piątek, 16 września 2016

Bania Agafii, maska do włosów momentalna: blask i elastyczność

Maskę Bani Agafii dorzuciłam do koszyka z ciekawości przy okazji jakiś zakupów, zdaje się w sklepie Kalina. Było to dość dawno temu; zapłaciłam około 5-6 zł. Przyciągnął mnie ładny, naturalny skład i fakt, że ogólnie produkty tej marki są w blogosferze chwalone.

Ja jestem zadowolona, ale dla mnie ta maska to bardziej odżywka. Nie zauważyłam, by po tych dziesięciu zastosowaniach, na które pozwoliła mi pojemność saszetki, stan włosów był lepszy niż przed "kuracją". Maskę stosowałam raz w tygodniu zamiennie z odżywkami.


Maziło ma postać niezbyt gęstej emulsji o brązowawym zabarwieniu. Wybaczcie, ale zapachu nie pamiętam. Nie rzucił mi się specjalnie w nos.

Po zastosowaniu kosmetyku moje włosy były śliskie, dzięki czemu łatwiej się rozczesywały. Blask i elastyczność była na tym samym poziomie, co po użyciu moich ulubionych odżywek, np. z granatem Alterry. Maska zatem coś tam robiła, ale nie było efektu wow. Po prostu trafiłam na poprawny/dobry produkt o przyjemnym składzie. Nie wykluczam ponownego zakupu kiedyś tam przy okazji.

30 komentarzy:

  1. dobrze, że jesteś zadowolona, ja mam inną struktórę włosów, moje są bardziej zniszczone i wysokoporowate, Twoje wyglądają zawsze na zdjęciach na lejące, gładkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje są gładkie przy skórze głowy, ale na końcach są średnioporowate. zależy mi na większym wygładzeniu na długości :)

      Usuń
  2. Kiedyś dostałam saszetkę jednej z tych masek/odżywek, nie pamiętam, czy taka sama - bo one mają identyczne opakowania ;) Mierziła mnie konsystencja i zapach, nic specjalnego. Zużyłam z ulgą i zapomniałam :D Mam jeszcze w zapasach jakieś rosyjskie cudo, bo kojarzę je z blogów, zobaczymy co z tego wyniknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest hype na rosyjskie kosmetyki. i jakkolwiek sporo z nich jest godne uwagi, to przecież nie wszystko sprawdzi się u wszystkich...

      Usuń
  3. Kusiła mnie ta maska, ale odpuściłam ją sobie, ponieważ uznałam, że przy takim składzie nie nawilży moich suchych włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie masz rację. Twoim włosom przydaloby się więcej olejków w masce :)

      Usuń
  4. Jak dla mnie wspomniana odżywka z Alterry jest niezastąpiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest zdecydowanie moją ulubioną drogeryjną odżywką :)

      Usuń
  5. Miałam i była ok dla moich włosów choć maseczką faktycznie nie powinna się nazywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kuszą mnie te maseczki Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam zamiar kupic kilka maseczek do włosów Banii Agafii ale ostatecznie nie wyrzuciłam z koszyczka i wzięłam tylko do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze, żeby się sprawdziły ;)

      Usuń
    2. Jeju ale namieszałam! Wyszło totalnie bez sensu! Miało być : Miałam zamiar kupić kilka maseczek do włosów Banii Agafii ale ostatecznie je wyrzuciłam z koszyczka i wzięłam tylko do twarzy....

      Usuń
    3. tak Cię właśnie zrozumiałam, każdemu się zdarza przejęzyczenie :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. wystarczy kliknąć w jakimś sklepie internetowym ;)

      Usuń
  9. Lubię naturalne, rosyjskie kosmetyki. Chociaż widzę, że u Ciebie ta maska, sprawdziła się tak, jak u mnie drożdżowa - bardziej jako odżywka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogóle lubię naturalne kosmetyki. z całego świata ;)

      Usuń
  10. Może jestem zbyt wybredna, ale jeśli już się za coś zabieram, to chciałabym, żeby efekt był zauważalny i pozostawiał - czy to włosy, czy cokolwiek innego - w stanie lepszym niż w punkcie wyjścia. Dobrze w każdym razie, że maska jako taka była poprawna ;) Są i takie, które po użyciu robią na głowie więcej szkód niż pożytku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że tak by się chciało... ale czasem nie wychodzi ;)

      Usuń
  11. Tej wersji nie miałam. Ja szczerze polecam aktywator wzrostu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę mieć Twoje polecenie na uwadze, dzięki :)

      Usuń
  12. Dobrze, że choć trochę działa :) U mnie naturalne kosmetyki do włosów średnio się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim włosom naturalne kosmetyki służą, ale i tak zawsze mam pod ręką silikonowe serum, żeby zabezpieczać końcówki przed mechanicznymi uszkodzeniami ;)

      Usuń
  13. Ja mam bardzo mieszane uczucia do produktów tej marki. Niektóre spisują się świetnie, inne bardzo przeciętnie, nia znalazłam też wśród nich żadnych prawdziwych ulubieńców czy kosmetycznych hitów.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie też nie było wow, a szkoda, bo skład fajny.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią :)

Bardzo proszę o niepozostawiane komentarzy typu: "Fajny blog. Obserwuję i liczę na to samo". Nie reaguję na agresywną autopromocję, więc nie spamuj, a ja nie będę musiała cenzurować :)

UWAGA: komentarze w postach starszych niż 7 dni są moderowane. Zmusił mnie do tego zalew automatycznie generowanych komentarzy, mających na celu reklamowanie różnych stron internetowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...