piątek, 24 maja 2013

Tołpa, planet of nature, regenerujący krem-koncentrat do rąk

Dziś będzie o przeciętnym - z perspektywy bardzo wymagającej skóry dłoni - kremie. Moim zdaniem produkt ma znacznie więcej minusów niż plusów i sama na pewno do niego nie wrócę.

Opakowanie to plastikowa, przezroczysta tubka z wygodnym zamknięciem na zatrzask. Krem jest biały i bardzo wodnisty. Charakteryzuje się słodkim, kwiatowym zapachem.

Do plusów produktu na pewno zaliczyć można szybkie wchłanianie (około dwóch minut) oraz funkcjonalne opakowanie. I to w zasadzie tyle.












Krem nie regeneruje skóry dłoni, nie odżywia ich, nie nadaje skórze miękkości, nie uelastycznia jej, nie pielęgnuje skórek ani paznokci... Tuż po aplikacji daje złudne uczucie nawilżenia, utrzymujące się w moim przypadku przez jakiś kwadrans. Fakt ten wymuszał na mnie częstą reaplikację produktu, przez co tubkę o pojemności 75 ml wykończyłam w 2 tygodnie. Za cenę niecałych 10 złotych średnio się to kalkuluje - zwłaszcza, że znam tańsze i skuteczniejsze kremy.





Moim zdaniem z kosmetyku mają szansę być zadowolone tylko osoby z niewymagającą skórą dłoni, poszukujące przede wszystkim szybko wchłaniających się kremów do rąk. Na wizażu mazidło również nie zbiera wysokich not...

35 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie nawilża ;/ faktycznie za taką cene są lepsze kremy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno go nie kupię, dzięki za recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam, że Tołpa produkuje lepsze kremy do rąk. Szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja skóra w ogóle nie reaguje zbyt pozytywnie na kosmetyki tołpy :/

      Usuń
  4. Dobrze wiedzieć - na pewno się na niego nie skuszę. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli potrzebujesz czegoś bardziej odżywczego, ten krem Cię nie zadowoli ;)

      Usuń
  5. Czyli dla moich dłoni to on już się w ogóle nie nada.
    Za taką cenę można dostać naprawdę dobrze działające kremy do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No prosze, podobno ten z Biedronki już lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ten z biedronki to nie ten sam? chociaż ja się nie znam na kremach Tołpy także mogę się mylić.

      Usuń
    2. nie miałam do czynienia z kremami z biedronki, więc nie mam porównania :)

      Usuń
  7. ja jakoś nie mam dobrych doświadczeń z kremami opartych na parafinie. O wiele lepiej działają na mnie takie, które mają w sobie olej lub masła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest z tym różnie. np. krem do rąk Bielendy kuracja parafinowa jest moim ulubieńcem :)

      Usuń
  8. Ja już swoich ulubieńców łapkowych mam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hohoho tołpa tym razem się nie popisała.. Nie ładnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety jak do tej pory nie mam zbyt pozytywnych doświadczeń z tołpą...

      Usuń
  10. Teoretycznie w moim przypadku powinien wystarczyć... Inna sprawa, że ulubieńca w kategorii kremów do rąk mam - Suhadę z owocu granatu, ale niestety już jej nigdzie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak właśnie myślałam że słaby będzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już ulubieńca do nawilżania łapek na szczęście mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam, ale i tak dalej testuje nowe kremy ;)

      Usuń
    2. Simply mam tak samo, lubię zmieniać :)

      Usuń
  13. bardzo lubię kremy z tołpy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. nie zachecil.. ja do rak bardzo lubie kremy Isany:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie po raz pierwszy spotykam się z opinią o delikatnie mówiąc widocznej przeciętności kremów do rąk z Tołpy z tej linii, ewidentnie ona nie jest ich mocną stroną ;) A może produkty do ciała po prostu mają słabsze, niż te do twarzy? Niedługo się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko mi powiedzieć, bo z tołpą nie mam zbyt dużego doświadczenia. znam jedną maseczkę, która mnie podrażnia, serum antycellulitowe, które bez pomocy masażera nie robiło zupełnie nic i ten tu, bardzo przeciętny krem do rąk :/ więc jak widać na razie nam z tołpą nie po drodze. choć ten krem, którego odlewkę mi przysłałaś, był ok :)

      Usuń
    2. Ja jestem z niego bardzo zadowolona, choć niestety na mojej twarzy skłonnej aktualnie do wyprysków jest trochę za ciężki, by stosować go codziennie, ale na pewno jeszcze wrócę do ich produktów do twarzy :)

      Usuń
    3. skoro Ci sluza, to warto :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...