piątek, 3 lutego 2017

Zakupy stycznia.

Były zużycia, więc teraz spójrzcie, co tam nowego trafiło na moją toaletkę.

Do tej pory nie szalałam za bardzo z paznokciami (tzn. zazwyczaj nosiłam na nich jeden kolor i tyle), ale ostatnio stwierdziłam, że może czasem pobawię się w jakieś zdobienia. Zajrzałam zatem na ebay, amazon i allegro, i kupiłam naklejki, tasiemki i szablony. Skusiłam się też na dwa cudowne holosie z Colour Alike (Sorcerer i Dragon's Heart) z kolekcji Stardust Stories, a także upolowałam na amazon niedostępnego stacjonarnie ani w Polsce, ani w UK lakierowego malucha z L'Oreal Color Riche w odcieniu 818 Sweet Amethyst (nie ma go na zdjęciu), na którego "namówiła mnie" Agata :* Sroczej fazy ciąg dalszy...



Przygotowałam się troszkę na przyszły przyjazd do Polski (szampon jeszcze mam):



A odwiedziwszy Naturę capnęłam dwa kosmetyki Bielendy, na które miałam ochotę od kilku miesięcy (moja cera zazwyczaj kocha różane mazidła):



Na koniec zrobiłam jeszcze zapas mojego ukochanego kawowego peelingu w mydle z Lawendowej Farmy, a robiąc zamówienie, skusiłam się na trzy małe kostki w innych wariantach, ot żeby wypróbować:


I to wszystko. Nie tak znowuż wiele jak na moje zakupowe zapędy :]

67 komentarzy:

  1. Sporo tych mydeł w kostce, ale takie produkty idą jak woda :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to. wolałam wziąć ich więcej, a za przesyłkę zapłacić raz ;)

      Usuń
  2. Co to jest ta kulka od Perfecty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest antyperspirant. zaintrygowało mnie, czemu wołają za niego 30 zł :P

      Usuń
    2. Ja mam wersję o zapachu owocu granatu, wcześniej miałam rumiankową, ale płaciłam kilkanaście złotych, a nie taką fortunę ☺ mi sluzy głownie w domu ☺

      Usuń
    3. a może mi się coś pomyliło z ceną? nie mam rachunku, ale wydaje mi się, że cena rzuciła mi się w oczy jeszcze przy półce...

      Usuń
  3. Zdecydowanie ciekawią mnie mydełka, ale też różany duet od Bielendy (uwielbiam kosmetyki pachnące różami!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że olejek ma naprawdę ciekawy skład :)

      Usuń
  4. Ja akurat mam fazę na malowanie paznokci tylko odżywką. Jak troszkę podrosną, powrócę do kolorowych emalii. Moja cera też lubi różane kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :)
      ja lubię kolor na paznokciach :]

      Usuń
  5. Lakiery z Colour Alike prezentują się przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Willlow, który dostałam w prezencie gwiazdkowym nie pozwolił mi przejść obok tej kolekcji obojętnie ;)

      Usuń
  6. Niezły zapas mydełek! Całkowicie uzasadniony - też lubię taką formę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama wiesz, że myć się trzeba, a oprócz jednego żelu, który stoi już pod prysznicem żadnych myjących zapasów nie mam :P

      Usuń
  7. Paznokciowo od dłuższego czasu bawię się w hybrydy i żel na paznokciach (po kilku wizytach u dziewczyny, która je robi, sama zaczęłam lepić i tym sposobem jak zmasakruję sobie w stresie paznokcie naprawiam je w domowym zaciszu :D). Uwielbiam to, że po tygodniu lakier wygląda tak samo i zero odprysków. A że myję ręce po milion razy dziennie, to naprawdę przydaje się ta opcja. Za to wkurza mnie odrost i tym sposobem bawię się z hybrydą co tydzień :D.
    Ciekawe to serum i olejek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym nie wytrzymała tygodnia z jednym lakierem na paznokciach. 4-5 dni to moje maksimum i potrzebuję zmian ;)

      Usuń
  8. Ciekawe jak re sera rozane beda sie sprawowac ;) oh jak ja tesknie do polskich polek a poki co do Polski nie jadę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, ciekawe. na razie muszą poczekać na swoją kolej ;)

      oj wiem, jak jest tęskno.... ja korzystam, że w b&b mam remont (J. go dogląda) i nie ma klientów. no ale w niedzielę wracam... :/

      Usuń
  9. bardzo lubię żele pod prysznic z Fa :)
    obłędnie wyglądają te mydła - a ich nazwy bardzo kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogóle uwielbiam ichnie mydła :)

      Usuń
  10. Mam nadzieje, że pokażesz zdobienia na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, na razie w ogóle nie wychodzą, więc się nie wychylam ;) zobaczymy :)

      Usuń
  11. Uwielbiam ten peeling kawowy z lawendowej farmy. Jak wiesz, ja również wprowadziłam w swojej pielęgnacji oleje, ale na razie stawiam na czyste oleje, nie na mieszanki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zakupy :)

    www.bliskolasu.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. ja w tym miesiącu też nie poszalałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmm.. olejek różany - kupiłam mojej mamie i jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kawowy peeling w mydle? Nie wiedziałam ze cos takiego istnieje! Lecę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma wygodniejszego w użyciu peelingu :)

      Usuń
  16. Zaszalałaś z zapasem mydeł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja wiem. do maja już ich nie będzie...

      Usuń
  17. Po naszym spotkaniu i ja zaczynam nabierać fazy na paznokciowe zdobienia ^__^
    Zastanawiam się też nad tym kawowym peelingiem, bo tow gruncie rzeczy wydaje się bardzo praktyczna forma ścierania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, serio? :P

      bardzo polecam, wygodnie i skutecznie :)

      Usuń
  18. Mydła! Oczy mi się zaświeciły, ale najpierw muszę zużyć swoje :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie Crystal zawiódł. Najpierw działał poprawnie, a później nagle przestał. O wiele lepsza jest natomiast wersja w krysztale, która działa cały czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje ranki są szalone, więc czas na kąpiel mam wieczorem. po wieczornej kapieli nie używam jednak mocniejszych antyperspirantów, ale muszę się mimo wszystko zabezpieczyć, dla własnego komfortu. i w nocy u mnie Crystal daje radę :) a rano myję paszki i sięgam po cięższą artylerię, bo jestem osobą potliwą i żadne dezodoranty nie dają rady :/

      Usuń
  20. Przepiękne te kolory lakierów. Ja właśnie na Ali sobie zamówiłam naklejki :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło :) mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej :)

      Usuń
  21. Seria różana Bielendy wciąż na mojej liście niezrealizowanych zachcianek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie bardzo do niej zachęciło pozytywne spotkanie z micelem różanym :)

      Usuń
  22. Peeling kawowy w mydle - toż to musi być cudo! Jej! Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a o ile mniej bałaganu w łazience, se se se ;)

      Usuń
  23. fajne mydełka, ja w styczniu chyba bardzo niewiele kosmetyków kupiłam, nie wiem co po za mgiełką termalną... ale listę na luty mam długą więc nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie nadrabianie to sama przyjemność :)

      Usuń
  24. tez skusiłam się w ostatnim czasie na ten olejek Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymam kciuki za zdobienia :))
    Sama przeszłam tę fazę, lecz niestety bez powodzenia. Zabrakło mi cierpliwości, leniwiec wygrał :D

    Wyciągnęłam olejek z różanej serii Bielendy, który dostałam w prezencie. PO pierwszym użyciu sama nie wiem...zostawił mi dziwny efekt na skórze. Będę obserwować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi brakuje umiejętności niestety :/ próbuję, ale coraz bardziej się zniechęcam :/

      Usuń
  26. Świetne zakupy! Ciekawią mnie mydełka i olejek z serum Bielendy, dziś je oglądałam i już chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tego nie uderzają tak po kieszeni ;)

      Usuń
  27. Super posty. :) chciałabym zapytać czy stosowałas kiedys produkty od bio-oil? Bardzo kusi mnie żeby kupić u nich krem pod oczy ale nie mam potwierdzonych opinii na ich temat, choć sama ofeta wydaje sie byc bardzo profesjonalna? Podziel sie opinią jesli miałas kontakt z ta firma :) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nigdy nic od nich mnie nie zainteresowało, więc niestety nie mogę Ci pomóc

      Usuń
  28. o jaaa.. mydło kawa z cynamonem? Z chęcią bym się skusiła! :) Prowadzisz bardzo ciekawego bloga, z wieloma interesującymi informacjami i ładnymi zdjęciami! Świetna robota :) Trzymaj tak dalej :) Pozdrawiam. Miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie zdziera i nie zostawia bałaganu w łazience, a do tego pięknie pachnie. bardzo polecam to mydełko :)

      dziękuję bardzo. niezmiernie się cieszę, że Ci się u mnie podoba :)

      Usuń
  29. Zainteresowaly mnie obie Bielendy, tak wiec testuj I zdawaj relacje.

    Ja w polskich drogeriach jakiegos malpiego rozumu dostaje za kazdym razem, jakby w UK kosmetyki na kartki byly conajmniej. Ale ta mnogosc swietnych polskich kosmetykow w przystepnych cenach powoduje ze musze sie przywolywac do porzadku bo twarz tylko jedna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielenda akurat musi trochę poczekać, bo mam w użytku coś innego, a właśnie tylko jedną twarz ;)

      oj, doskonale to rozumiem...

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...