czwartek, 21 lipca 2011

AA, Love & Kiss, Rozświetlający błyszczyk do ust, Efekt trójwymiarowego powiększenia / Lipgloss

Z wizażu:
"Błyszczyk zapewnia bezpieczną i delikatną pielęgnację ust, nawet najbardziej wrażliwych. Skuteczne działanie zapewniają specjalnie dobrane składniki aktywne: kolagen, witaminy C i E oraz naturalne oleje. Miękki aplikator ułatwia nakładanie produktu. Błyszczyk zapewnia kuszący efekt trójwymiarowego powiększenia ust oraz piękne i zadbane usta."

  • cena: ok. 10 zł
  • dostępność: ja swój kupiłam w Superpharm
  • pojemność: 7 ml
  • kolor: na samym błyszczyku nie ma oznaczenia koloru a kartonik (który daje pewność, że błyszczyk nie był wcześniej przez nikogo otwierany) dawno wyrzuciłam; mój kolor to róż z mnóstwem drobinek, które ładnie się mienią
  • smak i zapach: słodko-mentolowy, dla mnie niezbyt przyjemny; po aplikacji występuje efekt intensywnego chłodzenia i lekkiego mrowienia, trwa to przez 10-15 minut
  • aplikator: gąbkowy, dość mały, wygodny 
  • konsystencja: błyszczyk nie jest ani rzadki, ani gęsty - w sam raz
  • lepkość: błyszczyk nie jest ani trochę lepki
  • trwałość: kolor, jeśli nie jemy ani nie pijemy, utrzymuje się na ustach około 2 godziny, potem zostają same drobinki wciąż dające efekt rozświetlenia; co ważne, drobinki nie wędrują po twarzy
  • inne: mam wrażenie, że błyszczyk pielęgnuje i nawilża usta - stosowałam go przez kilka dni pod rząd i usta są w świetnej kondycji; błyszczyk nie wchodzi w bruzdy na wardze; drobinki czuć tylko przy potarciu jednej wargi o drugą (nie wiem, czy zostają na języku, normalnie nie oblizuję ust); błyszczyk nie ma SPF; mam pełne usta, nie zauważylam, żeby błyszczyk je jeszcze dodatkowo powiększał, ale może działoby się tak z mniejszymi niż moje ustami, nie wiem

  • price: circa PLN 10
  • availability: I bought mine in Superpharm, Poland
  • volume: 7 ml
  • hue: no name/number on the lipgloss - it was packed in a separate box (so I could be sure that I was the first to open the product) which I threw away a long time ago; my lipgloss is pink with (a lot of) glitter
  • taste and fragrance: sweet and menthol, I don't like it too much; the lipglos makes your lips feel cold for about 10-15 minutes
  • applicator: sponge, quite small, comfortable
  • consistency: the lipgloss is neither thick nor thin, just right
  • stickiness: the lipgloss is not sticky
  • durability: if you don't eat/drink, the colour stays on your lips for about 2 hours, then what's left is the glitter; the glitter doesn't "wander" around your face
  • other: the lipgloss nourishes and moisturises your lips; it doesn't gather in the grooves on your lips; you can feel the glitter only when you rub your lips against each other; no SPF; the lipgloss doesn't enlarge my full lips but it might do it with smaller lips than mine, I don't know

23 komentarze:

  1. Jak ja kocham błyszczyki! ;) Ma śliczny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweet! Śliczny kolorek! Ciekawe czy rzeczywiście tak trwały!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny kolor- narobiłaś mi ochoty na nowy błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na Twoich ustach pięknie się prezentuje! Osobiście nie lubię drobinkowych błyszczyków ale za to kocham jak mrowi w usta (powiększa czy nie, lubię to uczucie) :))

    OdpowiedzUsuń
  5. W blyszczykach powiększajacych denerwuje mnie własnie to mrowienie.. :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Sunny, ja również lubię, choć nie mam nic przeciwko szminkom :)

    Nestii, u mnie trzyma się te 2 godziny jeśli nic nie jem ani nie piję :)

    Kosodrzewino, :)

    Sprawdzanko, dziękuję :) ja nie mam nic przeciwko drobinkom jeśli potem nie rozłażą się po całej buzi :)

    Sypa, coś za coś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie prezentuję się na Twoich ustach :) kolor naturalny, bardzo uniwersalny :) podoba mi się :) szkoda tylko, że mam chyba z 30 błyszczyków a i tak za rzadko ich używam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ładnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie Twoje usta z nim wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Joasiu, to prawda - kolor pasuje do każdego makijażu :) 30 błyszczyków? niezła kolekcja :D

    Chanel, dzięki :)

    Lady, dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, ze daje tak słaby kolor

    OdpowiedzUsuń
  12. Uniwersalny kolorek, na każdą okazję. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze mnie kuszą wszelkiego rodzaju błyszczyki. A szczególnie jak ktoś poleca ;).
    Ale zaraz potem łapię się na tym, że ja przecież nie używam żadnej kolorówki do ust i te 3 szminki i błyszczyk które mam leżą gdzieś na dnie szuflady, więc nie potrzebuję kolejnych ;).

    Ale faktycznie, ten błyszczyk bardzo ładnie wygląda na ustach :).

    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. w sumie masz rację z tym opakowaniem, nie pomyślałam o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prezentuje się świetnie. Chociaż nie wiem czy polubiłabym to mrowienie:D

    OdpowiedzUsuń
  16. o kurcze, nie wiedziałam nawet, że AA ma w ofercie kolorówkę :D

    po Twoim pytaniu o silikony dodałam do posta skład fluidu do włosów - niestety o silikonach mam nikłe pojęcie i nie wiem które substancje w składzie to właśnie one ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. no widzisz, nawet nie wiedziałam że tam są jakieś silikony... na szczęście fluid nie jest do stosowania codziennie (stąd tak znikomy ubytek w mojej buteleczce), używam go raczej na większe wyjścia :) dzięki za uświadomienie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Yasminello, jak na błyszczyk jest dość kryjący...

    Sonnaille, to prawda :)

    Ruda, a ja lubię wszelkie smarowidła do ust :)

    Paulo, :)

    Kokosowa-panno, da się przyzwyczaić :)

    a., mocno mi się wydaje, że podkłady AA też widziałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo to cos dla mnie jak intensywnie chlodzi:)))) uczucie mrowienia mi nie przeszkadza.
    Pieknie prezentuje sie na Twoich ustach:)

    Lubie kosmetyki kolorowe z AA chociaz z tym blyszczykiem nie mialam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hexx, inne kolorki też są ciekawe, więc polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeden z najgorszych błyszczyków jakie miałam, na ustach trzyma się może kilka minut
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...