środa, 6 czerwca 2012

Sleek, Blush, 924 Sunrise

Z pozdrowieniami dla Kleopatre :)

Ekhm, ekhm... Przyznam się Wam do czegoś - wpadłam po uszy w kolejną manię: różomanię. I pomyśleć, że do niedawna różu do policzków nie używałam wcale, zadowalając się bronzerem. Uważałam, że róż i naczynka nie idą ze sobą w parze... W chwili obecnej kolekcja róży bardzo się rozrosła, a mi, mimo wyrzutów sumienia, ciągle mało. Zrozumieć kobietę ;)

Róż Sleeka w odcieniu Sunrise wypatrzyłam w filmiku Digitalgirl13. Bardzo mnie ten odcień urzekł i przy najbliższej sposobności się skusiłam :) Poluję jeszcze na Rose Gold, ale musi być bardzo popularny albo go już nie dowożą do mojego Superduga, bo nie mogę go dorwać. Na szczęście dzięki Hexxanie mam podobny róż z Flormaru, tak na otarcie łez :P Ale znowu odchodzę od tematu.

Sunrise ma odcień dość nietypowy, jak na róż. To malina ze złotą poświatą; cudeńko. Produkt jest niesamowicie napigmentowany, więc nakładam go w niewielkich ilościach miękkim pędzlem i dobrze rozcieram. Na mojej bardzo tłustej cerze trzyma się od nałożenia do demakijażu w praktycznie niezmienionym stanie. Opakowanie jest malutkie, ale solidne. Niestety trudno się je otwiera - można sobie połamać paznokcie. W moim (zafoliowanym!) egzemplarzu lusterko było pęknięte (wina transportu?), ale ponieważ nie było mi do niczego potrzebne, pozbyłam się szklanych drzazg i jest OK :)

Uwielbiam i polecam. Za róż zapłaciłam 4,99 funtów / 8g. Zważywszy na ogromną wydajność produktu, jest to ilość nie do zużycia :)



Ekhm, ekhm... I have a confession to make - I have a new addiction: I am now a blushaholic. And to think that not-so-long-ago I didn't use blush at all. I firmly believed that redness-prone complexion and blush don't go together... So since I stayed away from blushes for 25 years, now I simply indulge in buying them :)

I saw the Sleek blush in Sunrise on Polish youtube and I just had to have it. I also want to buy the Rose Gold shade but it seems to be never in stock whenever I visit my Superdrug. Fortunately one of my friends gave me a similar shade by Flormar. But I'm straying from the main subject again. Sorry!

Sunrise is quite a unique shade when it comes to blushes. I would describe it as raspberry pink with gold shimmer; a sheer beauty. The product is highly pigmented. I apply it with a soft brush and blend carefully. It stays where I put it for the whole day. It comes in a nice black case. Unfortunately, the case is difficult to open so be careful not to break your nails. The mirror in my case was shattered (transportation?) but I don't really care since I don't need it :)

I love this blush :) It costs £4.99 / 8g.

68 komentarzy:

  1. Nie miałam nigdy ale daje bardzo ładny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. j chce brzoskwiniowy ze sleeka

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie ciut za ciemny, ale też poluje na jakiś roż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teoretycznie ten róż będzie idealny dla brunetek, ale dobrze roztarty pasuje i mi - ciemnej blondynce :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny,lubię tego typu kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor świetny, na ręce wygląda tak, że bym go nie pokojarzyła z różem, prędzej z cieniem Golden Rose od Kobo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest zdecydowanie czerwieńszy od tego cienia :)

      Usuń
  6. Ale łaadnie z nim wyglądasz. Simply a jak tam moja pomadka ;> Ten kolor śni mi się po nocach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)

      do pomadki ciągle się przekonuję, chyba jednak nie pasuje do mnie ten odcień :(

      Usuń
    2. Dość ekstrawagancki, więc nie mam pretensji, to moja wina ;((
      Aczkolwiek poookaż mi chociaż jedno zdjęcie, może być na meila ;>

      Usuń
    3. w wolnej chwili zrobię zdjęcie i Ci podeślę :)

      Usuń
  7. aaaaaaaaaaaaaaaa widzisz, Ciebie też dopadło!!!! :))) zanim się obejrzysz będziesz wrzucać do koszyka sleek by 3 w fioletowych odcieniach ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopadło :) ale fioletów nie będę wrzucać, do mnie fiolety na pewno by nie pasowały :)

      Usuń
  8. Świetny kolor! Ja też mam tak samo z różami - wcale nie używałam, a teraz nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez tego na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, teraz prędzej zrezygnuję z bronzera niż różu :P

      Usuń
  9. Kolor jest piękny, choć bez złotej poświaty podobałby mi się dużo bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie właśnie ta poświata kupiła :)

      Usuń
  10. Mam odcień "Suede" i jestem bardzo zadowolona :) I potwierdzam, nie do zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej będziemy się nimi długo cieszyć :)

      Usuń
  11. ale ma mocny kolor! łał!

    OdpowiedzUsuń
  12. boję się, że mogłabym z nim przesadzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego właśnie używam tylko miękkiego pędzelka i nabieram na niego ociupinkę różu :)

      Usuń
  13. Świetny kolor. Ślicznie na Tobie wyglada! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)

      a powinien być właśnie dla brunetek, ale i ciemne blondyny mogą go oswoić :)

      Usuń
  14. Tobie rzeczywiście pasuje, na sobie go nie widzę. P.S. Ostatnio Sunrise kojarzy mi się tylko z tequila ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam róże ze Sleeka :) Rose Gold mam i bardzo mocno się na niego nastawiałam i lubię go, ale ostatnio pokochałam też róże z The Balm i to Down Boy ostatnio gości na mojej buzi dużo częściej :) Jakoś nigdy nie brałam Sunrise pod uwagę, Rose Gold był wyborem oczywistym, a w planach mam jeszcze Pomergranate, ale to bliżej jesieni ;) Chyba mało osób wybiera Sunrise, bo nie widziałam zbyt wiele notek o nim, ani nawet zbyt wiele swatchy, taka jesteś alternatywna :P:P

    Kiedyś myślałam podobnie jak i Ty, że ja i róże nie idziemy w parze. W dodatku myślałam, że róże są tylko zimnoróżowe i nigdy im się nawet nie przyglądałam, myślałam, że mi pasują tylko kuleczki brązujące i koniec :P A tu się okazało, że od nieco ponad roku jestem zakochana w różach i czuję się w nich lepiej niż w samym bronzerze. Chociaż najlepszy jest efekt ich wspólnej "pracy" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam nad Pomegranate, ale jest chyba dla mnie za ciemny i za fioletowy... szczerze przyznam, że sama na Sunrise nie zwróciłabym uwagi, ale kiedy Digital go pokazała, normalnie szczena mi opadła, tak mi się spodobał :)

      teraz jeśli się spieszę i muszę wybierać między różem a bronzerem, wybiorę róż :) jeszcze kilka miesięcy temu byłoby odwrotnie :)

      Usuń
    2. Pewnie oglądałaś ten filmik o parach szminka+róż? :) Mi też parę delikwentów wpadło wtedy w oko, ale i tak nigdy nie zużyję tego, co już mam :P

      Usuń
    3. tak, dokładnie o tym filmiku mówię :)

      Usuń
  16. Oj tak <3 Ale on ładny jest, jeszcze kiedyś będzie mój. :D Mam 4 ich róże i wszystkie uwielbiam ;> ROse Gold poluj, poluj, cudeńko, idealne na teraz i lato ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a które masz? wrzucałaś swatche?

      uwielbieniu się nie dziwię :)

      Usuń
    2. Rose Gold, Suede, Pomegranate i Flamingo <3 Mam na blogu, ale chyba zrobię nowe, bo tamte średnie hihi ;)
      Powklejam Ci: http://impresjeiekspresje.blogspot.com/2012/01/swatches-10-roz-sleek-flamingo.html
      http://impresjeiekspresje.blogspot.com/2012/01/swatches-9-roz-sleek-rose-gold.html
      http://impresjeiekspresje.blogspot.com/2011/11/roz-do-policzkow-sleek-blush.html
      http://impresjeiekspresje.blogspot.com/2011/11/roz-do-policzkow-sleek-blush-suede.html

      Rose Gold bierz na pewno ;>> A ja się jeszcze na te nowe cudeńka potrójne czaję, nie mogę się ich doczekać :)

      Usuń
    3. dzięki za linki, idę obczaić :*

      Usuń
  17. U mnie tak samo.Przez ponad 20 lat róż był kosmetykiem dla mnie zbędnym.Teraz nie mogę się bez niego obejść.
    Ten jest sliczny chociaż chyba nie mój...ja lubię takie różowe róże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja lubię ciepłe odcienie: karmel, łosoś, brzoskwinia, morela :)

      Usuń
  18. śliczny kolor ale dla mnie byłby chyba za ciemny

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny kolor - mam wrażenie, czy faktycznie daje kolor i od razu rozświetla odbijając światło? bardzo pasuje do Twojej buzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten złoty shimmerek tak rozświetla :)

      Usuń
  20. Świetny odcień! Idealnie dobrany do Twojego typu urody :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest piękny! Róże Sleeka są super :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak :) i mają bardzo ciekawe odcienie :)

      Usuń
  22. Obłędny kolor, prawdziwe cudeńko ale nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super kolor ale wiem, że nie dla mnie choć kto wie?:)
    Mam Rose gold oraz Flamingo. Pomegranate miałam i puściłam w świat bo nie do końca o taki rodzaj fioletu mi chodziło, chyba;) bo w różach lubię fioletowe tony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. flamingo jest piękny, ale dla mnie chyba za różowy - mógłby się gryźć z naczynkami

      pomegranate rozważałam, ale stwierdziłam, że jest jednak nieco za ciemny i zbyt fioletowy :)

      Usuń
    2. Wiesz, też tak myślałam ale jednak dobrze wygląda. Muszę wyciągnąć je na nowo bo ostatnio w użyciu mam inne cuda i rozświetlam się wampirkowo:)))

      Usuń
    3. :)

      Gray też do twarzy we flamingo :)

      Usuń
  24. :* dzięki :)
    Jest śliczny, uwielbiam takie róże polyskujące na złoto. Rose Gold tez mnie bardzo ciekawi ale to ogólnie chyba podobna bajka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tylko Sunrise jest bardziej czerwony, a Rose Gold bardziej różowy :P

      Usuń
  25. I ja o cerze blade i naczyniowej ostatnio pokochałam róże😄 pierwszy był oh oh blusher z lovely. Później wynalazłam w blogosferze sleek antique, teraz sunrise, dorwać tylko jeszcze musze limitowany honour, także sleekowy i na tym chyba zakończę kolekcje☺ :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładną, ciekawą masz kolekcję, z tego co piszesz :)

      Usuń
  26. O matko jaki piękny jest mój początek komentarza, tak to jest jak na szybko pisze się z komórki :) jak pisałam dorwę jeszcze honour i na tym koniec:) bo kiedy ja to zużyje??:DDD a twój post ostatecznie mnie przekonał, że chcę właśnie sunrise. Jesteś chyba jedyna w blogosferze u której mogłam zobaczyć jak ten róż wygląda na policzku. oprócz oh oh blusher pozostałe dwa odcienie traktuję jak bronzer, no może ów sunrise stapiam razem z pudem bronzującym z kobo, bo skubaniec jest strasznie napigmentowany:)
    Acha i zapomniałabym (znów) przy kompletowaniu małej kolekcji pomadek matowych z golden rose, również kierowałam się twoimi opiniami, super robota!! pozdrawiam!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo, że moje posty pomagają przy takich wyborach :) dodałaś mi swoimi komentarzami jeszcze większej motywacji do pracy. pozdrawiam :)

      Usuń
  27. Zatem Powodzenia! Bo blog jest świetny, taki bez zadęcia☺, przyjemnie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję Guziq, taki komentarz wiele dla mnie znaczy :*

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...