poniedziałek, 1 maja 2017

Zdobycze kwietnia.

Tegoroczy kwiecień przyniósł ze sobą Wielkanoc. A wraz z tym świętem przykicało do mnie kilka cudownych prezentów.

Najsamprzód skarby od Justyny:

Pomadki MAC to Relentlesly Red oraz Postmodern.


Potem wieeeelka, niezwykle hojna paka od Hexxany:

 Tak, tak, Essie Lapiz of Luxury i Avenue Maintain już na blogu pokazałam :)





Zakupowo kwiecień zaczęłam skromnie. Potrzebny mi był antyperspirant:

Nie polecam, nie zniechęcam. Ładnie pachnie, ale jest przeciętny. Daje ochronę na te 8 godzin, ale potem jest już słabiej. A już po sesji ćwiczeń na sam koniec dnia czuję od siebie pot...

Potem wpadłam do Polski i odwiedziłam Rossmann. W czasie Wielkiej Promocji na Kolorówkę. Ale kolorówki nie kupiłam; jedynie pielęgnację, którą zaplanowałam:


Szampon i odżywka Isany oraz micel Mixa zostają u rodziców na moje przyszłe przyjazdy. Resztę zabrałam do UK i wkrótce trafią na półkę :)


Szvbki wypad do Natury zaowocował zakupem ciekawej włosowej pielęgnacji (a na peelingującą pomadkę Sylveco od dawna ostrzyłam sobie ząbki). Zgodnie z nowymi trendami do drogerii już wkraczają peelingi do skóry głowy...


30 komentarzy:

  1. ŁAdne pomadki, Alterrę lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Ile fantastycznych prezentów dostałaś! :-)

    Muszę zobaczyć, co to Organic Garden - nie kojarzę, a przynajmniej nazywa się ciekawie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co nie? bardzo miło ze strony dziewczyn...

      producentem Organic Garden jest Stara Mydlarnia :)

      Usuń
  3. ale masz silną wolę :) promo i nie kupiłaś nic z kolorówki :)

    ciekawy ten peeling do skóry głowy :)tą lnianą maskę do włosów Sylveco podbierałam mamie podczas zeszłorocznych wakacji :) baaardzo przyjemna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym roku chcę używać tej kolorówki, którą już mam, bo mam tego mnóstwo i pewnie mogłabym obyć się bez większych zakupów przez jakieś 3 lata....

      Usuń
    2. no cóż :) powinnam zrobić to samo co Ty ale tymczasem się usmiecham pod nosem z mojej glupoty :)

      ale, denko kolorowkowe mialo byc niepredko a jednak bedzie wkrotce :) no ale z produktow szybko zuzywajacych sie. Roze rozswietlacze cienie ani myślą się denkowac :)

      Usuń
    3. oj tam głupoty... ja po prostu postanowiłam na trochę zwolnić, pobawić się tym co mam. czasem człowiek ma ochotę poznawać nowości i być na bieżaco, a czasem przychodzi ochota, żeby zwolnić tempo. nie ma co oceniać tylko wsłuchać się w siebie ;)

      Usuń
  4. Jestem ciekawa co myslisz o phodopharm, ja za namowa Hexx tez siegnelam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co znam krem do rąk z goi i krem do stóp, o którym niedługo napiszę, i jestem baaaardzo zadowolona :)

      Usuń
  5. fajne nowości, chciałabym w końcu wzbogacić się o szminkę MAC . jest jednak tyle linii, wykończeń i odcieni że nie mam pojęcia na co się zdecydować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdradzę, że ja mam pomadek MAC siedem, a żadnej nie kupiłam sama, wszystkie dostałam :)

      Usuń
    2. nie mogę się nie zgodzić ;)

      Usuń
  6. lniana maska wydaje się całkiem niezłym wyborem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten korektor z Catrice t teraz biały kruk ;) Ciężko go gdzieś stacjonarnie dostać. Całe szczęście drogerie internetowe nie zawodzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę? o nieeeee, tak go lubię....

      Usuń
  8. Korektor Catrice to mój hit :) a jak wrażenia z płynu micelarnego Mixa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie wiem; micel czeka na mnie u rodziców, aż ich znowu odwiedzę...

      Usuń
  9. sporo ciekawych kosmetyków ;) u mnie maska z sylveco więcej się nie pojawiła, gdyż nie lubię przepłacać a identyczne włosy mam po żelu lnianym ;) co zaś do MAc poluję na fix ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze muszę z lnem poeksperymentować :)

      Usuń
  10. Pomadki mają śliczne kolory, lakiery też :) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak najwięcej radości i zadowolenia :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale zdobycze! Produktów Maca Ci pozazdroszczę.. ale widzę też że trafiły do Ciebie dwa produkty które bardzo fajnie się u mnie sprawdzają :-D Chodzi o serum z witaminą E (które uwielbiam) oraz peeling do skóry głowy z Natury z którego również jestem zadowolona :-) Baaaardzo jestem ciekawa jak te produkty sprawdzą się u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sama jestem tych kosmetyków ogromnie ciekawa i na pewno poświęcę im notki :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...