niedziela, 5 marca 2017

Colour Alike, Stardust Stories, 620 Sorcerer

Sorcerer to mój pierwszy multichrom w kolekcji. Z tego tytułu nie wahałam się zbyt długo zapłacić za niego 40 zł, choć zdaję sobie sprawę, że cena jest wygórowana (na przykład lakiery Essie są nieco tańsze za dwukrotnie większą pojemność). No ale chciałam go mieć.

Dostępność: sklep internetowy
Cena: 40 zł
Pojemność: 8 ml
Kolor i wykończenie: multichrom - mieni się od teal przez fiolet po limonkę - z holograficznymi drobinkami
Konsystencja: w sam raz
Pędzelek: wąski - nie obraziłabym się, gdyby był nieco szerszy
Krycie: do pełnego potrzebowałam dwóch warstw
Wysychanie: nie testowałam; użyłam wysuszacza Insta-Dri Sally Hansen
Zmywanie: bez problemów - te drobiny to nie brokat
Trwałość: na moich miękkich paznokciach bardzo dobra - czterodniowa 

Lakier jest tak samo piękny, jak niefotogeniczny. Nie da się zdjęciami oddać jego uroku niestety :(

światło sztuczne

światło dzienne

 światło dzienne

28 komentarzy:

  1. ale ładny!!
    niefotogeniczność to chyba jedna z charakterystycznych cech drobinkowców, zwłaszcza - jak to dawniej określano w blogosferze - tzw "holosiów"😩

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam powiedzieć, że jest piękny nawet na zdjęciach - mimo wspomnianej niefotogeniczności

      Usuń
    2. musiałabyś zobaczyć go na żywo. mówię Ci - magik, kameleon :)

      Usuń
    3. ...czyli nazwa również dobrze dobrana, tak "bajdełej" ;)
      Wyobrażam sobie, przynajmniej na podstawie swojego stanu posiadania. Oczu czasem nie można oderwać, zwłaszcza przy intensywnym świetle - takie to ładne.

      Usuń
    4. to prawda, nazwa idealna :D

      ... co jest niebezpieczne na przykład podczas prowadzenia samochodu ;)

      Usuń
  2. Obecnie jestem hybrydowa, ale lakiery CA to jedne z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie podobają się ich holosie, ale uważam, że są za drogie...

      Usuń
  3. Ale galaktyczny odcień, bardzo wielowymiarowy, a to zapewne ułamek jego uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężko oddać jego piękno na zdjęciach, to prawda. A co do porównania z Essie, to dla mnie... nie ma porównania ;) Miałam kilka Essiaków, jednak ostatecznie żaden się u mnie nie sprawdził i pod względem jakości patrząc przez pryzmat tego, czego szukam w lakierach do paznokci, Colour Alike oceniam dużo wyżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety oceniam je na równi. niektóre sztuki z CA są na mnie troszeczkę trwalsze niż Essiaki, ale to wyjątki. moim zdaniem obie marki mają ciekawy wybór odcieni, zwykle dobrą pigmentację i konsystencję - osobiście nigdy nie postawiłabym CA nad Essie...

      Usuń
  5. Podobają mi się takie kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor, cudownie się mieni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szalenie podobają mi się te lakiery <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również :) dlatego nie przeszłam koło tej kolekcji obojętnie ;)

      Usuń
  8. Jeżeli tak ładnie wygląda na zdjęciach niefotogeniczny lakier, to na żywo musi być wręcz genialny. Wpisuję go na wishlistę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tego typu lakierami jest jeden podstawowy problem, ciężko oddać ich prawdziwą głębię na zdjęciach. A szkoda! bo czarują jak oszalałe :)))

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...