piątek, 11 listopada 2011

Makijaż inspirowany + kilka słów o podkładzie Revlon Color Stay / Inspired make-up + some thoughts on Revlon Color Stay foundation

Makijaż inspirowany stepem Idalii (:*) Dla Kleopatre (:*) na ustach szminka Airy Fairy Rimmela. Jest to fajny, jasny róż, bardzo w moim guście :)

Brwi: cienie do brwi Essence

Twarz:
  • korektor pod oczy Elf
  • podkład Relon Color Stay 150 Buff
  • róż w musie Dermacolu
  • korektor dream mousse concealer Maybelline
  • puder Stay Matte Rimmela
  • bronzer Rimmela
  • rozświetlacz Elf
Oko: 
  • baza Artdeco
  • górna powieka: cień Catrice w kolorze 270 Grey's Philosophy; czarna kredka Maybelline; najciemniejszy cień z mapki Inglota 604 pearl
  • dolna powieka: czarna kredka Maybelline; najciemniejszy cień z mapki Inglota 604 pearl; biała kredka soft precision Inglota na linii wodnej
  • tusz  Multi Action z Essence
Usta: szminka 070 Airy Fairy Rimmela


This make-up has been inspired by Idalia's step by step (:*) Kleopatre (:*) wanted to see Rimmel's Airy Fairy on my lips, so here it is. It's a nice pink shade, I love it :)

Eyebrows: Essence Eyebrow Stylist Set


Face:
  • Elf concealer
  • Revlon Color Stay foundation in 150 Buff
  • Dermacol mousse blusher
  • dream mousse concealer by Maybelline
  • Stay Matte pressed powder by Rimmel
  • natural bronzer by Rimmel
  • Elf highlighter
Eyes: 
  • Artdeco primer
  • upper lid: Catrice eyeshadow in 270 Grey's Philosophy; black Maybelline pencil eyeliner; Inglot M3 Eye Shadow in 604 pearl (the darkest shade)
  • lower lash line: black Maybelline pencil eyeliner; Inglot M3 Eye Shadow in 604 pearl (the darkest shade); white Inglot soft precision eyeliner on the waterline
  • Essence Multi Action mascara
Lips: Rimmel lipstick in 070 Airy Fairy


****************************************************************************
Jakiś czas temu dostałam od Śmieti próbkę podkładu Revlon Color Stay w odcieniu 150 Buff. Wystarczyła mi na cztery użycia, więc mogę podzielić się z Wami jedynie pierwszym wrażeniem. A muszę przyznać, że odczucia mam... mieszane. Chyba zbyt wiele oczekiwałam od tego produktu. Ale do rzeczy. Przytykając nos do próbki czułam alkohol. Na szczęście zapach nie utrzymywał się na twarzy. Jeśli chodzi o kolor, to 150 Buff zdaje się być idealny dla mojej skóry. Jest jasny i wpada w żółć, a nie (znienawidzony) róż. Konsystencję ma całkiem fajną - podkład jest dość rzadki i daje się ładnie rozprowadzić na buzi bez smug zarówno palcami jak i pędzlem. Nie tworzy maski. Oprócz koloru i konsystencji w podkładzie spodobało mi się również wykończenie (mat) i fakt, że buzia zaczynała mi się świecić dopiero po 6 godzinach - świetny wynik. Nie właził mi również w pory. Skąd zatem moje mieszane odczucia? Naczytałam się na blogach o świetnym kryciu tego podkładu, a tymczasem krycie okazało się... średnie. Po aplikacji spod podkładu ciągle przebijała się różowość moich policzków...


Some time ago Smieti sent me a sample of Revlon Color Stay foundation in 150 Buff. I used it up after just four applications so what I can share with you are my first impressions. And I must admit that I have mixed feelings. I probably expected too much from this product... To start with, having sniffed at the sample I could smell some alcohol. Lucklily, the scent didn't linger on my skin. As far as the shade is concerned, 150 Buff seems to be ideal for my complexion. It's fair and it's yellow - not pink (I hate pink foundations). Also, the consistency is good - the foundation is quite thin but easy to apply either with your fingers or with a brush. It doesn't smudge or get cakey. Apart from the shade and the consistency I like the finish (matt) and the fact that my face stayed mattified for about 6 hours. Additionally, the product didn't settle in my pores. Why, then, are my feelings mixed? Well, I have read that this foundation provides excellent coverage. Not in my case. In my case the coverage is medium. Having applied the foundation I still could see the pinkness of my cheeks...

31 komentarzy:

  1. Ładny makijaż. Airy Fairy wygląda całkiem ładnie na twoich ustach.
    Miałam kiedyś przyjemność wypróbowania Revlona CS i byłam w miarę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie uniosłaś zewnętrzny kącik oka ta kreską. poza tym to niby taki makijaż dzienny, ale te kolory dodają mu "pazurków" :) zastanawiałam się nad zakupem airy fairy i w końcu wzięłam wersję asia i... teraz żałuję, w tym drogeryjnym oświetleniu obie wyglądały prawie identycznie, a po wyjściu z drogerii asia okazała się lekko za ciemna ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny makijaż, a revlona w kolorze buff tez miałam próbkę, ale poza tym, że kolor mi bardzo pasował, nie polubiłam go. Zapychał mi pory i nie matował dłużej niż na 3h.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo Ci twarzowo w takim kolorze ale chyba bardziej roztarlabym to wyciagniecie-aby bylo bardziej przydymione.Podobnie zrobilabym z dolna linia rzes,zlagodziloby to zarys oko;)
    To taka moja luzna sugestia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześlicznie Ci w mocniej podkreślonych oczach :*
    Mi Colorstay też nie podszedł i również mnie zdziwiło to że większość pisze jak on wspaniale kryje itd. a według mnie krycie jest bardzo przeciętne

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny makijaż, sama często się tak maluję.

    Co do Color Stay - przymierzam się już od jakiegoś czasu do kupienia właśnie 150 Buff - mogłabyś mi powiedzieć, czy kolor nie ciemnieje z czasem? Naczytałam się takich opinii i się waham (:

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też Cię lubię z takim ciemniejszym okiem :) Bardzo podoba mi się to drugie zdjęcie całej twarzy.

    Co do Color Stay, którego jak wiesz, sama obecnie testuję - myślę, że opinia o nim zależy od tego, co każda z nas ma do ukrycia. Mnie na przykład zupełnie obce są problemy cery naczynkowej, dlatego jestem zadowolona z tego, jak CS wyrównuje koloryt mojej skóry. Bo na te nieszczęsne syfy i tak mam korektor. I fakt, też mnie matowi na długo. Chociaż ma ułatwione zadanie, bo teraz nie ma upałów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam Revlon Colorstay i to jeden z moich najulubieńszych podkładów. Krycie nie jest "pełne", to raczej średnie w kierunku pełnego, ale jak dla mnie wystarczy :) Jeszcze jak się ma pompkę do niego, to można iść na podbój świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! piękne kocie oczko! wyglądasz bardzo kobieco!

    OdpowiedzUsuń
  10. ale delikatny look :) przepiekny kolor tęczówki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sunny, dziękuję :)

    Zoila, dziękuję :) podkład ma wiele zadowolonych użytkowniczek :)

    Patl18s, dziękuję :) na żywo makijaż był dość ciemny...

    a. dzięki :* a airy fairy bardzo mi się podoba :) asia dla mnie też nieco za ciemna

    Lissa, hmmm, to tylko dowodzi, że każdej z nas będzie służyć inny podkład

    Hexx, wszelkie sugestie mile widziane :* jestem zwolenniczką konstruktywnej krytyki :)

    Natalio, pięknie dziękuję :)

    Lady, dziękuję :* no właśnie, nie wiem dlaczego tyle osób pisze o świetnym kryciu :/

    Malowana Lala, dziękuję :) u mnie na twarzy nie ciemniał, ale obawiam się, że to może być kwestia indywidualna

    Słomciu, ostatnio dość często można mnie spotkać z ciemnym okiem :) przyznam się, że zazdroszczę Ci Twojej nienaczynkowej cery i ciepłego odcienia skóry... A jeśli podkład Ci służy, niech służy dalej :) od tego jest :)

    Julia Natalia, na żywo było dość ciemno :)

    Katalino, to dobrze, że podkład Ci służy i że możesz na nim polegać :) ja szukam dalej :)

    Eowino, dziękuję :*

    Wizażownia, dziękuję :)

    Ilovemakeup, cieszę się, że Ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tez bardzo Cie lubie w takim mocniejszym oku:) Zawsze mi sie podoba przydymione oczko przy jasnych wlosach:) Super, że pokazalas jak Airy Fairy wygląda w pełnym makijazu, dziekuje:** I jednoczesnie jestem zła bo znow zaczęła mnie ostro kusić:D W końcu sobie ją kupie i po sprawie:D;)

    A Colorstay to jak narazie mój ulubiony podkład. Mi takie krycie wystarcza, ale zgadzam się że nie jest napewno jakies maxymalne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Makijaż jak zwykle udany. Ja właśnie ze względu na silną woń alkoholu odstawiłam Revlon, choc krył OK.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, makijaż wyszedł śliczny, bardzo Ci pasuje mocniejsze oko ;)

    A co do Revlona, to polecam Ci nakładać go metoda 'pac pac', najlepiej pędzlem typu flat top, wtedy krycie jest mocne :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja lubię patrzeć na Twoją śliczną, roześmianą buzię... Te zdjęcia są tak pozytywne, że aż nie sposób się nie uśmiechnąć :] Piękny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  16. Maggie, dziękuję :)

    Beauty Wizaz, ojej, aż się zarumieniłam :)

    Kleo, proszę :* kup szmineczkę, jest śliczna :)

    Krzykla, cieszę się, że Ci się podoba :)

    Idalio, dziękuję :*

    Urbi, zawstydzasz mnie :) dziękuję bardzo :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Słonko nie obraź sie, ale nie do końca podoba mi się ten makijaż a to ze wzgledu na to że zewnetrzny kącik wygląda niczym rozmazany

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawa recenzja, zwłaszcza, że noszę się z zamiarem kupienia tego podkładu, a również posiadam różowe policzki...chyba pomyślę o próbce

    OdpowiedzUsuń
  19. Yasminello, nie ma się o co obrażać :) niestety cień poległ w starciu z opadającą powieką :(

    Fifidorea, dobry pomysł, najlepiej najpierw wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale ze mnie gapa! Dopiero przeczytałam recenzje colorStay, cieszę się, ze Ty coś na ten temat napisałaś bo szykuje się do porównania ColorStay z Photoready Revlon i chętnie zasięgam opinii innych (a już szczególnie Ciebie!). co do krycia myślę że to zależy do jakiej cery dostałaś próbkę. Czytałam, że do cery suchej dużo gorzej kryje niż do cery tłustej czy mieszanej.
    Dla mnie krycie jest dobre, ale czasem muszę uzupełnić go korektorem czy nawet dermacolem!

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny makijaż, ale nie to chciałam napisać:) masz taką... niewinną, delikatną buzię :) jak aniołek :D nie mogłam się powstrzymać;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Eowina, dziękuję :* to była próbka do cery tłustej

    Ada, :)

    Wizażownia, naprawdę tak myślisz? dziękuję :* no cóż, natury aniołka to ja jednak nie mam...

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...