Agata, fantastyczna dziewczyna o niezwykle lekkim piórze i genialnym poczuciu humoru, wymyśliła niedawno bardzo ciekawego TAGa. Mam ogromną ochotę na niego odpowiedzieć, więc here goes :)
1. Kiedy rozpoczęłaś/rozpocząłeś swoją przygodę z blogowaniem?
Niemal siedem lat temu, w grudniu 2010 roku. Jak ten czas szybko leci!
2. Który blog z Twojej kategorii tematycznej odnalazłaś/-eś w sieci jako pierwszy?
Na 100% nie pamiętam, ale najprawdopodobniej był to blog 1001 Pasji autorstwa Asi. Na pewno najpierw odkryłam wizaż.pl, potem urodowy youtube (MizzVintage i Iwetto, uwielbiałam oba kanały), a dopiero potem blogi - wspomnianej Hexxany, a także już nieistniejące/nieaktualizowane Co sroce w oko wpadnie (autorka prowadzi teraz innego bloga) i Urban State of Mind.3. Skąd pomysł, żeby zacząć tworzyć coś swojego?
Jeszcze w trakcie studiów, w 2007 roku, poznałam na wakacjach w UK swojego partnera, faceta z Karaibów. Po ukończeniu rzeczonych studiów w czerwcu 2010 roku, wyemigrowałam do UK, aby do niego dołączyć. Przez pierwsze 6 lat naszego związu, zanim urodziłam córę, na co dzień w domu panował angielski. Poza tym nie miałam z kim pogadać na tematy kosmetyczne, które mnie mocno interesowały. W tamtym czasie blog był najlepszym rozwiązaniem tych "problemów" - dawał mi codzienny kontakt z rodzimym językiem i pozwolił nawiązać znajomości z osobami podzielającymi moje zainteresowania. Do dziś właśnie te aspekty są dla mnie w blogowaniu najważniejsze. Te 7 lat temu blogowanie to było głównie zajęcie hobbistyczne. Teraz urosło do rangi zawodu; wiele osób na tym zarabia, tworzy profesjonalne urodowe magazyny online z pięknymi zdjęciami. Ja natomiast dalej piszę wyłącznie hobbistycznie, spisując swojego rodzaju kosmetyczny pamiętnik i wymieniając się doświadczeniami z koleżankami. Dlatego mój blog odstaje pod względem zdjęć (mają możliwie wiernie prezentować dany produkt, i tyle), layoutu, pozycjonowania i innych tego typu rzeczy. Te aspekty mnie nie interesują; interesuje mnie komunikacja z osobami o podobnych pasjach i wymiana doświadczeń.4. A skąd taki temat?
5. Jak Twoi bliscy zareagowali na wieść o tym, że „od teraz jestę blogerę”?
Rodzice uważają, że to fanaberia, a dla części znajomych to zajęcie trochę niepoważne, marnowanie czasu. Są jednak i osoby, które mi kibicują, zaglądają, czytają, czasem pytają o rekomendacje, co jest miłe... Bloga się nie wstydzę, ale też sama raczej nie poruszam tego tematu - trzeba się mnie o niego zapytać.6. Pierwszy znajomy bloger poznany w realnym świecie to?
Były to Stri, Kasia, Bogusia, Basia i Justyna. Słomki nie liczę, bo znamy się od lat (od pierwszego roku studiów), jeszcze zanim którakolwiek z nas pomyślała o założeniu bloga urodowego.
7. Co na początku najgorzej Ci szło?
Yyy... zdjęcia? Nadal nie są moją mocną stroną i raczej nigdy nie będą. Powody już wyłuszczyłam.
8. Który z pierwszych tekstów był dla Ciebie ważny i dlaczego?
Ktoś jeszcze chętny na opowiedzenie o swoich początkach? W imieniu Agaty i swoim serdecznie zapraszam. Chętnie poczytam!



















