sobota, 12 listopada 2011

Essence, tint it!, colour changing lipgloss, 02 turn to lucky

Z wizażu: "Kolor to twój kaprys! Błyszczyk, który zmienia barwę: lśniący kolor zmienia się w momencie nałożenia go na usta - z pomarańczowego na różowy, z niebieskiego na różowy lub z fioletowego na różowy. Jego specjalna formuła delikatnie zabarwia usta na kilka godzin oraz nadaje całkowicie lśniący look.
Dostępny w 3 kolorach:
- 01 Turn To Happy
- 02 Turn To Lacky
- 03 Turn To Crazy
" (KLIK)

Błyszczyk dostałam od Słomki :* Obietnica zmiany koloru pod wpływem nastroju bardzo mnie zaintrygowała, więc ochoczo zabrałam się do testów :)

  • Cena: 8,99 zł
  • Dostępność: na pewno jest dostępny w Naturze
  • Pojemność: 12 ml
  • Smak i zapach: słodki, landrynkowy
  • Opakowanie: tubka
  • Konsystencja: błyszczyk jest dość rzadki, ale nie wylewa się z samoistnie z tubki
  • Lepkość: błyszczyk nie jest lepki
  • Kolor: na początku zaznaczę, że błyszczyk jest półtransparentny. Produkt w tubce jest pomarańczowy, więc tuż po aplikacji usta są pomarańczowawe. Po chwili błyszczyk nieco zmienia kolor. U mnie zazwyczaj staje się blado różowy - działo się tak zawsze kiedy nie byłam ani szczęśliwa, ani smutna. Tylko raz zauważyłam wyraźne ściemnienie błyszczyka -  w chwili kiedy nagle poczułam się bardzo szczęśliwa :)
  • Trwałość: efekt tafli, jeśli nie jemy ani nie pijemy, utrzymuje się na ustach około 2 godzin, potem zostaje sam pigment (w kolorze różowym). Kolor utrzymuje się na ustach przez kolejne dwie godziny, ale usta robią się suche, trzeba więc użyć pomadki pielęgnacyjnej.
Moim zdaniem, jest to przyjemny, kobiecy gadźecik :) Słomciu, bardzo Ci za niego dziękuję :)




I got this colour changing lipgloss from Slomka :* It's supposed to change its colour according to our mood. Intriguing, innit?

  • Price: PLN 8.99
  • Availability: Natura, Poland
  • Volume: 12 ml
  • Fragrance and taste: sweet
  • Packaging: tube
  • Consistency: the lipgloss is quite thin but it doesn't leak out of the tube on its own
  • Stickiness: the product isn't sticky
  • Shade: first of all, you have to know that the lipgloss is half-transparent. It's orange in the tube, so your lips are orange-ish right after application. Couple of seconds later the product changes. In my case it usually turns pale pink - I noticed that this happens when I'm neither happy nor sad. Actually, I saw the lipgloss turning bright pink only once - when I suddenly felt happy :)
  • Durability: when you don't eat or drink - about two hours. What's left after two hours is the pink pigment (stays for the next two hours). You have to remember to moisturise your lips as they tend to get dry under the bare pigment.
In short, it's a nice gadget for women :) Slomka - thank you so much :)

24 komentarze:

  1. ciekawe jak to działa, śmieszny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  2. haha, nie wierze w to ;d i śmieszy mnie to nawet, ale zaintrygowało mnie to na tyle, aby w poniedziałek wybrać się do sklepu i to zakupić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mozna by uzyskać ciekawy efekt jeżeli ktoś jest bardzo ekspresyjny

    OdpowiedzUsuń
  4. Abscysynko, szukałam informacji na ten temat, ale nie znalazłam :(

    Julia Natalia, :)

    Maggie, nie są to drastyczne zmiany kolorów, ale zauważalne :)

    Yasminello, no właśnie; ja nie jestem

    Hexx, też tak myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie zwróciłam na niego uwagi, jakaś magia. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa sprawa :) Słyszałam o nich, ale nie testowałam. Sam pomysł na błyszczyk dopasowujący się do naszego nastroju brzmi fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem, jak u mnie by zadziałał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem jakby u mnie wyglądał, ja raczej należe do szczęśliwych osób ale z niezłym temperamentem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam z tych zmieniających kolor z kolekcji Whoom Boom, a ten też mnie w sumie trochę kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sonnaille, ponoć benefit jako pierwszy wypuścił na rynek takie cudo :)

    Katalino, zgadzam się, pomysł pierwsza klasa :)

    Zoila, musiałabyś sama spróbować :)

    Lady, :)

    OdpowiedzUsuń
  11. P.S- Darioszka chyba uważa tak jak ja :D

    OdpowiedzUsuń
  12. widzę, że błyszczyk cieszy się zainteresowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam błyszczyk "kameleon" z avonu i on zmienia kolor zależnie od pH skóry. Jeżeli chodzi o takie zmienianie koloru zależnie od nastroju, to mam pierścionek, który ma się niby dostosowac kolorem do humoru, ale tutaj akurat szału nie ma :) według niego ja jestem cały czas albo romantyczna albo zrelaksowana :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja lubię "bogate" błyszczyki czyli gęste i lepkie - mniaaaam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wizażownia, ha ha :) może pierścionek chce, żeby udzielił Ci się "jego" nastrój :D

    Krzykla, ja też, ale muszę do nich wiązać włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajny gadżet :) ja skusiłam się na farbkę z sleek'a i jestem jej bardzo ciekawa :) mam nadzieję, że po weekendzie będę ją już miała w garści.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...