wtorek, 17 stycznia 2012

TAG: Łowczyni

Otagowała mnie kochana Kosodrzewina :* Akurat dobrze się złożyło, bo wczoraj byłam na zakupach :)


ZASADY:
  • wklej banner na swojego bloga
  • napisz, kto cię zaprosił do zabawy
  • zaproś kolejne bloggerki
  • pokaż, co ostatnio "złowiłaś" w sklepie (ciuchu lub kosmetyki), post możesz wzbogacić o zdjęcia, mile widziane ceny produktów :)
Na wspomniane zakupy wybrałam się tylko i wyłącznie dlatego, że koleżanka dała mi cynk, iż w perfumerii Scent World (maluteńka filia znajduje się w Houndshill Centre w Blackpool) trwa promocja 50% off. Jak się dowiedziałam od sprzedawczyni, tak ogromna zniżka to rezultat tego, że sklep nie sprzedał zbyt wielu pachnideł w okresie (przed)świątecznym. Dowiedziałam się również, że promocja zaczęła się po Świętach i skończy się na dniach. Z takiej oferty nie można było nie skorzystać ;) Niestety sklepik (jest naprawdę malusieńki!) nie miał na stanie wód toaletowych, o które pytałam (czyli: Light Blue D&G, Miss Dior, Mediterranean by Elizabeth Arden). Ostatecznie znalazłam jednak coś dla siebie (odkrywam nowe zapachy :)):

  • Givenchy, ange ou demon; 50 ml normalnie kosztuje 53,50 funtów, zapłaciłam 26, 75 funtów
  • Giorgio Armani, Acqua di Gioia; 30 ml normalnie kosztuje 35 funtów, zapłaciłam 17,50 funtów (chciałam 50 ml, ale nie było...)
  • Christian Audigier, Love & Luck; 100 ml normalnie kosztuje 29,99 funtów, zapłaciłam 14,99 funtów
Jak widać, na perfumowych zakupach oszczędziłam 59,24 funtów! Miałam w domu tylko dwie wody toaletowe, więc aż się prosiło o pachnące zakupy :)


Winę za kolejny zakup ponosicie Wy - i tego będę się trzymać, gdyż złamałam swoje postanowienie noworoczne :P Nie trzeba było pisać, że lakiery Color Club są dostępne w TK MAXXX. Zajrzałam tam z ciekawości po drodze do perfumerii i przepadłam. Stałam przed półką, na której stał sobie OSTATNI zestaw Back to Boho przez dosłownie kilkanaście minut prowadząc ze sobą wewnętrzną walkę. W końcu ugięłam się i kupiłam... Shame on you! I shame on me, jestem słaba :P No, ale nigdy nie miałam lakieru Color Club, a podoba mi się 5 z 6 kolorów... Zestaw kosztował 7,99 funtów.




Kolej na otagowanie kilku blogerek, więc do tablicy wzywam Hexxanę, Słomkę, Stri-lingę i Katalinę :*

41 komentarzy:

  1. Kiedyś widziałam te lakiery w tkmaxxie we Wrocławiu, ale były całe zdewastowane i sobie odpuściłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja widziałam jak klienci przekładali sobie lakiery z pudełek do pudełek, żeby sobie skompletować wymarzony zestaw, masakra

      Usuń
  2. Super zakupy, pozazdrościć! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehhe, może i shame, ale ile radości ;) Dziękuję za taga :) W pierwszej chwili z paniką pomyślałam że nie mam o czym pisać, ale w sumie popełniłam kilka zakupów więc tragedii nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, radości jest dużo :) w takim razie czekam na posta :*

      Usuń
  4. Super zakupy!!! Same wspanialosci, szczegolnie perfumy!!! Zycze duzo zadowolenia az lakierow Color Clubu. Mnie sie one dobrze nosza:) wiec mam nadzieje, ze Tobie takze beda. Poza tym az szkoda byloby nie kupic nie?:P Dziekuje za TAGa przy okazji pokaze pare zakupow dokonanych tuz przed wyjazdem i te podczas pobytu. Jak narazie jest skromnie i o dziwo czuje nasycenie zwane kosmetyczna nirwana;-))) Ciekawe na jak dlugo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym nie kupiła tych lakierów, na pewno by mnie męczyły przez kilka dni i bym się wróciła po nie (mając nadzieję, że nikt ich nie kupił przede mną); czyli na Kikowe zakupy się nie skusiłaś?

      Usuń
  5. cudowny zestaw lakierów, świetne zakupy :) zapach Armaniego znam i podoba mi się Givenchy niestety nigdy nie wąchałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach Armaniego jest nieziemski, bardzo "mój" :)

      Usuń
  6. butelka Givenchy mnie prześladuje :D muszę poznać ten zapach :)
    Wiszę też moje lakiery TKMaksowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, Ty i Burn skutecznie kusiłyście :)

      Usuń
  7. widać zakupy udane;)
    a z lakierów od razu przykuł moją uwagę ten miętowy;) czy on w rzeczywistości jest bardziej błękitno-miętowy czy zielony?;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w buteleczce wygląda na bardziej zielony :)

      Usuń
  8. Uwielbiam zapachowe zakupy, sama bym chętnie coś zgarnęła teraz (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zapachowe zakupy popełniam rzadko - może raz w roku - ale zawsze są przyjemne :)

      Usuń
  9. oj warto było złamać postanowienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz, kiedy przeszły mi wyrzuty sumienia, też tak myślę :D

      Usuń
  10. ciekawią mnie te dwa środkowe lakiery, jak się będą prezentować na paznokciach ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko moje paznokcie dojdą do siebie (bo ostatnio bardzo się rozdwajają i łuszczą), na pewno je pokażę :)

      Usuń
  11. Kupiłam ten sam zestaw lakierów, w tej cenie nie dało się po prostu przpuscic takiej okazji:D

    OdpowiedzUsuń
  12. One się niestety we Wrocku i tak szybko rozeszły, ale teraz niby jest druga tura, więc lookne za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorki kuszą :) mam nadzieję, że uda Ci się je zdobyć!

      Usuń
  13. TYLKO dwie wody toaletowe. Nioh.
    Ja bardzo lubię męski odpowiednik Acqua di Gioa, niekoniecznie na sobie :P

    Byłam dziś w Naturze i wyszłam z pustymi ręcami. Yay!
    (Spoko, jutro tam wrócę ;P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ok, dwie to nie jedna, ale wybór wciąż dość ograniczony :) nie wiem, jak pachnie męski odpowiednik AdG, ale będę musiała sprawdzić, może kupię połówkowi na walentynki :)

      mi się jeszcze chyba nie zdarzyło wyjść z Natury z pustymi rękami, brawo!

      Usuń
  14. nie znam zadnego z tych zapachów

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście, że byłam na zakupach w Często i oczywiście, że odpowiem im szybciej tym lepiej :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kuszą mnie ostatnio te perfumy Acqua di Gioia.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. kupiłam ten sam zestaw! heh, jednak mój przypadek jest równie beznadziejny :) a zniżka na perfumy świetna.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...