmywacz mam w środku nasączoną gąbkę. jest wzbogacony olejem ze słodkich migdałów. podobno bardzo dobrze zmywa i nie wysusza paznokci i skórek, ale sama go wypróbuję dopiero jak wykończę obecnie używany zmywacz ;)

      Usuń
  5. Lakiery wyglądają sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z paletami Sleek mam tak samo. Starsze leżą i się kurzą, zaś nowe uzywam raz po raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje starsze zaczęły się podejrzanie zachowywać. mam zamiar po prostu bez sentymentów je wyrzucić :)

      Usuń
  7. Super są te lakiery z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czemu tych lakierów nie ma w PL? Przygarnęłabym ten granat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Warto wiedzieć, że ten zmywacz jest osiągalny w UK. Nigdy jakoś szczególnie nie skupiałam się na ich szafie ;)
    Ciekawa jestem jak spisze się Arnikowa seria, ja podziękowałam bo mam zupełnie inne rzeczy w użyciu. Uznałam, że mijałoby się z celem. Chwalę sobie za to Arnikę do ciała.

    U mnie ze Sleekiem następuje rozstanie. Lubię stare palety jak Storm, Sunset, Paraguaya. OSS też może być ;) Zauroczona jestem za to Face Form i różami, szczególnie tymi potrójnymi ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmywacz jest normalnie w szafie Bourjois :)

      ja akurat prawie wykończyłam miniaturę kremu REN, więc kremy zaraz pójdą w ruch. jestem ich bardzo ciekawa :)

      ja zostawię sobie OSS, Respect i Darksy. pozostałe 3 paletki powędrują do kosza, bo są już dość wiekowie i już z nich nie korzystam...

      Usuń
    2. Kupiłam i zmywacz i lakiery, ale nie jestem z niego za bardzo zadowolona...

      Usuń
    3. ja jeszcze go nie próbowałam. wykańczam inny zmywacz :)

      Usuń
  10. Ale ja Ci zazdroszczę stacjonrnego Sleeka:D. Marmurki Maybelline piękne, może do Polski też dotrą!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten żel arnikowy :) Póki co jeszcze testuję, ale mam już swojego faworyta :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Eh, skąd ja to znam. Też miałam problem z ciuchami, ale po prostu kupiłam używane. A bluzki nosiłam głównie swoje sprzed ciąży :)Miło wspominam ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. większość moich bluzek to oversize'y i tuniki, więc tu jest ok. to z dołem garderoby jest problem :/

      Usuń
    2. A na kiedy masz termin? Mnie wypadało kiepsko, bo największy brzuch miałam zimą. Czyli wiadomo - kurtka. Ale szkoda mi było wydawać 400 zł na kurtkę na 2-3 miesiące. Pożyczyłam od teściowej. Była ciut za duża w ramionach, ale to olałam. A latem to fajnie, bo można chodzić w leginsach. Moja koleżanka, która rodziła latem to cały czas tuniki i leginsy :)

      Usuń
    3. termin mam na 9 listopada. więc na jesień będę musiała kurtkę kupić...

      ja też postawię latem na tuniki i legginsy. i sukienki :)

      Usuń
  13. Faktycznie, ze spodniami ciążowymi to jest problem. Ja mam rozmiar 36 i pamietam, że wszystkie były na mnie za duże, nic mi nie leżało. Zostały mi chyba w szafie jakieś białe, właściwie to nie wiem, po co je trzymam.
    Urokliwe lakiery, ciekawa jestem , jak się będą prezentować na paznokciach:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od początku ciąży nieco zgubiłam z ud, tyłka, bioder, więc też ciężko było mi coś dopasować, bo jestem pomiędzy 36 a 38...

      ja też :) niedługo je wypróbuję :)

      Usuń
  14. Jestem bardzo ciekawa tego zmywacza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on akurat musi poczekać na swoją kolej ;)

      Usuń
  15. Ciekawa jestem jak prezentują się lakiery:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z racji tego, że siniaków u mnie od groma, arnikowy żel to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli spodnie pasują to je noś kobieto, nie po to je dostałaś żeby leżały w szafie! Co najwyżej dasz mi coś w zamian kiedy będę w potrzebie...;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Żel arnikowy jest super, ale tych pozostałych jestem ciekawa

    Mhm..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego testowania! :* Niech się okażą być super ekstra genialne i skuteczne.

      Usuń
    2. dzięki,dzięki :* zobaczymy :)

      Usuń
  19. W New Look są jeansy ciążowe po ok 16 funtów, niestety nie mam pojęcia, jak tam z rozmiarami u Ciebie, w sensie długość nogawki itp., A Asda ma fajne np. lniane za 14 funtów, jeansy też 16 ale jest chyba tylko jeden model, prócz tych "pod brzuchem", których sensu zbyt nie widzę ;) Moja koleżanka miała legginsy ciążowe z Next i wg mnie jedyną różnicą było to, że mają wyższy stan, więc fajnie że trafiłaś w Primark pasujące i nie musiałaś przepłacać :)

    Te lakiery z Maybelline faktycznie są wybitnie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam dziś w new look i nie było dżinsów poniżej 25 funtów.... nic to, widziałam, że mogę zamówić w matalan. na razie powinno mi na kilka wygodni wystarczyć to, co mam ;) dzięki za cynk :*

      Usuń
    2. Ja bazuję na New Look online, bo niestety mój lokalny jest strasznie biedny i stąd ceny :) Lubię Matalana, mają za niskie ceny na ogół porządne rzeczy, nie wiedziałam, że mają dział ciążowy :)

      Usuń
    3. mnie drażni fakt, że new look online nie wysyła ciuszków bezpośrednio do domu, tylko do najbliższego sklepu. bo mój najbliższy sklep wcale tak blisko nie jest...

      Hexx mi powiedziała, że matalan ma ciuchy ciążowe bo też nie wiedziałam :)

      Usuń
    4. Jak to nie wysyła do domu? :) Jest do wyboru Click and collect, która jest darmowa od dwóch dyszek i wtedy odbierasz w sklepie, no i normalna dostawa do domku :) A w razie co jeszcze możesz zwrócić do sklepu i masz na to aż 28 dni. Jeszcze nie oddawałam nic, ale do domu zamawiałam i teraz chodzi za mną odłożenie sobie pewnej kwoty, zamówienie rzeczy do domu, pomierzenie na spokojnie i potem oddać to, co nie będzie mi pasowało :)

      Usuń
    5. ooo, to musiałam coś źle doczytać. fajnie!

      Usuń
  20. Lakiery pięknie wyglądają, ciekawe jak na paznokciach?
    Aj te ciuchy ciążowe... Lepiej szukać normalnych i wygodnych i nie przepłacać. Kobietki z brzuszkiem bardzo podobają mi się w sukienkach, latem spokojnie możesz w nie wskoczyć, odcinane pod biustem są prawie we wszystkich sklepach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę je dopiero na paznokciach testować :)

      latem wiadomo, o lato się nie martwię :) zobaczymy, jak to będzie jesienią...

      Usuń
  21. masz o tyle dobrze, że zaraz zrobi się na tyle ciepło, że bez problemu będziesz mogła biegać w sukienkach, a tych jest zazwyczaj zatrzęsienie - duży wybój jest np. w india shopach - jeśli coś takiego masz również na wyspach. no i legginsy, getry i cała reszta - świetne miał z tego co pamiętam h&m ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to prawda :) mam kilka sukienek odcinanych pod biustem, więc pewnie na lato nawet nic nie będę musiała kupować :)

      Usuń
  22. Lakiery są przecudne! :D
    A tak poza tym to Ci jeszcze chyba nie gratulowałam tego bobaska, który ładnie rośni wraz z Twym brzuszkiem, dlatego teraz to uczynię - gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Eh wiem o czym piszesz z tymi ciuchami ciążowymi... U nas spodnie kosztują grubo ponad 100 zł, jedynie w HM można dorwać tańsze ale za to są gorsze jakościowo. Mnie ratują lumpeksy i mam już chyba z 3 czy 4 pary (w tym jedne właśnie kupione w HM za 80 dyszek) ale i tak stawiam teraz na bawełniane szorty/pumpy czy dresy bo jest mi po prostu wygodniej. Jeansy mnie uwierają :D Ogólnie gdyby nie lumpy to chodziłabym w workach na ziemniaki :)
    Ja jakoś najbardziej zakochana jestem w Monaco i OSS ze Sleeka... Chyba najczęściej po nie sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie w H&M nie było tanich spodni. wszystko od 25 funtów w górę...
      mi najwygodniej w legginsach i najczęściej je noszę :)

      Usuń
  24. Moja siostra też właśnie nie była zadowolona z faktu, że spodnie ciążowe są tak drogie... Masz rację, to jest jednak bardzo niesprawiedliwe. Poprosiłam ją, żeby je schowała na wszelki wypadek dla mnie, na kiedyś tam ;-). Teraz o tyle dobrze, że można śmigać w legginsach. Z tego co zauważyłam to w sklepach jest super wybór różnych tunik, także jeśli pogoda będzie przyjemna to legginsy się sprawdzą u Ciebie a w połączeniu z koszulą / tuniką będziesz wyglądać pięknie.

    Fajne zakupy!! Lakiery wyglądają interesująco :-)). U mnie jest odwrotnie - starsze paletki Sleeka porwały mnie bardziej, ale nie pogardziłabym paletką Respect i Showstoppers :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i miłego testowania kosmetyków z Flos Lek! Lubię coraz bardziej tę firmę :-).

      Usuń
    2. tak, tak, latem postawię na legginsy + tuniki oraz sukienki :) i masz rację, ciuchy ciążowe warto zachowywać i się nimi dzielić. ciąża to w końcu te 9 miesięcy, przez ten czas raczej ubrań nie niszczymy...

      ja bardzo lubię Flos-Lek :)

      Usuń
  25. Bardzo jestem ciekawa tych lakierów, pokaż je koniecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana, masz mnie w blogrollu, jeśli chcesz mieć nadal, zmień proszę tam adres na nowy - http://graymaluje.blogspot.com/ bo nim zdążyłam zaklepać stary, w ekspresowym tempie jakaś dziewczynka mi zaklepała ;//

    OdpowiedzUsuń
  27. Zasada nr 1: najlepsze promocje w Superdrug i Boots są tuż przed i tuż po moim wyjeździe, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja również lubię róż Pomergranate! Jest piękny! :) I tak samo jak Ty łatwiej zakochuję się w nowszych paletach, niż w tych starych :)

    OdpowiedzUsuń
  29. fantastyczne te lakiery!!! barry m będzie miał coś w podobie w ofercie od 15.05.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę, trzeba będzie się przyjrzeć :)

      Usuń
    2. a za miesiąc mają być "pierzaste lakiery" takie z kolorowymi niteczkami. tych maybelline nie widziałam, bo ostatnio moje drogeryjne wyprawy kończą się na alejce z dzieciowymi rzeczami a ja myślę co jeszcze Helci kupić ;p ech, zobaczysz ;p ona ma już więcej par butów niż ja ;p
      a ciuchy ciążowe zobacz w peacocku. są mniej więcej w takiej samej cenie jak normalne. a i często mają przeceny. ja tak upolowałam super lniane ciążówki za jakieś 8 funtów i dresy za 5. za dużo też nie kupuj, bo nie warto. brzuszek szybko rośnie i czasem inne miejsca też :/

      Usuń
    3. hehe, domyślam się, bo już teraz zachodzę do dziecięcych działów, a nawet nie znam płci mojego dzieciaczka...

      w Blackpool nie ma peacock. sklep zbankrutował kilka lat temu. żałuję, bo go lubiłam...

      Usuń
    4. w asdzie tez maja spory wybor ciazowych rzeczy i mozna z dostawa zamowic. osobiscie polecam staniki do karmienia. dobrze trzymaja i kosztuja jskies 6 funtow. ciezko takowe znalezc w innych sklepach. ja widzislam tylko w mothercare i kosztowaly w granicach 30 funtow. a to trzeba miec kilka. ja do tej pory spie w staniku, bo w nocy sie rzadziej karmi wiec i mleko sie zbiera, nie daj boze polozyc sie bez wkladki i cala pizama mokra. a peakock chyba ma sklep internetowy. tak mi sie wydaje. jakby co to moge popatrzec w swoim jak beda przeceny i ci wyslac

      Usuń
    5. oczywiście, wciąż zapominam o opcji home delivery! dzięki :* będę mieć to na uwadze :)

      dzięki za propozycję :* jakby co, będę pisać :)

      Usuń
  30. Fajne buty (:
    Widzę, że dołączyłaś do ciemnej strony Sleeka. Good.

    Ciekawi mnie floslekowa niespodzianka (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      ano dołączyłam. długo się opierałam, ale ta paletka jest piękna, więc w końcu mam...

      pojawi się na dniach :)

      Usuń
  31. Ciekawi mnie bardzo ten róż. A lakiery się fajnie zapowiadają. Mam nadzieję,że wkrótce je zaprezentujesz:) Szkoda,że w Primarku nie dorwałaś jeansów. W Hiszpanii mają sporo ciuszków dla kobiet w ciąży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno lakiery zaprezentuję :)
      w moim primarku nie ma w ogóle ciążowej odzieży :/

      Usuń
  32. Chętnie przygarnęłabym takie balerinki z kwiatkiem:) Jutro wybieram się na łowy. Mam nadzieję, że znajdę jakieś sensowne buty:)

    Ten ciemny lakier z niebieskimi drobinkami robi wrażenie:) Już nie mogę doczekać się bliższej prezentacji tego cuda:)

    Mam nadzieję, że produkty Floslek poradzą sobie z cerą naczynkową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby co, kupiłam te baleriny w Deichmannie :)

      prezentacja będzie. na razie zaczęłam testy od czarno-białego :)

      zobaczymy jak się kremy sprawdzą...

      Usuń
  33. super zakupy:-) szczerze powiem jak bylam w ciazy z moja corcia to przechodzilam cala w leginsach ale mialam duzo mniejsze brzuszek niz z synkiem wiec moglam sobie na to pozwolic i tez nie kupowalam ciazowych leginsow tylko zwykle rozmiar wieksze a z synkiem mialam tylko jedna pare spodni na wyjscie i tez dalam rade

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :)

      ja bym chyba z jedną parą spodni nie dała rady...

      Usuń
  34. lakiery :P a brzuszek niech rośnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, niech rośnie :) choć naprawdę widzę różnicę z dnia na dzień i jest to trochę dziwne ;)

      Usuń
  35. brzuszki rosną szybko - z tego co słyszę z opowieści koleżanek,
    ale Cie ten flos-lek rozpieszcza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potwierdzam - widzę u siebie jak szybko rośnie :)

      Usuń
  36. Lakiery zapowiadają się świetnie! Lubię takie pieguski :)
    Czekam na prezentację paletki i różu ze Sleeka, cały czas dzielnie się opieram przed zakupami kosmetyków z tej marki, ale siła walki słabnie ;)
    Floslekowa linia kosmetyków też mnie bardzo zainteresowała. Mam nadzieję, że się u Ciebie sprawdzi, bo cały czas szukam nowych produktów wspierających walkę z naczynkami.
    A brzuszek niech rośnie zdrowo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. róż zapewne pokażę, ale paletkę? sloczy w Internecie są miliony, więc nie wiem, czy to ma sens :)
      dziś pierwszy raz użyłam paletki i jestem nią zachwycona. jest super :)
      zobaczymy. jestem ciekawa tych kosmetyków :)
      dzięki :)

      Usuń
  37. jestem ciekawa jak na paznokciu,będą prezentowały się te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja berlinki strasznie dewastuję ;P Po jednym sezonie najdą się do kosza ;)
    Bardzo ciekawie wyglądają te lakiery, ten różowy i zwłaszcza granat. Czekam na pokaz na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. te balerinki na dole sa sliczne, mi podobne sie wczoraj rozkleily:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech, mi się balerony ciągle rozklejają. ja niszczę buty w tempie ekspresowym :/

      Usuń
  40. Też wolę te nowsze paletki, są po prostu bardziej uniwersalne i ta perła nie jest taka rażąca :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Gratuluję współpracy :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Lakiery mnie ciekawią. Moja przyjaciółka bardzo sobie chwaliła takie pasy z elastycznego materiału. Kupowała bardzo niskie biodrówki i nakładało na nie ten pas. Spodnie mogła nosić po ciąży, brzuch był zakryty a i chwaliła sobie wygodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam dwa takie pasy - będę nosiła je latem z lnianymi spodniami :)

      Usuń
  43. wow te lakiery mnie zaintrygowaly... :D

    OdpowiedzUsuń
  44. lakiery są mega! ciekawe, czy będzie mi dane je kupić :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...