wtorek, 28 lutego 2012

Superdrug, Natural High, night cream

Dzisiaj przedstawię Wam krem na noc, którego używam od kilku miesięcy. Należy on do naturaln(iejsz)ej linii Superdrug o wdzięcznej nazwie Natural High. Producent chwali się, że kosmetyki z tej linii mają dużą zawartość organicznych wyciągów i naturalnych składników (oczywiście produkty nie są w pełni naturalne). Kosmetyki nadają się dla wegetarian i wegan.

Kremik dostać można w drogerii Superdrug za 4,99 funtów (obecnie trwa promocja 50% off), a w Polsce kosmetyki tej linii można znaleźć w drogeriach Marionnaud. Standardowy, plastikowy (zielony, naturalnie) słoiczek kryje 75 ml produktu. Krem jest biały i pachnie bardzo słodko, kwiatowo. Ma zaskakującą konsystencję bardzo gęstej pasty, ale w kontakcie ze skórą mięknie i ładnie się rozprowadza pozostawiając na skórze lekki film. Zapewne właśnie ze względu na konsystencję producent nie zaproponował nam higienicznego opakowania z pompką...

Skład kremu jest bardzo długi. Dokładną analizę znajdziecie pod tekstem angielskim. Produkt rzeczywiście zawiera wiele składników i wyciągów naturalnych: masło kakaowe, olej ze słodkich migdałów, olej canola, olej sojowy, wyciąg z pszenicy, olej z pszenicy, olej z kukurydzy, olej sezamowy, wyciąg z owsa, olej z siemienia lnianego, olej z ryżu, oraz wyciąg z ryżu. Nie jest niestety pozbawiony chemii - mamy tu silikony, PEGi, olej mineralny, BHT i sześć innych konserwantów (w tym fenoksyetanol i pięć parabenów) oraz cztery substancje zapachowe.

A teraz najważniejsze, czyli działanie. Producent nie obiecuje nam wiele: "Ten bogaty krem regenerujący pielęgnuje, nawilża i uspokaja skórę". Ja powiem tak: rzeczywiście jest to bardzo dobry nawilżacz. Od kiedy go używam, nie miałam na twarzy suchych skórek ani przesuszonych miejsc. Rano moja skóra jest nawilżona i przyjemna w dotyku. Ma również lepszy koloryt niż poprzedniego dnia (to zapewne to "uspokojenie"). Krem mnie nie zapchał ani nie spowodował żadnych przykrych niespodzianek. Jestem z niego zadowolona, mogę więc Wam go polecić :)


Today I'm going to write a few words about a night cream I have been using for a couple of months.

Superdrug says that Natural High is a skincare range that's high in organic extracts and natural ingredients - so you can give your skin the care and attention it deserves - naturally! Suitable for vegetarians and vegans.

Obviously, you can buy this cream in Superdrug. It costs £4.99 but at the moment Superdrug features a half-price offer on this product. Packaging-wise you get a typical (green, naturally) plastic jar of 75 ml. The product is white and has a sweet, flowery scent. I found the consistency somewhat surprising: the cream is very thick but there are no application problems. It leaves a film on your skin. 

The list of ingredients features a lot of entries. I counted as many as 12 natural ingredients. On the other hand, the cream also contains chemicals, such as silicones, PEGs, mineral oil, BHT and 6 other preservatives, as well as 4 perfumes.

OK, let's go on to the most important thing - effects. The manufacturer simply says: This rich regenerating night cream nourishes, hydrates and soothes the skin. Well, it really is a good moisturiser. Since I have started using it I didn't have any dry spots on my face. Also, in the morning my skin tone is more even than in the evening before. The product didn't break me out. I'm quite satisfied with this cream and, therefore, recommend it :)


Dla zainteresowanych - analiza składu wykonana TYM narzędziem:

Ingredient analysis made with THIS tool:


IngredientNotesFunction ComedogenicIrritationSafety
Aqua Solvent
Theobroma Cacao Butter Antioxidant 4 0
Glycerin Solvent
Moisturizer
0 0
Prunus Amygdalus Dulcis
Dimethicone
1 0
Glyceryl Stearate SE Emulsifier 3 2
Myristyl Myristate Solvent
Synthetic ester
Emulsifier
5 2
Pentaerythrityl distearate Emulsifier
Betaine Antistatic
Moisturizer
Cyclopentasiloxane Solvent
Emollient
Glyceryl Stearate Emollient
Emulsifier
PEG-100 Stearate Surfactant
Canola Oil
Cetyl Alcohol Surfactant
Emulsifier
5 2
Glycine soja Emollient
Isopropyl Myristate Solvent
Synthetic ester
5 3
Triticum Vulgare Emollient 5 2
Wheat Germ Oil Emollient 5 2
Zea mays oil Solvent
Antistatic
Emollient
3 0
Hydrolyzed Sesame Extract
Avena sativa Anti-allergic
Linseed Oil
Rice Bran Oil Emollient
Rice Bran
Dimethicone Crosspolymer
Dimethiconol Emollient
Xanthan Gum Emulsifier
Parfum Fragrance
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil Surfactant
Emulsifier
Sodium acrylates copolymer
Paraffinum Liquidum Solvent
Antistatic
0 0
BHT Preservative
Disodium EDTA
PPG-1 TRIDECETH-6 Emollient
Sodium Hydroxide pH Adjusters 5
Trideceth-9 Emulsifier
Butylphenyl Methylpropional Fragrance
Linalool Fragrance
D-limonene Solvent
Fragrance
Phenoxyethanol Preservative
Methylparaben Preservative 0 0
Isobutylparaben Preservative
Propylparaben Preservative 0 0
Butylparaben Preservative
Ethylparaben Preservative 0 0

25 komentarzy:

  1. No i super :) Grunt to spełniać obietnice - choćby niewielkie ;) Ale troszeczke niepokojące są te czerwone składniki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, są niepokojące

      niestety większość drogeryjnych produktów ma takie składniki na liście :(

      Usuń
  2. Krem wydaje się ciekawy :) Fajne narzędzie do analizy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemny ten kremik, choć nie słyszałam nigdy o tym drogeriach, w których można je w PL dostać, coś mi się wydaje, że we Wrocławiu jej nie ma :( Uwielbiam za to to narzędzie do analizowania składów, ostatnio wszystko tam sprawdzam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uwielbiam to narzędzie, jest baaaardzo pomocne :)

      Usuń
    2. Kosodrzewino Marionnaud jest u nas w Magnoli ;)

      Mi używanie kremu na noc niestety jeszcze nie weszło w krew, ale staram się przezwyciężyć tego leniucha :)

      Usuń
    3. ja już od dawna używam innego kremu na dzień, a innego na noc :)

      Usuń
  4. Może być ciekawy. Nigdy nie zwróciłam uwagi na tę serię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. seria ma całkiem ciekawe produkty w ofercie :) oczywiście nie w pełni naturalne...

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy, muszę go obczaić w tej perfumerii, której nazwa stanowi dla mnie zagadkę- nie wiem jak to to się wymawia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, nie wiedziałam że Marrionaud ma to w swej ofercie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obsession jakiś czas temu kupiła w Marionnaud peeling z tej serii :)

      Usuń
  7. podoba mi się ten listek na opakowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się być całkiem fajny, a jak uspokaja skórę to już go lubię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję za komentarz:) a buty kosztowały jedyne 35zł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi nieźle, ale skoro w Marionnaud to pewnie daje popalić ceną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem niestety

      Obsession jakiś czas temu kupiła u nich peeling do twarzy Natural High i zapłaciła 18 zł

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...