sobota, 27 czerwca 2015

Kosmetyczne zdobycze czerwca.

W czerwcu obchodzę urodziny. Dla niewiedzących a zainteresowanych - skończyłam 29 lat. W okolicach wspomnianego "wydarzenia" zawsze jestem w Polsce, a kiedy jestem w Polsce, zawsze korzystam z okazji i robię większe zakupy. Fakt, że zwykle dostaję w prezencie trochę kaski, ani trochę nie przeszkadza. Poza tym rodzina i przyjaciele znając moje zainteresowania też czasem podarują jakieś kosmetyczne smakołyki. Przygotujcie się zatem na spore ilości kosmetycznego dobra, om nom nom. Oczywiście w przyszłości część mazideł zostanie przeze mnie opisana.

Prezent od Hexxany:




Powiem tak: WOW. Asia naprawdę robi niespodzianki szyte na miarę.


Prezent od mojej Przyjaciółki (znamy się już 10 lat, jak ten czas leci!) w blogosferze ukrywającej się pod pseudonimem Słomka:


Od daaawna chciałam wypróbować ten peeling enzymatyczny. A lakier do ust ma fantastyczny kolor, bardzo dobrze w nim wyglądam, ale to jeszcze Wam pokażę.

Rossmannowe zakupy zasponsorowane przez mojego najmłodszego brata, a poczynione w cierpliwym towarzystwie Słomki i Kataliny:


Kilka ulubieńców (Lactacyd, kremy do rąk z mocznikiem i zmywacz do paznokci Isana, szampon i maska Alterry), kilka nowości (cała reszta), w tym ostatnio chwalony w blogosferze rozświetlający korektor Wibo, którego jestem bardzo ciekawa.

Część prezentowa za nami, pokażę Wam jeszcze typowe zakupy.


Natura:


Wiecie, była promocja -40% na kosmetyki do makijażu, jeśli kupi się dwie sztuki. Strasznie chciałam dorwać cudowną matową pomadkę Astor w odcieniu Cheeky Girl i dobrałam do niej nawilżający balsam koloryzowany tej samej marki, ale ten drugi pierwsze wrażenie zrobił na mnie negatywne. Płyn micelarny był przeceniony, a że nigdy nie miałam, przygarnęłam i go. Miniaturę kremu pod prysznic Nivea dostałam w prezencie.


Hebe:


Napaliłam się na szampony i odżywki Petal Fresh oraz antycellulitowy olejek Evree jak szczerbaty na suchary. Wzięłam też zachwalaną na blogach pastę Himalaya Herbals i przygarnęłam maskę do włosów, jako że na razie nie mam czasu na ich regularne olejowanie.


Po powrocie do UK skorzystałam też z promocji 2 for Ł10 na kosmetyki do ust i paznokci marki Revlon w drogerii Boots i wzięłam do wypróbowania ich nowość - szminki HD:



Jakby szminek było mi mało (never!), Justyna (Justita w blogosferze) miała do oddania kilka sztuk, które mi się od jakiegoś czasu pałętały po głowie:


No cóż, mam fazę na kolor na ustach, co zrobisz.

Czerwiec upłynął mi pod znakiem kosmetycznej rozpusty, więc w lipcu zapewne będę grzeczna.

43 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. dziękuję, to bardzo miłe ;)
      jednak w sklepach przestali się mnie już pytać o dowód przy zakupie alkoholu, więc coś tam po mnie widać ;)

      Usuń
  2. Mnie też bardzo ciekawi peeling enzymatyczny Organique, więc będę wypatrywać Twojej opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za jakiś czas, chcę sobie dać czas na testy :)

      Usuń
  3. Kingo, wszystkiego co najlepsze w kolejnym roku Twojego życia :) I w każdym następnym również :)
    Mnóstwo ciekawych zdobyczy, niech Ci wszystko dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne kosmetyki, przyjemności z używania. wszystkiego najlepszego, mój chłopak jutro kończy 29.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne prezenty i zakupy także :) Ja też jestem pomadkową maniaczką, więc mam nadzieję, że pokażesz bliżej Astor Cheeky Girl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że kolor jest boski. o wiele ładniejszy od pozostałej dwójki z tej kolekcji. cudo :)

      Usuń
  6. Widać, że miesiąc na bogato :D Też myślałam nad tym płynem z Green Pharmacy, więc czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale nowości, o cholerka :D Też mam urodziny w czerwcu! Najlepszy miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Suuuper :) I cieszę się, że kolor podpasował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybrałaś idealnie, choć powiem Ci, że na ustach wygląda trochę inaczej niż w opakowaniu :)

      Usuń
  9. Wszystkiego najlepszego w takim razie :) Marzy mi się ten peeling z Organique, ale jego cena jest zaporowa.
    Ps. Dostałaś ode mnie nominację Liebster Blog Award. Szczegóły u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      pozostaje mi cieszyć się, że dostałam go w prezencie ;)

      dzięki :)

      Usuń
  10. Kinga wszystkiego dobrego z okazji urodzin! Nie wiem czy to dlatego, że mi też lata lecą, ale wydaje mi się, że nie wyglądasz na swój wiek heheh;) Niech wszystko Ci dobrze służy:)

    Osobiście z peelingu enzymatycznego Organique jestem bardzo zadowolona i z alg Norela również:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za życzenia i komplement :*
      super, mam nadzieję, że też będę zadowolona :)

      Usuń
  11. spróbuj peelingu korundowego, pobił enzym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. problem w tym, że moje naczynka baaardzo nie lubią mechanicznego zdzierania...

      Usuń
    2. Ja z racji na tendencję do trądziku też wybieram enzymatyczne, owszem czasami zaszaleję z mechanicznym, ale potem zawsze, ale to zawsze wyskakuje mi przynajmniej jedna, bolesna gula :(

      Usuń
    3. a ja po peelingu mechanicznym zawsze jestem buraczkowa, bo wylewa mi się na twarz rumień :/

      Usuń
  12. Sto lat, sto lat :) Nie wiedziałam wcześniej :) Prezenty od Hexx zawsze wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię matowe kredki do ust marki Astor. Odnośnie lakierów to bywają one problematyczne. Parokrotnie zdarzyło mi się, że w ciągu dnia wyszły one poza kontur ust, tworząc nieestetyczne zacieki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za ostrzeżenia, będę miała się na baczności :)

      Usuń
  14. Ile wspaniałości :) Miłego użytkowania. Ni i jeszcze tak na koniec- mimo, że spóźnione- to wszystkiego naj :) Spełnienia wszystkich marzeń :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Spóźnione wszystkiego najlepszego 🎁 :D
    Fajne zakupy! Jak Ty to przywiozłaś ze sobą bo ja nigdy nie mam miejsca w bagażu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :*
      mam pojemną torbę, a letnie ubrania nie zajęły dużo miejsca :]

      Usuń
    2. A rozumiem ;) ja latam tylko z podręcznym

      Usuń
    3. Ciekawe jak się sprawdzi u Ciebie micel z Green Pharmacy. Ja go używam ponownie teraz będąc w Polsce i jestem nadal z niego zadowolona ;)

      Usuń
    4. nie spakowałabym siebie i Viki do podręcznego...
      micel na razie jest w zapasach, bo póki co używam Garniera :)

      Usuń
  16. Same wspaniałości :) Ten peeling jest świetny, u mnie sprawdził się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fajnie! mam nadzieję, że też będę zadowolona :)

      Usuń
  17. Ja ostatnio jestem grzeczna w miarę, ale pomadki HD Revlon mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ściskam mocno, mocno i czekam kiedy znów przyjedziesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też już nie mogę się doczekać ;)
      :*

      Usuń
  19. Wszystkiego najlepszego i obyś miała jak największą przyjemność z korzystania z tej gromadki :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...