niedziela, 3 maja 2015

Wesoły makijaż w zielni i żółci.

Kilka dni temu zrobiłam makijaż inny niż zwykle. Zwykle bowiem noszę się w neutralach, a tu mnie wzięło na kolor. Żeby to uczcić, zrobiłam zdjęcia. A jak już zrobiłam, to publikuję ;)

Makijażu nie wyciągałam mocno w górę, bo czułabym się trochę przytłoczona. Zieleń i żółć to nie są bezpieczne kolory na powiekach... Dodałam też troszkę brzoskwini ponad załamaniem i brudny wrzosik na dolną powiekę. Na ustach zaś pasującą do wszystkiego, cudna Airy Fairy Rimmela. 

Mam nadzieję, że jest OK. Dawno, dawno nie bawiłam się kolorem na powiece....

Mam wrażenie, że na zdjęciach nie widać, iż starałam się przyłożyć do blendowania. Naprawdę się starałam.



Do makijażu twarzy użyłam:



A oczy to głównie cienie Inglota i przybrudzony wrzosik The Body Shop:


Pod oczami kombinacja dwóch korektorów: płynny Kobo utrwalony sypkim Lily Lolo. Oba z osobna kryją raczej lekko, ale ogromnie podoba mi się efekt, jaki uzyskuję po ich połączeniu.

Miłej niedzieli!

36 komentarzy:

  1. Widać, widać :) I bardzo ładnie Ci to blendowanie wyszło! Brawo, brawo! :*** Buziaki dla Ciebie i Twojej Ślicznotki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Kasiu :* Mała odcałowuje :)

      Usuń
  2. Kolorki i ich połączenie dało bardzo fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny swiezy wiosenny uwielbiam takie kolory....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś częściej po takie sięgałam...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. trzeba sobie jakoś poprawiać humor, kiedy pogoda nie dopisuje ;)

      Usuń
  5. swiezo i wiosenie :) szkoda tylko ze wiosny w uk teraz nie widac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromna szkoda. jest tak zimno i nieprzyjemnie :/

      Usuń
  6. Jak pozytywnie! Patrzę z zazdrością na wysyp wiosennych, kolorowych makijaży na blogach, bo sama ostatnio ledwo mam czas, żeby nałożyć tusz na rzęsy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej. a długo taki niedoczas jeszcze u Ciebie potrwa?

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że maksymalnie miesiąc: pod koniec maja powinnam złożyć pracę magisterską w dziekanacie (:

      Usuń
    3. trzymam kciuki za pisanie!

      Usuń
  7. Super, wiosennie i świeżo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Iście wiosenny makijaż:) Sama nie najlepiej czuję się w takich kolorach, ale i mnie czasem zdarza się zaszaleć:) Odnośnie blendowania i zdjęć, to jeśli robiłaś fotografie przy użyciu lampy błyskowej, to automatycznie wszystkie przejścia stają się ostrzejsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcia makijaży robię bez lampy błyskowej, bo ona mocno przekłamuje kolory...

      Usuń
  9. Jak pięknie! Do twarzy Ci w takich kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zajrzałam do Ciebie przy kawie i już mam pomysł na dzisiejszy makijaż, będą zielenie- pastelowe bo idę do pracy ale dodam jeszcze kobaltową kreskę linerem Wibo :) ♥ Miłego dnia :) ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yay, cieszę się, że trochę zainspirowałam :)
      miłego dnia :*

      Usuń
  11. Przyznam, że ciekawe połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, tak wiosennie! Spróbuję coś jutro zorganizować "podobnego" na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, zainspirowałam już drugą osobę :)

      Usuń
  13. Bardzo Ci pasuje:) Ja ostatnio w ogóle zrezygnowałam z malowania oczu- jakos z czasem rano krucho;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, ja wolę wcześniej wstać i jednak te powieki pomalować. bez tego czuję się łyso ;)

      Usuń
  14. a to taki makeup niespodziankowy! Twoja opadająca powieka wydaje się być naga, tylko z kreską, a tu proszę, niewinnie opuszczasz wzrok i mamy prawdziwą wiosnę w makijażu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opadającej powiece nie można odmówić elementu zaskoczenia :] choćby dlatego warto ją malować - przecież wielokrotnie w ciągu dnia opuszczamy wzrok...

      Usuń
    2. Ja również mam opadającą powiekę - nieco zbaczając z tematu - i z moich obserwacji (z autopsji) wynika, że trudniej jest nałożyć na nią udany makijaż, stąd tym większe moje uszanowanko dla Simply, bo tutaj wygląda to fajnie.

      Lubię połączenie żółtego i zielonego, ponieważ kojarzy mi się z dzieciństwem.
      Dlaczego?
      Bo pamiętam z tamtych czasów krówki, które pakowano w papierki z szatą graficzną w takich kolorach :))

      Usuń
    3. dzięki Agato :) osobiście jestem zdania, że każda budowa oka przynosi jakieś makijażowe wyzwania :)

      mm, krówki :)

      Usuń
  15. Podoba mi się połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...