wtorek, 12 kwietnia 2011

Dax Cosmetics, Planet Essence, maseczka głęboko oczyszczająca Zielona Glinka / deeply purifying mask with Green Clay

Blog urbanstateofmind został naprawiony :) Nigdy nie było na nim wirusa, ale Urban Warrior i tak powalczyła z layoutem i tymi sprawami, więc Wasze antywirusy nie powinny już szaleć :)
 
*****************************************************************************


Maseczka przeznaczona jest dla cery tłustej i mieszanej. Saszetka wystarczyła mi na trzy użycia. Maseczka ma bardzo delikatny,  nienachalny zapach i dość rzadką konsystencję, z twarzy jednak nie spływa. Zdziwił mnie jej kolor - mimo zielonej glinki w składzie maseczka jest szara. Po nałożeniu jej na twarz maseczka wysycha w dość dziwny sposób - otóż zbiera się w małe skupiska na twarzy. Wygląda to trochę jak efekt dawany przez lakier pękający. Odczuwałam delikatne uczucie ściągnięcia skóry, ale nie było to jakoś strasznie nieprzyjemne. Zmywanie maseczki też nie jest szybkie, łatwe i przyjemne - ciepła woda najpierw ją rozmaruje po całej twarzy, cały proces usuwania maseczki trwa dobre kilka minut. Ale wybaczam produktowi te niedociągnięcia, bo maska działa! Większość obietnic producenta jest spełnionych: twarz jest oczyszczona, nadmiar sebum usunięty, wypryski leciutko podsuszone (chociaż tu akurat nie jest to nic spektakularnego), mniejsze pory ściągnięte, większe pory zwężone, skóra matowa, gładka i nawilżona (choć chętnie przyjmie kremik). Działanie maseczki zauważyłam już po pierwszym zastosowaniu. Produkt w żaden sposób mnie nie podrażnił. Ja na pewno będę do maseczki wracać i gorąco ją polecam - warto chociaż wypróbować :) 

The mask is recommended for oily and combination skin.One sachet contains enough product for three applications. The mask has a very subtle fragrance and it's quite thin. Luckily, it doesn't run down your face. The colour of the product surprised me - since it contains Green Clay I expected the mask to be green. I was wrong - it's greyish. When applied to my face it would dry in a strange way - it reminded me of the effects given by crack nail polishes. You get the idea, right? What is more, the mask is not easy to remove. The process of removing takes a while. However, I don't really care because the mask works! Your face is cleansed, the excess sebum - removed, pimples - a little smaller (no fireworks though), pores - contracted, skin - mattified, smoother and moisturised (though it is advisable to use some cream afterwards). The mask worked after the very first application. Well, I fell in love with this product and I definitely recommned giving it a try :)


Skład / Ingredients:


Skala: zielony – substancje nieszkodliwe lub o pozytywnym działaniu; pomarańczowy – substancje wzbudzające pewne zastrzeżenia; czerwony – substancje szkodliwe

Woda: środek rozpuszczający.
Glyceryl Stearate: Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Emulgator W/O, składnik umożliwiający powstanie emulsji. Substancja konsystencjotwórcza, wpływa na lepkość gotowego produktu i poprawia właściwości użytkowe.
Steareth-25: substancja aktywnie myjąca, środek rozpuszczający.
Ceteth-20: emulgator, tensyd. Emulgator O/W. Substancja aktywnie myjąca, odpowiedzialna za gruntowne oczyszczanie skóry i włosów.
Alkohol stearylowy: emolient, stabilizator emulsji, regulator lepkości, środek zmętniający. Jest substancją natłuszczającą, nawilżającą, wygładzającą, zapewniającą ochronę przed wysuszeniem, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka.
Isopropyl Myristate (Mirystynian izopropylu): emolient, środek rozpuszczający, substancja wiążąca. Substancja natłuszczająca, nawilżająca, wygładzająca, zapewniająca ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Jest środkiem lekko rozprowadzającym się na skórze, dobrze wchłanialnym i nie stwarzającym lepkiego filmu. Składnik przyczyniający się do powstawania wągrów i trądziku, w dużych dawkach może powodować podrażnienia.
Kaolin: pochodzenia mineralnego. Substancja absorbcyjna, środek zmętniający. Substancja ścierająca o skutecznych własnościach myjąco-czyszczących. Dodawany do środków kosmetycznych (peelingów) w celu usunięcia martwego naskórka, brudu, aby wspomóc mechaniczne czyszczenie zębów (usunąć osad, nadać zębom połysk), do maści i kremów, aby chronić przed promieniowaniem UV. Krzemian glinu działa napinająco, usuwa nadmiar tłuszczu, oczyszcza, sprawia, że skóra jest dotleniana.
Illit: zielona glinka; posiada wyjątkowe właściwości wchłaniania zanieczyszczeń i sebum.
Gliceryna: humektant, środek rozpuszczający, środek skażający. Pochodzenia różnego. Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. W wysokich stężeniach działa antyseptycznie, może jednak przy takiej ilości podrażniać błony śluzowe. Gliceryna jest mocno higroskopijna, w preparatach do pielęgnacji skóry (w zależności od stężenia) może mieć również niekorzystne działanie. Przy niedostatecznej wilgotności powietrza szybko pozbywa/odciąga wodę ze skóry co doprowadza często do wysuszenia naskórka.
Butylene Glycol: humektant, środek rozpuszczający. Substancja wchodząca w skład naturalnego czynnika nawilżającego. Używany jest jako środek ekstrakcyjny dla roślin, do produkcji ekstraktów roślinnych. Ma działanie lekko konserwujące.
Rosa Gallica: właściwości kojące.
Sodium Lactate (sól sodowa kwasu mlekowego): hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek).
Sodium PCA: Substancja filmotwórcza, hydrofilowa, rozpuszczalna w wodzie. Jest odpowiedzialna za utrzymywanie wody w naskórku, dzięki czemu go nawilża, a także zmiękcza i wygładza skórę. Humektant.
Glycine: emolient. Nasiona soi są bogatym źródłem wysokowartościowego biologicznie białka roślinnego, tłuszczu o korzystnym dla organizmu składzie. Soja zawiera potas, magnez, fosfor, wapń, żelazo, witaminy B1, B2, PP, E, K, A i C oraz inne z grupy B. (http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=4415)
Fruktoza: działanie nawilżające.
Urea (mocznik): hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Humektant.
Niacinamide (witamina PP): może działać regulująco na aktywność gruczołów łojowych.
Inositol: humektant, substancja antystatyczna.
Sodium Benzoate (Benzoesan sodu): Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np. nabierając krem palcem). Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu.
Lactic Acid (Kwas mlekowy): Substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka. Działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową), a w wyższych stężeniach działa keratolitycznie (złuszcza zrogowaciały naskórek). Kwas mlekowy stosowany jest głównie w balsamach do pielęgnacji skóry suchej, przesuszonej, a w wyższysz stężeniach np. do zrogowaciałej skóry stóp. Modyfikator pH. Humektant.
Hydroxyethylcellulose: Modyfikator reologii (zmienia konsystencję) -zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu, dzięki czemu wpływa także na stabilność piany.
Triclosan: konserwant. Maksymalne dopuszczalne stężenie to 0,3%. Używany w pastach do zębów jako substancja działająca przeciw kamieniowi nazębnemu. Substancja wywołująca alergie.
Dimethicone: Emolient tzw. suchy, niekomedogenny (nie powoduje powstawania zaskórników), czyli tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody z naskórka. Substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywanie na mokro i na sucho, zapobiega splątywaniu, wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne, dzięki czemu zapobiega elektryzowaniu się włosów. Poprawia właściwości sensoryczne preparatu. Ułatwia rozprowadzanie, daje efekt wygładzenia.
Ethylparaben, Methylparaben: konserwanty, środki wywołujące alergie.
2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol: konserwant. Może wytworzyć nitrozaminy. Związek halogenoorganiczny, zawiera pochodne formaldehydu.
Parfum: kompozycja zapachowa.

źródła: wizaz.pl, kosmopedia.org, cosmeticsdatabase.com

21 komentarzy:

  1. Świetna recenzja i bardzo cię podziwiam za tak dokładne opisywanie składów kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez to, że znam i stosuję naturalne glinki, to te drogeryjne gotowce w ogóle mnie nie przekonują... I jeszcze jak piszesz, że zielona glinka jest szara, to już w ogóle mam wrażenie że coś tam jest nie tak...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o glinki to ja do tej pory używałam tylko z firmy ARGILETZ, zarówno w szkole jak i w domu. Może kiedyś się skuszę na tą w celu przetestowania, tym bardziej, że ostatnio z Dax nabyłam słodkie migdały i jestem bardzo zadowolona, ale zgadzam się z Viollet, w przypadku glinek mnie również nie przekonują drogeryjne gotowce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak tylko na nią trafię, od razu kupię! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wypróbować jak tylko na nią trafię :) ah, uwielbiam cię za te składy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lady In Purplee, ja po prostu wyszukuję informacje na temat składników na trzech podanych przeze mnie portalach...

    Viollet, dopóki nie przeczytałam na blogach o naturalnych glinkach, nie wiedziałam, że można takie kupić; mam wielką ochotę spróbować :)

    SheWoman, jeśli stosujesz naturalne glinki a są one tak dobre, jak dziewczyny piszą, pewnie ta maseczka daxa będzie miała słabsze działanie...

    Fashion Juley,Paula, a., spróbować warto :)

    Chillie, cieszę się :) ale zastrzegam, że ekspertem nie jestem, składy są oparte na informacjach zaczerpniętych z trzech podanych portali :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Primo: dziekowac za notke :*:*:*
    A co do recenzji - rewelacja - genialna analiza skladu, mozna sie od Ciebie wiele pozytecznego naucyzc :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Od jakiegoś czasu szukałam maseczki. Próbowałam kilku i żadna się nie nadawała, ale wypróbuję ją :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja te lakiery znalazłam w Drogerii Kama :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana a powiedz mi ile takie dudeńko kosztuje??:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś dla mnie. Już wiem co mam kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten efekt pękający jest zabawny haha ;D Z takim czymś się jeszcze nie spotkałam :D Ale maseczka jak najbardziej dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Urban, dzięki :) analiza składu potrafi być bardzo czasochłonna, ale dostaję wiele sygnałów, że się przydaje, więc robię co w mojej mocy :)

    Divii, wypróbuj i daj znać czy Twojej buzi też służy :)

    kamilkamilka, dzięki :)

    wonder_woman, nie pamiętam dokładnie, coś między 6 a 8 zł

    Pretty Liar, :)

    Atino, daj znać, co o niej sądzisz, jeśli ją wypróbujesz :)

    Cookie, no naprawdę, strasznie dziwnie to wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  14. Napewno wyproboje bo mnie bardzo zachecilas do tej maseczki recnezją:)

    Kurcze chcialabym umiec tak analizowac sklady jak Ty:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Robisz na prawdę świetne recenzje, chyba się skuszę na tą maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kleopatre, większość składników można znaleźć na wizażu i na kosmopedia.org :)

    Cherie Currie, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziekuje bardzo : ) :*
    przypomnialas mi o mojej maseczce ; D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...