piątek, 7 czerwca 2013

Tuli, mydło naturalne kokosowe

Pierwsze mydło Tuli, z którego jestem zadowolona i nie mam się czego czepiać. Kostka świetnie się pieni, dobrze spełnia swoją funkcję i ma przyjemny zapach. Nie pachnie kokosem, ale zapach jest słodkawy, "czysty". Mydło wykończyłam w trzy tygodnie codziennego stosowania na całe ciało.











Spójrzcie jeszcze na ten skład. Króciutki i przyjazny skórze :)

37 komentarzy:

  1. Ja coraz bardziej lubię się z mydełkami w kostkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogole bardzo lubie - ale te naturalne ;)

      Usuń
  2. Wygląda fajnie, skład i zapach zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie czuć go kokosem :>

    OdpowiedzUsuń
  4. jest jeszcze czekolada? i owsianka??? ojacie :O

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wkońcu poczynić jakieś zamówienia u Tuli bo od dawna mnie kuszą te mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dałam im szansę i już mnie nie kuszą :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. ja zdecydowanie wolę mydła z Lawendowej Farmy :]

      Usuń
  7. Muszę zapoznać się z zaprezentowanym mydłem:) Jego skład wygląda obiecująco. Istnieje szansa, iż moja sucha skóra zaprzyjaźni się z kostką Tuli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę przyznać, że mydło kokosowe ma najlepszy skład spośród mydełek Tuli, z którymi się zetknęłam :)

      Usuń
  8. Jakie fajne mydełko, a skład rzeczywiście przyjazny dla skóry i otoczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest mydełko - jest i Zajęczak. Mimo tego, że na razie jestem mydełkowo zabezpieczona na przynajmniej dwa miesiące, o mydełkach lubię czytać, jako wielka fanka zapachów [bo u mnie mydełko musi pachnieć^^].
    Szkoda, że kokosem nie pachnie ;_;
    ...ale skład jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Fajnie wpasowałaś swoją blogową sygnaturkę w etykietkę mydła, wygląda jak nadrukowana :)

      Usuń
    2. też żałuję, że nie pachnie kokosem, ale skład wynagradza ten mały mankament ;)

      dzięki :D

      Usuń
  10. Szkoda, żę nie pachnie kokosem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widocznie nie można mieć wszystkiego ;)

      Usuń
  11. Sprawia bardzo pozytywne wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie najlepsze mydlo tuli, z jakim sie zetknelam :)

      Usuń
  12. Podobnież kosmetyki z prawdziwym olejkiem kokosowym nie pachną tak jak nam się wydaje, że powinny pachnieć..ten aromat, którzy wszyscy kojarzymy mając na myśli kokosowy to chyba jednak chemia..w sensie zapach ;)
    A tutaj - prosto, czysto i na temat:) Nie miałam jeszcze mydełek Tuli ale coraz częściej stwierdzam, że jak chcę się umyć - w dosłownym tego słowa znaczeniu to wybieram właśnie mydełka w kostce:) a żelki pod prysznic...coż element aromaterapii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aczkolwiek zimnotloczony olej kokosowy przepieknie pachnie kokosem, bez dodatku aromatow :)

      ja znam mydelka, ktore sa naturalne, a do tego dzieki olejkom etrycznym cudnie pachna - takie ma np. Lawendowa Farma. to jest dopiero polaczenie przyjemnego z dobrym skladowo ;)

      Usuń
  13. Oj kobito, nikt jak Ty nie kusi mnie tymi naturalnymi kostkami. Oj nikt :P.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mydła w kostkach pod prysznicem do mnie nie przemawiają. Zawsze wyślizgują mi się z dłoni :/

    OdpowiedzUsuń
  15. A Stri mi dała trochę lawendowej farmy. Wreszcie się umyję. Nią. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, fajnie :) a jakie mydełko dostałaś?

      Usuń
    2. Właśnie, w tym rzecz, że średnio wiemy, hue. Jeden kawałek jest od alabastrowego czegośtam, a dwa pozostałe odkroiłam sobie od częściowo zużytych kostek, pozbawionych etykietek. A Stri nie bardzo pamiętała nazwy.

      Usuń
  16. Totalnie nie znam firmy, ale mydełko kokosowe kusi :) Teraz używam Lushowe mydełko :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...