piątek, 14 września 2012

Giorgio Armani, Acqua di Gioia EDP

ha ha, nie ma to jak robić zdjęcia w pracy, kiedy w barze nie ma klientów :P


 Nuty zapachowe:
nuta głowy: cytryna, mięta
nuta serca: jaśmin, różowy pieprz, peonia
nuta bazy: laudanum, cedr, cukier


Perfumy te dołączyły do mojej kolekcji w styczniu, kiedy to w sklepie The Scent World trwała pobożonarodzeniowa promocja 50% off na cały asortyment. Jak mogłam nie skorzystać? Z perspektywy czasu cieszę się jednak, że skusiłam się na jedyne 30 ml - zazwyczaj kupuję większe pojemności. Nie, nie chodzi o to, że zapach jest zły. Wręcz przeciwnie. Ma jednak dwie wady, które go u mnie skreślają, ale o tym za chwilę.

Otwarcie jest u mnie zdominowane przez miętę podszytą jakąś słodyczą; cytryna pobrzmiewa w tle. Dzięki temu flakonowi dowiedziałam się, że mięta w perfumach to nie moje klimaty, ale tu na szczęście miętę czuć tylko przez kilka minut, po czym płynnie przechodzi ona w niegryzący w nos różowy pieprz. A zapach różowego pieprzu bardzo lubię :) Akordowi temu towarzyszą słodkie nuty kwiatowe oraz wciąż delikatnie wyczuwalna cytryna. Jest pikantnie, słodko i świeżo zarazem - jest dobrze :) Moim zdaniem jest to zapach idealny na wiosnę, lato i wczesną jesień.

Flakon jaki jest, każdy widzi. Nic specjalnego, ale dobrze leży w dłoni.

A teraz dwie wspomniane wady. Po pierwsze i najważniejsze, perfumy czuję na sobie tylko przez ok. 2,5 godziny. Marny wynik jak na EDP, nieprawdaż? Po drugie, tak jak CK sheer beauty, Acqua di Gioia trzyma się bardzo blisko skóry; zapach jest wyczuwalny tylko przy bliskim kontakcie, a, jak wiecie, ja lubię ciągnący się za mną ogon :) Z tego tytułu mimo że zapach bardzo mi się podoba, nie kupię go ponownie. Wolę zainwestować w znacznie trwalsze Play for Her od Givenchy, jeśli zatęsknię za różowym pieprzem podszytym kwiatową słodyczą ;)

Znacie? Lubicie?

41 komentarzy:

  1. Opis zapachu mnie zaciekawił. Też lubię zapachy z ogonem, byle takim, od którego nikt nie umrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiadomo :)

      ja przy intensywniejszych zapachach zachowuję umiar, nie wylewam na siebie pół flakona ;)

      Usuń
  2. Miałam próbkę, ale nie zachwyciły mnie na tyle, by kupić flakonik :) Kompletnie go na sobie nie czułam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dokonałam tego zakupu spontanicznie, bez naskórnego testowania zapachu. na sobie czuję go słabo i krótko :(

      Usuń
  3. Bardzo lubię! .......czuć je na osobach w moim otoczeniu :) Dla mnie samej zapach jest zbyt banalny. Nie wiem, jakoś nie potrafię się w nim odnaleźć. Robiłam kilka razy podejście i zonk. Natomiast na kimś innym ogromnie uwodzi, czaruje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mojej skórze niestety ani uwodzi, ani czaruje :( trochę jestem zawiedziona, bo to ładny zapach. gdyby był intensywniejszy!

      Usuń
    2. A może tylko tak Ci się wydaje? bo pewnie osoby z Twojego otoczenia mogłyby powiedzieć coś więcej :)

      Usuń
    3. cóż, J. nigdy nic nie powiedział, a tylko jego dopuszczam do takiej odległości, która pozwala te perfumy poczuć :P

      Usuń
    4. Obwąchałabym Cię :)))
      Mój S. nie rozróżnia czego używam, od czasu do czasu zapyta - o coś nowego? Tak, nowego :P Zapachy dzielą się na ładne i duszące :DDDDD ale jak wybieramy coś dla Niego, to nagle nos rozpoznaje konkretne nuty. Fenomen...

      Usuń
  4. Nutki co prawda nie moje, ale powąchałabym ot tak z ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nuta serca mogłaby Ci się podobać :) otwarcie raczej nie :)

      Usuń
  5. a ja uwielbiam to, jak długo na mnie siedzą i to jak siedzą :)) a trzymają się od rana do wieczora, choć po dłuższym czasie rzeczywiście są dość blisko skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprwadę? zazdroszczę w takim razie :) pewnie polubiły się z Twoją skórą :)

      Usuń
  6. oj, oj, oj, muszę go powąchać przy najbliższej wizycie w drogerii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potestuj na nadgarstku :) dasz tym samym mięcie możliwość przejścia w cudny pieprz :)

      Usuń
  7. brzmią ciekawie, świetnie opisałaś zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak z zupełnie innej bajki...
    http://allegro.pl/lakier-do-paznokci-miyo-8ml-pierre-rene-28-seledyn-i2587383718.html
    To Twoja aukcja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam nawet konta na allegro. dziękuję, że mi napisałaś o tej kradzieży. aż mnie zmroziło.

      Usuń
  9. Zaintrygowała mnie ta mięta- bardzo lubię jej zapach, ale czy w perfumach? Będę musiała się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle że miętę czuć tylko przez kilka minut :)

      Usuń
  10. to mój ulubiony letni zapach już drugi rok :) ale rzeczywiście jego wielką wadą jest to, że raczej krótko się utrzymuje na skórze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie taka nietrwałość bardzo zniechęca, bo perfumy to nie jest kosmetyk za 20 zł, więc oczekuję więcej ;)

      Usuń
  11. z opisu wynika że zapaszek jest bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przy takiej trwałości nawet piękny zapach mnie nie kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :/ a na rynku jest taki wybór, że nie ma co wyrzucać kasy w błoto :)

      Usuń
  13. o zapach, którego odlewek nie robią w sephorze w tarasach, bo to jest "zapach - strzał w dziesiątkę"
    a play for her mhm, a ja dzisiaj otworzyłam ekwadorskie perfumy o zapachu róży bułgarskiej. jaki mix :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę Cię, co oni w ogóle mają za podejście o_o

      ja akurat nie lubię zapachu róży w kosmetykach :P

      Usuń
  14. Zdjęcie z baru -rewelacja;D Robiłam do tego zapachu kilka podejść, ale jakoś nie, nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, dzięki :)

      rozumiem :) a jakie zapachy lubisz?

      Usuń
    2. ha i to jest dobre pytanie:D zdecydowanie bardzo lekkie, kwiatowe, ale jest wiele składników, które wywołują ból głowy, więc bardzo trudno znaleźć mi nowy zapach.

      Usuń
  15. Też mam ochotę na ten zapach! Zazdroszczę upolowania takiej ogromnej promocji! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze względu na jego nietrwałość byłabym zła, gdybym kupiła go w normalnej cenie ;)

      Usuń
  16. Ciągnący się ogon, taaak, poszukuję.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...