czwartek, 16 lutego 2017

ORLY, Makeup to Breakup

Lakier pochodzi z zestawu czterech miniatur (5,3 ml każda) ORLY z kolekcji Infamous, który dorwałam w Tk Maxx za 7,99 funtów.

Kolor: teal, czyli połączenie granatu i zieleni
Wykończenie: kremowe
Konsystencja: gęsta
Pędzelek: klasyczny, mały -  w połączeniu z konsystencją dość trudny w obsłudze
Krycie: dwuwarstwowiec
Wysychanie: nie testowałam, użyłam wysuszacza Insta-Dri od Sally Hansen
Zmywanie: o dziwo obyło się bez zafarbowania skórek
Trwałość: niestety w tym przypadku zawód - już drugiego dnia miałam mocno i nieestetycznie pościerane końcówki (zdjęcia były robione kilkanaście godzin po aplikacji i już widać pościerane końce)



This nail polish comes from a four-piece set from Infamous collection by ORLY, which I bought in Tk Maxx for £7.99.

Colour: teal
Finish: cream
Consistency: thick
Brush: classic; small
Opacity: a two-coater
Drying time: not tested - I used Insta-Dri fast drying top coat by Sally Hansen
Removing: no problems
Durability: it wore off of the nail tips very very fast - it was very noticeable by the second day of wear

27 komentarzy:

  1. Kolor nie dla mnie.

    W wolniej chwil zapraszam do mnie na bloga na nowy post -CAŁA PRAWDA O BLOGOWANIU, CZYLI SPOWIEDŹ BLOGERKI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie nie spojrzę, ta sama reklama...

      Usuń
    2. zauważ Basiu, że w komentarzu Kasi nie ma linka, a sam wpis jest ciekawy i bardzo szczery :)

      Usuń
    3. Gdy zobaczyłam dziś ten komentarz u siebie - ok, kolejna reklama jakich wiele. Ale później zaczęłam odwiedzać różne blogi, które subskrybuję w celu poczytania nowych wpisów i w wielu z nich pojawiło się dokładnie to samo - krótkie nawiązanie do treści posta "na odwal" i to samo zaproszenie do siebie. Nie tylko u Ciebie i u mnie :) Z mojej perspektywy wygląda to jak "chodźcie zobaczyć moje szczerze wyznanie, jaką jestem szczerą, odmienioną i rozgrzeszoną blogerką". Jeżeli ktoś ma potrzebę wyżalenia się swoim czytelnikom, wygadania się, czy wyjaśnienia czegoś, nie ma w tym nic złego, gdy płynie to z serca. Ale gdy ktoś trąbi całemu światu "chodźcie zobaczyć jak się zmieniłam i jak teraz jest u mnie super!" to dla mnie to nie jest szczere, dla mnie to jest na pokaz. Tym bardziej, że nie kojarzę, by dziewczyna kiedykolwiek wcześniej skomentowała u mnie coś innego. Przyszła, zareklamowała, poszła. Ale takie jest moje zdanie, masz prawo do swojego i zawsze będę je szanować :)

      Usuń
    4. Przychylam się do zdania Basi. Razi mnie bardzo kiedy ktoś stara się na siłę bić po oczach autoreklamą. Nawet jeśli ma to minimum przyzwoitości, by nie wklejać linka.

      Usuń
    5. rozumiem Wasz punkt widzenia. nie wiedziałam, że koleżanka zrobiła aż taki rajd po blogach; rzeczywiście trąci pokazówą. mam jednak dziś kaprys dać jej szansę i zobaczyć na ile się faktycznie zmieniła :)

      Usuń
  2. kolor rewelacyjny!!
    muszę się rozejrzeć, widziałabym taki na swoich paznokciach latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno OPI ma podobny kolor w ofercie :)

      Usuń
  3. Ładny kolorek ale raczej do mnie by nie pasował:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor <3 <3 <3, ale te końcówki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, ściera się ekspresowo :/

      Usuń
  5. Kolor bardzo ładny;) ja niestety nie przepadam za zwykłymi lakierami, bo u mnie każdy ma max. 2 dniową trwałość. O wiele bardziej polubiłam hybrydy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :) ja bardzo lubię często zmieniać kolor na paznokciach, więc mi nietrwałość lakierów zupełnie nie przeszkadza :)

      Usuń
  6. Szkoda, że ma tak małą trwałość, bo kolor jest absolutnie piękny. Mam bardzo podobną hybrydę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor jest cudowny, ma taką "głębię". Szkoda jednak że nie do końca Ci się sprawdził co do trwałości :(
    Obserwuję kochana! Bardzo mi się u Ciebie podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zauważyłam, że niektóre lakiery Orly trzymają się u mnie super, a inne kiepsko, chyba zależy to mocno od odcienia :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...