środa, 9 listopada 2016

MAC, pigmenty Tan oraz Chocolate Brown

W ostatniej niespodziankowej paczce od Hexxany (:*) znalazłam dwa pigmenty MAC - Tan oraz Chocolate Brown - w ogromnej, niemożliwej do zużycia pojemności. Są za to absolutnie piękne i idealnie do siebie pasują, więc jeśli mam chwilę czasu na zabawę z sypką konsystencją, a jednocześnie nie chce mi się kombinować, wystarczy je połączyć i gotowe.


Pigmenty zamknięte są w wysokich plastikowych słoiczkach. Niestety producent nie dał nam  sitka ułatwiającego dozowanie, a jedynie zaślepki zabezpieczające przed pyleniem i rozsypywaniem. Pigmentacja zachwyca, ale ze względu na sypką konsystencję przy aplikacji trzeba uważać i otrzepywać pędzelek w celu zminimalizowania osypywania. Kiedy się spieszę, nie sięgam po sypkie cienie, ale w spokojniejsze dni - czemu nie.


Oba pigmenty mają błyszczące wykończenie. W Chocolate Brown zauważam jeszcze niewielkie srebrne drobinki. Tan to brązowawe złotko (trochę podobne do kremowego cienia On and On Brozne z serii Color Tattoo z Maybelline), a Chocolate Brown - mleczna czekolada.

Połączenie cieni pięknie podbija moje niebieskie tęczówki i, jak znam Asię, właśnie dlatego mi je podesłała :) Dziękuję :*

39 komentarzy:

  1. Oba są piękne! Jestem fanką one and one więc na pewno te pigmenty polubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym bardziej, że to różne konsystencje ;)

      Usuń
  2. Ach ta Hexx :D
    Pigmenty MAC-a faktycznie są nie do zużycia i ja... nie umiem używać czegoś takiego. Wszystko fruwa, pyli na całą sypialnię, a jak wsadzam pędzelek bezpośrednio do tej pigmentowej pierzyny, mam na nim o wiele za dużo i wszystko się osypuje :(. Naucz mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, Asia rozpieszcza na maksa :)

      oprócz tan i chocolate brown mam jeszcze odsypki pigmentów vanilla, blue brown i kitch. radzę sobie z nimi tak: wysypuję odrobinę na wieczko, moczę pędzelek, staram się równo rozłożyć na nim pigment przez dociskanie do wieczka, potem pędzelek delikatnie otrzepuję i dopiero potem przenoszę na powiekę. nie mam innego sposobu na minimalizowanie osypywania i pylenia. po prostu trochę cierpliwości i uwagi, nie warto robić tego na chybcika ;)

      Usuń
  3. Śliczne kolory! Ja mam dwie miniaturki Melon i Naked ale ciężko je zużyć, te pigmenty są niesamowicie wydajne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie będę się spinać ze zużywaniem. jestem zdania, że kolorówki się używa a nie zużywa. jak się uda - fajnie; jak nie - też dobrze :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. i vanilla pięknie się z nimi komponuje :)

      Usuń
  5. ładne, oba, brązy to moje ulubione kolory

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam odsypkę Chocolate Brown i bardzo go lubię. MAC robi przepiękne pigmenty, szkoda tylko, że jakiś czas temu zmniejszyli opakowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmniejszyli? moim zdaniem to bardzo dobrze! przecież te ogromne pojemności są niezużywalne...

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam pigmenty MAC <3! Obydwa kolory super, w końcu to piękne brązy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne kolory, idealne na co dzień ale z pewnością sprawdzą się w wieczornym makijażu. Faktycznie pięknie podbijają błękit tęczówki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to :) dobrze się czuję w takich kolorach :)

      Usuń
  10. Ładne, bezpieczne kolory. Z rodzaju tych, którymi nie sposób zrobić sobie krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiedziałam, że będziesz zadowolona <3
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten czekoladowy odcień jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cho,c wyglądają interesująco, a kolory, zwłaszcza ciemniejszy, są piękne, nie przepadam za sypkimi cieniami. Jakiś czas temu kupiłam sobie sypki pigment z MAC w odcieniu Vanilla, spełniłam tym samym jedno z moich marzeń i niestety już poszukałam mu nowej właścicielki, bo nie podobał mi się efekt jaki dawał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam odsypkę Vanilli i uważam, że jest to ładny kolor, choć nie fenomenalny :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...