wtorek, 7 czerwca 2011

Lirene Dermoprogram, cera wrażliwa i alergiczna, krem odżywczo-łagodzący pod oczy i na powieki

Za 10 dni stuknie mi 25 lat, więc muszę już poważnie myśleć o pielęgnacji skóry wokół oczu ;) Póki co pod oczami mam zmarszczki mimiczne od uśmiechu, które niestety z czasem się pogłębiają, budzę się z "poduszkami", a od zeszłego roku, kiedy to przeszłam laserową korektę wzroku, stopniowo zaczęły pojawiać się u mnie sinawe cienie w wewnętrznych kącikach. Zapewne okulary jednak trochę chroniły skórę pod oczami a pozbawiona tej ochrony zaczęła robić mi takie przykre niespodzianki. Nic to, i tak wolę mój dobry wzrok :) Dlaczego opowiadam takie rzeczy? Otóż jestem w trakcie poszukiwania "swojego" kremu pod oczy. Od produktu wymagam nawilżenia i ujędrnienia skóry pod oczami, zapobiegania powstawaniu nowych zmarszczek, radzenia sobie z poduszkami i może rozjaśnienia cieni, jeśli to możliwe. Poszukiwanie rozpoczęłam od kremu Lirene. Mimo że nie mam doświadczenia z kremami pod oczy, będę szukać dalej...



KWC (KLIK) - 2.30/5 z 5 recenzji
  • cena: nieco poniżej 20 zł
  • dostępność: drogerie, online (ja kupiłam w Naturze)
  • pojemność: 15 ml
  • ważność: 6 miesięcy od otwarcia
  • kolor: biały
  • zapach: brak
  • konsystencja: dość gęsty krem, bardzo szybko się wchłania, nadaje się pod makijaż - nic się nie roluje
  • podrażnienia/alergie: mnie krem nie podrażnił
  • opakowanie: miękka, plastikowa tubka - higieniczne, łatwo wycisnąć odpowiednią ilość produktu, krem nie zbiera się u ujścia tubki czy przy zakrętce; zakrętka odkręcana; tubka nie jest przezroczysta - nie widać, ile produktu zostało
  • wydajność: tubka powinna wystarczyć na 3 miesiące używania 2 razy dziennie
  • skład: produkt posiada niską ochronę przeciwsłoneczną, zawiera kilka składników pochodzenia naturalnego (chlorella ferment, wyciąg z żeń-szenia, wyciąg ze skrzypu polnego, wyciąg z wąkrotki azjatyckiej), które u mnie niestety nie zadziałały, oraz (o zgrozo) aż 5 konserwantów; brak substancji zapachowych
Kremu używam od ponad dwóch miesięcy. Stosuję 2 razy dziennie. Produkt rzeczywiście nawilża skórę pod oczami. Nie zauważyłam jednak żadnej odnowy skóry czy wyraźnego ujędrnienia. Moje zmarszczki mimiczne nie zostały wygładzone ani spłycone w najmniejszym nawet stopniu, aczkolwiek również się nie pogłębiły. Odkąd zaczęłam używać kremu nie wystąpiło u mnie żadne uczulenie, więc nie wiem, czy produkt je łagodzi. Moich poduszek krem nie zmniejszył, cieni nie rozjaśnił. Wbrew obietnicom producenta skóra pod oczami nie wygląda promiennie.

Podsumowując, produkt dość dobrze nawilża i nie podrażnia - i na tym kończą się jego zalety. Jeśli szukacie czegoś ujędrniającego, wygładzającego i rozjaśniającego cienie pod oczami, krem raczej się u was nie sprawdzi. Polecam dla osób bez większych problemów, oczekujących nawilżenia i ochrony skóry wokół oczu.

Skład:
Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe; czarny - nie znalazłam takiej informacji
Aqua (Woda): środek rozpuszczający.
Glycerin (Gliceryna): humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
Glyceryl Stearate SE: emulgator.
Ethylhexyl Methoxycinnamate: filtr przeciwsłoneczny. Pochodzenia chemicznego. UV-absorbent, substancja przeciwsłoneczna, filtrująca promieniowanie UVB, chroniąca skórę przed przedwczesnym starzeniem, a także poparzeniem słonecznym.
Methyl Gluceth-20: humektant, emolient.
Dimethicone Copolyol: emolient, substancja antystatyczna. Pochodzenia chemicznego. Substancja używana w produktach do pielęgnacji włosów, jej zadaniem jest ułatwiać rozczesywanie i zapobiegać elektryzowaniu się włosów. Składnik natłuszczający, nawilżający, wygładzający, zapewniający prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Bazuje na PEG (glikol polietylenowy).
Glyceryl Polyacrylate: tworzy film na skórze, dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu.
Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol: Filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Absorbuje promieniowanie UV, dzięki czemu chroni kosmetyk przed pogarszaniem się jego jakości pod wpływem światła. Znajduje się na liście substancji promieniochronnych dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego maksymalne dopuszczalne stężenie to 10%.
Chlorella Ferment: pochodzenia roślinnego. Kondycjonuje skórę. (http://www.cosmeticanalysis.com/cosmetic-ingredients/chlorella-ferment.html)
Panax Ginseng Root Extract: wyciąg z korzenia żeń-szenia. Używa się go do produkcji preparatów „odmładzających” skórę, stymuluje on bowiem odnowę naskórka, reguluje też gospodarkę wodno-tłuszczową. Przywraca w ten sposób skórze równowagę fizjologiczną.Właściwości żeń-szenia wykorzystuje się także w środkach zapobiegających łysieniu i wypadaniu włosów, gdyż pobudza on macierz włosa i poprawia ukrwienie skóry. (http://www.eioba.pl/a/1oye/zen-szen-legenda-dalekiego-wschodu)
Equisetum Arvense Extract: wyciąg ze skrzypu polnego. Skrzyp polny działa przeciwbakteryjnie, remineralizująco i regenerująco. Ziele jest cennym źródłem flawonoidów, potasu i krzemu, którego duże ilości niezbędne są w prawidłowym funkcjonowaniu tkanek szybko rosnących, czyli występujących w skórze, włosach i paznokciach. Krzem jest pierwiastkiem śladowym, którego poziom w organizmie zmniejsza się wraz z wiekiem. Pierwiastek ten skutecznie powstrzymuje siwienie włosów, wzmacnia kruche paznokcie i włosy oraz zwiększa odporność na grzybice i zakażenia bakteryjne. (http://www.kobieta.info.pl/zioolecznictwo/296-skrzyp-polny-rodo-krzemu-i-potasu)
Centella Asiatica Extract: wyciąg z wąkrotki azjatyckiej. Wykazuje silne działanie przeciwzapalne, przeciwdziałąjace uszkodzeniom tkanki skóry w przebiegu starzenia się.
Podobnie jak estrogeny pozytywnie wpływa na metabolizm fibroblastów i syntezę włókien kolagenowych. Stymuluje syntezę kwasu hialuronowego, odpowiedzialnego za nawilżenie skóry. Jest znamym środkiem o potwierdzonym działaniu regeneracyjnym, przepisywanym przez lekarzy od 20 lat (np. leki na gojenie się ran, gdy od skóry wymagana jest wielokrotne zintensyfikowana synteza włókien kolagenowych, warunkujaca zasklepienie ubytku).Roślinne ekstrakty z Centela Asiatica są, więc bardzo wartościowymi składnikami kosmetyków przeciwdzałających starzeniu się skóry i tworzeniu zmarszczek, zwłaszcza dla kobiet w okresie menopauzy.
(http://www.bio-med.pl/centella_asiatica.html)
Phenoxyethanol (Fenoksyetanol): pochodzenia chemicznego. Ciecz o mocno kwiatowym zapachu, lekko rozpuszczalna w wodzie, dodawana do kosmetyków jako środek konserwujący. Najczęściej używana jako substancja rozpuszczająca dla innych konserwantów (parabeny) lub wspomagająca ich działanie (methyldibromo glutaronitrile). Maksymalne dopuszczalne stężenie to 1%. Działa w środowisku kwaśnym (pH).
Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben: konserwanty, substancje wywołujące alergie.

Źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com

20 komentarzy:

  1. Ja ostatnio zainwestowałam w krem pod oczy Ziaji i zobaczymy co on będzie wart ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. naprawdę dobry krem pod oczy jest ciężko znaleźć, ja też cały czas poszukuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. kosodrzewino, poużywaj i daj znać :)

    Atino, oj, spodziewam się :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam 25 w grudniu :( i taki sam problem jak ty - mimiczne od uśmiechania się :(
    Na cienie ponoć genialny jest Nantes technology ale kosztuje 120zł :( chociaż zastanawiam się czy nie poprosić Mikołaja o taki właśnie prezent...

    OdpowiedzUsuń
  5. ja poszukuję specjalnego kremu albo cudów aby znikły moje wory pod oczami, niestety mam te genetyczne, a ludzie się mnie czasem pytają czy ja wgl w nocy śpię ;((

    OdpowiedzUsuń
  6. super blog & czekam na kolejne wpisy!

    ZAPRZSZAM WSZYSTKICH NA

    aleksandra-fortuna.blogspot.com


    aleksandra-fortuna.blogspot.com



    aleksandra-fortuna.blogspot.com



    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. krem nawilżający to można kupić z flosleku, za połowę ceny :) szkoda że ten krem nie dał efektów, ale przynajmniej wiem teraz, od czego trzymać się z daleka. ze swojej strony ostrzegam przed kremem pod oczy kozie mleko ziaji oraz "zmniejszającym cienie pod oczami", takim w czerwonej tubce - również nawilżają, ale nic poza tym :) nie warto nawet się nad nimi zatrzymywać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Heh chyba mamy obie kryzys po 20 -stce =]
    Z tym, że ja kończąc 21 l w tym roku stwierdziłam, że czas na krem 20 plus i coś na lekkie zmarszczki. Kupiłam własnie Lirene Dermoprogram do twarzy o konsystencji musu, pod oczy na razie nie używam niczego szczególnego, ale mam 3 próbki to w swoim czasie potestuję =]

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny wstęp:)
    Jestem w podobnym wieku (trochę więcej dni mi zostało) ale nie używam kremu pod oczy...kiedyś próbowałam, ale nie mam cierpliwości wcierać dwa.. pewnie się obudzę gdy moje zmarszczki staną się wielkie i nie do zniszczenia:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Fiolko, no, cena niestety nie zachęca, ale dzięki za podpowiedź :)

    Maggie, no cóż, ja mam genetycznie naczynka, takie życie...

    Olu, miło mi :)

    a., dzięki, będę się od nich trzymać z daleka :) floslek mam ochotę wypróbować, ale niedawno kupiłam krem pod oczy naturalhigh, czeka na swoją kolejkę póki co, bo muszę lirene wykończyć :)

    Nataszo, ja jakoś w tym wieku zaczęłam używać żeli pod oczy i na powieki flosleku, polecam jako nawilżacze i preparaty przynoszące ukojenie, nie działają przeciwzmarszczkowo, ale nie wiem czy w wieku 21 lat aż tak tego potrzebujesz :)

    kokosowa-panno, :D wiesz jak to się mówi: Lepiej zapobiegać niż leczyć...

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie rozjaśnia cieni pod oczami :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja narazie uzywam kremu pod oczy z uc berlin i to chyba bedzie to

    OdpowiedzUsuń
  13. dokładnie tak samo mi babcia dzisiaj powiedziała, że brak mi witamin.. może o to chodzi, bo jeszcze nigdy mi się tak nie działo..

    OdpowiedzUsuń
  14. opos, jeśli tego oczekujesz, poszukaj czegoś innego...

    Yasminello, fajnie, że znalazłaś "swój" krem :)

    Maggie, witaminy a worki pod oczami? nie znam się na tym, może dermatolog coś podpowie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Powodzenia w szukaniu ideału :) Powiem ci że dla mnie jesteś takim słoneczkiem które sprawia że się zawsze usmiecham jak czytam co napisałaś i koniecznie zmaluj coś znowu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lady, dziękuję za przemiłe słowa :) ja zawsze z niecierpliwością czekam na każdy Twój nowy wpis :) niestety teraz nie mam zbyt wiele czasu na makijaże, ale za tydzień jadę do Polski, wtedy pewnie coś zmaluję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w tym roku skoncze 23, narazie zadnych zmarszczek nie widze, ale podobnie jak Ty wolalabym zacząc wczesniej uzywac jakis dobrych kremów pod oczy żeby zabopiegac zmarszczkom na wszelki wypadek:) Teraz zaczelam uzywac takiego serumz witC pod oczy z TBS,zobacze czy beda efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyli szukamy dalej:) ja podwędziłam mamie roll-on ten z garniera 40+ i powiem Ci,że jest genialny:)choć wiem,że to dla osoby 24+ za dużo:)

    OdpowiedzUsuń
  19. kleo, o, zainteresowałaś mnie tym serum!

    woder_woman, no, nie chcę jeszcze używać kosmetyków dla osób po czterdziestce...

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyznam sie, ze szukanie dobrego kremu pod oczy jest bardzo trudne...zbyt wiele preparatow, obietnic a z efektami roznie bywa.
    Mnie sie nareszcie to udalo i mam 2/3 ulubione kosmetyki ktore dobrze wywiazuja sie z dzialania a co najwazniejsze trafilam na kremy do twarzy, ktore idealnie nadaja sie takze pod oczy:)

    Trzymam kciuki za poszukiwania:*

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...