poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Isana Med, szampon 5% Urea

Dziś opowiem Wam o perełce za 5 zł, która doprowadziła moją skórę głowy do porządku po spustoszeniu (wysuszenie, tłusty łupież, swędzenie, szybsze przetłuszczanie się włosów) spowodowanym przez odmładzający szampon Petal Fresh (klik).

Szampon wlano do plastikowego biało-czerwonego opakowania z klapką. Produkt jest dość lejący i ma mleczną barwę. Pachnie delikatnie, przyjemnie. Może nie jest najwydajniejszy - 200 ml wystarczyło mi na około 5 tygodni stosowania dwa razy w tygodniu - ale za tę cenę nie ma co narzekać.


Moje włosy przetłuszczają się u nasady, ale są suche na końcach. Myję je co drugi dzień, więc bardzo cenię szampony, które kłaków nie obciążają. Szampon Isana tego nie robi. Kosmetyk dobrze myje włosy (doskonale domywa oleje), a przy tym nie podrażnia, a wręcz łagodzi podrażnienia skalpu. Sprawdził się u mnie o wiele lepiej niż wszelkie Nivee, Garniery czy inne L'Oreale. Za 5 zł. Na pewno będę wracać.

Znacie? Lubicie?

30 komentarzy:

  1. Łomatko, naprawdę Petal Fresh narobił Ci takich cyrków? Ja wersję Aloe&Citrus tak polubiłam, że szukałam go po Rossmannach, a dorwałam dopiero w Gdańsku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę :/ spustoszenie na maksa :(

      Usuń
    2. Ogromna szkoda :( A takie mają dobre składy, widocznie czegoś Twoja skóra głowy nie polubiła :(

      Usuń
    3. no niestety :/ miałam nadzieję na dłuższy związek, a skończyło się przelotnym romansem ze złymi wspomnieniami :/

      Usuń
  2. mam i u mnie się sprawdził świetnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Swego czasu bardzo lubiłam się z tym szamponem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba zawsze będę się z nim lubić :)

      Usuń
  4. Miałam już większość produktów z tej serii Urea i byłam z nich bardzo zadowolona. Akurat aktualnie zmagam się ze swędzącą skórą głowy. Szukam czegoś co pomoże nieco ujarzmić ten bałagan na głowie - dzięki za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten szampon plus jakiś olej/aloes na skalp przed każdym myciem - polecam :)

      Usuń
  5. Nie znam, ale zachęciłaś mnie! Mam podobne problemy z moimi włosami więc jestem gotowa sprawdzić czy i u mnie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mocznik pomaga nawilżyć skalp, warto spróbować :)

      Usuń
  6. Miałam bodajże żel pod prysznic z tej serii a o istnieniu szamponu nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też przeczytałam o nim na czyimś blogu :)

      Usuń
  7. Umówiłam się na środę do trychologa, moja skóra głowy jest koszmarna, swędząca i sucha jak wiór:/ Zobaczymy co powie, ale słyszałam o tym szamponie wiele dobrego, więc być może kiedyś go kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej! dobrze, że to już niedługo... wiem, jak swędzący skalp uprzykrza życie :(

      Usuń
  8. całkiem fajny skład ale z sls, którego unikam a teraz będzie dla mnie wręcz zabroniony bo zamierzam wyprostować keratynowo włosy, kupiłam już dwa zestawy aby mieć pewność że mi nie zabraknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat sls specjalnie nie unikam. szkodzą mi wręcz naturalniejsze zamienniki tego detergentu :/

      Usuń
  9. Miałam z tej serii żel do mycia, balsam do ciała i krem do rak - wszystkie trzy polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem do rąk z tej serii to mój święty graal :)

      Usuń
  10. Gdyby miał wyższe stężenie mocznika, to miałabym ideał który zastąpił Eucerin. Szkoda :( bo regularnie sięgam po tego typu szampony, choć teraz rządzi Shea Moisture i o dziwo moja skóra głowy nie miała się lepiej. A włosy, to już w ogóle bajka. Zapanował spokój i (wieczne) szczęście ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Eucerin jakie ma stężenie mocznika?

      cieszę się, że znalazłaś swoje ideały :)

      Usuń
    2. Ale numer! ;) dobrze, że zrobiłam sobie zdjęcia opakowania, bo byłam święcie przekonana o 10% stężeniu mocznik w Eucerinie a okazuje się, że jest takie samo 5%. Będę za kilka tygodni w Polsce, więc dopisuję ten szampon do listy. Ogólnie Isana Med, to chyba moja ulubiona seria bo miałam już różne kosmetyki z tej linii i na żaden nie mogłam narzekać.
      Dzięki :))) bo gdyby nie Twoje pytanie, nie szukałabym informacji ;)

      Oj tak, Shea Moisture odmieniły moje włosy i skórę głowy <3

      Usuń
    3. a no widzisz. moim zdaniem warto Isanie dać szansę, choć oczywiście Twojemu ideałowi ten tanioszek raczej nie dorośnie do pięt :)

      Isana med to świetna seria. kosmetyki podstawowe, ale działają cuda :)

      Usuń
  11. Tu go specjalnie przywozić nie będę, ale chetnie wypróbuję jak znów zawitam do Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię kosmetyki z mocznikiem w składzie, więc jest duża szansa żebym go polubiła :). Chociaż moim włosom odpowiada większość szamponów, te popularne drogeryjne też u mnie się na ogół dobrze sprawdzają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również bardzo lubie mocznik; ten składnik wyjątkowo służy mojej skórze :)

      Usuń
  13. Nie miałam jeszcze sposobności używać szamponu tej marki, ale może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...