środa, 18 października 2017

Sylveco, lipowy płyn micelarny

Na lipowy płyn micelarny skusiłam się ze względu na ogrom pozytywnych opinii. Kupiłam kosmetyk w Naturze. I wiecie co? Dołączam się do grona zachwyconych konsumentów :)


Produkt zapakowano do brązowej, plastikowej butelki z estetyczną etykietką i wygodną klapką. Otwór dozujący nie jest ani za duży, ani za mały, dzięki czemu nie marnujemy cennej zawartości. Sam kosmetyk ma lekko żółtawe zabarwienie i bardzo dziwnie pachnie lipą z jakąś drażniącą nutą. Zapach to w moich oczach jedyny minus płynu.


Do działania nie mam zarzutów. Micel skutecznie usuwa niewodoodporną kolorówkę, a przy tym nie podrażnia oczu ani skóry, nie wysusza i ma bardzo ładny skład. Naprawdę dobra propozycja naszej rodzimej marki.

A w skrócie:
  • wygodne i estetyczne opakowanie
  • produkt polski
  • ładny, naturalny skład
  • działa skutecznie, ale łagodnie
  • nie podrażnia, nie wysusza.
Wiem, że na temat kosmetyku wypowiedziało się wieeeele osób, no ale sama też musiałam go pochwalić. Bo po prostu na to zasługuje.

36 komentarzy:

  1. Ja też go bardzo lubiłam :) Choć u mnie tak szybko micele schodzą, że trochę cena mnie nie zachęca, szczególnie że znam inne tanie i dobre. Nie wykluczam ponownego zakupu, ale raczej w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, rozumiem :) choć pod względem składu Sylveco jednak wygrywa z typowo drogeryjnymi micelami ;)

      Usuń
  2. u mnie nie sprawdził się za dobrze jako typowy płyn micelarny, używałam go jako toniku. za to uwielbiam płyn micelarny z biolaven, miałam już kilka opakowań i bardzo polecam, w ogóle to moja ulubiona linia, a nie vianek czy sylveco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam teraz w użyciu micela Vianek i jestem baaaardzo zadowolona. muszę wypróbować Biolaven :)

      Usuń
  3. Nie znam ale miałam krem tej marki i mnie nie zachwycił :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też! od kremów Sylveco zaczęłam i to był błąd, bo przez nie długo nie dawałam marce drugiej szansy. a tymczasem z micela, toniku i żelu do higieny intymnej jestem baaaardzo zadowolona :)

      Usuń
  4. Używam go aktualnie, u mnie jednak nie do końca zmywa, chociaż to prawda, że jest łagodny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę? u mnie radził sobie bez problemów....

      Usuń
  5. Kupiłam i ja :D Na razie za wcześnie na wiążące wnioski, ale dobrze poradził sobie z wodoodpornym makijażem twarzy oraz przyjemnie stosuje mi się go rano do odświeżenia okolic oczu. Minusem faktycznie jest zapach. Liczyłam na piękny lipowy aromat, a jest w nim coś syntetycznego. W każdym razie przymykam oko, ponieważ ma dobrą dostępność, bardzo przyjazną cenę i jest przyjazny dla skóry. Z chęcią kupiłabym większą pojemność, bo te 200 ml czuję że szybko zniknie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie ten zapach trochę kojarzy się z mocznikiem z jakiegoś powodu.

      ha też! o ile większe pojemności istnieją....

      Usuń
    2. niby nie ma, ale według mojego nosa wiele kosmetyków z mocznikiem ma właśnie tę dziwną zapachową nutę (taką trochę jak uryna)

      Usuń
  6. dokadnie, wietny produkt :) bardzo go lubie, ale pojemnosc maa i znika szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że polubiłaś :) Jednak ja przekornie pozostanę przy swoim ulubieńcu, bo jak dotąd nie znalazłam takiego, z którym polubiłabym się bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście :) fajnie jest mieć ulubieńca ;)

      Usuń
  8. Mnie produkty tej marki coś uczulają :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie, jest to najlepszy płyn micelarny, lepszy niż różowy Garnier czy inne zachwalane produkty, ale.. no niestety nie stać mnie na niego, bo za dużo tego zużywam i ta butelka starczyła mi na 2 tygodnie jak nie krócej, a w Naturze stoi coś koło 18 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na razie mam nadmiar płynów micelarnych, więc się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też sprawdził się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. O dziwo średnio mi podszedł! Wiem, że zbiera liczne pozytywne opinie, ale męczyłam się z nim, zdecydowanie wolę jednak różowego Garniera ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach trochę mnie zniechęca do wypróbowania tego płynu, ale może dla dobrego działania i składu warto jest się przemęczyć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie go używam i... te same wrażenia :D
    Nie podoba mi się tylko, że szybko znika z butelki, ale poza tym same zalety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz mam w użyciu micel Vianka i też jest super. i ładniej pachnie :D

      Usuń
  15. Miałam i lubiłam, teraz zastąpiłam micelem Evree, ale nie wykluczam powrotu.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...