sobota, 23 marca 2013

Barry M, Textured Nail Effect, 304 Kingsland Road

OPI wypuścił lakiery w formule Liquid Sand, Nails Inc. zaproponował Concrete Nails, a Barry M zakontrował serią Textured Nail Effect. Ponieważ w tym ostatnim przypadku cena nie była zaporowa, skusiłam się na tę nowość. I sama nie wiem, co o tym wykończeniu myśleć...
  • Dostępność: drogerie Superdrug
  • Cena: Ł3,99
  • Pojemność: 10 ml
  • Kolor: 304 to uroczy jaśniutki róż o niespotykanym, chropowatym i matowym wykończeniu. Wygląda trochę jak kamień czy beton? Paznokcie są chropowate w dotyku i nieco się czepiają ubrań.
  • Konsystencja: w sam raz
  • Pędzelek: klasyczny, 
  • Krycie: do pełnego krycia potrzeba dwóch warstw
  • Wysychanie: bez żadnych wspomagaczy wysechł na mur-beton w kilkanaście minut
  • Zmywanie: schodzi wolniej niż kremy, ale nie stwarza aż takich problemów jak brokat
  • Trwałość: niestety na mojej "aktywnej" prawej ręce zaczął odpryskiwać drugiego dnia, podczas gdy na lewej trzymał się bez zarzutu
Co myślicie o takim wykończeniu?



This year has been pretty eventful as far as nail varnishes go. OPI came up with ist Liquid Sand formula, Nails Inc released Concrete Nails. Barry M responded with its txtured nail effect. As it is affordable, I decided to check it out. And, honestly, I don't know what to think about this finish. I can't decide if I love it or hate it...
  • Availability: Superdrug
  • Price: I think I paid £3.99
  • Volume: 10 ml
  • Colour: pale pink with a strange, rough and matte finish
  • Consistency: just right
  • Brush: classic
  • Coverage: a two-coater
  • Drying time: quick
  • Removing: not as hard as with the glitters
  • Durability: unfortunately, it started chipping on the second day after application

78 komentarzy:

  1. Przyznam, ze o ile piasek od OPi mi się podoba, to beton z Barry M już nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piasek jest jednak nieco inny. zazwyczaj urozmaicony drobinkami różnego koloru ;) tu tego nie ma...

      Usuń
  2. Hmm nawet mi się podoba, ale chyba dużo do rzeczy ma kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, mi kolor podoba się bardziej niż wykończenie ;)

      Usuń
  3. Niezbyt mi się podoba, ale to pewnie kwestia koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiedziałam, że akurat ten lakier nie wszystkim przypadnie do gustu :]

      Usuń
  4. Nie widzę siebie w tym lakierze... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj rozważałam zakup, ale doszłam do wniosku, że poczekam ze dwa tygodnie i się z tym prześpię, bo powinnam minimalizować zbiór, a nie powiększać..

    OdpowiedzUsuń
  6. gdyby miał drobinki, jak OPI, to wyglądałby lepiej :PP

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy efekt, sam kolor bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor bardzo ładny :)
    Wykończenie, dziwne.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam to wykończenie :) sama zamówiłam te piaski :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupełnie wykończenie mi się nie podoba... Jakbyś za szybko położyła się do łóżka i nabyła sobie odgnieceń od pościeli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę się zgodzić. odgniecenia są wklęsłe, a tekstura tego lakieru jest wypukła ;)

      Usuń
  11. nie za bardzo mi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
  12. z rockową stylizacją.. hmn hmn hmn. why not. musiałabym spróbować na zwoich paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie odpada jeśli "zaczepia" ubrania, dość niepraktyczne (nawet na wyjście) według mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ten sam rodzaj czepiania i chropowatości, jaki mamy przy brokatach. mi to aż tak nie przeszkadza, ale masz sporo racji :*

      Usuń
  14. Ostatnio taki efekt uzyskałam po trzech warstwach Revlon Lilac (czy jakoś tak) bo tak strasznie bąblował. Nie podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, revlon niechcący dał Ci textured effect ;)

      Usuń
  15. mnie na początku podobały się te teksturki- teraz zmieniam zdanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, ja nadal nie wiem, co w ogóle o nich myśleć ;)

      Usuń
  16. Wygląda dość fajnie, chociaż ja wolę tradycyjne kremowe albo żelowe lakiery.
    Kolor mi się bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również zdecydowanie wolę kremy i żelki :)

      Usuń
  17. Jakoś on do mnie nie przemawia

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak cudnie wygląda na paznokciach. bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj, nie w moim stylu. Kolor świetny, a wykończenie nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory nie mogę się zdecydować, co myślę o tym wykończeniu...

      Usuń
    2. Wiesz, przecież mnie by wrząca krew zalała, gdybym musiała odczepiać od niego nitki czy kłaczki włóczki. Albo gdyby mi rysował drewniane druty.... och, aż mi się gorąco robi na samą myśl...

      Usuń
    3. no tak, to mógłby być poważny problem :)

      Usuń
  20. Nie lubię tego wykończenia,ale ten kolor jest tak cudny,że mogłabym się na niego zdecydować:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kojarzy mi się z fakturą motelowych i hotelowych sufitów w US ;)
    Musiałabym sama spróbować zanim wydam wyrok. Wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolor ma ultra słodki i uroczy :) Wykończenie nie do końca odpowiada moim gustom, ale wiem, że teraz takie właśnie są modne, więc zdecydowanie jest to produkt na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i na czasie, ale nadal megadziwadło ;)

      Usuń
  23. Jak zobaczyłam na Brit Nails zajawkę o tej nowości byłam strasznie nakręcona, zdawały się być świetne. Potem przyszedł czas na odsłonę ich na blogu, a teraz, jak się pojawiły w sklepach, to i można zobaczyć je na innych blogach i niestety, niezmiennie - dla mnie ten efekt jest okropny i wygląda, jakby nam się lakier "zważył" na paznokciach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zauważyłaś, że w drogeriach zdjęcia promocyjne zupełnie nie oddają tego efektu? dziwne ;)

      Usuń
  24. Jest PIĘKNY! Ahh, ile bym dała, żeby wylądował i na moich skromnych paznokciach.. Genialne wykończenie

    OdpowiedzUsuń
  25. Takie wykończenie często mi się podoba, zwłaszcza przy ciemnych lakierach, ale w tym przypadku niestety nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie przekonuje mnie tego typu wykończenie. No jakoś nie leży mi i nie mogę się przekonać... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie przekonuję, tylko pokazuję ;)

      Usuń
  27. Piaskowce wzbudziły moje zainteresowanie. Na paznokciach prezentuje się atrakcyjnie, aczkolwiek obawiam się, że może dojść do zaciągania ubrań. Niektóre osoby, które miały do czynienia z lakierami OPI, twierdzą, że ten problem nie wystąpił. Musiałabym zweryfikować właściwości tego nietypowego wykończenia, ale cena OPIków mnie zniechęca. Gdy dorwę coś tańszego, to sprawdzę, czy piasek na paznokciach mi odpowiada;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam żadnego opi o wykończeniu liquid sand, ale na zdjęciach wyglądają troszkę inaczej niż teksturowe lakiery barry m. cząsteczki wydają się mniejsze, no i są różnokolorowe. możliwe więc, że tworzą mniej chropowatą powierzchnię. ale nie mam jak tego sprawdzić :)

      Usuń
  28. Mi się podoba, chociaż nie chciałabym nosić go na co dzień. Wydaje mi się, że lepiej sprawdziłby się przy "imprezowym" czy po prostu bardziej odświętnym mani, w którym nie chodzi o wielodniową trwałość, ale właśnie o oryginalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  29. hm trochę dziwaczny ale ma swój urok;p kolor ma ciekawy;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie będę oryginalna - kolor mi się podoba, ale wykończenie kompletnie do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze powiem, że betonowe pazurki były dla mnie na początku niezłym szokiem. Nawet trochę mnie bawiły, nazywałam je pucowatymi (puc mam na ścianie na balkonie i tak mi się kojarzą, bo zawsze jak się opieram to zaciągam sobie spodnie, bluzkę itd.). Ale teraz jestem ciekawa i chętnie spróbowałabym albo w takim delikatnym kolorze albo np jakiś czarny czy bordowy. Kusi mnie to wykończenie, ale nie jestem pewna. I ważne, że się aż tak ciężko nie zmywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. barry m akurat wypuścił te lakiery tylko w pastelowych kolorach. jest ten róż, żółć, miętka, błękit i coś tam jeszcze. czerni ani bordo niet :)

      Usuń
  32. Widzę, że wybrałyśmy ten sam kolor :))) Kolor mi się podoba, samo wykończenie - jeszcze nie wiem, nie jestem do końca przekonana i chyba trochę się zawiodłam. Do tej pory Barry M miał ciekawe i udane propozycje.
    Piaskowe serie przyciągnęły moją uwagę, lecz mam dość OPI, które pokazywane jest wszędzie i firma ogólnie nieco mnie zawiodła. O wiele lepiej prezentuje się Zoya Pixie Dust czy choćby Kiko Sugar Mat :) Właśnie z tych serii/firm kupiłam dwa różne kolory, tak na dobry początek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja na lotnisku dorwałam miniaturki OPi liquid sand :] barry m wypada przy nich bledziutko niestety... bo on wygląda bardziej jak zbąbelkowany lakier...

      Zoya pixie dust również są śliczne, podobają mi się na zdjęciach :)

      Usuń
    2. Wg mnie Barry M broni się tylko w jeden sposób, jest teksturą - no ale nic poza tym.
      Gratuluję udanego zakupu :)))

      Usuń
    3. dziekuje bardzo kochana :* strasznie jaram sie tymi miniaturkami :D

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...