czwartek, 25 września 2014

Real Techniques, Expert Face Brush & Blush Brush

Dziś opowiem o tych dwóch gagatkach:


Są to niewątpliwie bardzo dobre pędzle. Jedne z najlepszych jakościowo w mojej kolekcji.

Podoba mi się ich design. Mamy tu kolorowe, wyprofilowane trzonki zakończone płaską "stopką", która umożliwia postawienie pędzla. Włosie jest syntetyczne, mięciutkie, nie wypada. Mam te pędzle dobrze ponad rok i nie przypominam sobie, aby którykolwiek z nich zgubił choć jeden włosek podczas prania.


Expert face brush to bardzo uniwersalny pędzel. Idealnie nadaje się do aplikacji wszelkich kremowych kosmetyków do twarzy, czyli do podkładu, bronzera i różu. Przyznam jednak, że zazwyczaj sięgam po niego w dwóch ostatnich przypadkach. Podkład pędzel rozprowadza dobrze, ale jest dość mały i trzeba się troszkę namachać, na co nie zawsze mam czas.

Włosie w tym pędzlu jest krótkie, gęste i zbite, dlatego akcesorium nie wypija nie wiadomo jak dużo kosmetyku. Wiadomo, po praniu wysycha dość długo (ponad 12 godzin), ale pędzle o gęstym włosiu tak mają, nie jest to więc nic zaskakującego.


Blush brush to zdecydowanie mój ulubiony pędzel do różu. Ma kształt jajka, a włosie nie jest gęste, przez co pędzel działa trochę jak duo fiber, tj. jeśli róż jest bardzo napigmentowany, akcesorium pomaga nanieść na twarz mniej produktu niż zrobiłby to "zwykły" pędzel do różu. Aplikacja i rozcieranie różów to dzięki temu pędzlowi czysta przyjemność - uwielbiam.

Tutaj włosie nie jest gęste i zbite, więc pędzel wysycha kilka godzin po upraniu.

Oba mogę z czystym sumieniem polecić. Jeśli jednak miałabym wybrać jeden, zdecydowanie wskazałabym Blush Brush. Rewelacyjne narzędzie, naprawdę.

63 komentarze:

  1. Expert Face Brush miałam i z ulgą się pozbyłam, nie dla mnie taka forma pędzla. Blush Brush z kolei jest świetny do mocno napigmentowanych kolorów, ale od kiedy przeprosiłam się z jajem Zoevy sięgam po niego coraz rzadziej i ostatecznie chyba pozbędę się i jego.
    Miałam wszystkie zestawy z RT łącznie z pędzlami pojedynczymi, nie do końca była to udana inwestycja. Ponownie na pewno nie weszłabym w ich posiadanie. Za to jedyny, który lubię to Powder Brush. Dobry jakościowo o przyjaznej cenie. Jak ktoś lubi duże pędzle do pudru, to może być zadowolony. Myślałam nad ponownym zakupem, ale chyba wybiorę coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo używaj blush brush zamiennie z zoevą :)

      pamiętam Twoją opinię na temat tych pędzli. mam ochotę na pędzel do pudru RT :)

      Usuń
    2. Oj powiem Ci, że to trudne. 101-ka Zoevy wymiata i na pewno dokupię jeszcze dwie sztuki tego pędzla, bo jest idealny do różu, brązera i rozświetlacza. Rodzaj włosia, kształt oraz jego sprężystość to tylko przykładowe atuty, które zostawiają Blush Brush w tyle ;)

      Pędzel do pudru jest udany i tak sobie myślę, że za takie pieniądze dostajemy dobrej jakości narzędzie, które posłuży przez jakiś czas, by potem bez żalu wymienić na nową sztukę lub coś innego.

      Usuń
    3. ależ mi narobiłaś ochoty na ten pędzel! coś co zostawia blush brush w tyle? #muszęmieć!

      obecnie korzystam z pędzla do pudru Elite. nie jest zły, ale chciałabym coś lepszego :)

      Usuń
    4. Jak masz ochotę, to dorzucę sztukę do zamówienia i będziesz miała (mam nadzieję :)) fajny prezent na Gwiazdkę :*

      Usuń
    5. jak mogłabym powiedzieć nie? :***

      Usuń
    6. Już od paru tygodni kombinuję listy prezentów :) Nie lubię zostawiać tego na okres ogólnego szaleństwa. Zapisane :D

      Usuń
  2. to właśnie dwa pędzle RT, które bym mogła kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie :) To są dwa pędzle, które bym chciała kupić, chociaż... chyba jednak zdecyduję się na Zoevę.

      Usuń
    2. mam to samo :) Różnica w cenie nie jest aż tak duża, żebym rozważała Zoevy :)

      Usuń
    3. pędzle Zoevy również są świetne jakościowo :)

      Usuń
  3. Expert face brush ciekawi mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba mam i podzielam Twoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś do różu używałam tylko i wyłącznie pędzla skośnie ściętego, miałam taki z Sephory. Później wypróbowałam pędzle "jajka" z Maestro i byłam nimi zachwycona. Do czasu jak nie kupiłam właśnie RT do różu. Uwielbiam ten pędzel, jest rewelacyjny i nawet amator będzie potrafił poprawnie nim nałożyć róż. Niestety nie nadaje się do twardych, wypiekanych róży (np. Bourjois), nie da się nim nabrać kosmetyku. Dlatego teraz mam dwóch ulubieńców, RT i pędzel do różu z Zoeva, również jajko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do twardszych różów używam H24 z Hakuro. H24 i Blush Brush to moje dwa podreczne pędzle do różu i prawie nie sięgam po nic innego :)

      Usuń
  6. Ten do różu muszę kupić, mam kilka pędzli z RT i jestem z nich zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam oba, choć Experta znacznie krócej. Jajko na początku bardzo lubiłam, ale u mnie od kiedy zbliżył się, a później przekroczył rok, przestał już być taki dobry. Wydaje mi się, że włosie się coraz bardziej "rozciapirza" i zamiast konkretnych miejsc maluję sobie różem pół twarzy. Experta jeszcze mało używałam, bo mam problem potem domyć go z mojego podkładu i rzadko mam na to czas :-( Ja już raczej nie będę wracała do RT, czas spróbować czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swój pędzel do różu piorę naprawdę często i na razie nic się z nim nie dzieje...

      Usuń
    2. Może u Ciebie nie wpływa to po prostu na jakoś użytkowania, bo jak otworzę zdjęcia z nowym pędzlem i porównam go z moim, czy zdjęciami z Twojej notki, to jednak moim zdaniem widać różnicę, że włosie jest znacznie mniej zbite. Nie wiem, może to jakieś moje urojenia, ale mnie on doprowadza do szału ostatnio ;-)

      Usuń
    3. ojej :( rozumiem Twoją frustrację :)

      Usuń
  8. Blush Brush bardzo sobie chwalę, idealny pędzel do "miękkich" róży :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam RT za ich miekkosc!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam te pędzle i zgadzam się ze wszystkim co napisałaś :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Blush brush ma rewelacyjny kształt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepsze pędzle w tej cenie! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. To jajeczko chętnie bym kupiła do konturowania twarzy:) Może na urodziny, albo na święta sobie zażyczę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że Mikołaj nie odmówi ;)

      Usuń
  14. tych akurat nie mam, ale... te co mam uwielbiam :D
    jakość rewelacyjna, chociaż teraz zapragnęłam pędzli zoeva :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się marzy zestaw rose gold zoevy :)

      Usuń
    2. ponoć na targach kosmetycznych na którymś ze stoisk jest zoeva, jak będą to biorę :D

      Usuń
  15. Myślę nad ich zakupem, bo są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam oba te pędzle i zdecydowanie podzielam Twoją opinię! Blush Brush używam najchętniej do bronzera lub do mocno napigmentowanych róży, natomiast Expert Face Brush dobrze się sprawdza do podkładu, nie przeszkadza mi to, że jest raczej nieduży. Tak czy inaczej, jestem zadowolona z obu sztuk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolę stosować EFB do kremowego różu :)

      Usuń
  17. Musze kupić sobie kiedyś pędzle tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam ani jednego pędzla RT ale kiedyś pewnie coś sobie sprawię :) Masz rację że wyglądają ciekawie. Z pewnością wyróżniają się na tle innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od razu wiadomo, co to za marka ;)

      Usuń
    2. Tak, są bardzo charakterystyczne :)

      Usuń
  19. Marzą mi się oba i jeszcze więcej, najlepiej wszystkie ;) zwłaszcza że moje są już w opłakanym stanie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Pędzelki bardzo popularne, ale jeszcze nie miałam z nimi styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię pędzle RT, mam złotą całą kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam jeden pędzel RT do podkładu. Nie mam zastrzeżeń choć i tak wolę jajko :)
    Bardzo lubię kiedy można pędzel tak po prostu odstawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pędzle RT są chyba takim blogerskim graalem, ale mi zupełnie nie podchodzą wizualnie. O ile bardzo podoba mi się włosie i kształt pędzla do różu, tak te rozszerzane rączki już nie. Kiedyś się pewnie skuszę i przekonam, czy to tylko moje jakieś wizualne zaburzenie odbioru tych pędzli, czy faktycznie nie są dla mnie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś pierwszą osobą, od której słyszę, że pędzle nie podobają się jej wizualnie :) dla mnie to drugorzędna sprawa. najważniejsze, że pędzle świetnie spełniają swoją funkcję :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...