środa, 10 lipca 2013

Stara Mydlarnia, hot chocolate face mask, anti-age

Maseczkę kupiłam w Drogerii Natura za ok. 5 zł/10 g. Saszetkę zużyłam na jedną, hojną aplikację na twarz i szyję.

Muszę przyznać, że sesja z maseczką była ogromną przyjemnością.

















Mazidło ma kolor gorzkiej czekolady i konsystencję Nutelli. Cudnie pachnie czekoladą i zapach ten towarzyszył mi w trakcie całej półgodzinnej sesji z produktem. Maseczka nie zaschła przez ten czas na twarzy. Ponieważ już podczas aplikacji wiedziałam, że będzie problem z jej usunięciem (maże się podczas zmywania i brudzi wszystko dookoła), przezornie zrobiłam to pod prysznicem. Zmycie maseczki zajęło mi dobrych kilka minut. I to w sumie jedyny znaczący minus produktu.















Maseczkę nałożyłam na zimno, bo moje naczynka nie lubią, żeby je rozgrzewać. Po zmyciu moja skóra była rozświetlona, wygładzona i bardzo przyjemna w dotyku, a jej koloryt wyrównany. Miałam też wrażenie, że pory były nieco zwężone.

Produkt zawiera olej mineralny, ale nie przełożyło się to u mnie na wysyp. Jednakowoż osoby ze skórą skłonną do zapychania powinny zachować ostrożność...









Pozostaje mi tylko napisać, że maseczka zafundowała mi pięknie pachnące pół godziny, po których skóra twarzy prezentowała się ładnie i promiennie. I nie poszło w biodra ;) Czego chcieć więcej?


45 komentarzy:

  1. Ooo, brzmi przyjemnie:) Czekolada!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och,to musiała być cudowna aromaterapia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach musi niezwykle uprzyjemniać domowe spa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś dla mnie! Uwielbiam czekoladę w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  5. musi świetnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jej, ale ma m czekoladową maskę Zamian Cacao Gold Pack i TO był świetny strzał :) Polecam, bo warto. Nie tylko uprzyjemnia używanie ale podoba mi się jej działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uprzejmie uprasza się o zaprzestanie kusicielstwa ;P
      o tej maseczce czekoczekoczekoladowej czytam już 4 raz w przeciągu 3 dni, więc to chyba znak ;D

      Usuń
    2. Hexx, będę pamiętać :)

      Usuń
    3. Wypraszam sobie :P Żadne tam kusicielstwo :PPP Czekolada w tubce :D

      Usuń
  7. Haha, podsumowanie "i nie poszło w biodra" mnie rozwaliło :D
    Bardzo nie lubię, jak maseczka nie chce się zmyć bez problemu, więc nawet czekoladowy aromat mnie nie skusi, niestety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja takie maseczki robię sobie przed prysznicem, więc nie mam problemu ze zmyciem :)

      Usuń
    2. w sensie, że potem wskakuję pod prysznic i wszystko ładnie i szybko zmywam ;)

      Usuń
  8. Czekolada która nie idzie w biodra - ideał! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czułam się bardzo pokuszona tym czerwonym aromatem i działaniem, ale jednak te zmywanie skutecznie mnie zniechęca. Dlatego też zrezygnowałam z glinek do rozrobienia, bo zawsze uciapałam nimi wszystko wokół :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei, jeśli maseczka mi służy, nie mam nic przeciwko zmywaniu, bo glinki, spirulinę, czekoladę itp łatwo zmywam pod prysznicem :)

      Usuń
  10. Słodka przyjemność bez wyrzeczeń = pokuszenie na 100%
    Nie stosowałam nigdy czekolady w pielęgnacji - to musi byś organoleptyczne szaleństwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem :) w tym przypadku naprawdę musiałam się powstrzymywać, żeby nie posmakować tej maseczki :P

      Usuń
    2. Oj Simply, jak ja Cię DOSKONALE rozumiem :))

      Usuń
  11. Kupiłabym choćby dla samego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie zwróciłam na nią uwagi, chyba kupię tą nietuczącą czekoladkę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam takie pachnidła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. haha, na twarzyczce wygląda bardzo uroczo :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty to jesteś królową maseczek:) na taką czekoladę to i ja nabrałam smaka;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Już był w ogródku, a tu parafina. Mnie niestety krzywdzi, a że moja cera ostatnio funduje mi rzeź, to jednak wolę nie ryzykować :).

    Też zawsze zmywam tego typu maseczki pod prysznicem. rozwiązanie wprost idealne :).
    Buziak! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :/

      już zwłaszcza sirulinę idealnie spłukuje się pod prysznicem ;)
      buźka :*

      Usuń
  17. Uwielbiam czekoladowe maseczki, nawet jak w sumie nic nie dają cerze to sama chwila z nimi to przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę sobie taką kupić:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Już od samego patrzenia na tą maseczkę chce mi sie czekolady ;) fajnie że maseczka wyrównuje koloryt ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...