poniedziałek, 21 września 2015

Dr Organic, Bioactive Skincare, Organic Rose Otto Eye Serum

 Z pozdrowieniami dla Moniki :)

Opisywanego dziś kosmetyku używam od około 3 miesięcy dwa razy dziennie i powoli już kończę piętnastomililitrowe opakowanie. Dorwałam go jako dodatek w gazecie, z czego niemiernie się cieszę, bo mam w stosunku do kremu/serum mieszane uczucia.


Produkt zapakowano w plastikową, czerwoną (cała różana seria ma czerwone opakowania), typową dla kremów pod oczy tuebczkę. Ma postać lekkiej białej emulsji i dość szybko się wchłania bez pozostawiania jakiegoś wyczuwalnego filmu. Nadaje się pod makijaż - korektor się nie roluje.

Działanie? Przez pierwsze półtora miesiąca byłam z kremu naprawdę zadowolona - skóra pod oczami była optymalnie nawilżona, napięta i tak jakby rozjaśniona. Gdybym pisała tę notkę w tamtym okresie, czytalybyście same zachwyty. A potem wszystko się zepsuło... Czemu - nie wiem. Czyżby skóra się przyzwyczaiła do produktu i przestała reagować na składniki aktywne? Trudno mi wyrokować. Niemniej obecnie krem sprawdza się przeciętnie - przeciętnie nawilża (pod koniec dnia czuję potrzebę ponownego nawilżenia rejonów podocznych), na noc wydaje się być za lekki... Szkoda, wielka szkoda. 

Zaczęło się dobrze, a potem się spartaczyło. Oh well.

30 komentarzy:

  1. Miałem żel aloesowy z Dr. Organic i się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, bo chciałam go kiedyś kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może u Ciebie spisałby się lepiej? ja mam dość wymagającą skórę pod oczami

      Usuń
  3. Ich produkty chyba nie są tanie, więc dobrze, że trafił Ci się w gazecie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo drogie też nie; to raczej średnia półka

      Usuń
  4. Kinga bardzo dziękuję za ten post :)
    Ja mam podobne odczucia.
    Z pierwszego opakowania byłam bardzo zadowolona i używałam go jakoś wczesną wiosną.
    Drugie opakowanie kupiłam jakoś pod koniec czerwca i klapa.
    Nie wiem czy to skóra się przyzwyczaiła, (bo między jednym, a drugim opakowaniem była mała przerwa) czy może latem on nie radzi sobie dobrze?
    Na dzień wciąż go używam, a na noc sprawdza się na olejek. Jakoś muszę go zużyć.
    Krzywdy mi nie robi, ale to ciut za mało.
    Wciąż poszukuję idealnego kremu pod oczy.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma sprawy :)
      ja też poszukuję idealnego kremu pod oczy... miejmy nadzieję, że każda z nas znajdzie swojego graala :)

      Usuń
  5. dobrze, że tego typu produkty wrzucaja jako dodatki do gazet, i mozna wypróbowac, do dr organic do najtansych nie nalezy.
    ja we wrzesniu kupilam maseczke do twarzy dr organic, i jestem zachwycona, ale w takim razie poczekam dluzej z oceną, i zobacze jak sie bedzie sprawowac na dluzsza mete :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak jest okazja wypróbować coś ciekawego w cenie gazetki, to trzeba korzystać ;)
      jaka to maseczka? z której linii?

      Usuń
    2. dobrze wiedzieć, dzięki :)

      Usuń
  6. Ale lipa. Często tak jest, że pierwsze użycie to WOW, a kolejne coraz mniejsze łał, aż do ał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ogromną ochotę wypróbować kosmetyki Dr Organic, ale nie wiem do końca co wybrać. Kremem pod oczy na wszelki wypadek podziękuję, mam zbyt wymagającą skórę w tym regionie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie bardzo ciekawi ich seria ze ślzuem ze ślimaka :)

      Usuń
  8. Widziałam kosmetyki tej marki w Superpharm, ale jakoś mnie nie przekonały do zakupu. Generalnie rzadko używam kremów pod oczy, choc wiem że powinnam. Niemniej raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja mam coraz bardziej wymagającą skórę pod oczami i na niestosowanie kremów nie mogę sobie pozwolić...

      Usuń
  9. z dr organic miałam kosmetyki pełnowymiarowe i próbki ale nic pod oczy, byłam z nich zadowolona.
    skóra raczej nie powinna tak szybko uodpornić się na składniki kremu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam zachwycona ich różanym kremem na noc. moja skóra reagowała na niego wspaniale

      Usuń
  10. ciekawe, jak wyglądałaby większość recenzji na blogach, gdyby blogerki pisały je PO SKOŃCZENIU przynajmniej jednego opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego jeśli chodzi o recenzje kosmetyków pielęgnacyjnych, ufam tylko małej garstce ulubionych, rzetelnych blogerek...

      Usuń
  11. Szkoda, że z czasem się zepsuło :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie większość kremów pod oczy jest średnia, coś tam nawilżają ale większych cudów nie widać ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...