niedziela, 11 marca 2012

AA, Wrażliwa Natura, Płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy (Do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii)

I bought this product in Poland. Therefore, I wrote a review only in Polish. However, if you have any questions or would like me to translate this review for you, drop me a line. I will be delighted to help :)
***

Bohatera dzisiejszego wpisu z łatwością znajdziecie i w Rossmannie, i w Naturze, a kosztuje ok. 15 zł/250 ml. Czy warto go wypróbować? Moim zdaniem warto :)

Płyn micelarny AA wygląda jak woda (jak wszystkie płyny micelarne) i pachnie trochę ziołowo, trochę cytrynowo. Znajduje się w białej, plastikowej butelce o minimalistycznym, ale przyjemnym dla oka dizajnie. Opakowanie zdecydowanie kojarzy się aptecznie (czyli dla wielu pozytywnie), ale minusem jest to, że nie widać zużycia płynu. Mamy tu również wygodną klapkę, pod którą znajdziemy dość sporą dziurę, przez którą może wylewać się zbyt dużo produktu.

A teraz przejdźmy do meritum - działania produktu. Pytanie pierwsze i chyba najistotniejsze: czy micel zmywa makijaż? Owszem, zmywa. Wprawdzie nie tak szybko, jak micel Bourjois, ale ostatecznie zmywa (nie wiem jednak, jak radzi sobie z makijażem wodoodpornym). Czy szczypie w oczy, czy je podrażnia? Nie! Nieprzyjemna mgła? Nie! Czy może zastąpić tonik? Jak najbardziej! Produkt usuwa z twarzy zanieczyszczenia i lekko ściąga pory. Pozostawia buzię przyjemnie gładką w dotyku i absolutnie jej nie wysusza - po demakijażu nie odczuwałam konieczności nałożenia kremu. Czy podrażnia skórę? Nie! Czy zapycha? Nie! Warto wypróbować? Warto! Moim zdaniem jest to przyzwoity micel, choć wiem, że wiele dziewczyn go nie lubi. Dla każdego coś dobrego ;)

Rzućcie jeszcze okiem na skład - krótki i przyjemny. Kolejny powód, żeby dać płynowi szansę :)

Miałyście styczność z tym micelem? Polubiłyście go?



Skład produktu i analiza wykonana TYM narzędziem:


IngredientNotesFunction ComedogenicIrritationSafety
Aqua Solvent
Parfum Fragrance
Glycerin Solvent
Moisturizer
0 0
Polyglyceryl-4 caprate Emulsifier
Centaurea Cyanus Anti-inflammatory
Betaine Antistatic
Moisturizer
Xylitylglucoside Moisturizer
Xylitol Moisturizer
Citric Acid Exfoliator
Astringent
Anhydroxylitol Moisturizer

39 komentarzy:

  1. Ten produkt jest na mojej liście zakupów :) Muszę się tylko uporać z zapasami, a nie wiem dlaczego produktów do demakijażu zawsze mam najwięcej w kolejce do zużycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wręcz przeciwnie. Schodzą u mnie najszybciej więc może wypróbuję AA.

      Usuń
    2. ja mam najwięcej szamponów, odżywek, żeli pod prysznic i mydeł :P

      Usuń
    3. ja sama nie wiem czego mam najwięcej. Rzeczy do włosów pewnie. Chociaż.. ;) a płyn pewnie kiedyś wypróbuje, bo teraz kupie sobie bioderme chce wypróbować. Najbardziej parował mi avene, potem chyba vichy normaderm a potem nuxe. Albo nuxe na drugim miejscu. Próbowałam też bourjois, Słomkini mi podarowała. No i co. Też jest ok. Nie szczypie, nie uczula itd. Ale mam wrażenie, że jest jednak gorszy niż inne, ale jest też tańszy. Może trzeba się przestawić. No nie wiem.

      Usuń
    4. ja z droższych miceli miałam do czynienia tylko z Vichy i nie zauważyłam różnicy między nim a burżujkiem; sama trzymam się kilkunastozłotowej półki :)

      Usuń
    5. Ja jestem bardzo ciekawa, czy te z wysokiej półki rzeczywiście robią coś lepiej.

      Usuń
    6. zwłaszcza sławna Bioderma :)

      Usuń
  2. Ja mam LA Roche i jestem Mega zadowolona potem w kolejce czeka Perfecta a dalej kto wie kto wie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moja przyjaciółka właśnie na La Roche strasznie narzekała... a ja po prostu nie kupuję tych droższych miceli :)

      Usuń
    2. la roche też Próbowałam, nie zrobił mi nic złego, ale też nie zrobił na mnie wrażenia

      Usuń
  3. Mam go i myślałam, że będzie gorszy (bo micel AA z serii Ultra Nawilżanie był porażką).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ultra Nawilżanie to porażka - zapamiętane :)

      Usuń
  4. Mam dokładnie taki. Jest moim niezastąpionym od września bodajże. Dla mnie rewelacja, czasem potknie się trochę przy mascarze, ale rzadko i dba o skórę, po demakijażu tym micelem czuję się super, zero przesuszenia czy coś. Skóra jest wyraźnie gładsza. Ze swojej strony szczerze polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [facepalm] Ostatnio daję szalenie niegramatyczne wypowiedzi, chyba muszę się porządnie wyspać. Ech.
      Ca-usy :* :*

      Usuń
    2. tak, koniecznie wyśpij się porządnie - dla własnego zdrowia :*

      mamy takie samo zdanie o tym micelku, choć burżujka chyba trochę bardziej lubię :)

      Usuń
  5. Nie znam tego produktu :) Może po niego sięgnę kiedy wykończę Bielendę Pro :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam go parę dni temu mojej Mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miejmy nadzieję, że również go polubi :)

      Usuń
  7. mam micel z Perfecty, niektóre tusze rozpuszcza wolno...
    ten na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten też niektóre tusze rozpuszcza wolno, ale radzi sobie i ma świetny skład :)

      Usuń
  8. Mnie kusisz za to cały czas tym micelem z Bourois:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest na mojej liście zakupowej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie kończy mi się mleczko i w końcu wróce do miceli to tego spróbuje tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że warto, ale jest troszeczkę słabszy od burżujka :)

      Usuń
  11. Ja narazie nie kupie nic z AA muszę odreagować zawód po kremie na noc

    OdpowiedzUsuń
  12. na pewno kupię i przetestuję na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od pewnego czasu testuje rozmaite płyny micelarne i ten również znajduje się na mojej liście do wypróbowania :) Troszkę tylko zaniepokoiła mnie informacja o której wspomniałaś, że Bourjois radzi sobie trochę lepiej. Spośród testowanych przeze mnie jak dotąd właśnie Bourjois lubię najbardziej :) Ale porównać zawsze warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. burżujek radzi sobie trochę lepiej z demakijażem oczu, ale AA oczy też da się zmyć; po AA skóra jest przyjemniejsza w dotyku niż po burżujku :)

      Usuń
  14. chyba go wyprobuję :))

    a co do eye-linera, to wlasnie wczoraj kupilam ten zelowy z essence i jestem zauroczona:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie mocny średniaczek jeśli chodzi o demakijaż. Stosuję go jedynie rano do oczyszczenia buźki po nocy. Bourjois dużo lepszy ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ogólnie płyny micelarne AA sa chwalone,ciekawy:-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...