niedziela, 17 marca 2013

Mobile Mix, czyli tydzień w zdjęciach (15)

W tym tygodniu trzasnęłam aż 4 fotki. Wow, szaleństwo ;)

 Ograniczam picie ukochanej kawy do jednej dziennie, bo wciąż i wciąż mam problemy z niedoborem magnezu. Ukochaną kawę zastępuje mi popołudniami Inka - to chyba moje nowe uzależnienie :] Inka jest pyszna, a przy tym zdrowa i nie zawiera kofeiny :)

















 Wypatrzone w Tk Maxx. To były dwie ostatnie sztuki kosmetyków Physicians Formula, więc długo się nie zastanawiałam ;)













 Mrożonki z Iceland + nudle z warzywami w sosie sojowym = "chińszczyzna" dla leniwych :]














Po "Lot nad kukułczym gniazdem" sięgnęłam, ponieważ znajduje się na liście BBC 100 klasycznych książek, które trzeba przeczytać. Mnie osobiście lektura trochę wynudziła...

Książka opowiada o pacjentach szpitala dla osób z problemami psychicznymi. Ich życie zmienia się wraz z pojawieniem się nowego pacjenta, Irlandczyka McMurphy'ego, uznanego za socjopatę i seksoholika. McMurphy walczy z "systemem", z Wielką Pielęgniarką, która prowadzi oddział i de facto nim rządzi (decyduje o losie pacjentów, itp.), budzi w niektórych pacjentach wolę wolności.

Wolę moje fantasy ;)







A poza tym obejrzałam nowego "Oza". Film mi się podobał, choć szeroki, z założenia szelmowski uśmiech głównego bohatera nieco mnie wkurzał. Małpa była za to superświetna. Warto zobaczyć :)

84 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. wpadłam tam na rekonesans i nie mogłam wyjść z pustymi rękami ;)

      Usuń
  2. Buziaki na kolejny tydzień pełen przygód :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buziaki dla mojej ukochanej Słomki :*

      Usuń
  3. Ale fajny kubek :) We wrześniu też cierpiałam na niedobór magnezu, oko latało mi jak szalone :D Miałam odstawić kawę i teraz już przyzwyczaiłam się do jednej dziennie, także można :) Muszę spróbować Inki. Buziaki kochana, miłego kolejnego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie cierpię, kiedy mi oko lata! ugh.
      wiem, że można, ograniczam się do jednej kawy dziennie już od jakiś 3 tygodn :)
      spróbuj, Inka jest bardzo dobra :)

      Usuń
  4. z Lotu nad... oglądałam tylko film, ale w sumie całkiem w moim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. filmu akurat nie widziałam. może obejrzę, skoro dobrnęłam do końca książki :)

      Usuń
  5. Ja z kolei "Lotem" się zachwycałam, ale faktem jest, że czytałam to w liceum. Natomiast film do dziś uważam za genialny - to po nim pokochałam Nicholsona :)
    Też uwielbiam Inkę, chociaż ja ją pijam zawsze do śniadania. A kubki z tej serii są przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam jeszcze filmu. a książka może się podobać, tego nie neguję. mi się jednak podobają inne rzeczy ;)

      ja pijam Inkę popołudniami. śniadanie należy do słabej kawy :)

      Usuń
  6. uuuu PF też bym sobie kupiłam, zwłaszcza puder/bronzer.
    buziaki buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem tego pudru ciekawa, ale najpierw muszę wykończyć alverde ;)
      buźka Myszko :*

      Usuń
  7. Książka mnie zaciekawiła ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Całe wieki nie piłam Inki- uwielbiam:) Też muszę sie ograniczać z kawą, bo mnie straszne skurcze łapią. Ostatnio kawę z mlekiem zastepuję sobie bawarką za która od dziecka przepadam.
    "Lot..." mam na liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najgorsze są skurcze podeszwy stopy. jacie, jak to boli...

      Usuń
  9. Twój kubek mi się strasznie podoba - ogólnie lubię motywy keep calm and..., kto nielubi? ;> sama mam kubek z klasycznym keep calm and carry on :)
    pokazuj puder koniecznie, bo ładnie wygląda :)
    i zrobiłaś mi ochotę na chińszczyznę!!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że kubek się podoba :)
      za puder zabiorę się dopiero po wykończeniu obecnego, więc za około 2-3 miesiące :]

      Usuń
  10. Te listki z Physicians Formula wyglądaja fajnie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to właśnie one mnie przyciągnęły ;) bo już wiem, że z cieniami raczej nie będzie nam po drodze :/ na sucho nie ma co zabierać sie za makijaż. na mokro rzadko mi się chce z cieniami bawić ;)

      Usuń
  11. genialny kubek! a jedzenie wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Inka" - wspomnienie lat nastoletnich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam tkmaxxa! super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio też sie zajadalam sajgonkami :) kosmetyki wyglądają bardzo ciekawie, żałuję że nie mam w pobliżu tk maxxa. Inka jest smaczna, ale mi sie szybko znudziła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie na zdrowie ;)
      mi się Inka chyba nie znudzi. tym bardziej, że Inka z magnezem smakuje trochę inaczej niż Inka z błonnikiem, a pijam je sobie naprzemiennie :]

      Usuń
  15. Ja też staram się ograniczać kawę, ale kiepsko mi to wychodzi. Świetny kubeczek. Rzeczywiscie nie było co się zastanawiać tylko łapać te kosmetyki. Ta chińszczyzna dla leniwych bardzo do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz, jak Cię zdrowie przyciśnie, to wszystko się da ;)
      dzięki :)

      Usuń
  16. puderek PF jest naprawdę dobry, ma ciekawy skład i ładnie prezentuje się na buzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na buzi jeszcze nie testowałam, bo wykańczam inny puder, ale skład rzeczywiście ciekawy :)

      Usuń
  17. Też staram się ograniczać kawę. Raz idzie mi lepiej, raz gorzej. Chyba też spróbuję przerzucić się na Inkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bo Inka jest jednak zdrowsza niż kawa ;)

      Usuń
  18. Właśnie od dwóch tygodni popijam inke litrami xD
    Wcześniej piłam jedna kawe dziennie, a teraz 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od dziecka nie znoszę kawy zbożowej:) mój koszmar z przedszkola:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja za Inką nie przepadam. Popijam kawę zbożową Nestle, ale w Polsce jej jeszcze nie spotkałam:( Tutaj pije za to na litry zieloną herbatę:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi więcej niż kubek zielonej dziennie nie wchodzi ;)

      Usuń
  21. Jeśli brakuje Ci magnezu, możesz spróbować leku ASPARGIN lub ASPARGINIAN. Jest to połączenie magnezu i potasu, lekarz polecił mi to w ciąży, bo jest najlepiej przyswajalny, świetnie działa na wszelkie skurcze mięśni i ogólne niedobory. Bez recepty, taniutkie jak barszcz, nie wiem tylko czy dostępne w angielskich aptekach. Wszelkie reklamowane "suplementy" mogą się schować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za polecenie, będę pamiętać :)

      Usuń
  22. Jestem bardzo ciekawa tego bronzera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie bronzer, tylko puder. po zmieszaniu dwóch kolorów jest dość jasny :)

      Usuń
  23. Kawa :) nie odmawiam sobie ;)
    Physicians Formula to jedna z moich ulubionych marek. Miałam wypiekane cienie i nie podpasowały mi.. Tego pudru nie miałam przyjemności próbować.
    Ahh.. Inka :) piłam hektolitrami w ciąży. Nadal lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego całkowicie z kawy nie zrezygnowałam, ale zredukowałam do jednej dziennie :]
      cóż, cienie już macałam i miłości niestety nie przewiduję. nie zawsze chce mi się bawić z cieniami na mokro, a na sucho nie ma co ich używać :/

      Usuń
    2. miałam taką samą sytuację z wypiekanymi cieniami.. z PF polecam cienie w paletkach z serii shimmer strips, jest duży wybór i niezła pigmentacja. jak uda Ci się znaleźć to warto sprawdzić (i nie sugeruj się nazwami, że dana paletka jest dla danego koloru tęczówki :) bierz co Ci się spodoba ;)

      Usuń
    3. może kiedyś mi wpadną w łapki, ale parcia nie mam :) PS ma fajną kolorówkę, ale nie do niezastąpienia ;)

      Usuń
  24. Nie mialam okazji czytac tej ksiazki, ale czytalam kiedys jedna, opisujaca realia szpitala psychiatrycznego, napisanaa przez polskiego autora.Niestety gdzies ja zapodzialam, a tytulu nie moge sobie przypomniec:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Iceland :D Jak pracowałam w UK często robiłam tam zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam zachodzę prawie codziennie, bo mają sensowne ceny mięsa :)

      Usuń
  26. Fajowy kubek :). Ja pijam zazwyczaj 1 kawę do śniadania, ale ostatnio często wpada druga gdzieś po południu. A może po prostu to był ciężki tydzień. Mg pijam, jak zaczynam obserwować latanie oka i skurcze (mordercze skurcze łydek, brrr).

    Lot nad kukułczym gniazdem czytałam i bardzo mi się podobał. Ala ja za to nie przepadam za fantasy ;).

    A z zakupów dzisiaj kliknęłam rose gold sleeka (trochę Twoja wina, wiesz? :P), miałam kupić inglotowy cień sypki, ale pani w inglocie swoim uroczym niezainteresowaniem moją osobą i faktem, że testery pyłków były nawet nie odkręcone skutecznie mnie zniechęciła.

    Dużo siły na nowy tydzień :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze miesiąc temu potrafiłam ze 4 kawy dziennie wypić ;) a potem serce szalało, skurcze, powieka latała... trzeba jednak zachować umiar ;)

      no cóż, każda z nas ma swoje upodobania czytelnicze :) ja kocham fantasy, ale oczywiście nie ograniczam się tylko do tego gatunku :]

      rose gold jest piękny. niech się dobrze nosi! mi się marzy jeszcze pomegranate i pewnie ulegnę temu kaprysowi :]

      nawzajem :*

      Usuń
  27. Ten puderek całkiem fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  28. czemu w moim tkmaxxie nie ma takich cudeniek?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie asortyment w różnych krajach się różni...

      Usuń
  29. ładne cienie, będę czekała na jakiś makijaż :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jak będę mieć nastrój w zabawę na mokro ;)

      Usuń
  30. Niezły kubek :) Inkę lubię również, a z kawy niemal zrezygnowałam. Piszę "niemal", bo daje się czasem skusić na jakąś pyszną w kawiarni.
    Puder wzbudził moje zainteresowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój ulubiony kubek :]
      mmm, kawa z kawiarni, mniam :)
      puder czeka na swoją kolej :)

      Usuń
  31. Książka też mnie nie powaliła ale film należy do moich ulubionych.
    Czy Oz nadaje się według Ciebie dla 8-letniejndziewczynki? Córa chce iść ale nie wiem czy nie za mała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. film jeszcze przede mną :)

      wiesz, myślę, że tak. nie ma w filmie żadnych sprośnych ani brutalnych scen. 3-4 sceny pocałunku... myślę, że ośmioletnie dziecko może iść :)

      Usuń
  32. Widzę, że trafiłaś na niezłą promocję w TKMaxxie:) Również nie zastanawiałabym się nad zakupem:) Ja chyba nie mam szczęścia, bo za każdym razem odnoszę wrażenie, że wszystkie ciekawe rzeczy zostały sprzedane, zanim zdążyłam przekroczyć próg sklepu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz jak to jest, w tym sklepie zazwyczaj panuje chaos i dlatego ciężko coś tam wypatrzyć...

      Usuń
  33. A co to jest ten drugi kosmetyk z PF? Bronzer? Wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba raczej puder. sloczowałam go tylko na palcu, ale po zmieszaniu dwóch kolorów jest dość jasny :)

      Usuń
  34. Ja oglądałam film i też go trochę zmęczyłam. Z kawą nie mam problemu bo nie piję. Wolę zieloną herbatę - dużo antyoksydantów i pobudzenie do działania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, mnie zielona herbata nie pobudza :/

      Usuń
  35. Inka jest smaczna, Anatol też, chociaż ostatnio coraz częściej sięgam po normalną kawę i niestety uzależnia diablestwo to i tak się staram dawki jednej nie przekraczać dziennie...

    te kosmetyki wyglądają smakowicie, to puder czy bronzer ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, kawa nie jest diabelstwem ;)

      puder :)

      Usuń
  36. Haha, tez kupilam ten puder ostatni wlasnie w TKmaxx i jestem z niego bardzo zadowolona, szczegolnie aplikowany pedzlem nadaje idealne wykonczenie mojej mieszanej cerze. Niestety minusem jest glupie 'tekturkowe' opakowanie, wyglada slicznie i ma nawet fajne magnesiki, tylko niestety na jego 'zawiasach' sie poprostu przetarlo i rozpadlo, czyli syf w torebce, stracilam duzo pudru . Musze wymyslic jakby go przeniesc do innego kompaktu, ale nie mam nic takiego w domu): ciekawa jestem jak Tobie posluzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech, tak właśnie myślałam, że to opakowanie nie wygląda na zbyt solidne...

      dam znać, co sądzę, o pudrze, ale pewnie za kilka miesięcy. na razie wykańczam inny produkt a PF siedzi w zapasach :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...