piątek, 21 listopada 2014

Lirene Dermoprogram, krem kuracja do rąk regeneracja

Krem dostałam od Hexxany. Asia wie, że jako posiadaczka suchych, bardzo problematycznych dłoni, wciąż poszukuję świetnie nawilżających i regenerujących kremów. Z ciekawością sięgnęłam zatem po propozycję Lirene.


Kosmetyk zapakowano w czerwoną tubkę z klapką. Krem jest białego koloru i ma słodki zapach. Jego konsystencja może zostać opisana jako bardzo lekka. W moje suche dłonie wchłania się błyskawicznie i nie zostawia żadnego filmu.


Niestety mimo ogromnie zachęcającego opisu, krem w moim przypadku nie spełnił obietnic producenta. Nie zauważyłam żadnej regeneracji skóry dłoni. Wręcz przeciwnie, na noc musiałam wspomagać się Isaną z 5% mocznika, inaczej dłonie cierpiały. Krem nie pomógł też skórkom; podczas jego stosowania były suche, twarde i skłonne do zadzierania się. Mazidło nawilżało tylko doraźnie, na kilkanaście minut po aplikacji. Potem dłonie znowu były suche i wołały o nawilżenie.

Posiadaczkom bardzo suchych, problematycznych dłoni nie polecam. Natomiast jeśli od kremu oczekujesz doraźnego nawilżenia i bardzo szybkiego wchłaniania się, jak najbardziej można spróbować.

26 komentarzy:

  1. miałam i wole jego brata w wersji mniejszej :0 i z masłe shea

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli nie dla mnie, bo takich kremów, które dają doraźną pomoc to mam już spory stosik :-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie go używam i jestem zadowolona, ale moje dłonie nie są wymagające w pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewałam, że na takich dłoniach się sprawdzi :)

      Usuń
  4. Moje dłonie na szczęście nie są wymagające, więc prawdopodobnie polubiłyby się z tym kremem, mam już jednak inny, który bardzo mi odpowiada i do którego cyklicznie wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O ironio - mam baaardzo problematyczne dłonie a ten krem okazał się być dla mnie wybawieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że moje dłonie go tak nie pokochały :(

      Usuń
  6. Szkoda, że się nie sprawdzi. Kolejny raz jestem przekonana o swojej słuszności jakoby Lirene nie było zbyt dobrą marką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, bo aż tak wielu kosmetyków od nich nie miałam, żeby wyrobić sobie takie zdanie ;)

      Usuń
  7. A opis rzeczywiście brzmi obiecująco. To ja ze swoimi dłońmi nawet nie startuję po ten kosmetyk. Im człowiek starszy, tym lepszych kremów do rąk potrzebuje moim zdaniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest z każdą kategorią kosmetyków ;)

      Usuń
  8. wyprobuj sobie krem Neuteogena, ten z nordic berry ;)
    po wieloletnich poszukiwaniach kremu do rak, znalazlam w koncu taki, ktory radzi sobie z moja skora dloni wysmienicie, a wyglada na to, ze mamy podobny problem. ja mam dodatkowo egzeme, ktora atakuje mi wlasnie dlonie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kiedyś odlewkę tego kremu Neutrogeny i szczerze mówiąc zachwycona nie byłam...

      ojej, ojej, mi egzema atakuje dłonie w duże mrozy, więc jeszcze mam spokój...

      Usuń
  9. Lubię kremy, które szybko się wchłaniają bo mogę użyć ich na szybko w ciągu dnia, siedząc np przy komputerze. Tłuściochy też mam i uważam, że lepiej działają. U mnie porządna porcja zawsze na noc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja obowiązkowo smaruję na noc dłonie czymś z mocznikiem :)

      Usuń
    2. Masz rację mocznik to świetny składnik, nawilża, zmiękcza i regeneruje :)

      Usuń
    3. moim dłoniom rzeczywiście pomaga :)

      Usuń
  10. Nie znam fajnych kremów do rąk z Lirene, ale bardzo lubię ich peelingi - jestem nawet w fazie testowania ich:). I tez napiszę o nich na swoim blogu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Z lirene najbardziej lubię ten z masłem Shea ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam jeszcze jakiś w zapasach. może właśnie ten? nie chce mi się teraz sprawdzać ;)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...