sobota, 16 marca 2013

Stare limitki Sensique: moje lakiery

Znów swatche, które publikuję w celach archiwistycznych :]

LE Paradise Island, 226



LE Sensual Colours, 241



LE Oriental Dream, Rose Wood



LE Oriental Dream, Jewel Of The Orient




LE Oriental Dream, Bamboo In Autumn


Pamiętacie te kolekcje?

52 komentarze:

  1. Ten granatowy jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo oczywiście, że pamiętam - chyba na wszystkich blogach było o nich głośno :P

    OdpowiedzUsuń
  3. LE Sensual Colours 241 świetnie wygląda :) Pozostałe kolory mam i chyba pozbędę się ich ze swojego zbioru, bo użyłam tylko po kilka razy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie z całego powyższego towarzystwa zauroczył tylko jewel of the orient, więc również myślę nad rozstaniem ;)

      Usuń
  4. Pamiętam notki na ich temat czytane na różnych blogach, ale samych lakierów nie mam. Z Sensique mam tylko jednego flake'a :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och kiedy to było. Ja miałam dużo lakierów z tej kolekcji, ale posłałam w świat, bo stały nieużywane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy jeszcze nie miałam nic z Sensique:)

    OdpowiedzUsuń
  7. granat bym przygarnęła, reszta to nie moje kolory :) może to i dobrze, bo bym rozpaczała, że już niedostępne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. drugi i czwarty kolorek podobają mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolekcji nie kojarzę, nawet nie wiedziałam, że Sensique ma lakiery :) Jednak tym razem dla mnie niż za czym można by było wg mojego gustu tęsknić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sensique ma mnóstwo lakierów w regularnej kolekcji tyle, że odcienie są raczej bezpieczne, bez szaleństw ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. szkoda tylko, że wybitnie nietrwały :/

      Usuń
  11. było głośno na blogach jak wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. limitki mają to do siebie, że przez jakiś okres o nich głośno ;)

      Usuń
  12. Ten drugi zdecydowanie do mnie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. LE Sensual Colours 241 obłędny kobalt!

    OdpowiedzUsuń
  14. mam Bamboo In Autumn - mój ulubieniec z tej limitki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim ulubieńcem jest zdecydowanie jewel of the orient :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. owszem, ale jednak nie pałam miłością do takich rudości :)

      Usuń
  16. Sensual Colours 241 jest po prostu obłędny, szkoda, że nietrwały :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielka szkoda, bo to dosłownie mani jednodniowy :(

      Usuń
  17. Żałuję, że nie mam dostępu do Natury i Sensique, ponieważ omijają mnie takie piękne niebieskości. LE Sensual Colours nr 241 prezentuje się obłędnie. Uwielbiam takie głębokie odcienie. Mają w sobie coś wyjątkowego, przez co skupiają moją uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że w razie czego inne blogerki mogłyby Ci pomóc ;) a 241 nie żałuj, jest koszmarnie nietrwały. odpryskuje jeszcze w dniu aplikacji :)

      Usuń
  18. Mnie naturalnie niebieski podoba się najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  19. mam podobny niebieski z Golden Rose:) w sumie z sensique nie mialam lakierow chyba:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...