niedziela, 23 października 2011

Make-up: Essence, 03 Steel The Show & Mac Blue Brown

Okej, oto ogłaszam wszem i wobec, że zakochałam się w kremowych cieniach Essence stay all day. Dlaczego? Po pierwsze, bo są dobrze napigmentowane i ładnie kryją. Po drugie i najważniejsze - naprawdę zostają na miejscu cały dzień. A ja mam opadające i do tego tłuste powieki. Brawo Essence!

A teraz makijaż. Tu mamy dwóch bohaterów - Steel The Show z Essence od Stri-lingi na ruchomej powiece oraz śliczny pigment Maca Blue Brown, którego odsypkę dostałam w czerwcu od kochanej Kleopatre, w załamaniu. Natomiast wewnętrzny kącik dyskretnie rozświetla na seledynowo pigment Inglota (45), którego odsypkę również dostałam od Kleo. Na rzęsach tusz Lancome Hypnose Drama od Hexxany - czyli makijaż sponsorowany przez blogerki :D Acha, kreskę zrobiłam żelowym eyelinerem Maybelline - skubaniec zaczął wysychać :( Na ustach błyszczyk Essence zmieniający kolor w zależności od nastroju - z rana był jakby brzoskwioniowy (wstałam lewą nogą?), ale po przeczytaniu Waszych komentarzy pod ostatnim makijażem zrobiło mi się cieplutko na sercu a błyszczyk spąsowiał :) Kolega z pracy dziwnie się na mnie patrzy, kiedy ja co kilka minut zerkam w lustro...

PS. makijaż  na żywo był ciemniejszy...


OK, I'm in love. I'm in love with the Essence stay all day cream eyeshadows. Not only are they well pigmented, but also they do stay with you all day. And it's not easy when someone, like me, has hooded and oily eyes. Well done, Essence!

And my make-up. It's a marriage of two great eyeshadows: Steel The Show (from Stri-linga) by Essence (lid) and Blue Brown by MAC (crease). By the way, I got my sample of Blue Brown from Kleopatre - thank you :* In the inner corner you can see Inglot loose eyeshadow in 45, also a gift from Kleo. On my lashes Lancome Hypnose Drama mascara - got this one from Hexxana. Yes, the make-up is sponsored by other bloggers :D As for the gel eyeliner (Maybelline), I got it myself. It has started to dry already :( Finally, on my lips you can see Essence tint it! lipgloss. Today it was kind of peachy in the morning but when I have read some of your comments, I got really happy and the lipgloss turned deep red :) My work colleague must think I'm really shallow as I keep checking in the mirror what colour the lipgloss is at a given moment...

PS. in reality the make-up was darker...





Poza tym będąc w posiadaniu odsypek pigmentu Blue Brown Maca (choć na moje oko drobinki są zielone, a nie niebieskie) i pigmentu nr 85 Inglota (Kleo i Słomko :*) zrobiłam dla Was małe porównanie :) I co? MACzek jest ciemniejszy :) Zdjęcia po lewej w świetle szcztucznym, po prawej - w naturalnym. Proszę nie zwracać uwagi na szramę na dłoni (zapomniałam o tej bliźnie) - to skutek przypadkowego spotkania pierwszego stopnia mojej dłoni z kratą w rozgrzanym piekarniku. 

Since I'm lucky enough to have the samples of Blue Brown loose eyshadow by MAC (although in my opinion the glitter is green, not blue) and Inglot loose eyeshadow in 85 (Kleo and Slomka - :*), I decided to compare them for you. As it turns out, MAC is darker :) The pictures on the left were taken under artificial light, the pictures on the right - in daylight. Don't pay any attention to the scar - I burnt my hand when roasting some pork in the oven.

26 komentarzy:

  1. O, dzięki za porównanie. Czyli jednak Chameleon jest bliższy Blue Brown (jeśli idzie o brąz). Porównywałaś może?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, ale postaram się to zrobić w niedalekiej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Makijaż bardzo ładny, ten kolor z Maca jest świetny. Z trwałych cieni w kremie mam też zamiar wypróbować Catrice, bo są tam dwa kolory, które mi się podobają, a nie ma ich w Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny makijaży, aczkolwiek ja sie srednio czuje w cieplych odcieniach brązu

    OdpowiedzUsuń
  5. o, bardzo fajowy dzienniaczek ;) ale mi po głowie to Twoje toffii chodzi :D Muszę się przyjrzeć szafie essence i tym cieniom w kremie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lissa, dziękuję :) myślę, że cienie Catrice będą podobnej (świetnej) jakości

    Yasminello, ja dość dobrze czuję się w ciepłych barwach :)

    Abscysynko, dziękuję :) makijaż był ciemniejszy, ale blogspot zjadł kolory :( zmaluj toffi, zmaluj :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się twój makijaż! Błyszczyk jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no żel się super sprawdza :):)

    a kolory piękne - idealne na jesień! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moją uwage zwróciła szczególnie kreska którą tutaj masz, bo dodała oku zadziorności ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny makijaż,najcześciej włąsnie używam takich kolorow w moim makijazu

    OdpowiedzUsuń
  11. Caathy, Lidzia, Sunny, Lilu, Monika, dziękuję, cieszę się, że makijaż Wam się podoba :)

    Zoila, dziękuję :) a błyszczyk rzeczywiście godny uwagi :)

    Stri-lingo, dziękuję :) jakoś śmiesznie wyszłam na tych zdjęciach, ale co tam ;)

    Chanel, steel the show jest stalowy, ale blogspot zjadł kolory niestety :(

    Daydreamer, ja sobie nie dzielę kolorów na pory roku, ale tak, te się nadają na jesień :)

    Lady, :) szkoda tylko, żę jaskółka chowa się pod poduchą :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Panna-maj, Beauty Wizaz, cieszę się, że się Wam podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sponsorowany przez blogerki, hehe rozbawilo mnie to:D

    Bardzo ładny makijaz, mi wciaz brakuje pomyslow na Blue Brown, kupilam go pod wplywem chwilowego podniecenia sie jakims zdjeciem w necie i chwilowego przyplywu gotowki i teraz kombinuje:D
    Dla mnie tez jest bardziej zielony - fajnie, ze wrzucilas porownanie z tym odpowiednikiem Inglotowym, ciekawa bylam czy sa podobne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mika, :)

    Kleo, ale taka prawda :D dziękuję :) planuję jeszcze pigment porównać z catricowym kameleonem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Boskie te cienie ! zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo lubię takie odcienie jak ten z maca - i to nawet lepiej, że drobinki są zielone, brąz jakoś lepiej mi się komponuje z zielenią. poza tym śliczny makijaż :) nie wierzyłam, że długotrwałe cienie z essence mogą naprawdę być długotrwałe - i tu zaskoczenie, bo jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a., dziękuję :) cienie Essence niesamowicie mnie zaskoczyły :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...