niedziela, 8 maja 2016

Sigma, Smoke Screen eyeshadow palette

Jak Wam już wspominałam na blogu, dostałam w tym roku niesamowity prezent na Zająca. Przykicał do mnie od kochanej Hexxany i zawierał między innymi moją pierwszą paletę Sigmy *_* I to właśnie dziś na niej się skupimy.


Jak wiele marek z wyższej półki, Sigma zapakowała swój wyrób w tekturowe, ale solidne pudełko zamykane na magnes. Dołączono lusterko, co bywa pomocne. Cienie dodatkowo przykryte są folijką, a żeby mieć pewność, że paletka nie otworzy się w transporcie, mamy tu jeszcze tekturowy rękaw. Całość wygląda ładnie i zdecydowanie cieszy oko.


Na pierwszy rzut oka jest to ciepła paletka, ale chłodne makijaże też można nią spokojnie wykonać, co zobaczycie poniżej. Ja dobrze się czuję i w takiej, i w takiej tonacji, więc ogromnie mnie cieszy ta uniwersalność.

Generalnie mamy tu dwanaście cieni o różnych wykończeniach i tonacji. Ogólnie cienie są przyjemnie jedwabiste w dotyku i świetnie napigmentowane (oprócz brokatu Veiled służącego mi jedynie jako rozświetlający akcent na środku powieki jeśli akurat mam ochotę na taki zabieg, turkusu Nebula, który gubi pigmentację podczas przenoszenia na powiekę, i matu Haze, który jednak świetnie służy do rozcierania innych cieni i jako kolor transferowy, więc sądzę, że było to zamierzone). Dobrze przenoszą sie na powiekę i ładnie blendują; nie osypują się a brokat z cieni go zawierających nie ma tendencji do wędrówek po twarzy. Praca z nimi to przyjemność, włączając w to maty, które nie są kredowe ani w żaden inny sposób problematyczne.

Jedyny minus, jaki widzę w tej palecie, to brak matowego beżu do rozświetlania wewnętrznego kącika. Od biedy można użyć rozbielonego lilaka Misty, ale nie zawsze mam ochotę na taki efekt. W zasadzie zastąpiłabym brokat Veiled właśnie matowym beżem, gdyby to ode mnie zależało.


Przyjrzyjmy się bliżej poszczególnym cieniom:

* Veiled: mocno rozbielony ciepły róż ze srebrnym brokatem
* Opulent: metaliczna brzoskwinia
* Ember: metaliczny złotawy brąz
* Thunderhead: ciepły matowy czekoladowy brąz
* Misty: matowy, mocno rozbielony lilak; mój ulubieniec z tej paletki - nie mam w swoim zbiorze nic podobnego, a ten cień pięknie odświeża spojrzenie
* Haze: matowy różowy brąz
* Svelte: matowe khaki
* Rave: chłodny brąz ze złotym brokatem
* Nebula: perłowy błękit
* Atmosphere:  bordowy brąz z bordowym brokatem
* Cinders: perłowa szarość gunmetal
* Almost Jet: matowa czerń


No i czas na moje niewyszukane makijaże. Mimo iż normalnie głównie robię za pomocą tej paletki ciepłe mejkapy, większość z tych, które obfociłam, są w zimnej tonacji. Tak jakoś wyszło. Ale za to w akcji zobaczycie wszystkie cienie z paletki.

#1
thunderhead, misty (czyż nie jest cudny?), haze, nebula, atmosphere, almost jet

(cieniowanie wygląda jakby "przerywanie", bo śpię na boku i czasem po przebudzeniu tak dziwnie załamuje mi się powieka i półgodzinne rozcieranie czy lekkie naciąganie powieki podczas aplikacji cieni zdaje się na to nie pomagać :/)




#2
veiled, thunderhead, svelte, rave, nebula, almost jet




#3
veiled, ember, misty, haze, rave, nebula, cinders



#4
veiled, misty, haze, rave, cinders, almost jet




#5
veiled, opulent, ember, thunderhead, atmosphere



No i cóż. Paletka szybko podbiła moje serce i bardzo się cieszę, że zamieszkała w mojej toaletce. Po przejrzeniu paletkowej oferty Sigmy mam jeszcze ogromną ochotę na wersję Warm Neutrals, którą opisała u siebie Kasia - klik, zajrzyjcie jeśliście ciekawi :)

Aha, nawet na kiepskiej bazie (mam teraz taką jedną, która się u mnie nie sprawdza) cienie zadziwiają swoją doskonałą trwałością.

45 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wyglądają na powiece, zwłaszcza w ciepłej tonacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak też bardzo chętnie je noszę :) uwielbiam zresztą brzoskwinie i złotka w połączeniu z brązem :)

      Usuń
    2. To świetne połączenie, zwłaszcza przy błękitnej tęczówce :)

      Usuń
  2. sliczna ta paletka :)
    nie miałam nigdy doczynienia z kosmetykami Sigma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby nie Hexxana, ja jeszcze długo pewnie nie miałabym do czynienia...

      Usuń
  3. I tak dobrze, że tylko jeden cień Cię rozczarował ;) To świetny wynik jak na paletkę cieni! A z tego co widzę, Sigma naprawdę trzyma poziom i aż szkoda, że ma tylko tyle opcji ile ma. Kolorki bardzo Ci pasują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie rozczarował, ale spokojnie bym się bez niego obyła ;)

      trzyma, trzyma, więc kiedyś tam skuszę się na Warm Neutrals :)

      Usuń
    2. Na nic się nie kuś ;)

      Usuń
  4. Całkiem niezłe te cienie :).

    OdpowiedzUsuń
  5. ładna paleta i makijaże, ostatnie usta są cudowne, Pasuje Ci ten kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnia szminka to też prezent od Hexx. Ona wie, co mi pasuje ;)

      Usuń
  6. Faktycznie ma dość chłodną tonację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym powiedziała, że tak pół na pół :)

      Usuń
  7. Zupełnie nie pasuje mi ten perłowy błękit w tym zestawieniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki pop of colour. zależy kto co lubi ;)

      Usuń
    2. Nie zrozum mnie źle, on mi się szalenie podoba, choć jest nie w moim stylu (mam kremowy cień w podobnym kolorze, używam do kresek). Po prostu nie pasuje mi do tego zestawienia kolorów :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. czasem taki "inny" akcent kolorystyczny fajnie wygląda :)

      Usuń
  9. Jakoś nigdy na blogach ani w sklepach nie wpadły mi w oko palety Sigmy. To może oznaczać, że albo są ogólnie mało popularne, albo mam jeszcze poza blogiem jakieś życie, skoro nie jestem ze wszystkim tak obcykana :D

    A propos niewyszukanych makijaży – jednym z powodów, dla których uwielbiam Cię czytać, jest to, że pokazujesz, jak kosmetyki działają naprawdę – nie na idealnych, wielkich powiekach i nie w makijażu wykonanym przez profesjonalistę. Oczywiście uwielbiam oglądać boskie zdjęcia boskich makijaży na boskich oczach, ale to taka ułuda... Bardziej to rozpatruję w kategoriach dzieła sztuki (i natury), a potem szukam odpowiedzi na pytanie, czy coś jest warte zainteresowania, właśnie na takich blogach jak Twój :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one były swojego czasu bardzo popularne na amerykańskim youtube, ale ostatnio rzeczywiście nie wyskakują z lodówki ;)

      jestem jedną z tych zabieganych kobiet, które robią makijaz na szybko i bez kombinowania, więc bardzo sobie cenię notki, w których widzę jak babki takie jak ja pokazują jak w takich warunkach dany kosmetyk się sprawuje. a ponieważ lubię takie notki czytać, lubię też je tworzyć z nadzieją, że się to komuś przyda :)

      boskie zdjęcia boskich makijaży są przyjemne dla oka, ale przecież nie jestem wizażystką i u mnie liczy się przede wszystkim makijaż użytkowy :)

      Usuń
    2. Odnośnie boskich makijaży ;) Ostatnio oglądałam kilkanaście filmików Magdy Pieczonki i szczerze, nie rozumiem tego wielkiego WOW. W większości przypadków makijaż wyglądał źle, do tego koszmarne propozycje fryzur/upięć. I przez chwilę pomyślałam, że o wiele lepiej malują amatorki. Za to interesuje mnie Jej linia pędzli :)

      Usuń
    3. a wiesz, chyba nigdy nie widziałam jej żadnego filmiku. z ciekawości zerknę :)

      Usuń
    4. Zerknij, ciekawa jestem Twoich odczuć :) Nowsze filmiki mają lepsze przygotowanie techniczne oraz obróbkę materiału, lecz nadal zostaje ten sam schemat. Nie jestem purystką językową, ale słuchanie o poszczególnych krokach/propozycjach zniechęciło mnie do dalszego poznania nie tylko zawartości kanału na YT.

      Usuń
    5. zajrzałam no i... filmiki są takie jakieś rozwlekłe, nudzą mnie

      Usuń
  10. Cudna paletka. Narobiłaś mi na nią smaka :D Buziak Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, mam ochotę pobawić się nieco tymi cieniami! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie ją pokazałaś :) Wariant #2 skradł moje oczy i serce :* co nie znaczy, że pozostałe mi się nie podobają. Podobają, jak najbardziej :) lecz w tym zestawieniu jest pazur i wyglądasz bardzo mrauuuu :)))
    Misty, to niesamowity odcień, daje duże pole do popisu. Cała paleta mi się bardzo podoba, choć obawiałam się tego koloru Nebula - jakoś nie do końca go byłam w stanie sobie wyobrazić w akcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :*

      rzadko mnie bierze na smokey, ale jak juz je sobie zrobię, rzeczywiście czuję się bardziej pewna siebie :) makijaż moją zbroją :)

      kocham Misty, cudowny cień. nebula jest raczej dobry do kolorowych akcentów :)

      Usuń
    2. Masz bardzo dziewczęcy typ urody, to oczywiście na plus :) Jednak bardziej wyrazisty makijaż (nie tylko smokey) przemienia Cię w kobietę przez duże "K". Świetnie to widać podczas takiej prezentacji, niczym kobieta kameleon :))) Raz eterycznie (#3), dziewczęco(#5), z pazurem, charakternie (#2)

      Usuń
  13. Kolory cieni są przepiękne, uwielbiam właśnie taką kolorystykę ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna ta paletka, kolory super - bardzo lubię miks neutralnych odcieni z czymś mocniejszym (czego można by użyć jako akcentu koloru).

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...