środa, 20 stycznia 2016

Flormar, Pretty Compact Blush-On (P116)

Podwójny róż Flormaru miałam okazję poznać dzięki Hexxanie. Nie wiem, czy ta seria jest jeszcze dostępna. Swojego czasu były dwa warianty kolorystyczne tych różowych duetów, a do mnie trafił cieplejszy.


Produkt zamknięto w białym, plastikowym puzderku z nakładanym wieczkiem. Jak widać, plastik się rysuje i brudzi, więc po jakimś czasie wygląda mało estetycznie. Nie jest to też róż mobilny - nie nadaje się do noszenia w torebce, gdyż wieczko nie jest dobrze zabezpieczone i kosmetyk może w każdej chwili sie otworzyć. Szczerze przyznam, że wygląd opakowania bardzo mnie drażnił, więc ostatecznie zdepotowałam różano-łososiową część do kasetki magnetycznej. Ciepłej części miedziano-morelowej nie używam, bo do mnie nie pasuje i gryzie się z moim odcieniem skóry.

W dalszej części opisywać będę tylko różową połówkę.

Kosmetyk jest drobno zmielony i przyjemnie miękki i jedwabisty w dotyku. Produkt został mocno naperfumowany, ale na szczęście zapach czuć tylko podczas przykładania nosa w pobliże opakowania. Wykończenie jest piękne, taki miękki mat. Kolor bardzo twarzowy i nadaje buzi świeżości. Nie ma żadnych problemów z aplikacją i rozcieraniem produktu.


Szkoda tylko, że nie chce trzymać się mojej tłustej cery (już po zagruntowaniu). Widzę go na sobie tak do pięciu godzin. Na szczęście znika równomiernie.

27 komentarzy:

  1. Fajnie ten duet wygląda, nawet ta ciemniejsza część wydaje się być przyjemna. Aż dziwne, że gryzie się z Twoim kolorem skóry. Może spróbuj jej użyć latem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam - jest dla mnie za pomarańczowa i wyglądam w niej po prostu źle

      Usuń
  2. wydawało mi się, że flormar już się wycofał z Polski i nie można go nigdzie dostać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdaje się, że gdzieniegdzie są jeszcze ich stoiska, ale nie oddam za to głowy

      Usuń
  3. Fajny ale odcień zupełnie nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie na Tobie wygląda. Szkoda, że nie chce się trzymać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano fajnie :)
      nic to, robię po kilku godzinach poprawki ;)

      Usuń
  5. ten różowy róż jest śliczny. pudełko nie wygląda bardzo źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też różowa część bardzo się podoba :)

      Usuń
  6. też mi się różowy róż podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze chociaż, że znika równomiernie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaśniejszy szalenie mi sie podoba. Ten miedziano-łososiowy, jak go nazwałaś, też by do mnie nie pasował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że wpakowali tu tak trudny kolor...

      Usuń
  9. Również mam tłustą skórę, więc nie wiem czy to kosmetyk dla mnie. Kochana, czy mogłabyś w Google+ dodać adres swojego bloga? Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodałam, ale nie wiem, czy w dobrym miejscu. nie korzystam za bardzo z mojego profilu google+

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. jest śliczny <3 szkoda, że druga połówka u mnie nie znalazła zastosowania. spróbuję ją czymś ochłodzić i może uda się zrobić produkt konturujący?

      Usuń
    2. tak w ogóle, zrozumieć kobietę. mam dużo kolorówki, a i tak ciągle mi szkoda czegoś, co "się marnuje". jak ta połówka różu. a wczoraj zgubiłam szminkę (nie-tak-już nową i z niedrogiej półki cenowej) i mimo iż mam inne, jakoś tak mi w głowie siedzi, że teraz to jej nie zużyję :/ nie lubię też wyrzucać "starej" kolorówki i robię to dopiero, kiedy zmieniają się właściwości danego produktu

      Usuń
  11. Przyznam się szczerze i bez bicia, że nigdy wcześniej nie słyszałam o tych produktach ... staż w kosmetykach mam dość długi i owocny, więc tym bardziej mi wstyd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, jest mnóstwo marek, których nie znam. tyle tego na rynku...

      Usuń
  12. Nie dla mnie takie odcienie, wolę "brudne" róże :P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...